Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
misiek_1

co jest dla Was najstraszniejsze w depresji?

Rekomendowane odpowiedzi

Dla mnie najstraszniejsze jest piekło bo depresja to piekło za życia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W piekle przynajmniej się coś czuje, najbardziej nienawidzę anhedonii i związanej z nią wegetacji. Dzień za dniem który upływa i czeka się tylko na koniec, bez planów, chęci, nadziei. Stan warzywa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

depresja przypomina wybuch jądrowy.beznadziejne położenie i brak sił na "umycie zębów" to promieniowanie cieplne.fala uderzeniowa to próby samobójcze/samobójstwa dokonane.promieniowanie przenikliwe to dolegliwości somatyczne.impuls elektromagnetyczny to wpływ postępów choroby na relacje międzyludzkie po równi pochyłej.śmierć danego osobnika dotkniętego owym schorzeniem to krater po wybuchu podziemnym/stopiony piasek po wybuchu naziemnym czy koliste rozsunięcie się mas wody morskiej po wybuchu podwodnym którym jarają sie jak murzyn blaszką ci którzy przeprowadzili owe operacje kryptonim "sedan","cannikin","baker" czy "fireball" oczekując kolejnego  Nobla.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej przeszkadza mi brak wiary we własne możliwości, zniechęcenie, czarnowidztwo i uporczywe myśli samobójcze..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samotność i poczucie winy, że sama do tego doprowadziłam a także brak jednostajności w tym jak się czuję, już sama nie wiem jaka jestem ani kim jestem, co jakiś czas jak wychodzę do ludzi to mam wrażenie że wszyscy mnie oceniają i każda z tych ocen jest negatywna. No i ta bezsilność, bo to trwa już 7 lat i chyba nigdy do końca nie zniknie. 

 

Edytowane przez KotBezOgona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uważam, że nie ma nic gorszego, niż poczucie, że życie nie ma sensu. Myślę, że można znieść wszystkie cierpienia fizyczne, trudne sytuacje, jeśli tylko chce się żyć🙁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo chcę, ale nie jestem w stanie się nawet podnieść z łóżka. Jak sobie przypomnę ten stan, to aż mnie ciarki przechodzą. Nienawidzę czuć się bezradna, a wobec samej siebie tym bardziej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świadomość, że nie mam na to żadnego wpływu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

że się pogłębia i nie da się jej pozbyć. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak kontroli nad swoim stanem emocjonalnym, lęk przed tym że nastrój znówspadnie w dół bez zapowiedzi i odbierze ci nadzieję, myśli fatalistyczne, strach przed tym że nie będzie lepiej i że nie wyzdrowieje, myśli samobójcze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szybka zmiana nastroju z pogodnej do bardzo smutnej i odwrotnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fizycznego i psychicznego napięcia i drżenia ciała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×