Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak nie przywoływać wspomnień?


Rekomendowane odpowiedzi

Cześć.

W dzieciństwie surowy ojciec prał mnie pasem. Byłem też często świadkiem jak wpadał w szał, szaleństwo, awantury itd.

Mam problem z ruszeniem do przodu. Tzn. byłem na terapii finansowanej przez NFZ trochę się dowiedziałem co i jak i była poprawa zdrowia. Natomiast od miesiąca mam znowu ten sam stan, że codziennie zbiera się we mnie napięcie, lęk (wcześniej umiałem identyfikować to, ale teraz nie potrafię już połączyć) i kiedy wrócę do mieszkania z uczelni, położę się na łóżku to dokładnie to samo co przez lata, straszna agresja (wypominanie sobie błędów z przeszłości co jeszcze potęguje sprawę), lęk i nagle oczywiście ból głowy, a zaraz całe pośladki mam obolałe. Cały czas przeżywam jakoś podświadomie awantury z domu. Teraz jest średnio tak, że raz czy dwa razy dziennie mam te momenty przerażenia, złości, agresji i potem obolałe pośladki. Mój mózg mnie pierze;/

 

Piszę, że od miesiąca bo wcześniej dawałem radę technikami relaksacyjnymi czy medytacją zdystansować się. Teraz to jest silniejsze ode mnie.

Biorę leki bo bez nich bałem się tłumów.

Macie może jakieś rady jak ruszyć i nie przywoływać jakoś tych wspomnień?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borę citalopram20mg i mirtazapinę30mg. Książkę poszperam i chętnie przeczytam, przeczytałem w sumie 'oswoić lęk' Cook'a i co prawda stosowałem zalecenia, ale w końcu stres nagromadzał się i nagromadzał i cofnąłem się w rozwoju. Zalecenia poszły w zapomnienie.

 

Co do zwiększania dawki leku to wiem, że to nie jest wyjście i nie ma sensu tego robić. Po prostu lepszym rozwiązaniem jest praca nad emocjami, objawami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pasman, może to i prawda, że nie da się nie przywoływać, ale mi tu nie chodzi konkretnie o sceny tylko o reakcje mojego organizmu na stresy. Jest tak, że to się gromadzi we mnie i jeśli w porę nie ochłonę to następuje cała fala reakcji, końcowa forma to straszna złość o byle rzecz i piekące pośladki. Staram się kilka razy dziennie rozładowywać stres poprzez relaksację, ale ostatnio mnie to przerasta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ciapek, może staraj się o tym nie mysleć jesli to możliwe. Powinienes iść na terapię. Stres można róznymi sposobami rozładowywać najlepiej przez sport. Pomaga. Zmęczysz się, wyrzucisz to z siebie i energii na emocje nie starczy, będzie pomagało. Rózne sporty mozesz uprawiać np. bieganie, chodzenie na siłownię, piłka nożna itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×