Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jowita

TRAZODON (Trittico CR/XR)

Czy trazodon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

174 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy trazodon pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      117
    • Nie
      49
    • Zaszkodził
      20


Rekomendowane odpowiedzi

DeathOfTheMotorneuron, Carica Milica

Dziękuję za informacje.

Dam szansę połączeniu tych leków.

Dziś cały czas jestem nieprzytomna. Mam zawroty głowy, brak koordynacji ruchów, drżą mi ręce, czuję się upośledzona fizycznie i intelektualnie. Boję się wyjść z domu, a muszę zrobić zakupy 😞

Już chciałam pisać do mojego lekarza i upewnić się, czy na pewno dobrze mi napisał na kartce, jak brać te leki, ale on już chyba ma mnie i mojej bezsenności dosyć, więc dałam sobie na wstrzymanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

próbuję 50mg trazodonu na odhamowanie seksualne po klomipraminie, w sensie przywrócenia libido i orgazmu.
nie sądzę by pomogło, no ale próbować trzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@audreyhorne kwiety nie brałam ale Trittico w dawce 50mg działa na mnie tak jak piszesz, śpię do 10 godzin a po przebudzeniu jestem "pijana", tak jakby za długo działał. dlatego teraz biorę 25mg które jest nieco za słabe ale jednak pomaga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orzeszkowa, dzięki za odpowiedź.

Mój lekarz twierdzi, że złe samopoczucie po Trittico powinno przejść po dwóch tygodniach stosowania.

A myślicie, że od Trittico można utyć?

Biorę ten lek od tygodnia i mam wrażenie, że się zaokrągliłam, a jem tyle, co zwykle i ćwiczę. Po samym Ketrelu nie tyłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, 

czy ktoś przechodził z SSRI na trazodon? Rozważam zamianę paroksetyny na trazodon lub moklobemid. Chodzi mi głównie o depresję z lękiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz dołączyć trazodon do paroksetyny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Nika37, trazodonu w praktyce raczej nie stosuje się solo. Wg mojej psychiatry jego antydepresyjne działanie zaczyna się dopiero od dawki 300 mg. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie bardziej zależy na działaniu przeciwlękowym niż antydepresyjnym. Wczoraj wzięłam na noc 25 mg triticco CR i całą noc bolała mnie głowa. W ulotce jest o tym mowa więc rozumiem, że taki skutek uboczny może wystąpić. Czy jest szansa, że po przyzwyczajeniu się do leku ten ból może przestać się pojawiać? Mnie rzadko boli głowa, dlatego taki objaw trochę mnie niepokoi. Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawka 25mg to mala dawka. Ja biore obecnie 75mg ale wersje xr. Bralam rozne dawki tego specyfiku,150mg ,100mg,225mg. I na im wiekszej czulam sie gorzej. Nasilal mi bardzo lęki, kolatanie serca bylo nie do zniesienia. Gdy zeszlam do obecnej dawki czuje sie lepiej. Nie wiem czy dziala na mnie przeciwlekowo czy to zasluga psychoterapii. Dzialania przeciwdepresyjnego nie zauwazylam choc bralam go w dawce terapeutycznej tylko miesiac. To byl miesiac grozy.... bole glowy oslabienie kolatania serca i straszne spadki ciśnienia.  Jesli chodzi o skutki uboczne to mijaja z czasem,ale nie potrafię Ci powiedzieć czy to co sie ze mna dzialo(dzieje) to skutek leku czy moja nerwica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Nika37 napisał:

Mnie bardziej zależy na działaniu przeciwlękowym niż antydepresyjnym. Wczoraj wzięłam na noc 25 mg triticco CR i całą noc bolała mnie głowa. W ulotce jest o tym mowa więc rozumiem, że taki skutek uboczny może wystąpić. Czy jest szansa, że po przyzwyczajeniu się do leku ten ból może przestać się pojawiać? Mnie rzadko boli głowa, dlatego taki objaw trochę mnie niepokoi. Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie?

Mnie czasem pobolewa głowa po Trittico. Aktualnie biorę 75 mg + 12,5 mg Ketrelu na noc. Bardzo źle się czułam, o czym pisałam powyżej. Teraz jest już lepiej. Objawy niepożądane powoli ustępują, zaczęłam lepiej funkcjonować. Może i u Ciebie tak będzie. Mój lekarz mówi, że po dwóch tygodniach powinny minąć negatywne skutki. A ja biorę ten lek już prawie 2 tygodnie. Z tym, że ja go biorę na sen. Terapeutycznie na nerwicę stosuję fluoksetynę. 

Edytowane przez audreyhorne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bóle głowy trochę zmalały, ale jestem mocno skołowana. Mam zawroty głowy, jakieś chwilowe odrealnienia, lęki... Przez trzy dni brałam 25mg, dziś spróbuję wejść na 50mg. Zobaczę jak będzie po zwiększeniu. Biorę jeszcze paroksetynę 10mg, ale chcę ją stopniowo odstawić.Wcześniej zamiast Tritocco brałam chlorprotixen na noc. Mam nadzieję, że trazodon zadziała u mnie przeciwlękowo, tak bym mogła odstawić paro. Jeśli Triticco nie pomoże to pozostaję mi jeszcze moklobemid. Ech, cieżko trafić z tymi lekami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Nika37 napisał:

Bóle głowy trochę zmalały, ale jestem mocno skołowana. Mam zawroty głowy, jakieś chwilowe odrealnienia, lęki... Przez trzy dni brałam 25mg, dziś spróbuję wejść na 50mg. Zobaczę jak będzie po zwiększeniu. Biorę jeszcze paroksetynę 10mg, ale chcę ją stopniowo odstawić.Wcześniej zamiast Tritocco brałam chlorprotixen na noc. Mam nadzieję, że trazodon zadziała u mnie przeciwlękowo, tak bym mogła odstawić paro. Jeśli Triticco nie pomoże to pozostaję mi jeszcze moklobemid. Ech, cieżko trafić z tymi lekami...

Ciężko... Ja skaczę po tych lekach, że hej. Mam już całą szufladę różnych pudełeczek. Teraz jeszcze mam zmienić fluoksetynę na duloksetynę lub wenlafaksynę, ale zobaczymy, co zasugeruje lekarz. Trittico póki co nawet polubiłam, śpię coraz lepiej i skutki uboczne w zasadzie minęły, a na początku strasznie panikowałam, myślałam, że już totalnie zwariuję i coś sobie zrobię, albo pójdę do lekarza i nakopię mu w tyłek, że mnie tak urządził 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

audreyhornena co się leczysz jeśli można wiedzieć. Ja mam przede wszystkim zaburzenia lękowe i związane z tym stany depresyjne, bo długo się to już u mnie ciągnie. Też na początku brałam fluoksetynę i fajnie mnie wyciągnęła z najgorszego. Trochę żałuję, że ją odstawiłam, bo drugi raz już nie chciała zadziałać 😒. Potem przez parę lat  był escitalopram, niestety mocno mnie zamulał, więc próbowałam kilka innych antydepresantów, które tylko nasilało mi lęki. Chyba SSRI już na mnie nie działają przeciwlękowo, niestety. Gdyby nie te cholerne lęki, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej 😕. Mam już dosyć tej  męczarni. Docelowo chcę wejść na 100 mg trazodonu. Na razie nie czuję się zbyt dobrze, zawroty głowy, mdłości, lęki. Mam nadzieję, że to z czasem ustąpi, bo już nie wiele mam do wypróbowania.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, za tę czcionkę i wytłuszczony tekst, ale coś się zacięło  i nie mogłam w żaden sposób tego zmienić 😏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Nika37 napisał:

audreyhornena co się leczysz jeśli można wiedzieć. Ja mam przede wszystkim zaburzenia lękowe i związane z tym stany depresyjne, bo długo się to już u mnie ciągnie. Też na początku brałam fluoksetynę i fajnie mnie wyciągnęła z najgorszego. Trochę żałuję, że ją odstawiłam, bo drugi raz już nie chciała zadziałać 😒. Potem przez parę lat  był escitalopram, niestety mocno mnie zamulał, więc próbowałam kilka innych antydepresantów, które tylko nasilało mi lęki. Chyba SSRI już na mnie nie działają przeciwlękowo, niestety. Gdyby nie te cholerne lęki, moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej 😕. Mam już dosyć tej  męczarni. Docelowo chcę wejść na 100 mg trazodonu. Na razie nie czuję się zbyt dobrze, zawroty głowy, mdłości, lęki. Mam nadzieję, że to z czasem ustąpi, bo już nie wiele mam do wypróbowania.

 

Ja również zaburzenia lękowe, nerwica natrectw i inne, niewyjaśnione lęki oraz oczywiście bezsenność. 

U mnie fluoksetyna działa. Moje natręctwa ustąpiły, mam lepszy humor, choć mam wrażenie, że jest to trochę sztuczne. Ostatnio jednak działanie fluo trochę zmalało. Typowych lęków nadal nie mam, ale czasem pojawiają się drobne natręctwa i znowu zaciskam szczękę. Ponadto problemy ze snem mam nadal, nie wiem, jaka jest przyczyna, lekarz twierdzi, że nerwica. Trittico biorę tylko na sen, raczej lekarz nie będzie chciał, żebym tylko ten lek brała. Ostatnio wspominał o zmianie fluo na coś innego. Spytałam o wenlafaksynę i duloksetynę. Powiedział, że ok, możemy spróbować, ale boję się, że znowu dopadną mnie skutki uboczne i tak w kółko 🙁 Z Trittico męczyłam się niesamowicie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×