Skocz do zawartości
Nerwica.com

przeprowadzka i utrata rownowagi


wieslawpas

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Mieszkalem sobie na Wierzbnie przez okolo 4 lata. Przyzwyczulem sie juz do tego miejsca. Az tu nagle przychodzi wiadomosc, że

trzeba sie wyprowadzic. To bylo wynajmowane mieszkanie. W sasiedmin pokoju mieszkal wsplokator. Wypweodznie najmu przyszlo w najgorszym okresie na samym poczatku wrzesnia, kedy przyjezdzaja studenci. Cieżko mi sie wyprowadzalo. To nowe miejsca jakos nie do konca mi sie podoba. To jest przy Zwirki i Wigury. Przeprowadzilem sie do kawalerki w ktorej mieszkam sam.

Do tego dochodza finanse wczesniej placilem 700 + liczniki teraz 1200 + liczniki.

 

Od momentu kiedy dowiedzialem sie ze trzeba sie wyprowadzic stracilem spokoj. Czuje napiecie, nerwy i złośc. Mysle, o tej samotnosci. Szczegolnie w weekendy. W poprdzednim miejscu mialem swoje zajecia. Znanych ludzi. A tutaj nie znam knikogo.

No boje sie, ze znowu wpadne w roztroj nerwowy. No i nie wiem jak sobie z tym poradzic, zeby nie wpasc powazniejsze klopoty.

 

Wieslaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wieslawpas, Widzę ,że masz trudności adaptacyjne.

Nie wiem co Ci doradzić.

Może przyjdzie czas, że znajdziesz nowych znajomych?

A co robiłeś takiego w tamtym miejscu, że nie możesz tego robić na tym nowym?

Dlaczego nowe miejsce wpływa u Ciebie na Twoje zajęcia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

hmm rzez 4 lata mieszkałeś w jednym miejscu do którego się przyzwyczaiłeś, czułeś się bezpiecznie itd a tu nagle zmiana sytuacji, do której chcąc nie chcąc trzeba się ustosunkować. Teraz czujesz się jak czujesz, wszystko nowe, nieznane, a co nieznane to budzi napięcie, nerwy (ale to nieznane wcale nie musi być gorsze). Myślę, że potrzeba czasu byś się zaaklimatyzował i jakoś złapał rytm. Z czasem poznasz nowych ludzi, być może będzie fajniej niż tam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co robiłeś takiego w tamtym miejscu, że nie możesz tego robić na tym nowym?

 

w poprzednim miejscu na przyklad wsiadalem w auto i jechalem do galerii mokotow, stad jest juz daleko.

 

Albo bralem dwa piwa do plecaki i szedlem pogadac z gosciem na parkingu.

 

Dlaczego nowe miejsce wpływa u Ciebie na Twoje zajęcia?

 

W mieszkaniu nie wyplywa, tylko zmienia to co moge robic poza nim. a przeciez nie moge caly czas w nim siedziec.

 

Moze potrzeba czasu.

Wieslaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×