Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aspriyna pomoże zwalczyć depresję?


Zenonek

Rekomendowane odpowiedzi

Szukalem podobnego tematu, jednak nie znalazlem.

 

Otoz mysle, ze taki temat moze byc przydatny- mozemy zamieszczac tutaj informacje na temat nowych lekow- chocby byly dopiero w fazach testow.

 

Ja znalazlem cos takiego :

 

http://en.wikipedia.org/wiki/URB597

 

http://en.wikipedia.org/wiki/Saredutant

 

 

Uwazam, ze moze to byc ciekawy watek - plus dodatkowa porcja nadziei dla wielu osob - co rowniez nie jest bez znaczenia.

 

[Dodane po edycji:]

 

Znalazlem cos takiego jeszcze :

 

- http://www.doz.pl/newsy/a1691-Nowy_lek_psychotropowy_szansa_na_skuteczniejsze_leczenie_depresji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No faktycznie bardzo interesujące leki. Oczywiście te odkrycia są szczególnie zwłaszcza istotne dla osób które naprawde cierpią na poważne zaburzenia psychiczne. Bo w moim odczuciu jeśli chodzi o nerwice, to są to po prostu kolejne wyciszacze, których juz teraz pełno na rynku. A nawet w przypadku poważnych chorób psychicznych leki to tylko pewna część dochodzenia do zdrowia i nadziei na lepsze życie. Pojawia sie coraz więcej badań, które potwierdzają NIEZWYKLE leczący wpływ wysiłku fizycznego.Ponoć zaobserwowano w wyniku takich ćwiczeń zwiększanie się liczby komórek w hipokampie. Mówi się też coraz śmielej o wpływie kwasów omega3. Kiedyś wspominało się o nich jako o czyms co jedynie wspomaga zdrowie psychiczne, dzisiaj już wiadomo że mogą one aktywnie zapobiegać występowaniu poważnych zaburzeń psychicznych oraz że uczestnicza w procesie regeneracji komórek nerwowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wedlug mnie z tym Pilcem to bedzie ok wszystko. Trzeba poszukac

 

[Dodane po edycji:]

 

No znalazlem nowe info o nowych super antydepresantach profesora Pilca.

 

http://www.doz.pl/newsy/a3727-Czasteczki_nadziei

 

[Dodane po edycji:]

 

http://modall.pl/opis-projektu/zalozenia/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.sanofi-aventis.com.pl/live/pl/medias/D4BE54EB-28D2-4D10-9CE4-DB2D5E41D454.pdf

 

Depresja to choroba występująca często, dotyczy ona 121 milionów osób na całym świecie lub około 4% populacji osób dorosłych. Ma ona znaczące następstwa ekonomiczne: np. w Stanach Zjednoczonych szacuje się, że depresja generuje każdego roku około 83 miliardów dolarów kosztów bezpośrednich (leczenie, konsultacje medyczne, itp.) oraz pośrednich (obniżona skuteczność w pracy, liczne nieobecności w pracy). Potrzeby innowacyjnego leczenia tej choroby są bardzo duże, ponieważ tylko u około 37% pacjentów udaje się uzyskać remisję po pierwszym cyklu leczenia, a ponad 50% pacjentów przerywa leczenie w ciągu pierwszych 6 miesięcy.

 

Mamy w ofercie liczne, pierwsze w swojej klasie rozwiązania dotyczące leczenia tej choroby:

 

Saredutant antagonista receptora NK2 jest obecnie oceniany w badaniach w przebiegu epizodu depresji ciężkiej (major depressive disorders) oraz zaburzenia lękowego uogólnionego.

Wśród czterech badań klinicznych III fazy, w których oceniane jest działanie Saredutantu w epizodzie depresji ciężkiej, w dwóch wykazano istotne statystycznie działanie w porównaniu do placebo. W przekroju wszystkich badań Saredutant wykazywał istotnie statystycznie lepsze działanie w porównaniu do placebo. W badaniach tych Saredutant był bardzo dobrze tolerowany oraz wykazywał lepszy profil bezpieczeństwa niż dotychczas dostępne leki przeciwdepresyjne, szczególnie dotyczy to funkcji seksualnych. Spółka Sanofi-Aventis oczekuje, że wnioski rejestracyjne w leczeniu epizodu depresji ciężkiej złożone zostaną w Stanach Zjednoczonych oraz Europie w 2008 roku.

Program badań w połączeniu z lekami przeciwdepresyjnymi z grupy SSRI obejmujący 2 badania właśnie się rozpoczął. Program ten ma na celu rozwiązanie znanych braków w schematach

podawania leków przeciwdepresyjnych w monoterapii wskazując na korzyści płynące ze strategii leczenia epizodu depresji ciężkiej bezpośrednio saredutantem w połączeniu z innym lekiem przeciwdepresyjnym.

Obecnie trwają również trzy badania w zaburzeniu lękowym uogólnionym. Oczekuje się, że wyniki tych badań będą dostępne w 2008 roku.

 

• Działanie amibegronu selektywnego agonisty receptora beta 3, jest również obecnie oceniane w leczeniu epizodu depresji ciężkiej oraz zaburzenia lękowego uogólnionego.

W zaburzeniu lękowym uogólnionym w dwóch z trzech badań wykazano istotną statystycznie skuteczność działania. Ogólna analiza danych uzyskanych w tych trzech badaniach wskazuje na istotną statystycznie skuteczność w porównaniu do placebo.

Wśród czterech badań klinicznych III fazy, w których oceniano amibegron w leczeniu epizodu depresji ciężkiej, w jednym wykazano istotną statystycznie skuteczność w porównaniu do placebo, a ogólna skuteczność w przekroju wszystkich czterech badań była istotna statystycznie w porównaniu do placebo. Produkt charakteryzuje się dobrym profilem bezpieczeństwa klinicznego. Na poziomie biologicznym obserwowano nieprawidłowe wyniki badań czynnościowych wątroby.

Złożenie wniosku rejestracyjnego będzie uzależnione od wyników trwającego obecnie badania SIRIUS, które mają być dostępne w roku 2008. Dostarczą one pełnych danych dotyczących profilu skuteczności klinicznej amibegronu.

 

SSR149415 jest antagonistą receptora V1b, nowym, pierwszym w tej grupie lekiem przeciwdepresyjnym. Wyniki badań klinicznych fazy IIb mają być dostępne w 2008 roku, a badaniach fazy III oceniana będzie skuteczność tego produktu w leczeniu epizodu depresji ciężkiej, choroby afektywnej dwubiegunowej oraz zaburzenia lękowego uogólnionego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wyczytalem to jest to selektywny inhibitorem serotoniny i czesciowym antagonista receptorow czegos tam jeszcze (5ht cos tam). Jest to ponoc nowa klasa lekow.

 

W dwoch badaniach z podwojnie slepa proba na duzej liczbie petentow okazal sie znacznie skuteczniejszy od placebo (pacjencji z ciezka depresja!). Dzialal szybciej niz obecne leki na ciezka depresje. W dawkach do 40 mg/doba skutki uboczne byly znikome.

 

Moze byc bardzo dobrym lekiem na nerwice takze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zenonek, no to super,powiększa się liczba smakolyków..cale szczęście,że jestem jeszce mlodą istotą,pewnie wiele nowości podczas mego życia zdąży się jeszcze pojawic..(nienawidzę takiego podejścia u siebie).A kiedy ten cud dojedzie do Polski?Bo z internetu nie zamawiam i nie zamierzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Shadowmere Nie wiadomo, ale pewnie jescze w tym roku, poniewaz to nowa klasa lekow. Tolerancja ma byc lepsza niz w Valdoxanie.

 

Ostatnio dowiedzialem sie, ze maklerzy gieldowi jada na Petylylu ^^ zeby byc na pelnych obrotach. Niezla jazda na takiej siekierze.

 

 

Co do Vilazodonu to bedzie pewnie smakowity kąsek mmmmm chrupniesz sobie go :pirate: ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zenonek, nie wiem.valdoxan mnie zniechęca,choc nie wiem czemu i nie chcę go ruszać.Ten nowy lek brzmi jako tako,badz co bądź to wciąż inhibitor serotoniny.Ale np. przy receptorach dopaminergicznych nie zamierzam majstrowac,bo odradzily mi to trzy osoby-anestezjolog i dwoch psychiatrów,leków dzialjących z kolei na epinefryne nie zdzierżylam nigdy przez czas dluższy niż 6 dni.więc nie wszystkie leki,nawet tez z górnej polki są "dla mnie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamietaj o tych nowych lekach :). Antydepresanty Pilica i Vilazodone beda za chwile niepodzielnie rzadzily w okowach grozy...

 

Vilazodone - kolejny "seseraj" z mniejszą ponoć ilością skutków ubocznych. Kolejny "me too drug". Nic specjalnego pewnie nie wniesie. Niech wymyślą coś nowego , a nie- klepią leki na jedno kopyto, bo taniej i prościej.

 

[Dodane po edycji:]

 

Zenonek, nie wiem.valdoxan mnie zniechęca,choc nie wiem czemu i nie chcę go ruszać.Ten nowy lek brzmi jako tako,badz co bądź to wciąż inhibitor serotoniny.Ale np. przy receptorach dopaminergicznych nie zamierzam majstrowac,bo odradzily mi to trzy osoby-anestezjolog i dwoch psychiatrów,leków dzialjących z kolei na epinefryne nie zdzierżylam nigdy przez czas dluższy niż 6 dni.więc nie wszystkie leki,nawet tez z górnej polki są "dla mnie".

 

Czemu Ci odradzili dopaminergiki? Ze względu na bordera czy ze względu na coś konkretnego? Dopamina to wbrew pozorom niedoceniany hormon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pete_27, Dopamina ma szersze spektrum dzialania niż to,o ktorym wciąż walkuje sie na forum.To nie tylko przyjemność,nagroda motywacja,ale i ocena sytuacji.

Istnieje duże ryzyko wystąpienia przychozy przy nienaturalnym wzroscie stężenia dopaminy.Poza tym to są specyfiki na cale życie,sproboj pozniej odstawic taki smakolyk i żyć bez nego. :lol: .Rozdrażnienie,pustka i anhedonia to malo.To opinia lekarzy ze Srebrzyska,nie wnikam.

A o zbawiennym dzialaniu dopaminy na nastrój wiadomo..skoro jej stężenie zwiększają wszystkie stymulanty(amfetamina,kokaina,heroina,nawet "niewinna" marihuana").

To jest tylko moje zdanie,wiem,że są tu milośnicy ropinirolu i innych.Ja nie ruszam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pete_27, Dopamina ma szersze spektrum dzialania niż to,o ktorym wciąż walkuje sie na forum.To nie tylko przyjemność,nagroda motywacja,ale i ocena sytuacji.

Istnieje duże ryzyko wystąpienia przychozy przy nienaturalnym wzroscie stężenia dopaminy.Poza tym to są specyfiki na cale życie,sproboj pozniej odstawic taki smakolyk i żyć bez nego. :lol: .Rozdrażnienie,pustka i anhedonia to malo.To opinia lekarzy ze Srebrzyska,nie wnikam.

A o zbawiennym dzialaniu dopaminy na nastrój wiadomo..skoro jej stężenie zwiększają wszystkie stymulanty(amfetamina,kokaina,heroina,nawet "niewinna" marihuana").

To jest tylko moje zdanie,wiem,że są tu milośnicy ropinirolu i innych.Ja nie ruszam.

 

 

No tak, tylko, że szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć by leki które są dostępne w zasięgu ręki, aż tak bardzo ją podnosiły. Mówię o antydepresantach. Pewnie kwestia człowieka, ale do psychoz to raczej trzeba mieć zadatki ( jak i nerwic zresztą). Miewałem stany wzmożonego nastroju i na paroksetynie, co też nie wpływało zbyt dobrze na ocenę sytuacji, swoją drogą. Oczywiście to nie psychoza, bardziej coś na kształt mini-manii, ale skutki też nie są przyjemne (zwłaszcza te finansowe) :roll:

 

Ja biorę selegilinę i szału nie ma, jest za to zwiększona motywacja i podbita koncentracja. Nastrój chyba też. Za dużo to nie jest, to subtelne doznania, więc kto wie, czy nie rzucę tego w diabły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×