Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
IceMan

Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Rekomendowane odpowiedzi

Nie zapętlaj się w złości. MOże powinieneś zmienić leki, skoro te co teraz bierzesz słabo działają? Rzeczywiście jesteś rozdrażniony bardzo. Ale widzisz chyba po postach, że ludziom z forum jeszcze nie jesteś całkiem obojętny. TYlko błagam, nie tłumacz mi, że masz to w dupie i forum też masz w dupie. pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

malcolm wspolczuje ci ze miales takie przykre doswiadczenia z dziecinstwa, przez to masz w glowie utarty schemat ludzkiego charakteru i widzac czlowieka nie dajesz mu szansy tylko widzisz w nim swoich dawnych przesladowcow. malcolm odgrywanie sie, blokowanie przelozenia kolokwium itd nie jest wyjsciem. przez to tylko ty bedziesz czul zlosc a oni i tak sie tym nie przejma.malcolm NIE WSZYSCY LUDZIE SA TACY SAMI!! to prawda.kiedys spotkaly cie przykrosci ale wiesz co dzieci potrafia byc okrutne, znajda cos z czego moga sie posmiac i gnebia drugiego czlowieka. wiekszosc ludzi przeszla takie gnębienie. ale to PRZESZLOSC to bylo i nie koniecznie musi wplywac na ciebie teraz. teraz jestes dorosly i ludzie sa dorosli nie jestesmy juz wrednymi dzieciakami. postawa jaka teraz przyjales nie pomaga ci w rozwiazaniu problemu, tylko poglebia go. olewasz innych, wiec nie dziw sie ze i oni olewaja ciebie i smieja sie z tego co powiesz. NA SYMPATIE INNYCH TRZEBA SOBIE NAJPIERW ZASLUZYC!!!! pamietaj to. proponuje tez zebys zadal sobie pytanie: jak ja chce zyc?? czy tak jak dotychczas i wokol miec pelno wrogow, czy chce moze cos zmienic, zmienic moje zycie zmienic nastawienie pozbyc sie nienawisci i zaczac wierzyc w czlowieka. jest duzo zlych ludzi ALE NIE WSZYSCY SA ZLI. lecz niestety nie dowiesz sie tego traktujac wszystkich z gory na straconej pozycji. malcolm jestes inteligentnym facetem,wierze w ciebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z Ewą się nie do końca zgadzam. Z tymi z grupy to już kiepska sprawa bo widzę że się na ciebie Malcolm uwzięli i o takich sympatię nie warto się starać. Inaczej jest z ludźmi których możesz poznać - powiem ci że fajnych ludzi znajdziesz nie tylko na tym forum. W życiu sam sparzyłem się na niektórych osobach, ale cieszę się że poznałem inne. Sam nie miałem zaufania do ludzi, olewałem ich (w podstawówce praktycznie nie miałem znajomych a co dopiero przyjaciół, w gimnazjum tylko dwóch mogłem uznać za kumpli). Dopiero w LO się przełamałem i mam coraz więcej znajomych. Ale trzeba umieć rozpoznać kto jest kim. I przede wszystkim unikać fałszywych ludzi (ja na razie się uczę na swoich lub czyichś błedach ale chyba na tym polega życie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
NA SYMPATIE INNYCH TRZEBA SOBIE NAJPIERW ZASLUZYC!!!!

 

Z tymi z grupy to już kiepska sprawa bo widzę że się na ciebie Malcolm uwzięli i o takich sympatię nie warto się starać.

 

Ja ich wogóle nie znam. Chodzę dopiero drugi tydzień bo wcześniej leżałem w szpitalu na badaniach. Więc nie można powiedzieć, że się na mnie uwzięli. Jeśli jednak tak się stanie wymiana ciosów będzie obustronna. Co do słów Ewy125 to jeśli odnieśli byśmy to do mojej grupy to od razu podziękuję. Jeśli ogólnie to pewnie masz rację ale mi już nie zależy na sympatii kogokolwiek. O i poczytajcie co Poetka pisze w shout boxie - widać tu prawdziwy nędzny charakter człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

malcolm!!!! wlasnie spojrzalam na shout box. czy ty wlasnie napisales ze "nienawidzisz wszystkich babsztylow"???? w takim razie cofam wszystko co dobrego powiedzialam na twoj temat. i ty chcesz zeby ludzie byli do ciebie uprzejmi?? jezeli tak mowisz do kolezanek z grupy to wcale im sie nie dziwie ze sie z ciebie nabijaja i ze nikt cie nie lubi!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
takim razie cofam wszystko co dobrego powiedzialam na twoj temat. i ty chcesz zeby ludzie byli do ciebie uprzejmi?? jezeli tak mowisz do kolezanek z grupy to wcale im sie nie dziwie ze sie z ciebie nabijaja i ze nikt cie nie lubi!!!!

 

No to teraz wiesz co ja czuję i jak bardzo "lubię" innych. Przyjemne ...? :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie będę wiele gadać ale przeginasz chłopie... co pisałeś kilka postów temu? przypomnę:

Nie zaprzeczam, wręcz zacząłem nienawidzić. (regułą są normalniejsi ludzie z forum).
Oprócz nerwusów wszystko to śmiecie.
Olewam wszystkich. I na nikogo się nie zamykam z tego forum. Reszta już dla mnie nie istnieje.

 

Czy to już przeszłość?

 

nienawidzisz wszystkich babsztylów? może to tylko o płci żeńskiej, ale ciekawy jestem, co następnego ciekawego jeszcze napiszesz? może to samo o całym forum?

 

Jeśli tak się odnosiłeś do ludzi ze szkoły czy studiów to się nie dziwię że się z ciebie nabijali i nabijają. Jeszcze coś zacytuję:

wymiana ciosów będzie obustronna
To jeszcze niech odwróci się od ciebie połowa forum. Będzie OK, dokładnie w twoim stylu. Prawda? A jeżeli chcesz mieć przyjaciół a nie wrogów, to najpierw wymagaj tego od siebie, a dopiero potem od innych. :x

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej panowie miał ktoś z was takie coś, wiem, że to głupie dziwne i pewnie trochę chore, ale podoba mi się taka dziewczyna i nie jest to takie coś (co pojawiało się w moich zauroczeniach ZAWSZE), że chce się uprawiać seks, ale (no wiem, że to chore) powąchać włosy? kurde nie wiem co się ze mną dzieje lubię z nią gadać i wogule ale chyba najbardziej to chciałbym się do niej przytulić i wsadzić nochala w jej włosy :-)

 

PS wiem, że to chore nie musicie mi przypominać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seks jest ... pospolity. A to że lubisz zapach jej włosów, co w tym złego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To napewno nie jest chore...są takie kobiety które mają piękny zapach wlosów....(rozmarzyłem sie...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja sie zauroczyłem, zakochałem aż wkoncu to sie przerodziło w cos ...coś ...miłość??;> ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kur** następny. Na stancji mam takiego. Mówi że na kobiety jest jak magnes: On plus i one też plus :P zmiana podejścia, zmiana polaryzacji! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zmiana podejścia, zmiana polaryzacji!

Wydaje mi sie,że to nie jest takie proste.....bo w tzw.zmiane podejscia włażą inne czynniki np: wiara w to,że zmiana podejścia pomoże.Narazie takiej wiary nie mam......musze mieć powod żeby w siebie uwierzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie wiem w co mam wierzyć, wszystko jest jakieś bez sensu. Jedyne sytuacje, z których coś wyszło działy się bez mojego udziału (świadomego). Więc co za różnica w co ja wierzę, czy sie w kimś zakocham czy nie.... Mogę to sobie od razu między bajki włożyć :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miało być o tak wyniosłych sprawach, a się temat gdzieś po drodze rozmył... :shock:

 

Panie Pe... :mrgreen: tą zagadkę będziesz zmuszony sam rozszyfrować w Swoim życiu. Co mogę napisać Ci ja.. ? Co mogą napisać Ci inni.. ? Jedynie jakieś tam nasze osobiste przeżycia/doświadczenia. Nie powinieneś uważam się tym kierować - nie w takim temacie pod postacią gdybania "czy to jest kochanie, czy to jest zauroczenie". Zapewniam Cię, że doświadczysz tego na Swojej skórze... oby tylko skończyły się z uśmiechem na Twej twarzy :)

 

Szycha... nie ma nic dziwnego w tym iż zapach kobiecych włosów działa na Ciebie w sposób o którym wspomniałeś :) się nie chwaląc sama bardzo lubię zapach moich włosów :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym zauroczeniem i miłością to bym powiedział że jest tak :) jeżeli patrzysz na dziewczynę i jest śliczna, wydaje się boska, cudowna i wszystko ma co byś chciał, jednym słowem podoba się strasznie i chciałbyś już z nią skoczyć do łóżka bo ledwo można wytrzymać :), i o niczym innym nie da się myśleć tylko o bzykaniu, to pierwszy przypadek :) a druga sprawa to kiedy wszystko jest tak samo jak w pierwszym przypadku, podoba ci się na maksa, myślisz o bzykaniu:) ale wystarczyłoby ci samo wpatrywanie się w nią, i myślenie że w sumie to mógłbyś z nią żyć a samo patrzenie na jej wdzięk, zachowanie, ruchy, zalety i WADY to dla ciebie jak seks :) i to by wystarczało :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż ja się chyba zakochałem ale nie wiem, chyba bez wzajemności. Dziewczyna jest na maxa dziwna i jestem pewien, że się we mnie zauroczyła, niestety zauroczenie chyba minęło, to przynajmniej stara mi się pokazać, ale np na "wigilii" klasowej poszedłem z kumplami obejrzeć losowanie drużyny dla Lecha. Oczywiście zakupiliśmy odpowiedni prowiant etc po ok 4h ona dzwoni i się pyta czy może się wbić do nas (byliśmy lekko trzepnięci i tematy były... przeznaczone tylko dla nas, więc odp była jasna chyba). Potem się pytałem czemu chciała się wbić, ona na to, że dla beki i, ze i tak by się nie wbiła, bo musiała gdzieś lecieć, powiedziała to tak, że od razu wiedziałem, że coś kręci, więc spytałem kumpla który z nią był, (po wigilii klasowej), a Marek na to, że się najebała.

 

He wiem, że to dziwne opowiadanie i miało być krótsze, ale jakoś tak się rozpisałem :P Jak nie chcecie nie czytajcie, bo przynudzające.

Jak już mówiłem laska na maxa dziwna ale ja nie lubię normalnych ^^"

 

 

PS Victorek to co piszesz to zauroczenie, miłość nie jest taka silna, ja np co do tej laski czuje... chciałbym z nią być nie wiem czemu tak po prostu jest to tak jakbyś chciał hm powiedzmy zjeść coś słodkiego. Taka zachcianka, tyle, że nie można się nią nasycić NIGDY i ciągle chcesz więcej, można to porównać do nałogu, chcesz zapalić ale nie wiesz czemu... tak tobą steruje mózg, albo siła wyższa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak sobie poradzic z miloscia na odleglosc ,jesli ktos bedzie chcial to opowiem , !!!! pomocy !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok , a wiec poznalem dziewczyne przez internet , rozmawialem z nia bylo fajnie i wogole , mozna powiedziec ze przyjazn damsko meska , ale do czasu , przyjazn trwala kilka mies , i niedawno przerodzila sie w cos wiecej , kazdy mowil ze fajnie , ale niewiedzieli ze ona mieszka 350 km ode mnie , dlatego mowilem ze to milosc na odleglosc , no i co dalej , niewiedzialem jak jej to powiedziec ze ja kocham , balem sie ze mnie odtraci ale , pewien czas niewiedzialem co robic , czy jej powiedziec czy nie ,w koncu mnie wyprzedzila i powiedziala mi to pierwsza ze mnie kocha i ze jestem dla niej wazny , niby wszystko ok ale juz mialem jeden zwiazek na odleglosc i boje sie powtorki z przeszlosci , znajomi mowia roznie , ze szukam dziury w calym , zebym zaryzykowal , tez zebym pojechal do niej , ale to odpada bo niemam srodkow na to :cry: niewiem jesli ktos ma jakies konkretne pytanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×