Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 5.11.2018 o 18:16, carlosbueno napisał:

Też coś takiego słyszałem i postanowiłem to wdrożyć ze 3 razy i tym się skończyło że te panny przestały się do mnie odzywać a jedna nawet konto usunęła, choć nie wiem czy to przez to akurat.   

To przez internet się raczej nie ma prawa "sprawdzić" tam potrzeba więcej czasu nie zrobisz wrażenia pisząc kilka wiadomości. W realu po kilku minutowej rozmowie i owszem. Sam nie mam doświadczenia, ale przez internet znaleźć dziewczynę to nic prostego. Jeszcze kilka lat temu odpisywało np na fotce ponad 50% dziewczyn teraz to rzadkość i na portalach randkowych sporo profili to profile widma. Podobnie jak komentarze na yt Polski youtuber i komentarze po Arabsku itd do tego pod filmikiem tak naprawdę o niczym :PNa ten temat jest mega dużo książek i poradników polecam poczytać może to coś pomoże. Sam chciałbym poznać jakaś dziewczynę, ale nie mam odwagi i chyba mam zbyt wysokie wymagania:/

 

W dniu 5.11.2018 o 05:20, PsychoStuntman napisał:

Robiłem coś z tym. Próbowałem na forach, portalach randkowych, aplikacjach na telefon i nic. Jeden wielki zawód. Zaczynając od oszukania, manipulacji poprzez kłamstwa i ignorowanie. Chce jak najbardziej, starałem się, ale nie było warto. Brak zaangażowania i chęci z drugiej strony i tyle. Jestem skazany na samotność.

To może coś zmień w tym co piszesz co mówisz i w końcu się uda, a może też pora wyjść z internetów i spróbować w realu?

2 godziny temu, arahja7 napisał:

W sumie to nie wiem czy nie umiem w związki, za mało szukam, mam za mało do zaoferowania czy powinnam obniżyć standardy

Mam podobne dylematy. Do tego ten ciągły brak odwagi i stres w trakcie rozmowy z jakąkolwiek dziewczyną która mi się spodoba...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, kazashi napisał:

Mam podobne dylematy. Do tego ten ciągły brak odwagi i stres w trakcie rozmowy z jakąkolwiek dziewczyną która mi się spodoba...

Tak teraz pomyślałam, że w tej sytuacji dałabym Ci radę by zaakceptować siebie, tym samym dałam radę samej sobie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Uzmysłowiłem sobie, że wszyscy mają mnie w dupie. Nie ma nikogo na świecie kogo obchodziłby taki przegryw jak ja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, schizonerw napisał:

Uzmysłowiłem sobie, że wszyscy mają mnie w dupie. Nie ma nikogo na świecie kogo obchodziłby taki przegryw jak ja.

Żadna nowość, nikogo nie obchodzi nikt, z tym trzeba się w życiu jak najszybciej pogodzić. Wtedy jest łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
39 minut temu, SarkastyczneSerce napisał:

Żadna nowość, nikogo nie obchodzi nikt, z tym trzeba się w życiu jak najszybciej pogodzić. Wtedy jest łatwiej.

Niby oczywista oczywistość , ale i tak trudno się z tym pogodzić.

Dzięki za poprawienie humoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, schizonerw napisał:

Niby oczywista oczywistość , ale i tak trudno się z tym pogodzić.

Dzięki za poprawienie humoru.

Czy ja wiem czy trudno? Ludzie są podli, to najgorszy gatunek. Prościej ich nienawidzić niż myśleć, że będzie się ich obchodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 minutę temu, SarkastyczneSerce napisał:

Czy ja wiem czy trudno? Ludzie są podli, to najgorszy gatunek. Prościej ich nienawidzić niż myśleć, że będzie się ich obchodzić.

Dla mnie trudno. Niektórych można kochać i nienawidzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, schizonerw napisał:

Dla mnie trudno. Niektórych można kochać i nienawidzić.

To prawda.

Kto Ci zepsuł humor? Dziewczyna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
22 minuty temu, SarkastyczneSerce napisał:

Czy ja wiem czy trudno? Ludzie są podli, to najgorszy gatunek. Prościej ich nienawidzić niż myśleć, że będzie się ich obchodzić.

Nie przesadzajmy, nie wszyscy. Czasami zdarza się taka przyjaźń na całe życie, albo miłość na całe życie. Rzadko, a jednak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
23 minuty temu, SarkastyczneSerce napisał:

To prawda.

Kto Ci zepsuł humor? Dziewczyna?

Jestem forever alone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A ja mam taki problem. Mam wspaniałego kota, grzeczną, miłą puchatą kulkę. Wyczuwa mój zły nastrój, przychodzi, przytula się, grzeje. A ja jestem w takim stanie, że myślę sobie: Boże, niech ktoś zabierze ode mnie tego kota, bo zaraz oszaleję przez niego. A kot nieświadomy niczego dalej się łasi i co, mam się go pozbyć, czy walczyć ze sobą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Karalajna napisał:

Nie przesadzajmy, nie wszyscy. Czasami zdarza się taka przyjaźń na całe życie, albo miłość na całe życie. Rzadko, a jednak.

Nie wszyscy ale większość wystarczająca by opisać takimi słowami gatunek.

1 minutę temu, schizonerw napisał:

Jestem forever alone

Strzelam dalej, tym razem szeroko, znajomi, rodzina? Kasjerka w Żabce?

Teraz, Karalajna napisał:

A ja mam taki problem. Mam wspaniałego kota, grzeczną, miłą puchatą kulkę. Wyczuwa mój zły nastrój, przychodzi, przytula się, grzeje. A ja jestem w takim stanie, że myślę sobie: Boże, niech ktoś zabierze ode mnie tego kota, bo zaraz oszaleję przez niego. A kot nieświadomy niczego dalej się łasi i co, mam się go pozbyć, czy walczyć ze sobą?

To kot, jak się łasi gdy nie chcesz wystarczy go odepchnąć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Boże, niech ktoś zabierze ode mnie tego kota, bo zaraz oszaleję przez niego.

Jak moja koteczka tak robi to od razu mi lżej na duchu. Czemu tak reagujesz na kota? O co chodzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
2 minuty temu, Abigail_1Sm25 napisał:

Jak moja koteczka tak robi to od razu mi lżej na duchu. Czemu tak reagujesz na kota? O co chodzi?

Też kocham mojego kota, bo jest cudowny. Po prostu tak mam w tej nerwicy, że wszystko i wszyscy mnie denerwują i nie mam siły nawet okazywać uczuć zwierzęciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
8 minut temu, SarkastyczneSerce napisał:

To kot, jak się łasi gdy nie chcesz wystarczy go odepchnąć ;)

Niech zgadnę, to samo pewnie radzisz robić z ludźmi? 🙂 Kot jest jak człowiek, raz się odepchnie i już nie przyjdzie. A tego też nie chcę :classic_mellow:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko mi coś doradzić. Na pewno chce Ci pomóc tym łaszeniem się, kocie mruczenie odstresowuje i Panią, i kotkę. Zawsze możesz delikatnie odsunąć kotkę lub odwrócić się na drugi bok. Ja nie miałabym serca 😍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Karalajna napisał:

Niech zgadnę, to samo pewnie radzisz robić z ludźmi? 🙂 Kot jest jak człowiek, raz się odepchnie i już nie przyjdzie. A tego też nie chcę :classic_mellow:

O nie, gdy człowiek przychodzi do Ciebie w trudnych chwilach nie należy go odpychać.

Kot to tylko zwierze, możesz go kopnąć, a za kilka dni przyjdzie i wszystko wróci do normy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Może trzeba stworzyć na forum wątek towarzysko-matrymonialny, gdzie samotni będą dawać swoje ogłoszenia w poszukiwaniu drugiej połówki 🙂 Np. schizofrenik, lat 35, chętnie pozna pannę z ciężką depresją i natręctwami, abyśmy mogli się razem leczyć 🙂 itp. itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Karalajna napisał:

Może trzeba stworzyć na forum wątek towarzysko-matrymonialny, gdzie samotni będą dawać swoje ogłoszenia w poszukiwaniu drugiej połówki 🙂 Np. schizofrenik, lat 35, chętnie pozna pannę z ciężką depresją i natręctwami, abyśmy mogli się razem leczyć 🙂 itp. itd

Hej, ale to dobre jest, głosuję za tym pomysłem! :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
4 godziny temu, SarkastyczneSerce napisał:

 

Strzelam dalej, tym razem szeroko, znajomi, rodzina? Kasjerka w Żabce?

 

Sam sobie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Karalajna napisał:

Może trzeba stworzyć na forum wątek towarzysko-matrymonialny, gdzie samotni będą dawać swoje ogłoszenia w poszukiwaniu drugiej połówki 🙂


już jest taki wątek:

Kawiarenka singli i singielek

 

albo wręcz cały dział:

Poznajmy się
https://www.nerwica.com/forum/27-poznajmy-sie/
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość weltschmerz

Forum dla chorych psychicznie jako portal randkowy, chyba średnio dobry pomysł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
13 godzin temu, weltschmerz napisał:

Forum dla chorych psychicznie jako portal randkowy, chyba średnio dobry pomysł.

Moim zdaniem może to być jakaś forma terapii. Z tego co wiem niepełnosprawni fizycznie mają swoją stronę, gdzie szukają drugiej połówki pisząc otwarcie o swoich ułomnościach (nazywa się chyba ipon.pl). Pytanie jest inne, czy osoby chore psychicznie powinny być w związkach z chorymi psychicznie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
53 minuty temu, Karalajna napisał:

Pytanie jest inne, czy osoby chore psychicznie powinny być w związkach z chorymi psychicznie?

Pytanie jest jeszcze inne, czy jeśli ktoś był kiedyś bardzo chory, np. taki porządnie chory psychicznie na sto procent, nazwijmy go umownie Liber100% , trochę tam się podleczył i ubyło mu procentów z choroby 90% i teraz jest np Liber10% chory, to czy jest sens by tacy Liberianie10% łączyli się w pary Liberiankami10%?

A co będzie jeśli się wyleczę? Liber0% Co wtedy? Nadal jestem chory czy nie? Sporo osób się wyleczyło i w tym kierunku należy myśleć w pierwszej kolejności.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×