Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Ania

PAROKSETYNA (Seroxat,Xetanor,Arketis,Paxtin,Rexetin,Parogen)

Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

397 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      313
    • Nie
      71
    • Zaszkodziła
      51


Rekomendowane odpowiedzi

Ograniczenie emocjonalności i ogólne zamulenie to znak rozpoznawczy paroksetyny ale ciężko orzec czy w twoim przypadku będzie tak samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, giroditalia napisał:

Ograniczenie emocjonalności i ogólne zamulenie to znak rozpoznawczy paroksetyny ale ciężko orzec czy w twoim przypadku będzie tak samo.

Czy takie ograniczenie emocjonalności jest tylko na paroksetynie czy na innych ssri też?na jakich najmniejsze?czy mozna przy paroksetynie brać dodatkowo hydroksyzyne?Jak wziąłem 1/4 tabletki o godz . 16 to ta obojętność trzymala mnie ok. 5godz. Czy na początku lepiej brać rano czy po południu ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@drkwaw branie leków na własną rękę jest bardzo niebezpieczne i nieodpowiedzialne. Od tego jest lekarz, do wizyty u którego gorąco Cię zachęcam. Ponadto- na forum nie udzielamy porad dotyczących leczenia. Od tego jest psychiatra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak pisze Heledure. Na tym forum nie udzielamy rad odnoście leczenia i dawek. Dział leki służy wymianie informacji na temat tego jak się czujemy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani poradźcie coś, bo już nie mam siły. Biorę od trzech tygodni 20mg paro i wciąż jestem spięta, szczególnie dokucza mi ucisk w gardle i klatce piersiowej. Wcześniej przez długi czas byłam na dawce 10mg, ale ta dawka nie tłumiła lęków, więc zwiększyłam. Jest jeszcze nadzieja, że mój stan się poprawi i samopoczucie się wyrówna, czy paro nie dla mnie? To czekanie na pozytywny efekt mnie wykończy☹️.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
33 minuty temu, Nika37 napisał:

Kochani poradźcie coś, bo już nie mam siły. Biorę od trzech tygodni 20mg paro i wciąż jestem spięta, szczególnie dokucza mi ucisk w gardle i klatce piersiowej. Wcześniej przez długi czas byłam na dawce 10mg, ale ta dawka nie tłumiła lęków, więc zwiększyłam. Jest jeszcze nadzieja, że mój stan się poprawi i samopoczucie się wyrówna, czy paro nie dla mnie? To czekanie na pozytywny efekt mnie wykończy☹️.

U mnie parogen zaczął odczuwalnie działać po sześciu tygodniach. Pierwsze trzy to był prawdziwy hardcore. Ale jak minęło najgorsze, to później było dużo lepiej. Według mnie bardzo dobry lek, tylko długo trzeba czekać na efekty. Miałem dawkę 20 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cierpliwość popłaca przy tych lekach  wraz ze zdrowym trybem życia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim razie czekam dalej. Mam nadzieję, że wystarczy mi 😐. Jak paro nie za działa to zostaje mi już tylko duloksetyna albo moklobemid.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzcie mi Paroksetyna naprawdę tak znieczula a inne leki SSRI tak bardzo nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy na silny lęk uogólniony paroksetyna będzie lepsza od wenlafaksyny?? Bo zastanawiamy się z psychiatrą . Psychiatra jest za paroksetyną a ja się boję być zombi .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

ja od dawna biorę paroksetynę 60 mg, tak jak kiedyś super mi pomagała tak teraz boję się że przestała działać. Kiedys miałam wiecej skutków ubocznych (ciągle byłam senna, miałam problemy z zasypianiem) teraz nie mam skutków ubocznych ale chyba przestała też na mnie tak dobrze działać. A przeciez 60 mg to duzo prawda? Ludzie pisali że 60 mg to końska dawka, a ja czuje jakbym łykała cukierki bo nie mam żadnych efektów ubocznych, ale i też efektów działania takiego na jaki liczę ( a wiem, że potrafiła dużo lepiej pomóc niż czuję to teraz).

Lekarz chciał podkrecić działanie leku i zapisał mi Aposertę, wiec teraz biorę jeszcze 10 mg tego leku.

 

Jeśli nadal nie pomoże bedziemy zmieniać, boję się tylko, że skoro tak dobry lek jak paroksetyna (która wczesniej wyprowadziła mnie z choroby i mogłam po niej idealnie funkcjonować) nie pomógł, to czy jakikolwiek inny jest w stanie mi pomóc w moim stanie.

 

Edytowane przez aliosza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie do Was? czy to możliwe że lek nie działa w 100% po 2 latach brania. biorę parogen od 2 lat, po jakiś 2 miesiącach wyszłam z lęków na prostą,  tak się kulam do przodu przez te 2 lata, zdarzają się słabsze dni i spadki ale ogólnie jest ok. Najgorzej jest przd wyjazdami, podrózami mam to od zawsze, taki lęk nie wiadomo przed czym, samego samolotu się nie boję, praktycznie przed każdym dłuższym wyjazadem obojętnie czy to samochód czy samolot mam spadek i powroty lęków, może nie tak silne jak bez leków ale jednak są, nakręcam się już się na samą myśl że znowu będzie tak jak ostatni, czyli napady paniki i lęków np na lotnisku. To jest chyba lęk przed lękiem. I teraz moje rozmyślania, czy jak biorę parogen już tak długo i normalnie funkcjonuje w życiu codziennym to takie dni "zjadu i lęków"  mogą być, no przecież biorę parogen, czy on działa ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Według mnie, żaden lek nie będzie cały czas działał w 100%. One mają pomóc w  normalnym funkcjonowaniu, ale nie załatwią za nas wszystkiego. Są sytuacje mocno stresogenne, dla danej osoby i wtedy lek już nie daje rady. Jeśli pojawiają się takie lęki w Twoim życiu i wiesz czym mogą być one spowodowane to dobrze jest popracować nad nimi.

Na mnie żaden antydepresant nie działał w 100%, a brałam ich kilka. Wszystko zależy od rodzaju lęku, nie każdy z tą samą łatwością poddaje się leczeniu.

Moim zdaniem nie ma nic dziwnego w tym, że przed podróżą czujesz niepokój. Większość ludzi, nawet tych zdrowych, odczuwa w takich sytuacjach dyskomfort.

Edytowane przez Nika37

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
16 minut temu, Nika37 napisał:

 

Moim zdaniem nie ma nic dziwnego w tym, że przed podróżą czujesz niepokój. Większość ludzi, nawet tych zdrowych, odczuwa w takich sytuacjach dyskomfort.

 

Może, ale dyskomfort a lęk to różnica. Większość ludzi odczuwa dyskomfort, ale nie w kategoriach "lepiej nie jadę, bo dostanę ataku paniki, ataku serca, czy udaru mózgu". Ja żałuję, że kiedyś odstawiłem parogen. Jak wróciłem do leków to do esci, a ona niestety nie jest tak dobra jak paro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

A ja żałuję, że zaczęłam go brać. Mojego lęku nie jest w stanie zniwelować, więc zazdroszczę tym na których tak dobrze działa. To moje drugie podejście do tego leku i niestety bez efektów. Mi escitalopram pomógł na lęki, ale niestety czułam się po nim wyczerpana fizycznie, ostro mnie też zamulał. Za drugim razem już nie zadziałał.  Dobrze wspominam fluoksetynę, tylko bardzo długo się rozkręcała i początkowo mocno nakręcała lęki. Teraz to już nie wiem co dalej...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejo, nie załamuj sie, ja bralem paxtin. Jednak czas reakcji leku na organizm trwa do miesiaca, wiec przez miesiac bedzie dzialal stopniowo, po 1.5 roku leczenia moge powiedziec ze zapomnialem co to nerwica ale po odstawieniu ona powraca.. Trzeba czasem zmienic swoje zycie w miedzyczasie. Sprobuj sobie czysty olejek z melisy oraz duzo witamin z grupy b, pomaga na kolatanie serca itp Gdybym mial wiecej pieniedzy sprobowalbym olejek z CBD, podobno dziala cuda w walce z nerwica. Sa psychotropy ktore nie zamulaja, a wrecz pobudzaja do dzialania, jednak zapomnialem nazwy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po 5 miesięcznym powrocie do Xetanoru postanowiłam znów zawalczyć i go odstawić.  Jak na razie (2tyg po 0.5 tabletki 20mg) jest dużo lepiej niż za pierwszym razem. Teraz tylko 1/4 tabletki kolejne 2tyg a następnie Xanax wspomagająco. Mam nadzieję, że uda mi się znów żyć bez paro. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja paroxetyny wogóle odstawić nie mogłem. brałem ten lek 3 bite miechy, bez efektu antydepresyjnego i antylękowego, tylko skutki uboczne, byłem na 20-40 mg. Odstawienie tego cholerstwa jest makabryczne, teraz wskoczyłem na Asertin 50 mg, jest mniej uboków ale po 10 dniach przejawów poprawy nie widać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja +/- 8lat brałam Xetanor 20-40mg i udało mi się odstawić rok temu na jakieś 4-5miesięcy... ale fakt był to koszmar. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Elendil napisał:

Czy na depresje paroksetyna też jest dobra?

 

Paro jest dobrym lekiem przeciwdepresyjnym o wysokim działaniu sedatywnym, tzn bardziej uspokaja zamula itp, nie oczekuj ze będziesz mieć na nim nadmiar energii, tzn wydaje mi się ze ten lek ma mniejsze działanie typowo przeciwdepresyjne kosztem wyzerowania całkowicie emocji i lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, rawiak napisał:

 

Paro jest dobrym lekiem przeciwdepresyjnym o wysokim działaniu sedatywnym, tzn bardziej uspokaja zamula itp, nie oczekuj ze będziesz mieć na nim nadmiar energii, tzn wydaje mi się ze ten lek ma mniejsze działanie typowo przeciwdepresyjne kosztem wyzerowania całkowicie emocji i lęku.

Mam ciężka depresje ,lęk uogólniony ,OCD,C-PTSD , Ataki paniki . Myślałem jeszcze o wenlafaksynie. Czuje pobudzenie ze zmęczeniem cały czas. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze zapytam Paroksetyna bardziej zabija emocje i uczucia od wenlafaksyny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pobudzenie, lęk i ataki paniki zadziała doskonale, a czy depresje pokona całkowicie to już nie mnie to oceniać 😎

Mnie kiedyś Paroksetyna wyciągła z wielkiego dola i lęków, nie dawałem rady wyjść z domu a do lekarza siła mnie zabrali 😂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×