Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wybory do samorządów (i parlamentarne?)


Gość

Na jakie ugrupowanie być zagłosował?  

22 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Na jakie ugrupowanie być zagłosował?

    • PO
      15
    • PiS
      0
    • SLD
      1
    • SdPL
      1
    • Samoobrona RP
      0
    • Demokraci.pl
      1
    • PSL
      0
    • Unia Pracy
      0
    • LPR (czyli ministranci Rydzyka)
      1
    • Mam dość! Nie idę na wybory ...
      3


Rekomendowane odpowiedzi

Hmm, wybrać 'mniejsze zło'. O to chyba w wyborach nie chodzi. Z drugiej strony kogo mamy wybierać? Wszyscy już byli tylko pod szyldem innej partii. Pamiętamy przecież, że AWS rozpadł się na PO i PiS. SLD natomiast straciło kilku ważnych reprezentantów, którzy założyli SdPL (Borowski) i demokratów.pl (Frasyniuk). Więc po co wybierać tych, którzy już byli i dołożili swoje cegiełki do projektu niszczenia Polski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm, wybrać 'mniejsze zło'. O to chyba w wyborach nie chodzi. Z drugiej strony kogo mamy wybierać? Wszyscy już byli tylko pod szyldem innej partii. Pamiętamy przecież, że AWS rozpadł się na PO i PiS. SLD natomiast straciło kilku ważnych reprezentantów, którzy założyli SdPL (Borowski) i demokratów.pl (Frasyniuk). Więc po co wybierać tych, którzy już byli i dołożili swoje cegiełki do projektu niszczenia Polski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borowski swego czasu był w SLD partii, która dała zbyt duże nadzieje na poprawę życia w Polsce i nie dokońca się z tego wywiązała. Choć dla mnie było OK to jednak większość się zawiodła. Albo np. Rokita czy Tusk przesiadywali wcześniej w AWS-ie, który wprowadził kilka reform uniesprawniających kraj, a niezwykle kosztownych. Ponoć nie przeliczyli nawet kosztów!

 

Ale to tylko moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borowski swego czasu był w SLD partii, która dała zbyt duże nadzieje na poprawę życia w Polsce i nie dokońca się z tego wywiązała. Choć dla mnie było OK to jednak większość się zawiodła. Albo np. Rokita czy Tusk przesiadywali wcześniej w AWS-ie, który wprowadził kilka reform uniesprawniających kraj, a niezwykle kosztownych. Ponoć nie przeliczyli nawet kosztów!

 

Ale to tylko moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm... polityka - temat równie subtelny i wdzięczny jak spacer po polu minowym...

Czy warto jeszcze chodzić na wybory ?

Biorąc pod uwagę trendy światowej (w tym i polskiej) polityki z ostatnich kilku lat (niemal dokładnie te same programy polityczne), to chyba nie warto. Bo przy mocno zbliżonych programach politycznych, głosuje się na osoby. Tyle tylko, że w naszej polityce ciągle te same "gęby", które "miały już swoje kilka minut". :? Dlatego głosowanie dla wielu wyborców (w tym pewnie i mnie) sprowadzi się do wybierania "mniejszego zła".

 

A teraz pytanie czy pójdę głosować: wybory postrzegam z innego punktu widzenia. Dla mnie każda z partii swoim zachowaniem politycznym zasłużyła sobie na określenie, które stało się dla mnie synonimem tej partii. I tak:

PIS - kłótliwość;

PO - próżność; [za to mi się pewnie ostro dostanie ;) ]

SLD - "niepanowanie nad wszystkim";

LPR - nacjonalizm;

Samoobrona - populizm;

[Wymieniam tu tylko te partie, które mają realne szanse na wejście do parlamentu, a tym samym "nie zmarnują" mojego głosu.]

Z tych wszystkich określeń najmniej szkodliwe są wg mnie: próżność i "niepanowanie nad wszystkim". I pomiędzy tymi partiami/określeniami wybiorę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmm... polityka - temat równie subtelny i wdzięczny jak spacer po polu minowym...

Czy warto jeszcze chodzić na wybory ?

Biorąc pod uwagę trendy światowej (w tym i polskiej) polityki z ostatnich kilku lat (niemal dokładnie te same programy polityczne), to chyba nie warto. Bo przy mocno zbliżonych programach politycznych, głosuje się na osoby. Tyle tylko, że w naszej polityce ciągle te same "gęby", które "miały już swoje kilka minut". :? Dlatego głosowanie dla wielu wyborców (w tym pewnie i mnie) sprowadzi się do wybierania "mniejszego zła".

 

A teraz pytanie czy pójdę głosować: wybory postrzegam z innego punktu widzenia. Dla mnie każda z partii swoim zachowaniem politycznym zasłużyła sobie na określenie, które stało się dla mnie synonimem tej partii. I tak:

PIS - kłótliwość;

PO - próżność; [za to mi się pewnie ostro dostanie ;) ]

SLD - "niepanowanie nad wszystkim";

LPR - nacjonalizm;

Samoobrona - populizm;

[Wymieniam tu tylko te partie, które mają realne szanse na wejście do parlamentu, a tym samym "nie zmarnują" mojego głosu.]

Z tych wszystkich określeń najmniej szkodliwe są wg mnie: próżność i "niepanowanie nad wszystkim". I pomiędzy tymi partiami/określeniami wybiorę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz God's Top 10 nie ufaj sądażą. Od jakiegoś czasu TV w naszym kraju mają zwyczaj w każdych wiadomościach przed zbliżajcymi się wyborami rzucać wyborcą takie właśnie wykresiki. I co one robią? Moim zdaniem manipulują społeczeństwem. A jeśli nawet do sejmu dostał by się tylko PiS, PO, Samoobrona i SLD to czemu gdybym zagłosował na SdPL mój głos byłby zmarnowany? Wielu ludzi myśli podobnie jak Ty God's Top 10 i dlatego w sejmie siedzą wciąż te same osoby, które przejadają nasze pieniądze.

 

Pamiętaj do Ciebie zależy wybór na kogo postawisz i w żadnym wypadku nie powinienneś się sugerować przedwyborczymi sądażami.

 

A jeśli już jesteśmy przy temacie sądaży to mam nadzieję, że co do jednego nie będą przekłamane. Niechciał bym już więcej widzieć LPR-u w sejmie. Ich pomysły rujnują budżet i są mocno nacjonalistyczne czasami działając wręcz przeciw woli narodu. A więc konserwatywnie, na siłę i głupio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz God's Top 10 nie ufaj sądażą. Od jakiegoś czasu TV w naszym kraju mają zwyczaj w każdych wiadomościach przed zbliżajcymi się wyborami rzucać wyborcą takie właśnie wykresiki. I co one robią? Moim zdaniem manipulują społeczeństwem. A jeśli nawet do sejmu dostał by się tylko PiS, PO, Samoobrona i SLD to czemu gdybym zagłosował na SdPL mój głos byłby zmarnowany? Wielu ludzi myśli podobnie jak Ty God's Top 10 i dlatego w sejmie siedzą wciąż te same osoby, które przejadają nasze pieniądze.

 

Pamiętaj do Ciebie zależy wybór na kogo postawisz i w żadnym wypadku nie powinienneś się sugerować przedwyborczymi sądażami.

 

A jeśli już jesteśmy przy temacie sądaży to mam nadzieję, że co do jednego nie będą przekłamane. Niechciał bym już więcej widzieć LPR-u w sejmie. Ich pomysły rujnują budżet i są mocno nacjonalistyczne czasami działając wręcz przeciw woli narodu. A więc konserwatywnie, na siłę i głupio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malcolm Sondaże sa takie a nie inne ze względu na respondentów: np. część sympatyków Samoobrony czy LPRu nie zdeklaruje się przed ankieterem, ze na taką partie zagłosuje, bo w pewnych kręgach zostałoby to uznane za obciach.

Co do manipulacji, to juz jej nie unikniemy, ona jest wszędzie. "Moja ulubiona" występuje w reklamach, lubię analizować reklamy (takie jakieś dziwactwo ;) ).

Najgorsze dla mnie jest to, że żadna z partii nie reprezentuje "mojej wizji Polski". Niemal każda partia głosi pojedyńcze hasła, które do mnie trafiają. Oczywiście swoją droga hasła głoszone, a realizacja programu :?

A na to, że w parlamencie są te same gęby, nie mam wpływu, bo nie ma ograniczenia liczby kadencji o jakie można się ubiegać do obu Izb (a może się mylę ?). Nie mam wpływu na to, czy ten czy inny poseł/senator będzie się ubiegał o reelekcję.

Niechciał bym już więcej widzieć LPR-u w sejmie.
Jeśli tego nie chcesz, to idź oddaj swój głos, żeby "wyeliminować" LPR, ja z tych samych pobudek pójdę, by "wyeliminować" lub w najgorszym razie "osłabić" PIS :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Malcolm Sondaże sa takie a nie inne ze względu na respondentów: np. część sympatyków Samoobrony czy LPRu nie zdeklaruje się przed ankieterem, ze na taką partie zagłosuje, bo w pewnych kręgach zostałoby to uznane za obciach.

Co do manipulacji, to juz jej nie unikniemy, ona jest wszędzie. "Moja ulubiona" występuje w reklamach, lubię analizować reklamy (takie jakieś dziwactwo ;) ).

Najgorsze dla mnie jest to, że żadna z partii nie reprezentuje "mojej wizji Polski". Niemal każda partia głosi pojedyńcze hasła, które do mnie trafiają. Oczywiście swoją droga hasła głoszone, a realizacja programu :?

A na to, że w parlamencie są te same gęby, nie mam wpływu, bo nie ma ograniczenia liczby kadencji o jakie można się ubiegać do obu Izb (a może się mylę ?). Nie mam wpływu na to, czy ten czy inny poseł/senator będzie się ubiegał o reelekcję.

Niechciał bym już więcej widzieć LPR-u w sejmie.
Jeśli tego nie chcesz, to idź oddaj swój głos, żeby "wyeliminować" LPR, ja z tych samych pobudek pójdę, by "wyeliminować" lub w najgorszym razie "osłabić" PIS :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dosłownie cyrk - Lepper znowu w rządzie. Wcześniejszych wyborów parlamentarynch napewno nie będzie. LPR do tego nie dopuści bo razem ze swoimi poglądami zniknie z politycznej mapy. Z kolei Kaczory za wszelką cenę chcą dalej "walczyć z wrogami narodu" (totalitaryzm), których o dziwno nikt nie widział i nikt w nich nawet nie wierzy.

 

Najgorsze jest to, że nie ma na kogo głosować. Wszyscy już byli i nic nie zrobili ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co dzieje się w polskiej polityce jest bardziej niż żałosne. Kaczyńscy niczym już nie zaskoczą. Ciągłe przepychanki nie wnoszą niczego nowego.Gospodarka żyje własnym życiem..Tragikomedia na krzesłach rządowych.W tym czasie zwykły człowiek martwi się jak utrzymać rodzinę za 700zł miesięcznie..Znajomi mieszkają już na Wyspach..Wątpię by było kiedyś normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Atrucha, nie doceniasz Kaczyńskich pisząc, że niczym już nie zaskoczą :lol:

 

A teraz poważniej:

Uważam, ze mgołoby się coś zmienić przy odpowiedniej postawie.... "IV władzy". Na razie jest tak, że dziennikarze biegają za tymi naszymi (p)osłami, a tamci są w 7 niebie, bo wydaje im się, ze "to co bredzą, ma sens" i tym samym zaspokajają swoją próżność.

Pamiętacie może dziennikarski bojkot konferencji PiSu po tym, jak podpisany został "pakt stabilizacyjny" na antenie TV Trwam ? Politycy "przerazili się, że przestali być ważni". Skoro "szary obywatel" nie ma możliwości dotrzeć do polityków, to to jest "bat" na nich.

Wystarczyłoby to powtarzać aż do skutku - ignorować polityków medialnie: "zero" wątpliwej przyjemności dla narodu, jaką są transmisje obrad sejmu, "zero" "tych gęb" w programach informacyjnych, "zero" informacji prasowych na ich temat.

A póki co dziennikarze wolą mieć "materiał" i nakręcają tym polityków. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×