Skocz do zawartości
Nerwica.com

może ktoś pomoże


madzialena6

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam na imię Magda i wczoraj dowiedziałam się, że mój chłopak 3 lata temu przeszedł depresję. Stracił chęć do życia i do wszystkiego co działo się dookoła. Po kilku tygodniach praktycznie całodziennego leżenia w łóżku brat zawiózł go do szpitala, gdzie spędził 3 tygodnie. Dostał leki i z tego co mówił wrócił do życia. Od tamtej pory mniej więcej co 2 miesiące chodzi do psychiatry, który przepisuje mu leki. Obecnie bierze Ketrel dawkę 100mg na noc. Zachowuje się normalnie, nic się z nim nie dzieje i gdyby mi nie powiedział o tym wszystkim nawet by mi to przez głowę nie przeszło (jesteśmy razem 10 m-cy).

Po tym wszystkim co od niego usłyszałam jestem tak skołowana i zdezorientowana, że nie wiem co mam sobie myśleć. W jednej chwili mówię sobie, że przecież na depresję obecnie choruje wiele osób i jeśli się ją leczy to wszystko jest ok. Za moment jednak nachodzą mnie inne myśli i zastanawiam się czy kiedykolwiek będzie mógł odstawić te leki i żyć normalnie bez nich, jak będzie się zachowywał po ich odstawieniu i czy branie ich przez tak długi czas nie wpłynie negatywnie na jego organizm. Od wczoraj nie robię praktycznie nic tylko siedzę i czytam o depresji, nachodzą mnie nawet myśli, że to może być schizofrenia (mój chłopak powiedział mi, że podczas tej depresji miał takie momenty, że jak gdzieś szedł to miał wrażenie, że ktoś go śledzi itp.) .

Mam już taki mętlik w głowie, że nie wiem co mam robić i strasznie się boję.

Powiedział mi wczoraj, że on zrozumie jeśli nie będę chciała dalej z nim być. Ja wiem na chwilę obecną, że chcę z nim być, ale boję się tego co będzie jutro…

Chłopak poprosił mnie, żebym nikomu o tym nie mówiła, ewentualnie mamie bądź siostrze. Jeszcze nie wiem czy chcę o tym rozmawiać czy to z mama, czy z siostrą, ale poczułam, że potrzebuję to napisać i może ktoś z Was choć trochę mi pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż nie masz się czego obawiać, jeśli bierze ketrel tzn że ma już końcówkę depresji bo nie bierze mocniejszych leków ja również go biorę ale tylko po to by stabilizował mi lepiej nastrój bez niego też bym się mógł obejść. Co do tej jego schizofrenii to też nie masz się czego obawiać bo różne psychozy zdarzają się i w depresji. Leki takie jak ketrel można odstawić bez problemu, nie uzależniają, a po ich odpowiednim odstawieniu nie ma potrzeby aby je dalej zażywać.Także spoko loko luss i spontan;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za te słowa- naprawdę pomogają:)

 

Byłam wczoraj z moim chłopakiem u jego lekarza, mimo że było to dla nas obojga stresujące przeżycie. Muszę jednak przyznać, że uspokoiła mnie trochę ta rozmowa, ale to nie znaczy, że mogę na tym poprzestać. Dużo jeszcze przede mną- przede wszystkim rozmowy z chłopakiem.

 

Jeszcze mam trochę mętlik w głowie, staram się to wszystko powoli ogranąć (choć nie jest łatwo i pewnie łatwo nie będzie), ale narazie wiem, że nie chcę Go zostawić i chcę Go wspierać. Może kiedyś mi się to zmieni- nie mogę wykluczyć takiej opcji i On o tym wie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×