Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Natręctwa myśli...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Jestem nowy. Mam pewien problem, jednak nie wiem czy jest to natręctwo a mianowicie w wieku 6-17 lat byłem notorycznie prześladowany psychicznie przez rówieśników za odstające uszy. Codzienne naśmiewanie, "bicie" po uszach to była norma. Teraz mam 18 lat i w moim przekonaniu straszny problem. Nie lubię przez to przebywać z ludźmi, nawiązywać z nimi kontaktu czy znajomości itp bo jestem w przekonaniu, że każdy patrzy na wygląd i w głębi duszy śmieje się z moich uszu. Doszło do tego, że od jakiegoś roku, każda osoba, która obok mnie przejdzie mam wrażenie, że się ze mnie śmieje, za prawie każdym razem odwracam się za siebie i zastanawiam się co o mnie pomyśleli. W szpitalu np. przechodzą dziewczyny, są już za mną i zaczynają się z czegoś śmiać, od razu myślę, że ze mnie! Ciężko to wytrzymać. Macie jakieś pomysły co to może być i jak z tym walczyć? Męczy mnie to okropnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Arus082, masz kompleks, może to jakaś forma dysmorfofobii, może przez to też fobia społeczna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego mam taki problem... Hmm... Np. idę na spacer wyznaczoną ścieżką, mogę wrócić inną itp ale mam przekonanie, że jeżeli nie wrócę tą samą to coś mi się stanie itp. Ogólnie wracanie do punktu wyjścia. Nie wiem jak to dokładnie określić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Arus082 napisał:

Do tego mam taki problem... Hmm... Np. idę na spacer wyznaczoną ścieżką, mogę wrócić inną itp ale mam przekonanie, że jeżeli nie wrócę tą samą to coś mi się stanie itp. Ogólnie wracanie do punktu wyjścia. Nie wiem jak to dokładnie określić 

Witaj! Podzielam zdanie koleżanki, mianowicie Twoje objawy wskazują na natręctwo. W ZOK odczuwasz silny przymus robienia czegoś i chociaż wiesz, że to bez sensu, to wykonujesz daną czynność, aby zapobiec ewentualnemu nieszczęściu. Ja na przykład mam coś takiego, że jak się modlę, to nigdy modlitwy za zmarłych nie odmawiam na końcu, bo boję się, że przez to ktoś umrze. Miewałam wiele innych obsesji, ale kilka razy się tym myślom przeciwstawiłam i nic się nie zdarzyło. Jednak z tą modlitwą nie mogę. Czy oprócz wspomnianych myśli, miewasz jakieś inne, np. że kogoś krzywdzisz? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego mam taki problem... Hmm... Np. idę na spacer wyznaczoną ścieżką, mogę wrócić inną itp ale mam przekonanie, że jeżeli nie wrócę tą samą to coś mi się stanie itp. Ogólnie wracanie do punktu wyjścia. Nie wiem jak to dokładnie określić 

32 minuty temu, Mia Joy napisał:

Witaj! Podzielam zdanie koleżanki, mianowicie Twoje objawy wskazują na natręctwo. W ZOK odczuwasz silny przymus robienia czegoś i chociaż wiesz, że to bez sensu, to wykonujesz daną czynność, aby zapobiec ewentualnemu nieszczęściu. Ja na przykład mam coś takiego, że jak się modlę, to nigdy modlitwy za zmarłych nie odmawiam na końcu, bo boję się, że przez to ktoś umrze. Miewałam wiele innych obsesji, ale kilka razy się tym myślom przeciwstawiłam i nic się nie zdarzyło. Jednak z tą modlitwą nie mogę. Czy oprócz wspomnianych myśli, miewasz jakieś inne, np. że kogoś krzywdzisz? 

Ogólnie mam coś takiegoż żeby wróciło wszystko do tego samego stanu przed jakąś czynnością. Np. położę jakąś rzecz inne miejsce, to od razu mam silną chęć i myśli, żeby postawić tą rzecz w dawnym miejscu itp. Nie wiem dlaczego :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Arus082 napisał:

Do tego mam taki problem... Hmm... Np. idę na spacer wyznaczoną ścieżką, mogę wrócić inną itp ale mam przekonanie, że jeżeli nie wrócę tą samą to coś mi się stanie itp. Ogólnie wracanie do punktu wyjścia. Nie wiem jak to dokładnie określić 

Ogólnie mam coś takiegoż żeby wróciło wszystko do tego samego stanu przed jakąś czynnością. Np. położę jakąś rzecz inne miejsce, to od razu mam silną chęć i myśli, żeby postawić tą rzecz w dawnym miejscu itp. Nie wiem dlaczego :(

Istnieje prawdopodobieństwo, że borykasz się z natręctwami. Nerwicę tego typu charakteryzuje silny przymus robienia czegoś, sprawdzania, czy się coś zrobiło, ciągłego upewniania i np w moim przypadku obsesja symetrii. Dobrze byłoby to skonsultować ze specjalistą. Czy zauważyłeś, że gdy masz zajęty umysł, to te męczące myśli są mniej uporczywe?

Edytowane przez Mia Joy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już czuję, że Paroksetyna powoli zaczyna niwelować OCD. Dalej liczę do jakiś liczb, zatrzymuję się czasem by coś "zrobić", ale z tygodnia na tydzień staje się to coraz rzadziej i jest mniej uciążliwe. Jak wskoczę na 40mg to mam nadzieję, że zniknie z 90% natręctw. Jestem dobrej nadziei 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 13.08.2005 o 18:26, Gość napisał:

pomocy juz nie moge w myslach mam obrazy krwi samobujstwa to samo przychodzi czy ktos to mial pomocy nie chce nikogo zranic przeciez!!! :oops:

 

Moja corka zachorowaĺa w wieku 11 lat tez przechodziłysmy przez piekło pomogł jej natychmiastowo Mirawil innaczej Asentra 

Cudowny lekvprawie odrazu zniknęły mysli natrętne Proponuje lekarza i ten lek szczerze teraz ma 14 lat ani sladu po myßlach natretnych niestety wyrywa brwi i raęsy trzeba pracowac nad emocjami

Edytowane przez exodus!
połączono posty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie. Czy zdarzyło Wam się mieć myśli "zaprzeczające" albo "rozkazujące" w nerwicy natręctw? Np. myślę: zrobię sobie kawę. I wtedy pojawia się myśl: "nie zrobisz", kupię sobie to - "nie kupisz". Takie myśli rozkazująco-zaprzeczające. Albo rozmawiam z kimś i myśl: "zabij go/ją". Takie natrętne myśli ze względu na ich formę właśnie napawają mnie ogromnym lękiem i nieraz paraliżują. Od 4 lat biorę 20mg paroksetyny. Rzeczywiście zniwelowała objawy silnej nerwicy, ale po tych kilku latach natrętne myśli wróciły :( Głównie natręctwa myślowe. Raczej kompulsji brak - czasem sprawdzam, czy wyłączyłem gaz, zamknąłem lodówkę, drzwi, ale to tylko raz i koniec, nie robię tego kilkanaście razy. Zastanawiam się, czy już po prostu nie zwariowałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć, Dysthymia, również cierpię na takie rozkazująco - zaprzeczająco - poddające w watpliwosc to co robie - myśli . Do tego agresywne , autoagresywne (np jak cos pije mysl "Udław się") i dziwaczne natrętne wyobrazenia (ja krzyczący, gryzący kogoś) . Troche tak jakby w tym umęczonym łbie siedział jakis chochlik zly co źle zyczy mi i innym. Bardzo mocno te mysli wiaza się z lękiem, czasem mam jakby napady lękowe. Biore dopiero od 8 dni fluosetynę (bioxetin) i liczę, że pomoże... Również nie cierpię na kompulsje a jedynie na te natręctwa myślowe. Do tego wszystkiego lęk przed zachorowaniem na schizofrenie, popadnięciem w szaleństwo itp. Podobno lęk przed zwariowaniem bywa dosyć częsty przy zaburzeniach lękowych (czyli wszelakich nerwicach itp.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukka, tak, lęk przed chorobą psychiczną to raczej standard. U mnie ogólnie wszystko zaczęło się od lęku przed chorobami, nie psychicznymi - wkręcałem sobie wszystko, co tylko się dało. Latałem od lekarza do lekarza, aż w końcu natrafiłem na kogoś, kto szybko i trafnie rozpoznał nerwicę. 🙂 8 dni to niewiele, spokojnie, te leki muszą się rozkręcić, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dysthymia czy jedynym Twoim objawem był lęk przed chorobami? Czy przeradzalo się z czasem w inne lęki? Inne stany?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Na początku tylko lęk przed chorobami  - zwłaszcza zakaźnymi: HIV, wścieklizna, borelioza itp. To wręcz przerodziło się w depresję, brak siły na cokolwiek. Potem dostałem od jakiejś wiejskiej neurolożki antydepresant doraźny (sic!). Bralem przez 10 dni może i odstawiłem. I zaczął się koszmar. Pojawiły się natręctwa, o których wyżej pisałem. Poszedłem do psychiatry w Krakowie. I tu poleciała paroksetyna, która te natręctwa na początku jeszcze bardziej nasiliła. Pierwszy miesiąc wyjęty z życia. Potem przez 4 lata spokój, przestałem się zamartwiać pierdołami, zacząłem całkowicie normalnie żyć, bez lęków. 🙂

Edytowane przez dysthymia
pomyłka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja czytam, może niepotrzebnie o klasycznych natręctwach i jakos inaczej to u mnie wygląda, co tylko potęguje niepokój. Mówisz np o lęku przed zachorowaniem , ja też go mam ale on sam nie jest chyba natręctwem tylko konsekwencją dziwnych mysli - impulsów ,zazwyczaj krótkich, dziwnych ,zawsze wywolujacych niepokój myśli - np. jak coś pije - myśl "udław się", impuls zeby kogos uderzyć, dźgnąć nożem, natrętne poddawanie w wątpliwość myśli normalnych ,czyli myslę o czymś i głupia myśl - "czy na pewno", albo myśl "i tak Ci się nie uda". Najgorsze są takie agresywne wyobrażenia, ze np. rosna mi pazury 🙂 albo że krzycze w głowie swojej, albo że rosną mi drapieżne zeby i chce kogos ugryźć. Porąbane to strasznie. Czy to zalicza się do natręctw? Dodam, że zawsze jest przy tym , często silny lęk, oraz inne dziwne rzeczy np uciski w czole , obręcz na głowie. Czasem mam też  myśli przekleństwa w głowie. Trochę ak jakby jakaś agresywna wersja mnie we mnie siedziała i dokuczała. Ktoś ma coś podobnego? Dziękuję za informacje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I tak podsumowując, sobie myślę, że lęk pojawiający sie przy tych myślach jest związany głównie z obawą przed zachorowaniem na schizofrenię,  generalnie jest to lęk w obliczu patologii tych myśli , dochodzi oczywiście strach ze to nie minie itp. Czasem nawet myśle, że może zaczął mnie dręczyć jakiś zły duch ale jestem mocno krytyczny wobec tej teorii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukka, tak, lęk przed chorobą psychiczną to raczej standard. U mnie ogólnie wszystko zaczęło się od lęku przed chorobami, nie psychicznymi - wkręcałem sobie wszystko, co tylko się dało. Latałem od lekarza do lekarza, aż w końcu natrafiłem na kogoś, kto szybko i trafnie rozpoznał nerwicę. 🙂 8 dni to niewiele, spokojnie, te leki muszą się rozkręcić, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukka, luz, to są bardzo charakterystyczne objawy, jeśli chodzi o natręctwa myślowe. A im bardziej głupie, dziwne, odrażające, niezgadzające się z Twoim światopoglądem, wartościami, tym większy lęk powodują. Wydaje mi się, że jeśli w człowieku jest sporo lęku, to on prędzej czy później musi się uwolnić. I robi to w postaci takich natrętnych myśli. Natrętna, przerażająca myśl wywołuje lęk, napad paniki. I takie jest to błędne koło. Wiem, że potrafią być naprawdę wykańczające. Dlatego nerwica natręctw często kończy się depresją. Najważniejsze to podjąć leczenie i zacząć coś zmieniać w swoim życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzieki za odpowiedź. 

Niestety u mnie coraz gorzej. Wczoraj pp pracy mialem atak paniki jak odwiedził nas brat zony z dziecmi. Totalnie irracjonalny, czułem ze zaraz zwariuje, ze sie rozpadam. Dzis od rana tez ataki lęku. O przerazajacy strach ze to poczatek schizofrenii. Mialem nawet jak.slyszalem przejeżdżający samochod mysl natretna ze to po mnie jada no ale to tylko chyba mysl lekowa, wiedzialem ze to irracjonalne. Nie poszedlem.do pracy. Musze dzis isc do psychiatry. Moze to straszne pogorszenie po prostu po lekach? Na poczatki brania antydepresantow tak jest zazwyczaj podobno. Ale ze az tak? Boje sie wszystkiego. Bede musial wycofac sie z moich kapel a z jedna mamy duzy koncert niedługo. Mam wrazenie ze wszystko sie wali:( boje sie ze caly swiat bedzie musial dowiedziec sie ze jestem chory:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

lukka, spokojnie, to są bardzo charakterystyczne objawy po rozpoczęciu terapii antydepresantami. Następuje silne pogorszenie stanu. Ja też tak miałem. Bałem się wszystkiego, miałem wrażenie, że wariuje. To mija. Choć u mnie trwało na pewno 3 tygodnie. W tym czasie na pewno dobrze jest się czymś wspomagać. Psychiatrzy zazwyczaj dodają benzodiazepiny. Ja akurat dostałem chlorprotiksen i fajnie się sprawdzał. Wyciszał, uspokajał i co najważniejsze - nie uzależnia jak w przypadku benzo. Hydroksyzynę wziąłem raz i nie polecam tego leku, działanie usypiające i nic poza tym.

 

ech nie wiem dlaczego ciągle wkleja mi 2 razy odpowiedź... Coś z przeglądarką chyba  nie tak.

Edytowane przez dysthymia
pomyłka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Mi tez wkleja dwa razy:) tak jak piszesz lekarz zapisal uspokajacz (Sedam 3) i rzeczywiście fajnie dziala. To akurat lek z rodziny benzodiazepin.  Trzeba uwazac ale na razie mam to gdzieś. Pragnę chwili spokoju jak spragniony idacy przez Sahare:) Hydra tez u mnie slabo sie sprawdzala. A miales tez problemy z pamięcią? Bo.ja mam mocne dosyc i to tez strachy napędza. Ale podobno problemy z pamięcią to klasyk tez przy depresyjno lekowych. A takie mi stwierdzil zaburzenia lekarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że te stany lękowe zostaną w Nas do końca, zlagodzimy je tymi tabletkami i wrócą mocniejsze po paru latach..

Jesteśmy swirami :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze tak a moze nie:) niewiadomo. Wierze ze mozna dotrzec do korzenia zaburzen i sie uporac raz na zawsze.moze jestem zbytnim optymista:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×