Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość

Natręctwa myśli...

Rekomendowane odpowiedzi

Nic absolutnie nie przyjmuję
okay, to w jakim wieku jest Twoja dziewczyna, że masz takie myśli? Ty sam sobie to wkręcasz, czy masz kogoś życzliwego, jakiegoś "doradcę"?

 

No ja mam 24 ona ma 23 sam sobie cos takego wkręcam nikomu tego nie mówię bo wiem jakie to jest głupie. Wcześniej to miałem jeszcze ROCD a jeszcze wcześniej to wkręcałem sobie ze jestem gejem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nikomu tego nie mówię bo wiem jakie to jest głupie.
w tym nic głupiego nie ma :bezradny: no na pewno, nie kwalifikuję Cię to jako pedofila, jeśli ma 23 lata, był by problem, gdyby rajcowały Cię małe dzieci! Powinieneś się cieszyć, że Twoja laska młodo wygląda, przecież to atut, krępujesz się przy niej jakoś?

 

 

Jak sie spotykamy to jakoś sie luzuje po pewnym czasie i jest dobrze. Te myśłi nie są obecnie i tak jakoś bardzo natrętne chociaz wczesniej to było ciężko ,ale z tego co widzę po forum to inni ludzie bardziej coś takiego przezywają niz ja obecnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Powinieneś o tym porozmawiać ze specjalistą, nie bagatelizuj tego... w pierwszej kolejności powinieneś o tym "porozmawiać" z forumowym expertem: http://www..com/-natr-ctw-pytania-do-psychologa-t51432.html jest bardziej kompetentny niż Ja, jakoś Cię ukierunkuje, powodzenia!

 

Na pewno napiszę i tobie tez dziękuje za rozmowę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

logan1993, Twoje natręctwa nie są żadnym szczególnym rodzajem (o ile takie "szczególne rodzaje" w ogóle istnieją). Oczywiście wiesz, że wszystko, co sobie wmawiasz, to jest nieprawda - i to już połowa sukcesu! Wiesz, że nie jesteś pedofilem i wiesz, że nikogo nie potrąciłeś i oczywiście nie da się tego nie zauważyć. Zastanów się, oczywiście czysto teoretycznie, czy sam akt bycia pedofilem (tj. "podniecania się" na widok dzieci) jest taki zły jak dojście do CZYNU, czyli np. molestowanie dziecka. Nad czynami przecież masz kontrolę. Nawet gdyby Twoja dziewczyna podobała Ci się ze względu na młody wygląd, to przecież nie jest nic złego, jeżeli rzeczywiście nie jest ona dzieckiem. Niektórych pociągają "anielskie twarzyczki", czy niewinność. O ile nie traktujesz jej jak dziecko, ani nie zmienia to nic w waszej relacji, nawet gdyby tak było, czego się boisz, nie jest to coś złego. Jeśli chodzi o potrącenia, radzę Ci, żebyś zawsze bezwzględnie jechał dalej, niezależnie od tego, jak bardzo się boisz, czy kogoś potrąciłeś. Ponad to za każdym razem sobie powtarzaj, że to nieprawda. Zawsze na przejściu dla pieszych możesz też zwolnić i oczywiście zatrzymywać się, gdy idą piesi. Wtedy dodatkowo uzyskasz komfort, że nawet, gdybyś kogoś potrącił, jedziesz na tyle wolno, że nikomu nic się nie stanie. Przede wszystkim jednak NIE ZAWRACAJ i rób to konsekwentnie, aż w końcu Twój mózg porzuci tę myśl. I nie musisz z natrętnymi myślami zaciekle walczyć. Pozwól sobie na nie, zaakceptuj je, ale niech te myśli nie powodują działań. Tzn. masz "złe myśli", ale mimo to rób wszystko tak samo, jakbyś to robił, gdybyś tych myśli nie miał. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
logan1993, Twoje natręctwa nie są żadnym szczególnym rodzajem (o ile takie "szczególne rodzaje" w ogóle istnieją). Oczywiście wiesz, że wszystko, co sobie wmawiasz, to jest nieprawda - i to już połowa sukcesu! Wiesz, że nie jesteś pedofilem i wiesz, że nikogo nie potrąciłeś i oczywiście nie da się tego nie zauważyć. Zastanów się, oczywiście czysto teoretycznie, czy sam akt bycia pedofilem (tj. "podniecania się" na widok dzieci) jest taki zły jak dojście do CZYNU, czyli np. molestowanie dziecka. Nad czynami przecież masz kontrolę. Nawet gdyby Twoja dziewczyna podobała Ci się ze względu na młody wygląd, to przecież nie jest nic złego, jeżeli rzeczywiście nie jest ona dzieckiem. Niektórych pociągają "anielskie twarzyczki", czy niewinność. O ile nie traktujesz jej jak dziecko, ani nie zmienia to nic w waszej relacji, nawet gdyby tak było, czego się boisz, nie jest to coś złego. Jeśli chodzi o potrącenia, radzę Ci, żebyś zawsze bezwzględnie jechał dalej, niezależnie od tego, jak bardzo się boisz, czy kogoś potrąciłeś. Ponad to za każdym razem sobie powtarzaj, że to nieprawda. Zawsze na przejściu dla pieszych możesz też zwolnić i oczywiście zatrzymywać się, gdy idą piesi. Wtedy dodatkowo uzyskasz komfort, że nawet, gdybyś kogoś potrącił, jedziesz na tyle wolno, że nikomu nic się nie stanie. Przede wszystkim jednak NIE ZAWRACAJ i rób to konsekwentnie, aż w końcu Twój mózg porzuci tę myśl. I nie musisz z natrętnymi myślami zaciekle walczyć. Pozwól sobie na nie, zaakceptuj je, ale niech te myśli nie powodują działań. Tzn. masz "złe myśli", ale mimo to rób wszystko tak samo, jakbyś to robił, gdybyś tych myśli nie miał. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)

 

 

Jestem z moją dziewczyną bo po prostu doskonale sie dogadujemy. Szczerze mówiąc na początku nawet nie byłem z nią dla jej wyglądu tylko dla charakteru bo dopiero z czasem stała sie bardziej atrakcyjna i zaczęła mi sie bardziej podobać. Zanim nie zacząłem mieć problemów z tymi natręctwami to nawet nie pomyslałem ze jestem z nią bo młodo wygląda jak ją przedstawiałem rodzinie to tez nikt mi nie powiedział ze wygląda jak dziecko. Tak sobie to wszystko tłumaczę w ten sposób upewniam się ze te moje myśli nie mają sensu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
logan1993, Twoje natręctwa nie są żadnym szczególnym rodzajem (o ile takie "szczególne rodzaje" w ogóle istnieją). Oczywiście wiesz, że wszystko, co sobie wmawiasz, to jest nieprawda - i to już połowa sukcesu! Wiesz, że nie jesteś pedofilem i wiesz, że nikogo nie potrąciłeś i oczywiście nie da się tego nie zauważyć. Zastanów się, oczywiście czysto teoretycznie, czy sam akt bycia pedofilem (tj. "podniecania się" na widok dzieci) jest taki zły jak dojście do CZYNU, czyli np. molestowanie dziecka. Nad czynami przecież masz kontrolę. Nawet gdyby Twoja dziewczyna podobała Ci się ze względu na młody wygląd, to przecież nie jest nic złego, jeżeli rzeczywiście nie jest ona dzieckiem. Niektórych pociągają "anielskie twarzyczki", czy niewinność. O ile nie traktujesz jej jak dziecko, ani nie zmienia to nic w waszej relacji, nawet gdyby tak było, czego się boisz, nie jest to coś złego. Jeśli chodzi o potrącenia, radzę Ci, żebyś zawsze bezwzględnie jechał dalej, niezależnie od tego, jak bardzo się boisz, czy kogoś potrąciłeś. Ponad to za każdym razem sobie powtarzaj, że to nieprawda. Zawsze na przejściu dla pieszych możesz też zwolnić i oczywiście zatrzymywać się, gdy idą piesi. Wtedy dodatkowo uzyskasz komfort, że nawet, gdybyś kogoś potrącił, jedziesz na tyle wolno, że nikomu nic się nie stanie. Przede wszystkim jednak NIE ZAWRACAJ i rób to konsekwentnie, aż w końcu Twój mózg porzuci tę myśl. I nie musisz z natrętnymi myślami zaciekle walczyć. Pozwól sobie na nie, zaakceptuj je, ale niech te myśli nie powodują działań. Tzn. masz "złe myśli", ale mimo to rób wszystko tak samo, jakbyś to robił, gdybyś tych myśli nie miał. Życzę powodzenia i pozdrawiam :)

 

 

Jestem z moją dziewczyną bo po prostu doskonale sie dogadujemy. Szczerze mówiąc na początku nawet nie byłem z nią dla jej wyglądu tylko dla charakteru bo dopiero z czasem stała sie bardziej atrakcyjna i zaczęła mi sie bardziej podobać. Zanim nie zacząłem mieć problemów z tymi natręctwami to nawet nie pomyslałem ze jestem z nią bo młodo wygląda jak ją przedstawiałem rodzinie to tez nikt mi nie powiedział ze wygląda jak dziecko. Tak sobie to wszystko tłumaczę w ten sposób upewniam się ze te moje myśli nie mają sensu

 

Wydaje mi sie ze wszystko opiera sie tutaj na strachu. Jak miałem myśli o tym ze mogę być gejem to tez sie bałem ze zawiodę dziewczynę oraz ze nie jestem taką osobą jaką myślałem ze jestem. Teraz tez sie boje ze jeśli moje myśli są prawdziwe to zawiodę wszystkich a do tego boje sie ze jestem jak ci ludzie którzy mnie obrzydzają. Przeciez ja bym nigdy nie chciał uprawiać seksu z dzieckiem to jest obrzydliwe. Chcę to robić z osobą która ma juz mniej więcej swoją osobowość i robi to z własnej woli a nie z dzieckiem które miałoby po tym traumę do końca zycia. Niech ktoś mnie jeszcze upewni ze oglądanie sie za licealistkami nie jestem niczym złym. No bo przeciez jak widzę młodą 17letnią dziewczynę która ma wszystko na swoim miejscu to jak mam sie nie obejrzeć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie uznacie to za dziwne albo chore ale czasami próbuje sie masturbować do fot 10- 12 latek mówię próbuje bo nic mnie w nich nie podnieca to jest chyba jakaś dziwna kompulsja która pokazuje mi że wszystko ze mną okey. Mówię oczywiscie o ogólnie dostępnych normalnych fotach bo jak bym zobaczył porno dziecięce to bym chyba sie porzygał. Jest mi bardzo zle jak to robię bo wiem ze ja nie potrafiłbym skrzywdzic dziecka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej sluchajcie czy jak mam nn moge zostac psychopata ?? Czy to sie moze w to zamienic ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam inne pytanie jak jest z tą pedofilią ? czy pedofil moze osiągnąć satysfakcję seksualną z dorosłą osobą czy koniecznie potrzebuje do tego dziecka ? jak byłem nastolatkiem to miałem okres ze strasznie kręciły mnie kobiety dojrzałe takie po 40stce więc chyba pedofilem nie jestem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja mam inne pytanie jak jest z tą pedofilią ? czy pedofil moze osiągnąć satysfakcję seksualną z dorosłą osobą czy koniecznie potrzebuje do tego dziecka ? jak byłem nastolatkiem to miałem okres ze strasznie kręciły mnie kobiety dojrzałe takie po 40stce więc chyba pedofilem nie jestem

 

O mój boze jak mi ulzyło przeczytałem ze pedofila nie podnieca widok nagiego dziecka albo jego dotyk tylko świadomość ze ma władzę nad tym dzieckiem . A mnie absolutnie zaden rodzaj dominacji nie kręci zalezy mi na tym zeby moja partnerka uprawiała seks ze mną bo tez tego chce a nie dlatego bo ją zmuszam do tego. Tak w ogóle jak rok temu byłem na tym forum pod innym nickiem to jakoś łatwiej było z kimś porozmawiać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę napisać. Na. Czym polegają moje natręctwa poznałem dziewczynę i na początku miałem myśli na tle seksualnym żeby ją zerznac ciągle o tym myślałem teraz mam takie coś ze jestem o nią zazdrosny jak widzę że wysyła komuś buziaki na fb to się włącza niepokój jak mi nie odpisuje na fb a jest dostępna to odrazu taki lek niepokój ciągle myśli zebby sprawdzić tele czy odpisała czy nie i to tak męczy nie da się polezec spokojnie poprostu masakra miałem tak parę razy tzn podobnie biorę 75 klomipraminy i 20 paro kiedyś brałem 225 anafranilu i 40 paro i nw co robić to mnie niszczy jak mam iść do pracy niech ktoś coś doradzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałam kiedyś artykuły w internecie, że większość strzelanin w szkołach w Stanach mają związek z braniem leków przeciwdepresyjnych, na przykład chłopak, który strzelał w Columbine High School w latach 80 brał Zoloft, a później Luvox (czyli identycznie jak ja). Teraz znów biorę sertralinę, ale boję się, że stracę nad sobą kontrolę i też dopuszczę się do takiego czynu. Dodam, że moje natręctwa myślowe są głównie dotyczące przemocy, także na tle seksualnym. Na następnej wizycie chyba poproszę psychiatrę o zmianę leku, bo tego się boję bardzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to nie wina leków ze tak postępują strzelając do kogoś to jest problem natury psychicznej związany z jakimś zaburzeniem osobowości może to być np osobowość narcystyczna czyli pochodna psychopatii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przeczytałam kiedyś artykuły w internecie, że większość strzelanin w szkołach w Stanach mają związek z braniem leków przeciwdepresyjnych, na przykład chłopak, który strzelał w Columbine High School w latach 80 brał Zoloft, a później Luvox (czyli identycznie jak ja). Teraz znów biorę sertralinę, ale boję się, że stracę nad sobą kontrolę i też dopuszczę się do takiego czynu. Dodam, że moje natręctwa myślowe są głównie dotyczące przemocy, także na tle seksualnym. Na następnej wizycie chyba poproszę psychiatrę o zmianę leku, bo tego się boję bardzo.

 

Jest odwrotnie. Takie osoby zgłaszały się wcześniej do lekarza z konkretnego powodu i dopiero dostały te leki. One nie były przyczyną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Qrwa dlaczego Ci tępi ludzie nie rozumieją tego że ja jestem tylko człowiekiem i też potrzebuję czasami odpocząć wyspać się. Qrwa dlaczego nie można mieć legalnie broni bym zrobił w końcu przesiew od debili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale spokojnie. To, że tacy ludzie egzystują to nie znaczy, że wszystkich musisz pozabijać... Kiedyś możesz trafić na takiego jak ty, który CIEBIE zabije :P Keep calm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, różni są ludzie, ale nie powinno się ich oceniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różne natręctwa są okropne. Jednak można sobie z nimi poradzić bez środków medycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Qrwa dlaczego Ci tępi ludzie nie rozumieją tego że ja jestem tylko człowiekiem i też potrzebuję czasami odpocząć wyspać się. Qrwa dlaczego nie można mieć legalnie broni bym zrobił w końcu przesiew od debili.

 

Kibicuję, wreszcie byłby dobry powód żeby telewizor włączyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam natrectwa myslowe, czesto w najmniej oczekiwanym momencie mam takie cos, ze przychodzi mi do glowy jakas zla mysl przykra o czyms lub o kims, czego wcale nie mysle, np. jak dzisiaj przegladalam strone z kroliczkami, to mi przyszlo do glowy slowo fuj, co mnie bardzo zabolalo, bo wszystkie zwierzaczki kocham bardzo mocno. Tak samo, jak pisalam do kolegi, ktory jest dobrym czlowiekiem i ktory duzo przeszedl, przyszla mi mysl ble, co rowniez mnie tak samo zabolalo, bo nie zasluzyl na takie slowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

[videoyoutube=TD-xPiwtyHA][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ech, mam natręctwa pedofilne, które bardzo się nasilają, bo czuję presję bo zaczynam pracę z dziećmi (jako nauczyciel). Czuję się z tym okropnie i obrzydliwie, jestem na terapii od kilku miesięcy z kilku powodów, między innymi z tego. Nie skrzywdziłabym żadnego dziecka, to wiem, to dla mnie najobrzydliwsza rzecz jaką można zrobić, ale mam obsesyjne myśli o tym, że np. *kręcą mnie dzieci i jakoś to po mnie widać, robię jakiś dziwne ruchy, mam dziwny wyraz twarzy i one będą to widzieć i tym je skrzywdzę* i wydaje mi się, że tak jest, że ja tak naprawdę robię, oczywiście wtedy, gdy o tym obsesyjnie myślę. Byłam molestowana i obsesyjnie myślę o tym czy to prawda, że takie osoby mają większe szanse stania się oprawcami, co tak właśnie przeczytałam, choć wiadomo że internetowi nie trzeba koniecznie wierzyć.. Czuję się STRASZNIE winna, że podjęłam tą pracę, ale poczułam się tak dopiero przed jej rozpoczęciem. Nie mam już siły :(:(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam HOCD. Pytanie mam do ekspertów. Przez 2 lata chodzilem z tym i schizowalem sie. Raz lepiej raz gorzej. Ogolnie poukladane mam w bani, mysli mam ogarniete i swoje reakcje. Ale uklad nerowoy ogolnie robi jeszcze mi psikusy i wkurzam sie juz o to. Ogolnie chodzi mi jaki jest czas do powortu do siebie. Aby uklad nerwowy sie uspokojił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

encia, to są natręctwa. Bierzesz jakieś leki? Terapia? Jeśli nie, a nie radzisz sobie i wybrałaś pracę, która z pewnością będzie trudna przy takich natręctwach, to myślę, że warto to rozważyć.

 

thango, jakie psikusy? Co masz na myśli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×