Skocz do zawartości
Nerwica.com

brak energii


mobbdeep

Rekomendowane odpowiedzi

No miałam przejścia "niechcejstwa".... ale jakoś moi znajomi nie pozwolili mi się zaszyć w domu. Albo truli tak, że w końcu odpuszczałam, albo na spontanie po pracy...zawsze znalazła się jakaś koleżanka, która dopilnowała, żebym w końcu zrobiła sobie makijaż, czy zjadła coś co lubię ( jedzenie też mi nie było do życia potrzebne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niemądry,

Ja tez chcialbym sie czuc jak przed choroba - wesoly, wygadany, z poczuciem humoru. Nie to co teraz.

Ale staram sie cos robic, chodzic na silownie, boks, jem rozne suplementy wmawiajac sobie ze pomagaja...

 

Chodziles na jakies terapie? Probowales hipnoterapii, spotkania z trenerem NLP ? Trzeba wszystkie drogi wyprobowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niemądry,

Z suplementow biore ZMA (cynk i magnez) + kreatyne bo cwicze na silowni. Ja tez chcialbym dzisiejszy dzien przelezec w lozku bo po co mi szkola? I tak pewnie za kilka lat popelnie samobojstwo wiec to wszystko co robie teraz jest bez sensu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiecie co....tak sobie przypomniałam, że przy moim pierwszym ataku nerwicy też byłam strasznie zmęczona....żeby zregenerować się po 8 w pracy musiałam przespać 12....no ale to wszystko była wina nerwicy i stresu... dopiero kiedy wzięłam leki w reszcie zaczęłam się wysypiać i mieć na cokolwiek siłę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leki zacząłem brać dopiero niedawno, a już wcześniej przez około 4 lata chodziłem strasznie zmęczony, teraz biorę leki, a zmęczony jestem wciąż, mógłbym spać i spać, ziewam cały dzień i nie wiem, jak to obejść. Jestem tak bardzo zmęczony :zzz:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak czułam się dwa lata.Teraz jest dużo lepiej>pije codziennie soki .Sok z buraka jest po prostu rewelacyjny.Ale taki swieży , wlasnej produkcji , z sokowirowki.Polecam .Poza tym ruch.Wiem.Brak sil.Ale trzeba zwlec się z wyrka i ruszać się..Ale trzeba być konsekwentnym.I w żadnym wypadku , nie wolno sie poddawać.Im mnie sie ruszamy , tym bardziej gubimy kondycję, jestesmy coraz slabsi , i tak kolo sie zamyka..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez nie mam energii, najchętniej tylko leżałabym w wyrku całymi dniami. Cale szczęście, ze nie mam teraz zbyt pracowitego życia i moge sporo odpoczywać bo chyba bym się wykończyła. Nic mi sie nie chce. Czesto planuje, ze gdzies pojde, cos zrobie i tak odkladam, odkladam i wychodzi, ze kolejny dzien nic nie robie. Biore paroxetyne. Na nerwice pomogla, ale na tą bezsilnosc nie :? więc nie wiem co to, moze wrodzone lenistwo.

Biore tez neuroleptyk, jak mi psychiatra zwiekszyl dawke to juz w ogole maskra byla, ruszyc reka ani noga nie moglam xD a jak musialam sie zwlec z lozka i wyjsc to po jakis 2 h wracalam i po prostu padalam na ryj i spalam potem kilkanascie godzin, do poludnia dnia nastepnego....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×