Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nerwica natręctw + objawy somatyczne


axiom

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

 

Mam do was pytanie, a raczej prośbę abyście mi to wytłumaczyli. Jak pewnie każdy z was (forumowiczów) mam nerwicę natręctw, cholerne natręctwa od ok. 15 lat. Kiedy było to nic dziś jest nieciekawie. Nie byłem u lekarzy, bo jak dla mnie to szarlatani, wydaje mi się że jest ze mną coraz gorzej. Częstotliwość i ilość natręctw jest coraz wieksza. Fakt że radzę sobie jakoś z tym. Jednak chodzi mi o to, że od ok. 1 roku lub wcześniej tego aż tak bardzo nie zauważałem, ciężej mi się oddycha, mam tak jakby ścisk w klatce piersiowej, bardzo szybko wpadam w stany nerwowe - wręcz szaleńcze, mam częste bóle głowy, jakies tam zgagi. Mam 26 lat i jak napisałem od ok. 15 lat nerwicę natrectw (początki tylko wyłączanie świateł, zamykanie drzwi) dziś drzwi, okna, gaz, woda, samochód, rodzina, praca i setki innych... Nie interesowałem się "leczeniem" ale zaczynam się nad tym zastanawiać. Całkiem przypadkiem dziś, natrafiłem na coś takiego jak: "objawy somatyczne" co to jest i czy moje objawy mogą być spowodowane NN ? Do tej pory myślałem że klatka boli mnie pewnie przez papierosy, oddycham cieżko bo mam skrzywioną przegrodę, zgagi mam bo jem wieczorem. Może i tak jest, prośba jak ktoś jest w temacie, niech napisze pare słów.

 

Z góry wielkie dzięki :uklon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wytrzymales bez leczenia 15 lat to znaczy , ze raczej masz szczescie (ofc w nieszczesciu, ale zawsze), ze nie masz jakiejs mocnej NN.

 

Pierwsze co musisz zrobic to skierowac swoje kroki do bardzo dobrego psychiatry i psychoterapuety. Pierwsze raczej do dobrego psychiatry, moze on poleci Ci jakiegos terapuete.

 

Otoz jest obecnie wiele lekow, ktore redukuja/likwiduja objawy nerwic. Kazdy reaguje indywidualnie, jeden na utrafionym leku stanie sie pewnym siebie, bardzo szczesliwym czlowiekiem a drugi bedzie mial tylko troche zredukowane objawy.

 

Jednak tak czy inaczej, nerwica ulegnie redukcji dzieki lekom, jak duzej to juz zalezy od utrafienia leku i dawki oraz predyspozycji.

 

Pamietaj, ze leki nie dzialaja tak szybko jak jest napisane w ulotce (po 2 tygach). Czasami lekarze mowia, ze tak jest (chca nastawic petenta optymistycznie), ale w praktyce po okolo miesiacu mozesz sie spodziewac, ze cos ruszy (bedziesz spokojniejszy itp) i jezeli nie ma skutkow ubocznych (rzadko sie zdarzaja ) to trzeba kontynuowac farmakoterapie jeszcze pare miesiecy zeby uzyskac pozadane efekty.

 

Terapia jest niezwykle wazna, gdyz w polaczeniu z lekami daje naprawde duza szanse na calkowite wyjscie z problemow, jesli ktos nie jest jakims lekoopornym przypadkiem.'

 

Co do somatyki , to jak najbardziej nerwica powoduje takowe objawy jak : kolatanie serca, bol w klacie, skurcze, cierpniecia rak i milion innych rzeczy. Leki bardzo dobrze wyciszaja te objawy.

 

Co do nosa to polecam kropelki Buderhin lub Avamys -trzeba ja zapodawac 2-3 razy dziennie przez 2 miesiace, ale potrafia odrylowac kinol - bardzo wazne jest zeby miec drążny nos, gdyz niedotlenienie moze nasilac wszelkie objawy nerwic i powodowac inne grozne skutki. Pomiedzy tymi kroplami dobrze kupic sobie wode morksa i z 4 razy dziennie pryskac do nosa.

 

Warto dodac takze doustnie Xyzal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

axiom,

 

One sie biora nie tyle od natrectw co od samej nerwicy, a jezeli juz to od obsesji (natretnych mysli ). Po prostu konflikty emocjonalne powowduje nazwijmy to "burze uczuć", ktora powodowac moze wiele roznych objawow.

 

Tzn rozum moze mowic co innego, albo jak cos sobie sam tlumaczysz, ale uczucia/emocje sa calkiem inne w twoim umysle - stad mowiac krotko biora sie rozne takie jazdy.

 

Nad emocjami mozna zapanowac dzieki psychoterapii, a leki troche poprawiaja nastroj i tlumia nadmierna emocjonalnosc.

 

 

Powiem szczerze - jezeli nie podejmiesz leczenia , nie bedzie lepiej, ale za to moze byc gorzej - a ciezka NN to juz nie sa przelewki...

 

Zatem radze uczciwie, udaj sie do dobrego psychiatry i podejmim terapie - tylko wtedy bedziesz mogl wyjsc z tego obronna reką.

 

Dodatkowo pamietaj o tym zeby zadbac o droznosc nosa, gdzyz, jak nie masz wystarczajacej przepustowosci to w czasie snu zamiast wypoczywac i dotleniac sie, mozesz pogarszac swoj stan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Zenonku za wytłumaczenie tematu. Będę szedł do jakiegoś specjalisty, w tej chwili jestem w trakcie poszukiwań. Jestem optymistą i silnym psychicznie (może nie do końca zdrowym) ale silnym umysłowo facetem. I czas rozpocząć terapię :)

 

Dzięki i Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nerwicy czy depresji tez trzeba rozroznic : mozna miec NN czy depre i byc silnym albo i slabym.

 

Jak jestes silny to wygrasz na lajcie.

 

Aha , pamietaj , ze pierwsza wizyta psychiatryczna powinna trwac co najmniej 50 minut.

 

Poszukaj dobrze, bo sa matolo co biora 100 zl, a wizyta trwa 15 minut- co jest bledem w sztuce psychaitrycznej, ale jest tez sporo lekarzy dobrych, ktorzy biora np. 100 zl za 45-55 minut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

axiom to jest coś w stylu nerwicy wegetatywnej. I jest niejako niezależne od nerwicy natręctw, choć ma tę samą przyczynę- lęki, stres itp.

 

Jedyną rozsądną radą jest nie denerwować się. I nie robię sobie tu żartów, sama mam nn, nerwicę wegetatywną i zespół jelita nadwrażliwego. Jednak jako tako sobie z tym żyję, raz jest lepiej, raz gorzej, jednak wiem z własnego doświadczenia, że nad tym naprawdę da się trochę zapanować.

 

Zainteresuj się technikami relaksacyjnymi, staraj się wyciszać, pomyśl o postawie stoickiej, jak czujesz, że zaczyna się coś nie tak dziać z Twoim ciałem, weź jakiś persen albo nervosol, uspokój się, licz oddechy.

 

My, nerwicowcy, naprawdę możemy sobie trochę sami poradzić, tylko musimy się uważnie poobserwować, co nas denerwuje, jak reagujemy, poznać mechanizmy, które nam uprzykrzają życie i nie nakręcać się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×