Skocz do zawartości
Nerwica.com

Przesrane...


blackk

Rekomendowane odpowiedzi

Przed chwilą miałem koszmar przy zasypianiu... Jak zawsze otwieram okno na noc z powodu gorących dni, i słychać momentami piski opon samochodów. Dokładnie chcę powiedzieć, to że przy wchodzeniu do fazy snu miałem koszmarny omam, wydaje mi się że pisk opon zmixował się z moim imieniem, tak jakby ktoś wołał, wołając przeciągał moje imię"kaaaaaarooooool..." w momencie zerwało mnie z łóżka nie mogłem się otrząsnąć, pierwsze co na myśl mi przyszło schizofrenia... Natłok tysięcy myśli na sekundę, ale przecież jestem świadomy że tego nie było, (schizofrenicy przecież zawsze twierdzą że coś widzieli... to o co chodzi?), że to był omam mało tego kontem oka wydawało mi się że coś się pojawia, ale wiedziałem że to nie na serio się dzieje... Serce waliło jak młot, ze strachu wypaliłem aż 2 papierosy pod rząd, i pewnie teraz będę przez pół nocy rozkminiał co dalej...? Ale, teraz mam do was pytanie czy mieliście coś podobnego w nerwicy lękowej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz co czegos takiego nie mialam jak Ty i tymi omami..mam cos takiego ze jak zamykam oczy to za jakis chwile mi sie obraz rozjasnia, czasem pojawiaja mi sie jakies sceny jakies przed oczami,jak otworze oczy to wszystko znika,a masz stwierdzana nerwice lekowa??mowiles lekarzowi o tym wszystkim??przyjmujesz jakies leki??bo to moze byc ich skutek uboczny..

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A chodzisz do jakiegos lekarza?bierzesz jakies leki??bo jesli bierzesz jakies leki to tak jak Ci pisallam to moga byc skutki uboczne, nie martw sie tez sobie wkrecam schizofrenie ale wiekszosc ludzi tutaj sobei to wkreca,naczytalam sie duzo o schizie wiem ze ludzie podobno nie sa swiadomi swojej chorby i wogole nie widza w tym nic dziwnego.a ty masz pelen krytycyzm do tego co sie z toba dzieje.powiedz lekarzowi co sie sie przydazylo,podejrzewam jak sie czujesz i przez co przechodzisz,bo mni tez jest bardzo ciezko,walcze juz z tym ponad 3 lata,z wiekszymi i mniejszymi przerwami ale dopiero teraz dojrzalam do tego zeby wybrac sie do lekarza i mu powiedziec wszystko

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie chodzę na psychoterapię, nie leczę się farmakologicznie, tzn. brałem leki ale już po 1 dniu zrezygnowałem z powodu silnych skutków ubocznych, i powiedziałem psychologowi że chce się leczyć psychoterapią, i chodzę teraz na psychoterapię bez leków, no i niestety psychoterapię mam w odległych terminach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moze to byc przez to ze ciagle jestes napiety i myslisz tylko o tym ze to schizo..we wszystkim doszukujesz sie tej choroby,wiem co to znaczy ja mam to samo,ale ja sie podejme leczenia farmakollogicznego bo wiem ze sama terapia mi nie pomoze,pomysl o tym rowniez,ja tez sie boje skutkow ubocznych tych wszystkich lekow,ale z drugiej strony spojrz na no tak ze wielu osobom to pomoglo,jesli widzisz ze sobie nie radzisz z choroba tylko w oparciu o psychoterapie to idz do lekarza powiedz mu o tym, sproboj dac sobie szanse...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale przeciez brales tylko 1 dzien,popros lekarza o najmniejsza mozliwa dawke..

i pamietaj nie czytaj w necie o schizofrenii,mi tak poradzili tutaj ludzie na forum,bo sam sie bedziesz napedzal,i lęk bedzie coraz wiekszy.przeciez masz diagnoze z tego co piszesz ze to nerwica,a z tego co wiem i co ludzie mowia to jezeli zachorowales na nerwice to na schizofrenie nie zachorujesz. wiem ze to trudne do uwierzenia ale sproboj sobie to wmowic..i pamietaj ze bedzie dobrze

 

[Dodane po edycji:]

 

a masz jeszce jakies inne objawy nerwicy??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak że mam chyba derealizacje albo depersonalizacje momentami sam nie wiem co mi jest, nie czuję się sobą momentami... Przy napadach czuje się jak w "matrixsie", raz na treningu robiłem rozgrzewkę i czułem ciarki na głowie i się trochę przeraziłem, bałem się że stracę przytomność podczas rozgrzewki przy wszystkich, że mnie wywalą z treningów po tym wszystkim... Później jak mi przeszło to nie czułem motywacji do treningu. Mam też uczucie że nie myślę, że nie czuję myśli, ale przecież w mózgu cały czas zachodzą reakcje i nie ma możliwości żebym nie myślał, ale jednak jest to uczucie... w zeszłym roku kiedy nie byłem świadom swojej nerwicy, bardzo bałem się że umrę bo coś miałem z sercem i napadł mnie lęk, nie zrobiło to na mnie wrażenia i żyłem dalej... Na początek roku 2010 dostałem bezpodstawnego napadu lęku i od tego się zaczęło, natrętne myśli, lęk przed schizami itp...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakbym czytala o sobie...tez ma derealizacje i depersonalizacje i tez z tego co wiem to lęk to powoduje,nie martw sie NIE MASZ schizofrenii...nie bedziesz jej mial,badz silny i staraj sie czysm zajac,moze wez sobie cos na uspokojenie,jakies leki ziolowe sa przeciez dostepne bez recepty..

 

[Dodane po edycji:]

 

sproboj wizyty u psychiatry,powiedz mu o wszystkim,moze cie to uspokoi..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×