Skocz do zawartości
Nerwica.com

jak pomoc bratu?


bith

Rekomendowane odpowiedzi

hej!

szukalam podobnego tematu, ale nie znalazlam.

 

moim zdaniem moj brat ma dpresje, od jakis 2 lat nie spotyka sie z nikim, cale dnie siedzi przed kompem lub spi. probuje z nim rozmawiac, namawiam na lekarza, no i trafiam na mur. nie moge go nigdzie wyciagnac, nie chce nikogo poznac. bardzo nie chcialabym, zeby moj brat przezyl zycie w ten sposob, a ma juz 26 lat.

moze macie jakis pomysl, jak przekonac go do lekarza lub co zrobic? mam pomysl zeby podrzucic mu ulotki o depresji...

dla uscislenia sama lecze sie na depresje/ zaburzenia osobowosci od kilku lat i wiem jak bardzo moze sie polepszyc. wlasciwie ostatnimi czasy czuje sie zupelnie szczesliwa. moze to go przeraza, ze ja siedzialam pol roku na terapii w szipitalu psychiatrycznym ;)

jezeli macie jakis pomysl, prosze napiszcie...

pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem żadnym specjalistą ale znam to z własnego doświadczenia...

 

bith -tutaj nie pomogą ulotki ,groźby ,presje rodziców.

 

W pewien sposób szczęśliwie się składa że sama się leczysz.

Musisz usiąść z bratem ,tylko ty i on i musisz z nim szczerze porozmawiać -ale tak szczerze jak nigdy dotąd !

Zaznacz że to o czym gadacie zostanie tylko między wami.Powiedz mu o swojej chorobie ,jak z nią walczysz i co już wygrałaś. Zapytaj go czy chce ,żeby jego życie dalej tak wyglądało jak teraz (czy jest szczęśliwy ?).Jak spędza tyle czasu przed kompem to zaproponuj mu żeby gdy będzie sam siedział przed tym kompem,żeby wtedy "spojrzał na swoja postać z góry" i ocenił co ta obca osoba którą widzi robi zajebistego i pożytecznego w tej chwili.Może dzięki temu pomyśli i się przełamie.

Zaproponuj mu psychologa dobrego którego znasz i przedstaw że to tylko rozmowa i nic nie boli. Daj mu tydzień na przetrawienie tego i np po tym czasie napomknij czy myślał o tym o czym rozmawialiście.

 

Jak nadal będzie olewał to chyba musi do tego dojrzeć... Niestety w depresji (a niewiem czy tu o nią chodzi) człowiek może stracić całe lata zanim się przełamie i wyciągnie rękę o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×