Skocz do zawartości
Nerwica.com

Sens dzwonienia na policje na alkoholika


adhab

Rekomendowane odpowiedzi

Zglosilem ojca do MKRPA, pije od kad pamietam, obecnie po min. 8 piw dziennie - od rana do wieczora. Przez niego sie lecze na depresje i fobie i pomysl zgloszenia uzyskalem dzieki mojemu psychoterepeucie. Kiedy alkoholik odbierze list z komisji zacznie szalec.

Jaki jest sens dzwonienia na policje - co trzeba powiedziec zeby go zabrali, skoro jak przyjada, to bedzie udawal spokojnego - dodam, ze to byly ZOMO-wiec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Policja , zna takie typy..Nie bój się.Jeśli możesz to nagraj ojca " w akcji".I dzwoń na Policję ilekroć szleje.Może Ci się to przydać , kiedy będiesz zdecydowany ,wniesć sprawę karną o znęcanie.Policji , jasno i wyrażnie mów , że udaje kiedy przyjadą.A poza tym , nie mów ojcu"wezwałem policję'.Działaj z zaskoczenia.Mój były mąż , zawsze udawał pokrnego przy policji.Zaczęłam wiec dzwonić po cichu, np z korytarza.Policja , zreszta szybko sie poznala , że ma doczynienienia z cwaniaczkiem.Nie poddawaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki jest sens dzwonienia na policje

 

Policja może założyć ojcu tzw.''niebieską kartę''. Sama się na tyle nie orientuje więc wyślę Ci link

http://www.powiat.konin.pl/pl/artykul/414.html

 

I jeszcze jeden do forum o przemocy domowej.

http://www.forum.niebieskalinia.pl/

 

Znajdziesz tam ludzi z podobnymi problemami, którzy na pewno chętnie Ci doradzą i wesprą.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odebrał - powiedział, ze 'teraz nam pokaże'

matka oczywiście, na mnie, ze nie potrzebnie 'zaczynałem'

mam 25 lat i nic nie osiągnąłem - leczę się psychiatrycznie, zerwałem studia, nie mam się gdzie wyprowadzić, czuje nienawiść do moich rodziców - to jest to, jak dwie osoby, które nie potrafią być normalne zabierają się za 'tworzenie rodziny' czego produktem jestem ja - niewypał. ehh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odebrał - powiedział, ze 'teraz nam pokaże'

matka oczywiście, na mnie, ze nie potrzebnie 'zaczynałem'

mam 25 lat i nic nie osiągnąłem - leczę się psychiatrycznie, zerwałem studia, nie mam się gdzie wyprowadzić, czuje nienawiść do moich rodziców - to jest to, jak dwie osoby, które nie potrafią być normalne zabierają się za 'tworzenie rodziny' czego produktem jestem ja - niewypał. ehh

Nie jestes niewypalem. Tzn Twoi rodziciele mogą moze i tak myslec, skoro nie siedzisz z nimi przy jednym stole i nie pijesz z nimi. To smutne jacy potrafia byc czasem rodzice, niestety nie ma nigdzie pomyslu zeby na rodzica zdawac egzamin. Czesto jezdzac po miescie widze sceny patologii rozgrywajace sie w polu widzenia: nalogowcy wszelkiej masci, dzieci opiekujace sie dziecmi, bo rodzice sie gdzies zapodziali, male dzieci puszczone luzem itd. Mysle, ze nie kazdy wie co to znaczy kochac dziecko i nie kazdy na nie zasluguje. Jesli jest ze mna moj syn to zawsze mamy na ten temat rozmowe bo on jest bardzo ciekawy swiata a ja chcialbym, zeby mial jakies punkty odniesienia.

Natomiast jesli idzie o policje to od zeszlego wieku wiele sie zmienilo. Ja mam w zwyczaju wzywac ich do kazdego duperela: jak mi siedzi dwoch pijaczkow pod blokiem i rozpijają buzuna to dzwonie i z miejsca ich spisują i przepedzają. Kiedys po osiedlu latalo kilku g..wniarzy z butelkami to ich z miejsca zabrano i odwieziono, innym razem widzialem z okna podchmielonych szurkow z bejzbolem - po 10 minutach juz ich nie bylo. Zawsze w takiej sytuacji wyobrazam sobie co moze sie stac, gdy nikt policji nie wezwie. Do sasiada z pietra nizej tez wezwalem, gdy obudzil o 2giej w nocy blok powrotem z 18tki. Policja nigdy sie nie wykreca - przyjezdzaja zawsze i nigdy mi jeszcze nie powiedzieli, ze to nieuzasadnione wezwanie.

Ojca nie mozesz sie bac - to on sie teraz boi, bo zobaczyl ze ktos mu sie postawil. Nie daj sie zastraszyc. Jesli bedzie nadal dokazywal - zglos to ponownie, w razie pobicia zalatw obdukcje i zglos sprawe w prokuraturze. Jestes pelnoletni - masz takie same prawa jak Twoj ojciec. Powodzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzwonienie na policje moze tyle wskorac ze po wyjezdzie policji i powrocie awanturujacej sie osoby to sie nasila konflikt. Przepraszam ze ciezko bedzie odczytac moje pismo, ale nie mam polskiej czcionki na klawiaturze. Ze zwyklej ciekawosci weszlam na forum, by przeczytac co inni ludzie maja do powiedzenia, ja mam 38 lat i nie radze sobie z matka alkoholiczka. I nic nie pomaga, stracilam nadzieje ze mozna znalesc pomoc. Ja i moja 30 siostra wiele razy szukalysmy pomocy, po ostatnim razie mama wymeldowala siostre z dwojgiem malych dzieci 4 miesiace i 3.5 roku. To moze zadzwonic na policje????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzwonienie na policje moze tyle wskorac ze po wyjezdzie policji i powrocie awanturujacej sie osoby to sie nasila konflikt.
No i co z tego? Ma dac sie zastraszyc?
Przepraszam ze ciezko bedzie odczytac moje pismo, ale nie mam polskiej czcionki na klawiaturze.
Nadajesz z polski? Jakiego masz windowsa?
Ze zwyklej ciekawosci weszlam na forum, by przeczytac co inni ludzie maja do powiedzenia, ja mam 38 lat i nie radze sobie z matka alkoholiczka. I nic nie pomaga, stracilam nadzieje ze mozna znalesc pomoc.
I to jest powod , dla ktorego autor watku tez powinien pozostac osamotniony?
Ja i moja 30 siostra wiele razy szukalysmy pomocy, po ostatnim razie mama wymeldowala siostre z dwojgiem malych dzieci 4 miesiace i 3.5 roku.
Bez kitu, pelnoletniej osoby wymeldowac nie moze.
To moze zadzwonic na policje????
Moze.. Czemu nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja i moja 30 siostra wiele razy szukalysmy pomocy, po ostatnim razie mama wymeldowala siostre z dwojgiem malych dzieci 4 miesiace i 3.5 roku.
Bez kitu, pelnoletniej osoby wymeldowac nie moze.

Może wymeldować, jeśli jest w posiadaniu jej dowodu. Jak mnie mama wymeldowywała od siebie, to musiała mieć tylko mój dowód osobisty.

 

Proponuję dla tych, którzy mają w rodzinie problem alkoholowy, żeby zgłosiły się do poradni uzależnień na terapię dla współuzależnionych. Tam was nauczą jak działać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×