Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rzeczywistość


Skórka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

moim problemem jest to, że nie lubię swojego miasta, tych wszystkich ulic, pewnych miejsc.

Mogę nawet powiedzieć, że wywołują u mnie lęk.

Wydaje mi się, że wszyscy ludzie coś do mnie mają, patrzą się.

Chciałabym zmienić nastawienie do świata. Wyjść na spacer..

 

Najwiekszą przyjemność sprawia mi wyjazd do innych miast.

Ostatnio byłam we Wrocławiu i byłam taka radosna..

Wydaje mi się, że tam życie jest świetne. Zupełnie inne niż tutaj gdzie mieszkam..

Pocieszam się tym, że kiedyś wyjadę tam studia i rozpocznę inne życie, lepsze życie.

Proszę o pomoc, jest mi z tym ciężko.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skórka napisał(a):

Wydaje mi się, że wszyscy ludzie coś do mnie mają, patrzą się.

Podobne pytanie: czy jest jakiś powód, dla którego mieliby to robić? Piszesz, że tak Ci się wydaje, czyli pewna nie jesteś. Może kiedyś się wygłupiłaś przed dużą ilością osób i teraz masz wrażenie, że wszyscy o tym wiedzą? Czy to "patrzenie się" dotyczy osób znajomych i nieznajomych?

Ja też czasami odnoszę takie wrażenie ale to SPOKO :D Kiedyś myślałem np że się ze mnie podśmiechiwały pewne osoby na ulicy. Potem jednak zdałem sobie sprawę, że to jest irracjonalne uczucie. Nie ma ku temu żadnych powodów. Czasem jest tak, że np kiedy często odwiedzamy zatłoczone miejsca (ja np jedną ze szkół średnich odbierając tam posiłki na stołówce) to też czasem miałem wrażenie, że ktoś się ze mnie śmiał ale potem zorientowałem się, ze były to wyrazy sympatii. Zwyczajnie zwróciłem nieświadomie czyjąś uwagę. :D;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę lat temu jak byłam jeszcze praktycznie dzieckiem to zdarzały się ludzie z różnych środowisk, którzy mnie poniżali, zaczepiali, bili..

I te miejsa, te miasto są już w mojej głowie zakodowane jako te złe..

 

GreenEye,

 

Jestem ładną dziewczyną, ale nie wywyższam się z tego powodu.

Wiem , że są takie osoby które urody mi zazdroszczą..

Ludzie uważają mnie za najładniejszą dziewczyne w szkole.

Niedawno jak byłam u lekarza podeszła do mnie pielęgniarka i powiedziała, że jestem bardzo ładna, nie sztuczna, taka naturalna i że bardzo miło się na mnie patrzy :)

 

Mam pytanko do Ciebie, jak udało Ci się 'opanować' te emocje związane miastem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli chodzi o apatyczne nastawienie dodanego miejsca to sadze ze mam podobnie a jednoczesnie nie widze w tym nic zlego.Wydaje mi sie to normalne poniewaz czlowiek egzystujac w jakims srodowisku przez wiekszosc zycia nabiera do tego miejsca dystansu albo nie wyobraza sobie zycia w innym obcym miejscu.Sadze ze duzy wplyw na to maja glownie emocje czlowieka.Gdy np.pojdziesz gdzies , gdzie spotkalao cie cos negatywnego to wiadome , nastepnym razem dla przykładu bedziesz odczuwał negatywne emocje mając isc do tego miejsca czy tym chodnikiem,czy strona ulicy.A co do ludzi ludzie są ciekawscy wystarczy wziaśc za przykład samych siebie przecież jesteśmy doskonałymi obserwatorami chociaz dopatrujac sie tego w kims innym nie potrafimy dopatrzec sie tego w sobie ... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

podpisuję się pod pytaniem Skórki-jak Ci sie udało opanować te złe emocje związane z pewnymi miejscami?

Bo ja mam z tym problem do dzis.kiedys bralam narkotyki,w tamtym okresie wszystko bylo wstretne i zastanawiam sie jak sobie z tym poradzic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Manka,

 

Dzięki Tobie dokonałam tego czego najbardziej pragnęłam -zaakceptowałam to, uważam to za normalne.

Już w ogóle mnie to nie smuci. Twój post jakoś świetnie do mnie przemówił. Dziękuję!

Może poradzisz mi na mój kolejny problem, a więc: chciałabym nie przejmować się innymi ludźmi i nie myśleć o tym co mogą mieć do mojej osoby.

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Manka,

 

Dzięki Tobie dokonałam tego czego najbardziej pragnęłam -zaakceptowałam to, uważam to za normalne.

Już w ogóle mnie to nie smuci. Twój post jakoś świetnie do mnie przemówił. Dziękuję!

Może poradzisz mi na mój kolejny problem, a więc: chciałabym nie przejmować się innymi ludźmi i nie myśleć o tym co mogą mieć do mojej osoby.

Pozdrawiam :)

 

Nie ma za co ;)

Wiesz Skórka , wydaje mi się , że gdyby każdy przejmował się tym co ktoś inny ma do powiedzenia na nasz temat to nasze zycie przypominałoby jeden wielki koszmar,staralibyśmy podporządkowywać sie gustom otoczenia.Ludzie mają to do siebie że lubia oceniać i mieć zdanie o kims.Zazwyczaj ich ocena polega na własnych teoriach,przyczepieniu Ci "etykietki" a nie na prawdzie.Utożsamiają Cię po kilku minutach rozmowy czy po konkretnym zachowaniu.Kazdy człowiek zna siebie,zauważ gdy jestes sama , bez towarzystwa nie musisz liczyc sie wtedy z opinia innych,nie musisz udawać,grać roli ... wiesz ile jestes warta.Ludzie tak jak wspomniałam wczesniej lubia oceniać obserwować i mieć zawsze zdanie , a wiec po co przejmować sie czymś co nie jest zgodne z Toba przecież znasz siebie lepiej niz "obserwatorzy".Jeśli przestaniesz sie interesować tym co inni mają do powiedzenia na Twój temat automatycznie przestaniesz o tym myślec :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Manka,

 

Bardzo bym chciała się tym nie przejmować.. ale to jakoś siedzi we mnie.

Np. jak planuje pojechać na zakupy, kupić sobie pare fajnych ciuchów, to zaraz mam takie głupie myśli o innych ludziach.

I nie mam pojęcia dlaczego... Cały czas o tym myśle.

Jest mi przykro, że tak wiele osób jest niemiłych dla innych. Wydaje mi się, że inni ludzie będą 'wchodzić' mi w życie. Cały czas myśle o innych ludziach..

Proszę pomóżcie mi..

 

[Dodane po edycji:]

 

Manka,

 

Bardzo bym chciała się tym nie przejmować.. ale to jakoś siedzi we mnie.

Np. jak planuje pojechać na zakupy, kupić sobie pare fajnych ciuchów, to zaraz mam takie głupie myśli o innych ludziach.

I nie mam pojęcia dlaczego... Cały czas o tym myśle.

Jest mi przykro, że tak wiele osób jest niemiłych dla innych. Wydaje mi się, że inni ludzie będą 'wchodzić' mi w życie. Cały czas myśle o innych ludziach..Nie umiem żyć swoim życiem

Proszę pomóżcie mi..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skórka

Wydaje mi się , ze wystarczy przestać negatywnie patrzeć na ludzi , bać się ich to nie łatwe napewno , ale chyba lepiej spróbować niż przytłaczać sie ciagłymi myslami "jak to ludzie mnie postrzegają i jacy to oni są żli".Nie zapomnij że na świecie sa nie tylko żli ludzie !!! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli przestaniesz sie interesować tym co inni mają do powiedzenia na Twój temat automatycznie przestaniesz o tym myślec :smile:

To jest bardzo rzeczowe podsumowanie tego tematu. Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. Osobiście nie będę przepraszał kogoś za to, że jestem taki a nie inny. Jeśli się komuś nie podobam, cóż - jego problem. I takie myślenie staram się w sobie kształtować choć nie jest to łatwe bo zasadniczo nie lubię mieć wrogów ani niesnasek z kimkolwiek. No niestety często mimo szczerych chęci nie da się czasem tego uniknąć w życiu bo każdy z nas jest inny, ma inny temperament oraz czasem gorszy dzień. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Manka,

 

jakoś z tym wszystkim walcze, nie jest łatwo.

czy Ty też miałaś/masz lęki?

 

Hmm czy miałam lęki ?

Tak i nadal je mam nie tylko w stosunku do ludzi czy miejsc.

Ale wydaje mi sie że co do tego ostatniego to , to nie sa lęki tylko raczej negatywne nastawienie z mojej strony.Bo gdy jakieś miejsce mi sie negatywnie kojarzy to raczej wolę iść na około niż sie torturować niepotrzebnie.Ale wiem też że gdybym poszła tamtędy raz drugi ... trzeci to przyzwyczaiłabym sie i do tego i przestałoby to robić na mnie wrażenie :)

 

[Dodane po edycji:]

 

A poza tym pozwole sobie coś mądrego zacytować :)

 

"Czasem starasz się być dobrym,uśmiechniętym i pogodnym ,pragniesz dać drugiemu siebie,pragniesz by polubił Ciebie.Często dajesz z siebie wszystko,chcesz być przy ludziach,być tak blisko,pragniesz być dla innych ludzi,pragniesz zycie ich pobudzić.Słowa ranią czasem ludzi,przez to wstręt do siebie budzisz,chodz na głowie często chodzisz ... to każdemu nie dogodzisz ... :smile: ! "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Manka, teraz zmagam się z tym, że nie umiem życ swoim życiem ;(. Już nie boję sie wychodzić, wiem ze nikt mnie nie pobije. Ale jakieś dziwne myśli są w mojej głowie. Czegokolwiek nie robię myślę o innych.. Proszę pomóż

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×