Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez Lilith 25 gru 2017, 15:13
Nowa odsłona wątku wyj-cie-z-na-ogu-nikotyny-t21216.html
Wszystko o paleniu, walce z nałogiem nikotynowym, doświadczenia, konsekwencje, spostrzeżenia, rady i tak dalej.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
47839
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 28 gru 2017, 15:19
może zacznę od tego, że znów zacząłem palić! no ale to u mnie norma! :mrgreen: pozbyć się tego cholerstwa? bardzo chętnie, tylko jak?! :bezradny: środki doraźne na odstawienie, spoko, jest ich wiele, szeroki wachlarz dostępności i "podawania" pierwszy 1x postanowiłem "rzucić" w kwietniu 2003r. a palę od 14-15rż! były to płytki (prądziki), dłonie na płytkach i tak jakiś czas, a w trakcie info odnośnie skutków palenia, nie paliłem po tym 6 m-cy! potem alko, no i z powrotem! od tamtej pory nie udało mi się rzucić, wszelkiej maści tabletki, pigułki, plastry, gumy, nawet e-fajek (ale przy tym to zawsze przedawkowanie nikotyny, zawsze, bo nie mogłem się napalić! :twisted:) najlepiej na mnie działa cytyzyna, jak łykam nie palę, bo fajek jest wstrętny, koniec cytyzyny, 2-3 m-ce agresja wzmaga i powrót! :bezradny:
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
3146
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 28 gru 2017, 16:01
Od jakiegoś czasu moje palenie już mi przeszkadza. Raz odstawiłam fajki na prawie dwa lata, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Więc uzależnienie fizyczne uważam, że jestem w stanie przejść. Gorzej z uzależnieniem psychicznym. I tak sobie pomyślałam, że w następnym roku zrobię podejście do tematu, ale bez radykalnych kroków, tylko podstępem. Czyli od doopy strony ;) - dlaczego palę, co mi to daje, w jakich sytuacjach ( oprócz oczywistych stresowych), jaka potrzebę tym sobie zaspokajam. I wtedy najlepszy sposób - zastąpienie innym "nałogiem" ( zdrowym), czy rytuałem itp. Nie widzę dla siebie innej skutecznej metody.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8983
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

przez Holik 28 gru 2017, 17:46
Biorę tabex (cetyryzyna), 5 razy dziennie, jak pije alkohol to podwójną dawkę i nie odstawiam, bo w przeciwieństwie do gum nikotynowych, szkodliwe to nie jest :)
Holik
Offline

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 28 gru 2017, 18:01
Holik napisał(a):Biorę tabex
tabex jest skuteczny, bardzo bezpieczny na bebechy ;) senności brak po 10x 1,5mg cytyzyny? Ale przy alko to nawet nie czuć! :mrgreen:
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
3146
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

przez Holik 28 gru 2017, 19:30
distorted_level68,
A nawet nie wiem jak to działa na spanie, bo ja i bez tego nie umiem normalnie zasnąć i muszę się Olanzapiną codziennie znokautować, a ona zawsze skuteczna ;)

Jest tu na forum taki jeden co Cetyryzyną sie kuruje nie z powodu nałogu, tylko lepiej się po niej czuje, przy okazji go zapytam o co w tym chodzi bo aż jestem ciekawy :)
Holik
Offline

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 28 gru 2017, 19:36
Holik, Cetyryzyna i tabex! ehh... mniejsza! nie było tematu...!
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
3146
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez mirunia 28 gru 2017, 19:47
Holik, Tabex to cytyzyna... trochę Ci się pomerdało. :bezradny:
A cetyryzyna to: https://bazalekow.mp.pl/leki/doctor_subst.html?id=166
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5763
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez Reghum 28 gru 2017, 19:52
Tak się spytam - jak to jest?

Skoro już taki wątek się pojawił. Szczerze - nigdy nie zapaliłem papierosa. Nigdy. Mimo iż moja rodzina dużo paliła w domu, przez co w gimnazjum nauczyciele posądzali mnie, że palę, ale wiem, że i tak w to nie wierzyli.
Większość osób które palą, to takie które zaczęły przez osoby drugie. Wydaje mi się że wtedy działa sposób - wychodzisz gdzieś w pracy, szkoły z ludźmi pogadać, i już palą - a ty co, będziesz "siedział w kącie" i nic nie robił?
Nie zamierzam palić, akurat mam charakter mojej mamy - próbowała, nie spodobało się jej, alkohol tak samo rzadko jak ja. Nawet jeżeli miałbym zacząć, to szkoda mi tak naprawdę pieniędzy które mogę przeznaczyć na sprzęt komputerowy (na przykład).

Holik - zamiast Olanzapiny możesz brać Hydroksyzynę, wydaje mi się że nie uzależnia tak organizmu i pozwala na branie sporadyczne (kiedy teoretycznie olanzę bierzesz cały czas).
Goodbye schizophrenia. At least for now.

Dev(): [GitHub | Twitter]
Diagnoza: [(F20.6) | Solian 400mg 1-1-0]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1958
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

przez Holik 28 gru 2017, 20:00
Pochrzaniło mi się z tą Cetyryzyną.

Reghum Hydro słabo na mnie działa, poza tym lekarz nakazuje Olanze i ja nie oponuję bo bardzo polubiłem ten lek :)
Holik
Offline

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

przez Holik 29 gru 2017, 08:14
mirunia,

A Ciekawe skąd Ty możesz wiedzieć skoro nigdy nie miałaś ćmika w ustach :]
Holik
Offline

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

przez gosia17 02 sty 2018, 22:43
brałam tabex ale miałam po nim koszmary z tego co pamiętam, ale od fajek odrzucał
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
16 gru 2017, 22:53

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez MartaChaber 04 sty 2018, 15:40
No ja palę 20 lat - w liceum przed maturą było ciężko - a skoro w domu palili na stres - to ja tez zapaliłam i tak poszło. Na studiach to była norma, że się pali - niepalący byli wyrzucani poza nawias imprez, spotkań, rozmów itd. Potem dopiero po wprowadzeniu zakazu palenia w knajpach w 2011 ludzie zaczęli dzielić się na palących i nie zdecydowanie wyraźniej. Mnóstwo moich znajomych paliło - teraz po latach - zostałam praktycznie sama z papierosem. Ale ja kochałam palić - nadal nie potrafię wyobrazić sobie siebie bez fajki. Na początku lipca 2016 dostałam się na terapię uzależnień z NFZ i niestety po trzech miesiącach się pożegnałam przez brak jakiegokolwiek profesjonalnego podejścia do uzależnienia od nikotyny a wręcz bagatelizowanie problemu. Terapeuci byli ok, ale czasu dla mnie mieli 25 min w tygodniu - jak dobrze poszło. Wg porady terapeuty odstawiłam fajki stopniowo ale i tak ataki paniki, koszmary senne i napady głodu pojawiły się szybko. Niestety z takimi objawami terapia uzależnień nie dała sobie rady i odesłali do ośrodka dla nerwicowców - bo wg nich potrzebuję kompleksowej pomocy a palenie to tylko wynik głębszych zaburzeń emocjonalnych. No to klops. Wróciłam do fajek, bo to było najprostsze. Teraz czekam w kolejce na terapię nerwicową - już raz na takiej byłam 7 lat temu. Może uda mi się bardziej kompleksowo zająć problemem palenia., bo ani plastry ani książki ani tabex nie pomogą. Swoją drogą od tabexu rozregulowała mi się tarczyca - zatem uwaga na to cudo.
I can fly
But I want his wings
I can shine even in the darkness
But I crave the light that he brings
Revel in the songs that he sings
My angel Gabriel
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 sty 2018, 11:35

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

przez gosia17 04 sty 2018, 16:20
No właśnie, co z tego, że użyję silnej woli i się powstrzymam od fajek skoro to chodzi o coś więcej. Wszystkie moje nałogi biorą się z niezaspokojonych potrzeb, które czasem bardzo mocno dają o sobie znać i trzeba je jakoś uciszać, każdy ma swoje sposoby. Wyleczenie się z moich zaburzeń wymaga lat terapii o ile to coś w ogóle da a żyć trzeba codziennie. Tak, wiem, że istnieją konstruktywne sposoby zastąpienia nałogu, ale w depresji nie jest to wykonalne. Zrobiłabym cokolwiek byle zyskać kilka dni normalności.
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
16 gru 2017, 22:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do