Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez Lunaa 13 sty 2018, 21:34
distorted_level68 napisał(a):Wtedy masz wszystkiego dosyć i robisz wszystko, aby zabić "ból"


Nic innego jak uzaleznienie psychiczne...caly problem siedzi w glowie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
383
Dołączył(a)
09 paź 2017, 00:35

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 13 sty 2018, 21:56
Lunaa napisał(a):Nic innego jak uzaleznienie psychiczne
:/ mhm, ogólnie mi po chemii, zmniejsza się stężenie neuroprzekaźnika w mózgu, a żeby nie ześwirować do końca, wtedy sięgam po fajkę! można się zbić lekami, ale wtedy jestem nie dożycia, a funkcjonować jakoś muszę! uzależnienie psychiczne? pewnie też, ja dość długo palę już! szlugi zawsze przy alko, a teraz etylowego zero, to i z tym się borykam! ;) ale dziki i tak, ale to jest bardziej skomplikowane...! :mrgreen:
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
2939
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 sty 2018, 22:01
Jak pisałam już w tym wątku, staram się rozkminić do czego mi jest potrzebne to moje palenie.
I w pewnej mądrej ksiażce przeczytałam ciekawą rzecz. Otóż uczestników warsztatów poproszono o napisanie listów do swoich kompensacji, ujmując z jednej strony otrzymywaną gratyfikację, a z drugiej to co odbiera.
Oto list palacza:
Drogi papierosie,
Uspokajasz mnie kiedy jestem zestresowany. Uspokajasz mnie gdy bierze mnie złość. Towarzyszysz mi, kiedy się izoluję..Miłość do Ciebie mnie niszczy. Ja siebie niszczę.

To co podkreśliłam, jest dla mnie pewnym objawieniem. Nigdy na te moje rytualne chwile z papieroskiem tak nie spojrzałam.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8971
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez ElenaDarkness 13 sty 2018, 23:18
3 dzień bez dymka właśnie mija. Prawdopodobne, że już nie wrócę, chociaż kilka w paczce zostało. Chłopak palił przy mnie a ja uciekałam bo fe :P
If I wanted, I could destroy everything.
But I’m a good girl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
01 lut 2017, 16:12
Lokalizacja
Kraków

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 14 sty 2018, 09:09
ElenaDarkness napisał(a):Prawdopodobne, że już nie wrócę,
to trzymam kciuki, niech się uda! :great:

ElenaDarkness napisał(a):Chłopak palił przy mnie a ja uciekałam bo fe
no FEEEEE! :mrgreen:
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
2939
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez MartaChaber 15 sty 2018, 13:30
kosmostrada napisał(a):Drogi papierosie,
Uspokajasz mnie kiedy jestem zestresowany. Uspokajasz mnie gdy bierze mnie złość. Towarzyszysz mi, kiedy się izoluję..Miłość do Ciebie mnie niszczy. Ja siebie niszczę.

Powinnam wytatuować sobie ten cytat - i to w takim miejscu, żebym oglądała te słowa co chwilę. Nie czytałam nigdy niczego prawdziwszego.
Drogi papierosie, przestań być dla mnie całym światem.
Dziś nie jest ze mną dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
04 sty 2018, 11:35

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez ElenaDarkness 15 sty 2018, 19:16
Kolejny dzień bez papierosa, lol. Jest to tak proste, że aż śmieszne :) Dziwię się ludziom, którzy nie potrafią rzucić.
If I wanted, I could destroy everything.
But I’m a good girl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
01 lut 2017, 16:12
Lokalizacja
Kraków

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 15 sty 2018, 19:47
ElenaDarkness napisał(a):Dziwię się ludziom, którzy nie potrafią rzucić.
bo to cieniasy, użalają się nad sobą, nie potrafią pokonać tak banalnej rzeczy jak fajki... to tchórze i leszcze...! :evil:
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
2939
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez ElenaDarkness 15 sty 2018, 20:00
distorted_level68 napisał(a):
ElenaDarkness napisał(a):Dziwię się ludziom, którzy nie potrafią rzucić.
bo to cieniasy, użalają się nad sobą, nie potrafią pokonać tak banalnej rzeczy jak fajki... to tchórze i leszcze...! :evil:


Hahaha, nie wcale tak nie myślę, tylko dziwię się bo ja nigdy z tym nie miałam problemu a jestem słaba psychicznie strasznie. Paliłam sporo bo 6-7 lat i uwielbiałam to. Nie było piwa bez papierosa <3 Ale jestem taką osobą, że jak czegoś nie chcę to tego po prostu nie robię, a postanowiłam sobie, że od kiedy biorę leki, nie piję alko i nie palę i narazie jest ok :) Ostatnio tak 1,5 roku to trwało :) Potem odstawiłam tabsy i poszłam w tango. Może nałogi są częścią mojej choroby? Może częścią mojej choroby jest to, że albo coś robię na 100% albo wcale ;P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
01 lut 2017, 16:12
Lokalizacja
Kraków

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 15 sty 2018, 20:06
ElenaDarkness napisał(a):Paliłam sporo bo 6-7 lat
okay, no ja już ponad 20 lat! od 14-15 rż! cieszy mnie to, że komuś się uda rzucić... nic straconego! ale wychodzę z założenia, NIGDY nie mów NIGDY! a palenie to zło!... tyle!

ed.
ElenaDarkness napisał(a):Może nałogi są częścią mojej choroby? Może częścią mojej choroby jest to, że albo coś robię na 100% albo wcale ;P
ale majać F60.3 bierzesz dość małą dawkę leków!
Ostatnio edytowano 15 sty 2018, 20:16 przez distorted_level68, łącznie edytowano 1 raz
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
2939
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez Lunaa 15 sty 2018, 20:14
ElenaDarkness napisał(a):Hahaha, nie wcale tak nie myślę, tylko dziwię się bo ja nigdy z tym nie miałam problemu a jestem słaba psychicznie strasznie. L 


Nie wszyscy jestesmy tacy sami ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
383
Dołączył(a)
09 paź 2017, 00:35

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez ElenaDarkness 15 sty 2018, 21:00
distorted_level68 , bo dopiero wdrażam dzisiaj będzie nie wiem 6 dzień? :lol:

A z tym paleniem to wiesz, może ja nigdy nie byłam uzależniona??? Właśnie zależy od człowieka różnie to jest. Mój ojciec pali 40 lat i jak próbował rzucić to zabrała go karetka -,-
If I wanted, I could destroy everything.
But I’m a good girl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
01 lut 2017, 16:12
Lokalizacja
Kraków

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

Avatar użytkownika
przez distorted_level68 15 sty 2018, 21:06
ElenaDarkness napisał(a):bo dopiero wdrażam dzisiaj będzie nie wiem 6 dzień? :lol:
a co w tym takiego śmiesznego? czyli beblon dla beblonu? to po kiego kija to pisać? ehh... chyba zdecydowanie przedawkowałaś ten cukier...!
ElenaDarkness napisał(a):A z tym paleniem to wiesz, może ja nigdy nie byłam uzależniona???
też tak uważam, bo zielonego pojęcia nie masz co piszesz, ale to ten "cukier", minie! zalecam pić dużo wody! no i częściej zagryzaj, albo bardziej rozcieńczony ten "cukier" bo miazga niekontrolowana!
światów jest tyle ilu jest ludzi, każdy ma swój!
F60.3(2)
Posty
2939
Dołączył(a)
28 gru 2017, 13:28
Lokalizacja
Pod Prąd!

Przeminęło z dymkiem, czyli walka z nałogiem nikotyny

przez Holik 16 sty 2018, 07:40
Znowu palę, choć mało, bo około 3 papierosy dziennie. Ostatnio podniosłem dawkę leku, który blokuje odczuwanie przyjemności i obniża napęd, więc zachciałem zrobić sobie taką małą przyjemność, że kupiłem papierosy. Przyjemnie nie było, bo zakręciło mi się w głowie. Następnym razem kupię plastry nikotynowe zamiast tabexu bo przyda się stały, równomierny dostęp do nikotyny, ale nie wiem kiedy rzucam, jakoś na dniach pewnie.
Holik
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do