PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

W tym dziale umieszczane są tematy, w których została udzielona odpowiedź przez psychologa współpracującego z forum nerwica.com. Dział jest zamknięty na nowe tematy. Do tego miejsca trafiają wyselekcjonowane wątki z innych kategorii.

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez ilimola 22 sty 2018, 11:31
Witam serdecznie użytkowników forum.

Mam pytanie, sprawę ?

Mam 30 lat i czasami wraca do mnie taka sprawa z dziecińswa. Miałem wtedy z 6-7 lat może mniej, może ciut więcej i z siostrą (rok młodsza) bawiliśmy się ,,w doktora'', ,,mamę i tatę''. Leżyliśmy w jednym łóżku i dotykaliśmy się po naszych narządach płciowych, potem się położyłem na siostrze i ocieraliśmy i się o swoje narządy płciowe, udawany ,,seks.'' Trwało to dosłownie chwile, potem leżyliśmy obok siebie i akurat ojciec przechodził i zawołaliśmy ,,tata, patrz !'' i jak zobaczył nas razem to zrobił nietęgą minę. Było to tylko 1 raz. Przez lata o tym nie pamiętałem. Oczywiście zabawy w doktora były potem z 2,3 razy kolegami z podwórka i też był to okres wieku 8 góra 10 lat. Nie było tam nigdy żadnego przymusu czy siły.
Wiem, że takie zachowania są normalnym etapem rozwoju seksualnego dziecka, ale wywołuje u mnie to jakieś poczucie winy, wstyd. Wmawiam sobie, że robiłem to wszystko specjalnie, bo miałem ochotę i robiłem do rozmyślnie, a może nawet zmuszałem na siłe, ze jakaś pedofilia, kazirodztwo, przestępstwo !A przecież nigdy nie byłem agresywny i nikogo do niczego nigdy nie zmuszałem. Niesamowitę co potrafi umysł za cyrki odstawiać. (tylko ciekawe skąd u małego dziecka pociąg seksualny ...) i gdzieś do we mnie siedzi. Umysł racjonalny wie, że to normalne, pozatym było-minęło i tak nic z tym się nie da zrobić, ale emocjonalnie ciało reaguje jakiś niepokojem, uczuciem w sploce słonecznym. Staram się nic z tym nie robić i obserwuje te myśli jak film, bo jak zaczynam w nich gmerać i wypierać, to robi się jeszcze gorzej.

Dobrze, że interesuje się rozwojem osobistym, psychologią, tego jak działa ludzki mózg, bo bym chyba zwariował od tych myśli, ale tak mam tam jakiś minimalny dystans do tego.

Czy może to być forma nerwicy ? Kiedyś nakręcałem sie, że mam raka i dosłownie myslałem o tym przez 2,3 tygodnie. Również minęło.
Kiedyś miałem bójkę z innym chłokiem, to martwiłem się czy nie zrobiłem mu krzywdy i czy może go nie zabiłem, bo go długo nie widzialem. :)

Zawsze miałem tendencje do wyolbrzymiania wszystkiego, robienia z igły-widły .
Jak wyjść z tego błędnego koła ? Przeczekać i obserwować to i nic z tym nie robić ? Może po prostu potrzebuje jakiegoś głosu autorytetu, który utwierdziłbym, że nie ma jakiegoś powodu do wstydu, poczucia winy, bo to normalne ?
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 sty 2018, 11:04

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez arahja7 22 sty 2018, 15:53
ilimola, na autorytet polecam terapeutę, pomoże na przejmowanie się wszystkim.
Jeśli nie masz ciągot ani myśli kazirodczych to myślę, że nie masz powodu do niepokoju.
Btw, zachowania seksualne przewijają się nawet u rocznych dzieci, dotykają się bo sprawia im to przyjemność, choć nie kumają co robią. Jak nie wierzysz to zapytaj jakichś młodych rodziców, zwłaszcza rodziców chłopców ;)
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
126
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez Once 23 sty 2018, 02:48
Mam pytanie wpisali mi schizofrenie paranoidalną gdy ostatnio lezałem, wcześniej miałem zaburzenia osobowości, osobowość shcizoidalną, ostre zaburzenia psychoteczne, zaburzenia czasu a teraz wpisali x2 schizofrenia paranoidalna i moje pytanie jest następujące czy przy schizofreni paranoidalnej może występować autoagresja do siebie? Bo zdarza ze po pijaku robie sznyty po dwie aż w końcu po 2 tygodniach kończe z 5 po jednej ręce i 5 po drugiej i moje pytanie czy tak jest przy schizo? Bo ciekawi mnie ta choroba. Wiem ze dużo bólu jest przy tej chorobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 lut 2015, 03:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 sty 2018, 20:26
ilimola, Twoje zachowania w dzieciństwie o charakterze seksualnym nie były niczym dziwnym. To przejaw normalnego rozwoju psychoseksualnego. Niepokojące jest raczej to, że do wszystkiego wracasz pamięcią i przejmujesz się tym na wyrost. To może wskazywać na tendencje w kierunki nerwicy natręctw.
Psycholog
Posty
9718
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 24 sty 2018, 19:56
ekspert_abcZdrowie,
Pw
chodze boso po ulicy



Solian 1200mg
Klozapol 225mg
Ketrel 200mg
Afobam 0,5mg doraźnie

opium

riflessione.blog.pl
Posty
8204
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez ilimola 25 sty 2018, 04:50
Dziękuje pięknie za pomoc :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 sty 2018, 11:04

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez rabbit95 01 lut 2018, 11:10
Witam, dostałam skirowanie od psychiatry na badanie ICD 10 - ocena osobowości i sprawność intelektualna.
Wcześniejsza, wstępna diagnoza to zaburzenia osobowości i zaburzenia nerwicowe.
Czy możliwym jest posiadanie jakiegoś upośledzenia o którym nie wie się od dziecka? Jak wyglądają takie testy dotyczące sprawności intelektualnej?
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 lut 2018, 11:00

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 01 lut 2018, 11:52
Once napisał(a):Mam pytanie wpisali mi schizofrenie paranoidalną gdy ostatnio lezałem, wcześniej miałem zaburzenia osobowości, osobowość shcizoidalną, ostre zaburzenia psychoteczne, zaburzenia czasu a teraz wpisali x2 schizofrenia paranoidalna i moje pytanie jest następujące czy przy schizofreni paranoidalnej może występować autoagresja do siebie? Bo zdarza ze po pijaku robie sznyty po dwie aż w końcu po 2 tygodniach kończe z 5 po jednej ręce i 5 po drugiej i moje pytanie czy tak jest przy schizo? Bo ciekawi mnie ta choroba. Wiem ze dużo bólu jest przy tej chorobie.


Przebieg schizofrenii paranoidalnej jest różny u różnych pacjentów. Owszem, może pojawić się również autoagresja, np. wynikająca z wrażenia insektów na skórze (formikacje), jak w przypadku intoksykacji niektórymi substancjami psychoaktywnymi. Pojawia się lęk i różne omamy, które mogą wywoływać agresję skierowaną na samego siebie.

Witam, dostałam skirowanie od psychiatry na badanie ICD 10 - ocena osobowości i sprawność intelektualna.
Wcześniejsza, wstępna diagnoza to zaburzenia osobowości i zaburzenia nerwicowe.
Czy możliwym jest posiadanie jakiegoś upośledzenia o którym nie wie się od dziecka? Jak wyglądają takie testy dotyczące sprawności intelektualne

rabbit95, jest wiele testów do badania inteligencji i osobowości. Nie wiem, jakie zastosują wobec Ciebie. Najpopularniejsze testy psychologiczne do badania funkcji intelektualnych, to WAIS-R, czyli testy Wechslera (są to testy słowne i bezsłowne), które polegają na odpowiadaniu na pytania, "grach" słownych, znajdowaniu podobieństw, wyjaśnianiu niektórych problemów, układaniu klocków, rozwiązywaniu labiryntów itd. Są też testy matryc Ravena do badania inteligencji ogólnej, test DMI (Diagnoza Możliwości Intelektualnych), APIS, OMNIBUS. Jeśli jednak przeszłaś przez edukację bez jakiejkolwiek diagnozy w kierunku poziomu możliwości poznawczych, to podejrzewam, że nie ma jakichś deficytów, które sugerowałyby obniżenie inteligencji do poziomu poniżej przeciętnej, a tym bardziej świadczyły o niepełnosprawności intelektualnej. Diagnoza ewentualnie może odkryć jakieś deficyty parcjalne, o ile w ogóle będą.

Jeśli chodzi o osobowość, to tutaj również jest cały wachlarz testów do badania: ACL, EPQ-R, MMPI, NEO-FFI. Dobór metody badania zależy od specjalisty, do którego się udasz i od tego, co wstępnie jest wpisane w diagnozę. Podejrzewam, że najprawdopodobniej będziesz badana MMPI i WAIS-R, jeśli chodzi o poziom inteligencji. To jedne z najpopularniejszych testów psychologicznych. Nie stresuj się, nie ma się czego bać. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
9718
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez wTymTygodniu 05 lut 2018, 21:45
Witam. ekspert_abcZdrowie, przez przewlekłą chorobę ostatnie 5 lat mojego życia było naprawdę ciężkich. Poza tym inne czynniki też złożyły się na to, że to był koszmar. Teraz kiedy już wyszłam z największych problemów, postanowiłam zbudować swoje życie od zera, w tym także poznać całkiem nowe koleżanki. Problemem jest jednak fakt, że nowe znajome wypytują mnie o różne sprawy osobiste, w sumie nic dziwnego - chcą mnie w końcu poznać i same o sobie też bardzo dużo opowiadają. Problem w tym, że ja nie chcę wspominać o mojej chorobie ani w ogóle wracać do tych mrocznych rozdziałów mojego życia, o które padają pytania. Czy w tej sytuacji kłamać? Wymyślić jakąś alternatywną historię o sobie?

Czy w takiej sytuacji da się w ogóle zbudować nowe relacje? Nowe znajome szybko zaczynają odsuwać się ode mnie, odbierają mnie jako osobę skrytą, nie mają do mnie zaufania bo wyczuwają, że nie jestem z nimi szczera. Chcę tworzyć nowe, ale bez niepotrzebnego babrania się w starym, co robić?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
22 sty 2018, 19:07

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez kejla 06 lut 2018, 00:40
alucard_28 napisał(a):Witam. Od kilku lat prześladuje mne lęk. Lęk przed oceną, przed zabraniem głosu w większej grupie osób, wyrażeniem własnego zdania, rozmową z zupełnie nie znaną mi osobą. Początkowo lęk nie był tak silny. Tłumaczyłem to sobie po prostu nieśmiałością. Jednak od około roku objawy się nasiliły. W sytuacjach kiedy mam podejść do kogoś i zapytać czy poprosić o coś zaczyna kołatać mi serce, ręce i głos drżeć, ze stresu zaczynam się pocić. Do tego dołączyły problemy z koncentracją, ze snem i skupieniem uwagi. Mało rzeczy mnie cieszy. Nie spotykam się z nikim. Z osobami z którymi się kiedyś przyjaźniłem nie utrzymuje kontaktu. Z dnia na dzień zerwałem kontakt. Po prostu wstydze się swojego stanu.
Niedawno zacząłem pracę, w fajnym miejscu. Ale mimo tego nie zintegrowałem się z osobami z pracy. Obawiam się oceny z ich strony. Boję się podejść, rozpocząć jakąkolwiek rozmowę, poprosić o pomoc/wytłumaczenie czegoś. Przez 8h pobytu w pracy jestem cały czas spięty i zestresowany. Po powrocie z pracy znów zamartwiam się tym, że następny dzień będzie wyglądać tak samo. Wreszcie powiedziałem sobie, że dłużej tak żyć nie mogę, bo przegram życie. Czy w moim stanie powinienem udać się do psychologa, czy raczej do psychiatry? Za pomoc z góry dziękuję.

Mam to samo! Od kilku miesięcy się tak to nasilło że nie dawałam rady w pracy ciągły stres przed czymś, lęk przed ludźmi a zwłaszcza jak mam z kimś rozmawiać kogo mało znam jakieś takie chore myśli mnie nachodzą, nie mogę zasypiać normalnie bo myślę o kolejnym dniu w pracy co będzie a przecież to jest męczące na dłuższą metę. Idź do jakiegoś psychologa radzę, ja też chcę się wybrać ale mam opory jak przed wszystkim ale myślę że to jedyne wyjście by funkcjonować normalnie by nie zrujnowac sobie życia. Powodzenia
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
04 lut 2018, 18:48

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez shira123 06 lut 2018, 09:19
pamietajcie ze do psychologa potrzebne jest skierowanie-od lek.rodzinnego lub psychiatry
czasem sa potrzebne i leki i terapia
wiec najlepiej byloby wybrac sie do psychiatry-ktory skieruje do psychologa i ewent.zapisze leki

pozdrawiam
chciałabym byc spokojna jak woda w jeziorze, tymczasem jestem jak wzburzone fale....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 06 lut 2018, 23:12
wTymTygodniu, rozumiem, że nie tęsknisz za trudną przeszłością i nie chcesz o niej opowiadać nowym koleżankom, które być może nawet by tego "nie udźwignęły" albo nie zrozumiały. Pytasz, czy kłamać, czy tworzyć alternatywną historię o sobie. Nic z tych rzeczy. Nie kłam, nie twórz niestworzonych historii o sobie, ale dopytywana przez koleżanki powiedz prawdę, że nie chcesz mówić o swojej historii, bo jest dla Ciebie ciężka, trudna... Wiem, że wydasz się skryta i możesz nie budzić zaufania. Jest pewne ryzyko, nie ma co czarować. Niemniej jednak powiedziałabym wprost, co czuje, bo tak jest najuczciwiej: "Słuchajcie, wiem, że jesteście ciekawe, jaką mam historię, kim jestem, co przeżyłam, jaka jestem, ale moja historia jest dla mnie trudna i nie chcę o niej mówić. Zdaję sobie sprawę, że może budzić to Waszą nieufność wobec mojej osoby, ale nie czuję się teraz na siłach, by o tym mówić. Nie wiem, czy w ogóle będę miała siłę, by o tym rozmawiać. Może kiedyś... Jeśli nie zaakceptujecie mojej powściągliwości, zrozumiem". To może być też pierwszy sprawdzian weryfikujący, kto mógłby zostać Twoją koleżanką, zaufaną, wierną, bezinteresowną... Trzymam kciuki za sukces w nawiązywaniu nowych znajomości!

kejla, jeśli odczuwasz lęk w różnych sytuacjach (w relacjach interpersonalnych, w pracy, w sklepie itp.), to może to świadczyć o zaburzeniach z grupy nerwic , w tym o lęku społecznym. Przez Internet nie postawię diagnozy, ale zachęcam do konsultacji u specjalisty. Do psychiatry - bez skierowania, do psychologa potrzebne skierowanie od lekarza rodzinnego. Pozdrawiam!
Psycholog
Posty
9718
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez wTymTygodniu 07 lut 2018, 22:49
Dziękuję za odpowiedź, spróbuję tak do nich podejść. I tak nie mam wiele do stracenia, już na mnie krzywo patrzą, gorzej być nie może, może być tylko tak samo lub lepiej więc są perspektywy! :mrgreen:
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
22 sty 2018, 19:07

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 08 lut 2018, 14:44
wTymTygodniu, życzę powodzenia i trzymam kciuki! ;) :great:
Psycholog
Posty
9718
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do