Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Ewa1093

Użytkownik
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  1. Również mam z tym problem.. Wyciskam co się da, zdrapuję strupki i tego typu rzeczy.
  2. Witaj. Mam podobnie, a mianowicie w telefonie mam notatkę z planami na dany dzień, kolejną z rzeczami zaległymi do nadrobienia i jeszcze jedną z większymi zadaniami. Jestem bardzo chaotyczna i nie potrafię być konsekwentna, nawet z tymi notatkami nie udaje się wszystkiego zrealizować, ale na pewno jest większy efekt, niż gdyby ich nie było. Daje mi to poczucie jakiegokolwiek wpływu na swoje życie i choć minimum motywacji. Mam ogromne poczucie kontroli, ponieważ w swoim życiu nie mam go w ogóle. Tak jak pisałeś, zwiastun pokazuje ten problem idealnie. Niestety takie podejscie i postępowanie w ten sposób odbiera spokój, radość i spontaniczność. W jaki sposób sobie z tym poradziłeś?
  3. Witam. Mam 26 lat, a pierwsze natręctwa miałam już w wieku kilku lat, tuż po śmierci mojej mamy. Była alkoholiczką i lekomanką, ojciec również jest alkoholikiem, jakby tego było mało niedługo po tym mój brat zachorował na schizofrenię, miał kilka prób samobójczych. Ledwo ukończyłam gimnazjum, były wtedy ze mną problemy. W pierwszej klasie technikum rzuciłam szkołę, bo nie miałam już sił, żeby funkcjonować. Po jakimś czasie byłam już w takim stanie, że przez około rok czasu nie wyszłam ani razu z domu. W końcu powiedziałam ojcu, co mi jest, o czym sama wiedziałam od dawna, ale nie przyznawałam mu się, bo nie chciałam, żeby traktował mnie tak jak mojego brata. Po domowej wizycie psychiatry zaczęłam brać leki i byłam po kolei kierowana na różne terapie grupowe, ale żadnej z nich nie ukończyłam. Byłam również kilka razy hospitalizowana. Kilka miesięcy temu przeprowadziłam się do innego miasta do chłopaka i niedawno zaczęłam terapię. Cierpię również na zaburzenia osobowości, ale jest ich za dużo, by wymieniać. Aktualnie jestem w złym stanie. Potrzebuję rozmowy z kimś o podobnych problemach i wzajemnego wsparcia. Będę wdzięczna za każdą wiadomość lub chociaż odpowiedź..
  4. Witam. Cierpię na nerwicę natręctw od dziecka, ale dopiero w wieku około 20. lat podjęłam leczenie farmakologiczne. Byłam w kilku terapiach, ale żadnej nie ukończyłam. Od niedawna znów w niej jestem, tym razem w indywidualnej. Do tej pory miałam tylko kilka sesji i to przez telefon, a teraz muszę wytrwać sama do września, bo moja terapeutka właśnie zaczyna urlop. Chętnie porozmawiam i wymienię się doświadczeniami z kimś, kto też się zmaga z nerwicą.
  5. Ewa1093

    Pora się przedstawić

    Być może trzeba zmienić terapeutę albo podejście do terapii.
  6. Witajcie. Nie mam pracy, dziś miałam ostatnią sesję terapii w tym miesiącu, bo terapeutka idzie na urlop, a ja nie wyrabiam się z podstawowymi obowiązkami i mam masę zaległych spraw i rzeczy do ogarnięcia. Jest ciężko..
  7. W jaki sposób argumentowała swoje zdanie na ten temat? Wiem, że to nie to samo, ale zawsze możesz napisać jeśli potrzebujesz. Chętnie postaram Ci się pomóc.
  8. Ewa1093

    Samotność

    Witajcie, również mam ten problem. Jedno z rodziców nie żyje, drugie jest w innym mieście kawałek ode mnie ciężko chore z opiekunką, z bratem nie ma kontaktu, bo cierpi na schizofrenię, którą przestał leczyć wiele lat temu i od tamtej pory konsekwentnie zatraca się w swoim świecie, a reszty rodziny prawie nie znam. Wprawdzie mieszkam z chłopakiem, ale również ma problemy ze sobą i nie chcę go obciążać, choć i tak ma ze mną dość ciężko więc ukrywam na ile potrafię, jak się męczę i tak naprawdę nikt nie wie co mi siedzi w głowie.
  9. Przykro mi, że tak jest. Szkoda by było, żeby niepotrzebnie Cię niszczył, jeśli można temu zaradzić, ale szanuję Twoją decyzję. Wizja znalezienia pracy i wyprowadzki może być w tej chwili obciążająca, ale może być również celem, którego osiągnięcie otworzy przed Tobą drzwi prowadzące do powrotu do zdrowia.
  10. Zastanawiałaś się może nad zaczęciem nagrywania tego, co się dzieje w domu i założeniem mężowi Niebieskiej Karty?
  11. W tej sytuacji znalezienie pracy i wyprowadzka z takiego domu faktycznie jest najlepszym wyjściem, a zajęcie samo w sobie też mogłoby Ci pomóc. Właśnie z trudem robię chłopakowi obiad, a Tobie jak mija dzień?
  12. Zdradzisz, dlaczego chcesz się wyprowadzić? Jest coś, co pomaga Ci w takich momentach? Mnie aktualnie nie stać na wiele więc właśnie idę usiąść przy herbacie i porozwiązywać wykreślanki, żeby przestać myśleć, póki choć trochę się nie wyciszę.
  13. Witajcie. Dziś muszę zacząć przeglądać ogłoszenia o pracę, a nie lubię tego robić, ponieważ nie mam zbytniego wykształcenia ani doświadczenia i przeważnie jedyne, co z tych poszukiwań wynika, to pogorszenie mojego stanu. Nie mam dziś siły na nic konkretnego i będzie dobrze, jeśli zajmę się czymkolwiek. Boję się kolejnego tygodnia, czy znajdę pracę i czy cokolwiek zrealizuję. Mam dość..
  14. Witajcie. Moje nastawienie: do siebie - przykro mi, że żyjesz w zły sposób; do innych - obojętne; do świata - nie zasługuję na ciebie.
×