Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

trubadurzy

Użytkownik
  • Zawartość

    38
  • Rejestracja

  1. Największym minusem szumów jest zbytnie skupianie się na sobie i przebywanie w stanie umysłu "Default mode network" https://en.wikipedia.org/wiki/Default_mode_network Przez co te szlaki neuronalne ulegają wzmacnianiu. Nie chce cytować wikipedii, ale w skrócie, to takie myślenie o sobie, o innych, wałkowanie przeszłości i przyszłości. Im więcej DMN, tym staje się człowiek coraz lepszy w depresji tragedia. Bardzo dobra strona o depresji: https://www.balancingbrainchemistry.co.uk/peter-smith/159/How-Meditation-Treats-Depressed-Brain.html Jeśli kogoś to interesuje. Gdzieś właśnie czytałem, że tinnitus zmienia te szlaki dotyczące DMN na gorsze. Mam nadzieję, że medytacją to się da jakoś odwrócić. Medytacją i przebywaniem w stanie flow, bo stan flow wyłącza szlaki neuronalne odpowiedzialne za DMN i na odwrót. Kiedyś jak mi głowa działała, kojarzę ten stan bardzo dobrze. W jednym zdaniu - trzeba mocno pilnować o czym się myśli.
  2. Ja brałem, ale tylko przez około miesiąc czasu sertralina 150 mg + citalopram 10 mg. Długoterminowo to nie ma sensu, lepiej sprawdza się połączenie SSRI/SNRI + NaSSA/SARI. Paroksetyna to najsilniejszy SSRI, jeśli nie działa, może musisz kombinować w innym niż serotonina kierunku.
  3. Nie same rzeczy bynajmniej, ale mniemania o rzeczach budzą w ludziach niepokój, ktoś mądrze powiedział. Będzie ok :)
  4. To zayebiscie Ja siedzę w całkowitej ciszy, 0 zagłuszania przyzwyczajam się Taa po przebudzeniu jest najgłośniej
  5. Sceptycznie podchodziłbym do takich suplementów, to prawda miłorząb i cynk maja pozytywny wpływ na układ nerwowy, a wszystko o takim wpływie ma też pozytywny wpływ na szumy. Ja to kupuje oddzielnie. Mirki no problem jest, ale są też rozwiązania, ja znalazłem takie: 1. Wyleczenie depresji itp. Bo w tym zaburzeniu nadaktywny jest układ liimbiczny, a ten bierze udział w przetwarzaniu bodźców słuchowych. Wyleczenie depresji powodowało, że szumy słyszałem wyłącznie wtedy, kiedy o nich pomyślałem, czyli prawie wcale. 2. Jeżeli traktuje się ten dźwięk jako nudny i nie niosący żadnej informacji, a taki właśnie jest, to mózg automatycznie go przesiewa na kolejnych etapach percepcji i w efekcie czego się go nie słyszy. To się nazywa habituacja. 3. Wszystko co wpływa na dobrze sen i na neurogenezę czyli: - Zimne prysznice co najmniej 5 minut dziennie. - Dieta bez węglowodanów, o cukrach nie wspominając - Dieta IF czyli 6h jedzenia i 18h bez jedzenia, albo 4h/20h Jak mi się jeszcze coś przypomni, to będe mówił
  6. Ja brałem 200 sertraliny, potem 150, 100, 50, i od trzech tygodni 0. Dostałem teraz wenlafaksynę tylko jeszcze muszę sobię mirtazapinę na tycie "skołować"
  7. Tak, jest sens, jeżeli działała. Ten sam lek może różnie działać na tą samą osobę. Nie wiem czy jest sens ładować takie dawki z kosmosu, da się po tym zasnąć?
  8. „Nauka pisania programów to gimnastyka dla mózgu. Pozwala wypracować umiejętność efektywnego myślenia o rzeczach niezwiązanych z informatyką” Bill Gates tak powiedział
  9. Mirki, mam pytanie a mianowicie - czy ktoś zmagał się z problemem szumów usznych i sobie z nim poradził jakoś względnie? Słyszałem, że ma je Doda od niedawna i Will.I.Am. Już przez pewien czas było dobrze ale pojawiła się depresja i problem powrócił. Nie wiem już sam, mam wrażenie, że depresja zwiększa mi szumy uszne, a szumy uszne depresję. Mirki, poradźcie coś...
  10. To co robisz, jest próbą odrzucenia rzeczywistości i wyobrażenia większego stresu niż faktycznie istnieje. Ból razy opór równa się cierpienie stary.
  11. http://docplayer.pl/44995560-Rola-ukladu-dopaminergicznego-w-etiopatogenezie-zaburzen-depresyjnych-the-role-of-dopaminergic-system-in-pathogenesis-of-depressive-disorders.html
  12. Mój kolega np. chodzi w nocy do lasu i biega, mówi, że mu to pomaga na wszelakie lęki i stres
  13. No właśnie dlatego pytam, jak byłem na wenli również pamiętam znaczną poprawę funkcji poznawczych w stosunku do ssri i też kojarzyłem to z wpływem na noradrenalinę. Dopamina się do niczego nie nadaje, masz dużo energii by robić wszystko, tylko nie to co trzeba.
×