Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

LanaBanana

Użytkownik
  • Zawartość

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. @initium dla wymiany światopoglądowej, akurat poznałam ją w miejscu zupełnie nie związanym z religią bo były to warsztaty biologiczne. Osoba ciekawa, szkoda że dla niej każdy temat sprowadzał się do religii. W Polsce dwa razy zdarzyło mi się, że ŚJ zapukali do drzwi, raz w UK i to nie dawno, więc chodzenie po domach nadal funkcjonuje. Natomiast nigdy nie zaczepili mnie na ulicy w przeciwieństwie do metodystów.
  2. LanaBanana

    Hashimoto koszmar zycia

    @Walter podobno nie do końca wiadomo skąd bierze się hashimoto, przypuszcza się że dużą rolę odgrywa stres, ale równie dobrze może to być niedobór witamin, genetyka itp. W którymś z wątków pisałam o tym, że w pieczywie jod zastąpiono szkodliwym bromem, a jak wiadomo jod jest konieczny do prawidłego funkcjonowania organizmów a jego niedobór szczególnie u kobiet przyczynia się miedzy innymi do problemów z jajnikami czy piersiami (cysty). Nie ma też wymogu jodowania soli, więc tak na prawdę nie wiadomo ile jodu sobie dostarczamy. Czytałam badania, że u osób z hashimoto spadają przeciwciała aTPO i aTG gdy pacjentów suplementuje się jodem, ale tylko i wyłącznie z jednoczesną suplementacją selenu. Można suplementować się w domu płynem lugola najlepiej w formie doustnej. Niektórzy używają go na skórę do wchłonięcia ale podobno działa gorzej niż doustnie. Wodorosty i ryby też zawierają jod, ale w niewielkich ilościach i są zanieczyszczone rtęcią, bromem, arsenem i mogą kumulować jod radioaktywny.
  3. LanaBanana

    Hashimoto koszmar zycia

    Hej, ja co prawda nie mam hashimoto ale cierpię na ED i mam podobne objawy do twoich. Czy sądzisz, że lęki, deprecha i brak motywacji to wina hashi, czy raczej cierpiałaś już na nie przed pojawieniem się choroby? Często tak bywa, że gdy już sobie ułożymy życie, to wtedy tłumione przez lata emocje wydostają się na wierzch, tak jakby organizmowi brakowało adrenaliny i rekompensował sobie jej braki ekstremalnymi emocjami.
  4. LanaBanana

    NOWE Skojarzenia

    kołowrotek, rumpelstiltskin, złoto 😁
  5. Mnie bardzo razi jeden obrazek, który zawsze widzę gdy przechodzę jedną z głównych ulic Manchesteru - stoją sobie 2-3 ŚJ z mini stoiskiem z ulotkami i namawiają przechodniów, a zaraz niedaleko nich paru bezdomnych siedzi na ziemi i ci ŚJ traktują ich jak powietrze. Przecież nie trzeba wspierać finansowo, wystarczy dobre słowo. Dziękuję za takie miłosierdzie. Parę lat temu poznałam kobietę ze zboru, był czas, że dużo rozmawiałyśmy ale do niej absolutnie nie docierały żadne argumenty. Wkurzało mnie też lawirowanie pomiędzy tematami, ignorowanie pytań i odpowiadanie na wszystko cytatami z biblii, wiedząc, że dla mnie biblia to taka sama mitologia jak każda inna.
  6. LanaBanana

    Dentofobia - strach przed stomatologiem

    Jest coś takiego jak podawanie znieczulenia techniką komputerową "różdżki" (the wand), nigdy nie stosowałam ale znajomi sobie bardzo chwalą, podobno nic nie boli podanie znieczulenia. Pewnie też tylko dostępne prywatnie. U mnie dentysta ma to w cenie 20funtów więc ok 100zł, ale ceny za usługi są wyższe w UK więc w Polsce pewnie jest z połowę taniej. Wklejam tekst skopiowany ze strony internetowej jednego z gabinetów opisujący działanie: "The Wand posiada specjalnie zaprojektowany aplikator, wyglądem przypominający długopis – ten kształt zapewnia całkowitą swobodę i precyzję ruchu w trakcie pracy oraz eliminuje strach przed strzykawką i igłą. Urządzenie The Wand jest przyjazne zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Podanie znieczulenia tą metodą stało się dużo łatwiejsze i przede wszystkim mniej stresujące dla Pacjenta. The Wand dzięki nowej technologii opierającej się na stopniowym dawkowaniu znieczulenia, które jest kontrolowane przez komputer, pozwala na bezbolesną aplikację substancji znieczulającej. Dzięki temu pacjent unika bólu i niepotrzebnej paniki. Znajdujący się w The Wand mikroprocesor w inteligentny sposób dobiera odpowiednie cieśnienie oraz ilość podawanego znieczulenia. Cały proces jest w pełni kontrolowany. W tradycyjnych znieczuleniach ból spowodowany jest nie tylko wkłuciem igły, lecz również podawaniem substancji znieczulającej, która rozpiera tkanki. Przy użyciu zwykłej strzykawki dentysta nie ma pełnej kontroli nad ilością i tempem aplikowanego znieczulenia. W The Wand całość procesu nadzoruje komputer, który zapewnia odpowiednią szybkość podawania, a to z kolei zapobiega powstawaniu bólu. Połączenie nowoczesnej technologii, wcześniejszego znieczulenia miejsca wkłucia na śluzówce żelem znieczulającym oraz umiejętności lekarskich sprawia, że Pacjent nie odczuwa dyskomfortu. The Wand to nie tylko wyeliminowanie bólu i strachu przed znieczuleniem. Pacjent zachowuje pełną swobodę i mimikę twarzy w czasie działania substancji znieczulającej. Warto także zaznaczyć, że po zaaplikowaniu znieczulenia może swobodnie mówić i funkcjonować. The Wand, czyli magiczna różdżka sprawia, że każdy zabieg staje się bezbolesny i w pełni komfortowy. Metodę znieczulania The Wand można zastosować w leczeniu zachowawczym, protetycznym, w endodoncji, pedodoncji, ale również w każdej innej dziedzinie stomatologii. Już po pierwszym znieczuleniu wykonanym z zastosowaniem urządzenia The Wand wielu pacjentów nie wyobraża sobie powrotu do „starej” metody znieczulania." Źródło https://stomatologiatomaszewska.com/znieczulenie-komputerowe-the-wand/
  7. LanaBanana

    Co Nam pomaga w walce z zaburzeniami odżywiania

    U mnie na niekontrolowane obżarstwo pomaga liczenie kalorii, co też niestety przechodzi u mnie w chorbliwy przymus tj ciężko mi zjeść na mieście bo nie wiem ile coś ma kalorii, nie umiem się cieszyć jedzeniem, tylko w kółko te liczby, byle by nie zapomnieć czegoś wbić w apkę, byle się zgadzało i nie przytyć. Kiedyś cierpiałam na bulimię, co prawda teraz zamieniłam jeden kiepski nawyk na drugi ale chociaż nie niszczę sobie zębów, przełyku itp.
  8. LanaBanana

    Co niszczy współczesnego mężczyznę?

    @beznadziejniak przynajmniej facet jest oceniany przez pryzmat wielu dziedzin - karierę może zrobić, może nauczyć się być zabawnym a kobieta gdy jest brzydka to jest skreślona na starcie, bo przecież facet zaniżyłby sobie pozycję społeczną gdyby był z brzydką/przeciętną. Poza tym, kobieta gdy wychowuje dzieci, to leniwa k##a bo nie pracuje, gdy robi karierę to zimna su##, gdy czerpie przyjemność z seksu to poje###a szm###a. Jak widzisz nie tylko facetom stawiane są wysokie wymagania. Rozumiem, że masz złe doświadczenia z kobietami, ale masa kobiet też ma złe doświadczenia z facetami - bo obiecywał złote góry, przeleciał i zostawił. Poza tym, dlatego samcy alfa są samcami alfa bo potrafią zdobyć większość kobiet, którymi są zainteresowani, są świetnymi manipulantami, do takich zawsze będą lgnąć kobiety, zazwyczaj też ci faceci wybierają na swoje 'ofiary' te mniej inteligentne, które uwierzą w każde słówko. A to, że część próbuje znaleźć nowego tatusia dla swoich dzieci to już inna bajka.
  9. LanaBanana

    Czy masz?

    tak Czy lubisz szybką jazdę samochodem?
  10. LanaBanana

    Co Wam dziś sprawiło radość?

    Fajna pogoda, długi spacer, zrobienie sobie truskawkowej maseczki na twarz, aroniowa herbata, proteinowy sernik 😋
  11. LanaBanana

    Na co masz ochotę?

    I jeszcze ziemniaczki pieczone w ognisku 😋
  12. LanaBanana

    Mizoginia - dlaczego mężczyźni nienawidzą kobiet?

    @mark123 świetnie napisane. Od siebie dodam, ze faceci są zazwyczaj mniej empatyczni od kobiet przez co i mniej tolerancyjni. Czasami to wina mamusi, która całe życie podkładała królewiczowi wszystko pod nos a teraz okazuje się, że kobiety są złe bo nie chcą powielać rodzinnego wzorca.
  13. LanaBanana

    Wkurza mnie:

    Zgadzam się z Xonar, przyjeżdżam na urlop i dopiero wtedy zdaję sobie sprawę jak bardzo odwykłam od zachowań ludzi w Polsce. Nikt się nie uśmiecha na ulicach, panie w spożywczaku rzucają towarem, urzędy to koszmar.... a przecież uśmiech nic nie kosztuje a do tego jest zaraźliwy.
  14. LanaBanana

    Na co masz ochotę?

    Na wyjście w góry bądź poopalanie się nad jeziorem, spanie pod namiotem, obcowanie z inteligentnymi ludźmi.
  15. LanaBanana

    Problemy Polaków na emigracji...

    Ja uważam, że dom jest tam, gdzie rodzina. Mieszkam w Anglii od ponad 7lat i czasami mi się tęskni do wspomnień tego co było w Polsce ale te czasy dawno minęły. Znajomi rozjechali się po kraju i i tak nic bym nie zyskała wracając. Nie mam też jakiejś mocnej więzi z rodzicami więc telefon czy skype od czasu do czasu w zupełności wystarcza. Co do rodaków....hmm ktoś kiedyś powiedział, że chyba sama patologia wyjechała za granicę i po części muszę się zgodzić. Osób w miarę ogarniętych, inteligentnych, ambitnych poznałam może z pięć. Większość to patologia, byle się naje###ć, zaćpać, no i oczywiście ponarzekać na anglików, bo to taki tępy naród a polacy są przecież najlepsi pośród innych nacji. Obracają się tacy zazwyczaj w polskich społecznościach, kupują tylko w polskim sklepie i się nie asymilują wcale. O ile jestem w stanie zrozumieć starsze osoby, którym ciężko jest się nauczyć języka, to wstyd mi za młodych, którzy siedzą w UK od lat i nawet nie potrafią się przedstawić. Roczny kurs angielskiego w college kosztuje grosze, cenowo jak w PL 1000-1500zł no ale po co inwestować w siebie. Co do anglików, to większość ma podejście pozytywne, szczególnie młodzi są mile nastawieni do obcokrajowców. Co anglików razi, to właśnie izolowanie się polaków, zresztą to nie tylko domena polaków, np pakistanie też trzymają się w swoich społecznościach ale w większości szybko uczą się języka po to by otworzyć biznes itp. W pracach na najniższym szczeblu anglików razi śrubowanie norm, więc nie dziwię się, że część nie chce obcokrajowców w UK. Za to pracodawcy są wniebowzięci, bo polak zrobi gównianą robotę i jeszcze będzie się cieszył, że został poklepany po ramieniu. Problemem też jest jest nadużywanie systemu - samotne matki udające, że są samotne i biorące zapomogi, a później pojawia się artykuł w gazecie, że kolejna polka złapana za nadużycia finansowe. To niestety psuje nasz wizerunek. Za to na uniwersytecie wszyscy są traktowani równo, nie spotkałam się nigdy ze złym traktowaniem osób z wyższego szczebla. Niestety doświadczyłam rasizmu wykonując prace na najniższym szczeblu ale nie jest to coś, co zdarza się czesto, po prostu chamy i buraki są wszędzie. Niestety polak polakowi wilkiem, nie wiem czemu ludzie są tak zazdrośni i zawistni tym bardziej, że za stawkę minimalną można sobie pozwolić na naprawdę na dużo. Do społeczności polskiej w UK podchodzę z dystansem, dlatego że w pierwszych latach mojego pobytu przejechałam się wielokrotnie na kontaktach z polakami. Wielu z nich chce się zakumplować ze względu na korzyści - a bo może lepszą robotę załatwię, a to będę robić jako darmowy tłumacz i latać po urzędach, a to zostanę z dzieciakami bo koleżanka chce iść na imprezkę. Niedoczekanie. Dla tych co rozważają wyjazd do Anglii, polecam. Żyje się tu spokojniej i jest multum możliwości.
×