Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

AnonimPssd

Użytkownik
  • Zawartość

    24
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Też o tym czytałem i dlatego postanowiłem wypróbować neuroleptyki w niskich dawkach z tym, że one nawet a małych dawkach obniżają dopamine a dzięki blokadzie presynaptycznych receptorów dopaminowych powodują odhamowanie dopaminergiczne, która działa aktywizująco. Brałem fluanxol i sulpiryd oraz ketrel i powiem Tobie, że po 25 mg ketrelu na sen od razu pojawił się zaburzenia ejakulacji. Sulpiryd nawet w niskich dawkach pogarsza sprawę. One tylko lekko aktywizują a po odstawieniu objawy nerwicy/depresji potrafią wrócić z kilkukrotnie większą siłą. Ablify jest częściowym agonistą receptorów dopaminowych jednak lepiej chyba wziąć agonistów dopaminowych, neuroleptyki nie pomogą w pssd. Wypróbowałem już prawie wszystkie leki i sertralina w wyzszych dawkach przywróciła mi wytrysk, orgazm i ilość nasienia i libido w połączeniu z trazodonem na noc. Transporter dopaminy (DAT) ma znaczenie w pssd chociaż brałem Wellbutrin, który nie działał na pssd, moze dlatego że trazodonu nie brałem do niego, trazodon solo nie działał.
  2. Mógłby mi ktoś powiedzieć czy pregabalina jest skuteczna jeśli chodzi o lęk napadowy? Bo z tego co widzę jest zarejestrowana na lęk uogólniony. I czy ma jakieś pozytywne działanie na fobie społeczną? SSRI słąbo u mnie działają. Jak jest z funkcjami seksualnymi na pregabalinie? Bardzo prosze o odpowiedź kogoś kto brał bądź bierze ten lek.
  3. Może mi ktoś powiedzieć czy pirybedyl pogarsza zaburzenia lękowe/somatyczne? Brałem kiedyś Wellbutrin to ewidentnie pogarszał sprawę. Podobne ma działanie do Wellbutrinu czy zupełnie inne? I jak działał na was z pssd i ile czasu go braliście?
  4. Sulpiryd trochę wyciszał i aktywizował, podobnie jak fluanxol tylko trochę słabiej jednak napady paniki dalej były więc postanowiłem odstawić sulpiryd i to była masakra, w nocu dostałem takiej hiperwentylacji, tachykardii i bezdechu sennego, wymiotowałem, że musiałem o 4 rano wzywać karetkę. Dostałem na izbie relanium. Nie polecam zabawy neuroleptykami nawet w niskich dawkach...Lekarz proponował zamianę na inny lek ale ja wziąłem paroksetynie i właśnie na nią wchodzę 3 dzień. Neuroleptyki w niskich dawkach niekorzystnie wpływają na funkcje seksualne, nie było żadnych okien ani nic a nawet gorzej bo to co udało mi sie odzsykać na sertralinie + triticco poszło się ..... Paroksetyne wziałem ze wzgledu, ze kiedys mi pomogła na napady, szczególnie problemy z sercem. Zastanawiałem się aby do jakiegoś ssri dodać agonistów dopaminy ale obecny stan mi na to nie pozwala. Neuroleptyki pogarszają depresje i nerwice. Co tu tak cicho się zrobiło ?
  5. od października wróciłem do ssri z których musiałem zejść. SSRI nie działały w ogole na depresje ani nerwice i dodatkowo powodowały problemy skórne i krwawienie z dolnego odcinka pokarmowego (hemoroidy wewnetrzne), wystarczyło nie brać ssri jeden dzień i zero krwawienia. Sertralina działała u mnie troche na fobie ale był to efekt odmużdzenia oraz jako jedyny lek pomógł na czerwienienie się. Po Sertrialinie + trazodon (dzięki temu zestawowi odzyskałem orgazm i ejakulacje której nie miałem od kilku lat, zapewne połączenie DAT + 5ht2c trazodonu) Sertralina była brana w zyśzych dawkach 125 mg, może jakby było 150 było by jeszcze lepiej) natomiast brak połączenia i całkowita impotencja występowała nadal. Później lekarz zniżył mi dawkę sertraliny do 50 mg i przeszedłem na fluoksetyne 20 mg + trazodon, zadnych zmian, z fluoksetyny przeszedłem na duloaksetyne która pogorszyła objawy somatyczne, nie działa także na depresje więc po 1,5 miesiąca zszedłem z niej. Skutku uboczne duloksetyny to zmniejszony na początku zołnierz, cięzko się wysikać i reszta tak jak na pozostałych ssri. W czasie brania duloksetyny i trazodonu brałem do tego okazyjnie buspiron który tez nic nie zmieniał w tych sprawach. Zdecydowałem sie przejść na nauroleptyki w niskich dawkach i spróbować "tam" szcześcia. W momencie schodzenia z duloksetyny jeszcze miałem ejakulacje natomiast gdy trazodon zamieniłem na ketrel już była totalna lipa, słąby orgazm, zaburzona ejakulacja w 99% oraz duzo mniej nasienia. Zamiast duloksetyny do ketrelu doszedł fluanxol rano w małej dawce. Fluanxol zadziałał znakomicie przecidepresyjnie, w koncu zacząłem jakos funkcjonować, wyrwał mnie z łóżka natomiast pogorszył objawy somatyczne i nie działał na napady lękowe, dlatego postanowiłem zamienić fluanxol na sulpiryd w niskiej dawce. Jutro leci pierwsza dawka sulpirydu. Dodam taką ciekawostke, że zawsze miałem 2 krotnie podbitą prolaktyna, zarówno na ssri jak i bez leków a ostatnio robiłem badania na niskich dawkach tych dwóch neuroleptykow i moja prolaktyna o dziwo była w normie, w gornych gracinach ale normie... Możliwe, że będę testował po sulpirydzie paroksetyne która jest kastratorem i którą kiedys brałem 3 miesiące. Ona działa na tlenek azotu, oczywiscie niekorzystnie ale moze coś sie poblokowało, Sertralina też nie powinna zadziałać korzystnie na funkcje skeusalne a zadziałała. Pssd jest zajebiscie złożone ale da się je chociaż wyleczyć w 50%. Brałem kiedys trazodon solo i nie działał, brałem mase innych leków jak Wellbutrin, moklobemid itp i było jeszcze gorzej. Może paroksetyna + trazodon przywrócą erekcję? Trzeba próbować, jak wszystko zawiedzie to wracam to serttraliny w dawkach 150-200mg + trazodon 100 mg. Brałem już prawie wszystkie możliwe leki i muszę powiedziec ze na depresje najlepsze są niskie dawki neuroleptyków natomiast SSRI jest po to aby zrobic z człowieka robota na autopilociem który nic nie czuję i ma uczucię jakby był w próżni. To może być dobre dla kogos kto chce czegoś nie pamiętać, natomiast jak ktoś ma anhedonie tak jak ja po srri, u mnie to był escitalopram i wtedy właśnie pojawiło się ostre pssd to ssri nie pomogą w tym. SSri są jak kokon i słąbo to działa, same straty. Dodam jeszcze, ze nie będzie od razu poprawy w pssd po uzyciu ssri, na początku jest standardowe przedłużenie orgazmu i pssd nawet silniejsze, dopiero po kilku tygodniach to mija i czas do osiągniecia orgazmu jest normalny i mogą pojawić się ulepszenia. Takżę powodzenia dla tych którzy walczą tak jak ja i biorą co chwile jakieś leki aby pozbyć się tego syfu, szkoda czasu na czekanie. Przez takie fora jak to bałem się brać leków a szczególnie neuroleptyków jak naczytałem sie o jakiś dyskinezach itp a według mnie te leki stanowią dużo mniejsze ryzyko niż SSRI i przede wszystkim przywracają człowieka do jakiegoś funkcjonowania a było ze mną bardzo źle. 4 lata temu wziałem fluoksetyne gdy miałem pssd po escitalopramie i gowno zadziałało, w momencie wchodzenia na lek moje pssd było wyleczone w 100%, natomiast po dwoch dniach nastąpiłą całkowita kastracja, trzymałem ją miesiąc ale nic się nie zmieniało. Teraz jestem takiego zdania, że pssd nie zareaguję na zaden lek solo i potrzeba czasu aby lek się rozkręcił.
  6. Czyli papierosy nie mają nic wspólnego z tym. Kamil ja brałem sertraline przez 2 miesiące i dopiero jak dorzuciłem trazodon i minął miesiąc to odzyskałem troche seksualności natomiast na depresje i nerwice lękową nic nie działą oraz impotencja całkowita. Plus był taki, że troche działała na fobie społęczną natomiast wklejała jeszcze bardziej w łóżko, wszystko po 2 minutach nudzi, zadnych zainteresowań, anhedonia była dalej. Dlacztego przeszedłem jakieś 2 tygodnie temu na fluoksetyne ponieważ chciałem zobaczyć czy zrobi coś wkierunku pssd tak jak kilka lat temu, niestety ale fluoksetyna nie pomogła a zacząlem od dawek 20 mg i wydaje mi się, że nawet pogorszyła funkcje seksualne, tak jak lekarz mówił fluoksetyna jest "słabym lekiem" i w moim stanie raczej nie zadziała, dlatego zaufałem mu i zacząłem brać duloksetyna tak jak chciał. Dziś poszła pierwsza dawka 30 mg, zobaczymy jak to będzie. Wiem, że duloksetyne to taka zmodyfikowana fluoksetyna natomiast sama serotonina u mnie nic praktycznie nie robi a już za dużo miesięcy przeleżałem w łóżku i wszystko mi jedno, może być tylko lepiej. Wydaje mi się, że działanie na 5ht2c trazodonu i działaie na DAT sertraliny ma jakiś związek w pssd, natomiast fluoksetyna która działa na 5ht2c brana razem z triticco nie działała (wiem, że brałem krótko). Możliwe, że wpływ na receptory muskarynowe ma duży wpływ na pssd, mówie to na swoich doświadczeniach poniewąz z dniem dzisiejszym przeszedłem przez prawie wszystkie grupy antydepresantów ( po pssd). Zobaczymy za miesiąc jak duloksetyna będzie się sprawowała, biorę ją z trazodonem CR tak jak dwa ostatnie leki, jakby co to dodam fluanxol tak jak lekarz sugerował bądź buspiron i dam czasu. Zbyt dużo czasu zmarnowałem na pozostałe leki które były opisywane jako "możliwośći leczenia pssd". Niestety ale trzeba chyba trafić w dobre ssri i dodać do tego np buspiron, pramipexol albo inne proseksualne leki. Wracanie do ssri bądź innych leków solo raczej nic nie zrobi...
  7. Możliwe, gdzieś wyczytałem że lsd i kilka innych narkotyków działają w odwrotny sposób bo działania ssri, chyba chodzi o receptory 5ht2c i 5ht2a. Po Ssri stają mniej mniej wrażliwe a po narkotykach są bardziej czułe. Jeśli to nie prawda to ktoś możę mnie poprawić. Ja aktualnie przeszedłem z sertraliny + trazodon na fluoksetyne + trazodon. Juz chyba jakoś 7 albo 8 dzien na fluokseynie 20 mg i nie widzę poprawy, natomiast orgazm i wytrysk odzyskany za pomocą sertraliny + trazodon nadal się utrzymuje. Na fluoksetyne bardzo napierałem bo kilka lat temu miałem dzięki niej całkowite wyleczenie pssd na okres 2 dni. Pamiętam, że jak dostałem pssd po escitalopramie i sytuacja sie nie poprawiała to nawet rzuciłęm papierosy które paliłem w dużej ilości, 5 miesięcy później wchodziłem na fluoksetyne i w początkowym okresie wchodzenia to się stało, myślałem że juz bede zdrowy a tu lipa... i po miesiacu stosowania zszedłem z niej. Teraz będę ją kontynuował pewnie jeszcze kilka tygodni, może coś zaskoczy...Zastanawiam się czy papierosy które działają na wiele receptorów nie spowodowały pssd w połączeniu z ssri. Jest jakaś osoba która nigdy nie paliła i dostała pssd po ssri? Może jak się zejdzie z papierosów i weźmie jakiś lek to coś się zregeneruje.
  8. Betanechol nie jest dostępny w Polsce. A zamawianie leków z niewiadomo jakich źródeł jest nie zbyt mądrym rozwiązaniem oraz nie masz pewności co tak naprawdę w tych tabletkach jest. Dziś Przeszedłem z sertraliny na fluoksetyne, od razu 20 mg. Będę zdawał relację czy fluoksetyne coś zrobi jeśli chodzi o pssd.
  9. Jak działa duloksetyna jeśli chodzi o zaburzenia lękowe, silne objawy somatyczne? przede wszystkim częstoskurcze? głupia mianseryna potrafiła w wyzszej dawce spowodowac u mnie arytmie. Dodam, że mam bóle, nie mam siły, nawet proste czynnosci powoduja u mnie drgania nóg, rąk, tak jestem osłąbiony. Brałem już większość antydepresantów.
  10. Od kilku dni jestem na dawce sertraliny 50 mg i odczuwam zejście. Dzis moje funkcje seksualne były słabsze i teraz nie wiem czy to jest zasługa zmniejszenia działania na wychwyt zwrotny serotoniny czy w dawce 125 mg działania na wychwyt zwrotny dopaminy, za 4 dni zaczne brać fluoksetyne 20 mg ale nie wiem czy to jest dobra decyzja, później mam dołączyć fluanxol 0.5 mg, lekarz bardziej proponował doluoksetyne. Czy ktoś kto miał silna nerwice lękową, zaburzenia somatyczne np częstoskurcze brał duloksetyne/wenafaksyna i moze wypowiedziec sie na temat działania? Czy działanie na NET pobudza bardziej te dolegliwości? Mianseryna u mnie nasilała ale ona tez działa na receptory adrenergiczne.
  11. Każdy inaczej zareaguje ale raczej jest tak, że jak bierzesz ssri to na seks nie liczysz, chyba ze wspomagasz sie sildenafilem + jakieś antydepresanty typu trazodon, nassa, buspiron albo wellbutrin. Libido Tobie siadło czy jesteś wykastrowany? Pamietam jak ok 5 lat temu brałem escitalopram i po kilku dniach była kastracja...i nic nie wracało po odstawieniu
  12. Ty masz dysfunkcje bo bierzesz cital czy masz pssd po citalu? U mnie mianseryna działała pro lękowo w więszych dawkach, nasilała somatyczne problemy i troche poprawiała orgazm ale tego nie mozna było nazwac zadnym ulepszeniem. Teraz mam ogromne ulepszenia a całkowite wyleczenie dsła mi fluoksetyna ale trwalo to 2 dni. Wszystkie inne leki pogarszały pssd albo nie robił z nim nic.
  13. Czyli kazdy kto by brał trazodon byłby wyleczony :)... Oprócz tego receptora który wymieniłeś w funkcjach seksualnych ma związek mnóstwo innych rzeczy i do tego jeszcze wiele jest nieodkrytych.
  14. Za 5 dni bede przechodził z 50 mg sertraliny na 20 mg fluoksetyny. Teraz zmniejszam od kilku dni bo brałem 125 mg.
  15. mam duże ulepszenia przy użyciu sertraliny i tritticco. Moje pssd po wszystkich lekach które miały pomóc uległo pogorszeniu, natomiast nie jest kolorowo ze wzgledu na kilka rzeczy. + zwiększona wrażliwość + duzo lepszy orgazm + Odzyskałem wytrysk, znowu strzelam (więc teoria z rdzęniem kręgowym jest fałszywa) + dużo więcej nasienia ale nie jest gęste + zwiększone libido w stopniu znacznym + mniejszy lęk społęczny, nie czerwienie się - Brak połączenia mózg-genitalia, nie jestem nadal w stanie osiągnąć erekcji bez stymulacji fizycznej -Sertralina zmniejszyła lęk napadowy ale nadal mam nasilowe objawy somatyczne, nie działa na depresje tzw nie aktywizuje, jestem zmeczony, wszystko mnie boli, tritticco działa nasennie ale wstaje połamany, niewyspany, zmęczony. Sertraline biorę od 2 miesiecy, tritticco dorzuciłem zamiast małej dawki mianseryny na sen po miesięcu. Sertralina nie działała na początku w ogóle na funkcje seksualne, dopiero jak dodałem tritticco 100 mg na noc to pojawił się ulepszenia które są ciągle a to jest troche zabawne bo brałem tritticco solo i nie działało na te sprawy, sertralina solo też nie, dopiero jak połączyłem te 2 leki coś zaczeło się dziać. Receptor 5ht2c ma duży związek z pssd ale dopiero w połączenie SERT. Sam trazodon w takiej dawce słabo działą na SERT, dlatego nie działało. Można powiedzieć, że odzyskałem dużo seksualnośći za pomocą tej kombinacji. Natomiast jestem zmuszony do zmiany leku ponieważ nie działa na depresje a ja muszę jakos funkcjonować, dlatego zmieniam sertraline na fluoksetyne. Pamiętacie jak pisałem dziesiątki razy jak o fluoksetyna wyleczyła moje pssd w 100% w początkowej fazie brania? Dlatego biorę się za fluoksetyne, może tym razem wyleczy mnie. Byłem zmuszony wrócić do ssri bo wsystkie pozostałe antydeprsanty już przetestowałem. Tylko te pieprzone ssri cos robią i przeraża mnie to. Boje się, że jak wejde teraz na fluoksetyne to będzie gorzej ale trzeba próbować i z tym walczyć. Załuję, że tyle czasu zmarnowałem na pozostałe leki i bałem się wracać do ssri. Dawno nie korzystałem z sildenafilu ale jeśli teraz bym go dorzucił to moje pssd było by wyleczony w 100% tylko ja chce zeby było jak wczesniej, zebym mogl podniecic sie bez tabletek itp. Anhedonia jest troche mniejsza ale nie wiem czy to za sprawa mianseryny ktorą brałem wczesniej (bardziej odczuwam emocje ale nie tak jak wczesniej, wszystko mnie nudzi, nic mi sie nie chce).
×