Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Xonar

Użytkownik
  • Zawartość

    20
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Xonar

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Ty sobie za to wypij herbatę z cynamonem.
  2. Xonar

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Piłem i nic nie poczułem po niej, ale może to przez to że kupiłem taką biedną w torebkach.
  3. Xonar

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Na wpół zdechły, odstawiam kawę po kilku latach picia, musiałem nawet apap łyknąć bo mnie łeb bolał.Mam nadzieję że mi się uda to odstawić, bez pobudzania się kofeiną czuję się spokojny, opanowany i nie mam żadnej gonitwy myśli.
  4. Xonar

    Samotność

    Nooo...to już czas pomału myśleć nad epitafium.
  5. Xonar

    Samotność

    Wydaje mi się że to zależy w jakiej branży.Ja ostatnio obserwuję zjawisko, że tworzonych jest mnóstwo inicjatyw które mają za zadanie pomóc kobietom na rynku pracy np.Kobiety do kodu, kobiety do It, kobiety do tramwajów itp. Już widzę jaki klangor by się podniósł gdyby ktoś tworzył takie typowo męskie inicjatywy...Poza tym nie można prywatnym przedsiębiorcom narzucać komu, jakie zadania mają powierzać.A nawet jeśli byśmy uznali że można im narzucać, to nie jesteśmy tego w stanie wyegzekwować.Mniejsze zarobki kobiet w pracach fizycznych są spowodowane tym że są słabsze fizycznie, a w przypadku pracy umysłowej dlatego że większość kobiet decyduje się na studia humanistyczne a nie ścisłe.To takie duże uogólnienie, ale wiadomo że łatwiej dostać lepszą pracę po jakichś studiach inżynierskich niż po kulturoznawstwie. Surowiej oceniane za pracę? Nie zgadzam się z tym.Kobiety raczej wszędzie w pracy dostają fory, a jak jeszcze jakaś potrafi zrobić w odpowiednim momencie oczka "a la kotek ze Shreka" -to już w ogóle zostanie jest wybaczone o wiele więcej niż facetowi.Pomijając już aspekt pracy, to w samym społeczeństwie kobieta może liczyć na o wiele większą wyrozumiałość i akceptację swoich problemów.Facet to ma się wziąć w garść, przestać się mazgaić i być zawsze twardym bez względu na okoliczności. Tego też nie toleruję i wkurza mnie to, najgorsze jest że ci faceci którzy się tego dopuszczają to najczęściej jakieś sebixy czy inne patologiczne buractwo.W tej sferze to akurat współczuję kobietom.
  6. Xonar

    Samotność

    Zdublował mi się post.
  7. Xonar

    Praca - współczesne niewolnictwo

    Też chyba nigdy nie pracowałem 160h w miesiącu, pomijając tylko Grudzień gdzie jest dużo świąt i Sierpień bo urlopy.Kiedyś musiałem tracić 4h dziennie na dojazd, to były czasy gdy musiałem się z kilkoma osobami bić o posadę za 9zł na godzinę :--D Ja pracuję głównie w nocy i jestem przez to rozpieprzony totalnie.Chciałbym zmienić pracę bo w tej obecnej już mi siada psychika, ale mam w niej już ugruntowaną pozycję i nigdzie tak dobrze nie zarobię.Patowa sytuacja.Jakby wprowadzili jakiś dochód gwarantowany, siedziałbym w domu i miał czas na naukę pożytecznych rzeczy, co później mogłoby zaowocować tym że znalazłbym fajniejsze zajęcie.A tak to jestem w dupie, bo po ciężkiej pracy fizycznej już nie mam sił żeby zrobić coś znaczącego. Ilu ludzi posiada taki komfort że robią to co lubią? Niby zawsze można się przekwalifikować, porobić kursy, nauczyć języków...Tylko że to wymaga czasu, zasobów fizycznych i psychicznych, pomysłu na siebie -przekwalifikowanie się w jakimś sensownym kierunku jest bardzo trudne, a jak ktoś jeszcze ma rodzinę na głowie czy inne problemy, to czasem po prostu nierealne.Do tego dochodzi jeszcze kwestia motywacji i opłacalności Np.Czy warto poświęcać czas na naukę czegoś, co da nam zarobki mniejsze niż praca fizyczna?
  8. Xonar

    Samotność

    Wydaje mi się że trochę przesadzasz, skąd niby takie przekonanie że nikt cię nie docenia? W jaki sposób ludzie to okazują? Mówią ci to w twarz? Wiem że takie zjawisko lekceważenia w stosunku do kobiet istnieje, ale już chyba w niewielu sferach.Być może w takich jak np.Nauki ścisłe, budownictwo, technologie, motoryzacja itp. Nie wydaje mi się żeby ktoś specjalnie lekceważył specjalistki od psychologii, marketingu, sprzedaży czy zarządzania.Może nie chodzi o to że ktoś cię nie docenia, być może cię doceniają, ale tego nie okazują bo po prostu zazdroszczą tego że masz zarówno urodę i intelekt.Ludzie zakładają że ładny nie może być mądry i na odwrót bo byłoby to po prostu niesprawiedliwe, racjonalizują to sobie i wypierają w jakiś sposób. Staram się jakoś zrozumieć to twoje cierpienie, ale to trochę tak jakbyś narzekała że zalało ci piwnicę, w czasie gdy innym ludziom wokół płoną domy.Wiem że taka uroda może być w pewnym sensie przekleństwem(Vide ten stary film z Monicą Bellucci), że takie seksualne zaczepki od buraków cię zapewne wkurzają, ale to jest raczej pikuś w porównaniu do sytuacji niektórych kobiet czy facetów którzy urodzili się brzydcy czy niscy, przez co mają małe szanse na seks czy związek..Chociaż oczywiście zdaję sobie sprawę że wszystko odczuwamy subiektywnie, dla jednej osoby jakaś drobnostka okaże się końcem świata, a dla drugiej okaże się zwykłą pierdołą. Koniec końców to lepiej być ładnym niż brzydkim.Ludziom ładnym z automatu przypisuje się takie cechy jak: Utalentowanie, sympatyczność, uczciwość czy inteligencja.Ludzie ładni mają większe szanse wygrać w wyborach, otrzymać niższy wyrok w więzieniu, dostać lepszą pracę, większe prawdopodobieństwo że uzyskają pomoc w potrzebie, silniej wpłyną na oceny innych itp...Zyski z ładnego wyglądu zaczynają się kumulować już w początkach życia.Agresywne zachowania w szkole widziane są przez dorosłych jako mniej naganne, jeżeli sprawcą jest dziecko ładne, a nauczyciele skłonni zakładać że dzieci ładniejsze są mądrzejsze od innych.To wiedza od Cialdiniego "Wywieranie wpływu na ludzi". A jeszcze co do traktowania kobiet tylko i wyłącznie jako obiekt seksualny, to w dużej mierze odpowiada za to pornografia.Sam wiem jak zmienił się mój stosunek do płci pięknej, odkąd odstawiłem ten syf. Nie znam takich par, to chyba jakieś stereotypy z filmów.Nawet brzydki lekarz czy prawnik nie zwiąże się z kobietą, która stoi intelektualnie kilka poziomów niżej.Chyba że dla korzyści stricte seksualnych... Tinder czy badoo to znakomite miejsce dla przystojnych facetów, ostatnio słyszałem o jakiejś akcji że fejkowy męski profil z przystojniakiem na zdjęciu zebrał mnóstwo par.Facet zachowywał się jak świnia, odnosił się do dziewczyn w sposób chamski i buracki, a te dziewczyny mimo wszystko chciały się z nim spotkać i umówić na seks, zgadzały się nawet od razu na jakieś obrzydliwości, ale nie znam szczegółów.Wielu ludzi twierdzi że na portalach randkowych znajdziemy najgorszy sort kobiet, a te które tam kont nie posiadają to są te najprawdziwsze, najcnotliwsze, najlepsiejsze...Ciekawe czy mają rację. Na żywo jest łatwiej bo swoje braki możesz nadrobić charyzmą, pewnością siebie, mową ciała(chociaż ktoś kto posiada takie atrybuty, raczej nie szuka partnera przez sieć) itp. A w internecie nawet nie dostaniesz szansy, jak nie jesteś przystojny.
  9. Xonar

    Samotność

    Myślę, że alicja w krainie czarów ma trochę racji, że patrzysz zbyt stereotypowo, schematycznie. Świat nie jest taki jak pokazują filmy. A gdzie ja coś o filmach wspominam? Jeśli chodzi akurat o to co zacytowałeś, to chyba nie znam takich związków np. Lekarz-Kasjerka z żabki.Oczywiście nie twierdzę że wśród pracowników fizycznych(Sam nim jestem) są sami głupi ludzie, ale prawdopodobieństwo że tam takich znajdziemy jest wyższe niż wśród pracowników umysłowych.Taki lekarz ma prestiżowy zawód, dużo pieniędzy, znajomych...Może sobie przebierać w kobietach jak w ulęgałkach, czemu niby do związku miałby brać kasjerkę z żabki po zawodówce? Ja zarówno do matki która już nie żyje, jak i do ojca -mam ogromny żal.W ogóle uważam że nie każdy powinien się decydować na dziecko. Popęd powinno się raczej zaspokajać w naturalny sposób, poprzez stosunek z drugą osobą a nie masturbację, ale oczywiście jak już nie możemy wytrzymać i chodzimy ciągle podminowani to warto sobie ulżyć.To generalnie temat rzeka... U mnie problem jest skomplikowany, sam nawet nie wiem do końca co jest ze mną nie tak, coś mnie blokuje od jakiegoś czasu.Nie mam problemów z rozmową z kobietami(Czy to na żywo czy to na portalu), jakbym kłamał to też bym miał seksu pod dostatkiem, problem chyba leży gdzie indziej.Wydaje mi się że robię bardzo dobre wrażenie na początku, poza tym oczytałem się tych poradników Pua i innych pierdół, znam parę tekstów czy technik itp.więc potrafię sobą zainteresować dziewczynę czy nawet ja zmanipulować(Tyle że stety/niestety mam mocny kręgosłup moralny -który chyba mi raczej przeszkadza w życiu), problem za to pojawia się później...Np. rozmawiam z dziewczyną która cieszy się jak dziecko że oto poznała w końcu jakiegoś fajnego faceta, odkryła jakiegoś świętego Graala, by później się rozczarować tym że nie jestem żadnym świętym Graalem który ma w życiu porządek, jest zaradny i ogarnięty...Tylko jest magazynierem ze średnim wykształceniem, który ma nudne życie np.nie podróżuje, do tego 29-letnim bykiem który ciągle mieszka z ojcem alkoholikiem, no i ogólnie człowiekiem który przespał ćwierć życia i teraz będzie mu bardzo trudno do czegoś dojść(Żebym chociaż wiedział do czego ja chcę w życiu dojść...).Do tego nie lubię tych cholernych social-mediów, wklejania żarcia na insta, no i nie umiem tańczyć -co też nie sprzyja za bardzo.Najgorsze czy najlepsze(Już sam nie wiem) jest to, że ja na zewnątrz wyglądam na kogoś naprawdę ogarniętego życiowo, dbam o wygląd i ubiór, stąd przykleiła się do mnie kiedyś moja stomatolog, ale ją zignorowałem bo nie chciałem żeby marnowała czas na kogoś takiego jak ja.Powinna znaleźć sobie kogoś na swoim poziomie.Na łożu śmierci pewnie będę cierpiał katusze przez te wszystkie niewykorzystane szanse... To wiadomo, nawet nie odnosi się to tylko do relacji damsko-męskich, po prostu jak coś jest dla nas łatwo dostępne to tego nie szanujemy.Chodziło mi o to że pozycja mężczyzn w społeczeństwie maleje, a kobiet rośnie, do tego dochodzi dysproporcja płciowa, jest więcej mężczyzn niż kobiet, więc już chociażby z tych powodów kobiety mogą sobie bardziej przebierać.
  10. Xonar

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Czuję się dobrze po wczorajszym bieganiu, zacząłem też od 2 dni łykać takie ziołowe tabletki na wyciszenie(Kalms) i w sumie fajnie działają, dawno nie czułem się tak beztrosko.Oglądam sobie Prison break na netflixie, tak sobie rozmyślam o psychice więźniów, ludzi skazanych na śmierć -co oni muszą czuć, jak to wszystko znoszą, co się dzieje w ich głowach.Rozmyślam też o tym jakbym sam sobie poradził, gdybym trafił do takiego więzienia.Podoba mi się ta dyscyplina, porządek, robienie wszystkiego o wyznaczonych porach.Oczywiście to takie luźne przemyślenia, nie wybieram się tam i pewnie po tygodniu już bym miał dość :--) Nie śpię też od wczoraj od 19...
  11. Xonar

    Praca - współczesne niewolnictwo

    Napisałem post przed obejrzeniem filmiku, już nie będę nic zmieniał.Co do samego filmu to gdyby z niego wykreślić rosyjską propagandę(Że my dobrzy a zachód zły i dąży do wojny, a przecież oni to samo by robili gdyby mogli) i fragmenty gdzie przedstawia się Stalina jako dobrego wujka -to jego odbiór byłby lepszy.Tak czy siak daje do myślenia. Ja bym chciał pracować tak jak przed rewolucją przemysłową, pracować intensywniej przez pewien czas w roku a potem robić sobie dłuższą przerwę.Dzisiaj gonimy za rzeczami czy usługami sztucznie wykreowanymi przez marketingowców czy reklamodawców, mimo iż większości z nich nie potrzebujemy.Większość ludzi pracuje bo musi, wykonuje też prace ani szczególnie potrzebne, ani rozwijające.Doprowadza to do tego że muszą szukać zadowolenia poza pracą, ale poza pracą już nie ma na nic czasu bo te 8h pracy dziennie to jest ściema.Bardzo dużo osób pracuje po 10 czy 12h, do tego jeszcze należy dodać dojazdy 1,5h -2h dziennie to już się robi z 12-14...Są co prawda weekendy, ale je wykorzystuje się na zajmowanie sprawami których nie zdążyło się zrobić w ciągu tygodnia(Pranie, sprzątanie, większe zakupy)...Najgorzej jak ktoś urodzi się w biednej patologicznej rodzinie, co prawda ma szansę się dorobić i do czegoś dojść, ale będzie musiał na to tyrać całe swoje życie.Wydaje mi się że jakieś lekkie przebudzenie wśród ludzi jednak nastąpiło np.Coraz popularniejszy staje się minimalizm.Tak naprawdę niewiele potrzebujemy do życia, ale trzeba być bardzo silnym żeby ustawić się w opozycji do Matrixa.
  12. Xonar

    Samotność

    Zależy też jakiemu facetowi.Większości może to aż tak nie przeszkadzać, ale trudno mi sobie wyobrazić jakiegoś prawnika, lekarza czy zaradnego przedsiębiorcę który związałby się z taką kobietą na dłużej.Chyba że bierzemy pod uwagę jakiś "One night stand", ale tutaj zarówno faceci jak i kobiety biorą pod uwagę głównie wygląd, a nie to czy ktoś jest głupi, bogaty czy biedny. Weź ją wywal w cholerę, zablokuj wszędzie gdzie możesz i zapomnij o niej.Po cholerę się zadręczasz? Skupiaj się na tym co jest zależne od ciebie. Ja też tego nie lubię, tym bardziej że dzisiaj poziom tzw. białych rycerzy sięgnął dna.Jak byłem kiedyś na badoo to widziałem dziewczynę przeciętnej urody która dawała przekaz na żywo, jarała ćmika, coś tam przeklinała o swojej robocie na produkcji...A na czacie widziałem z 30 takich ćmoków którzy jej tam słodzili, jaka to ona nie jest piękna i fajna.Miałem dosłownie odruch wymiotny i dałem sobie spokój z tym cyrkiem.Znalezienie dziewczyny jest jak najbardziej możliwe dla większości facetów(Pomijam już jakość charakteru czy wyglądu owej dziewczyny), ale jak człowiek widzi ile musi zainwestować czasu i wysiłku w walkę o kobietę, to czasem się to po prostu nie kalkuluje.Tu opisałem ogólnie portal randkowy, ale takie ciotowate zachowania widuję wszędzie.Ostatnio np. do mnie do pracy przyszła nowa kobieta do porządkowania pewnych rzeczy, to wszyscy faceci zaczęli jej się podlizywać "A psze pani" a może to pokazać, tamto pokazać...Ci faceci doprowadzili do tego że rynek matrymonialny dzisiaj jest totalnie rozpieprzony.Do nawiązania relacji z kobietą przeciętny mężczyzna nie wchodzi z pozycji równorzędnego partnera, ale jako ktoś gorszy, mniej wartościowy.Mam wrażenie że w dzisiejszych czasach posiadanie myszki między nogami, oznacza że wygrało się życie.
  13. Xonar

    Samotność

    Niektórzy ich nie nabywają naturalnie, są ludzie którzy nie mieli normalnych rodzin i nie wiedzą jak wyglądają różnego rodzaju obyczaje czy konwenanse.Są też tacy którzy z różnych powodów przespali jakiś kluczowy okres rozwoju(Np. czasy nastoletnich miłości, czasy beztroskiej zabawy, czasy gdy uczyło się ogólnej socjalizacji).Ciężko nadrabiać podstawy jak ktoś chce się oderwać od gównianej przeszłości, ma powiedzmy z 25, 30 lat, lub więcej... Nie chodzi o to czy ja myślę racjonalnie czy nie, stwierdzam tylko że to w jaki sposób się zachowujemy jest racjonalne z punktu widzenia matki natury, dla której liczy się głównie rozmnażanie i przetrwanie.Stąd np.facet znajduje się w stanie heroicznym kiedy jest zakochany(Po to żeby nawet zaryzykować życie w obronie potencjalnej matki swoich dzieci), a kobieta znajduje się w takim stanie po urodzeniu dziecka(Po to żeby zaryzykować życie w obronie dziecka).Mamy oczywiście wolną wolę, możemy decydować z kim idziemy do łóżka, ale każda płeć została wyposażona w zestaw instynktów, które istnieją po to żeby zwiększyć prawdopodobieństwo że dojdzie do rozmnożenia, a potem zapewnienia bezpieczeństwa potomstwu.Płeć to nie jest tylko konstrukt społeczny jak to dzisiaj twierdzi lewica, ale też konstrukt biologiczny.Tak jak niektórzy się dziwią że wśród przedsiębiorców czy ludzi na stanowiskach menadżerskich jest dużo więcej facetów i próbują to jakoś sztucznie wyrównywać, nie widząc że to wszystko nie zależy tylko od kompetencji czy inteligencji, ale też od tego że faceci są tak ukształtowani biologicznie że mają większą skłonność do ryzyka(Co też skutkuje tym że więcej wiesza się facetów niż kobiet).Może trochę za dużo dygresji, no ale się rozpisałem, już trudno... Wszystko będzie dobrze :--) U kobiet nie wiem jak to działa, natomiast u facetów taka pornografia, zsuwanie tłoka i tracenie nasienia -walnie przyczyniły się do obecnego kryzysu męskości, a wręcz pomału można mówić o upadku...Jak ktoś o każdej porze i na każdym urządzeniu ma dostęp do pornografii, zaspokoi się nią...To już później jaką ma motywację do szukania partnerki? Co prawda może się kierować jakimiś pobudkami stricte przyjacielskimi, no ale to lepiej wziąć sobie kumpla -bo nie marudzi, piwa się zawsze napije, nie miewa humorków, w fifę pogra :--P Ja też ci życzę wszystkiego dobrego, żebyś uporządkowała swoje życie :--) Nie jestem jakimś zimnym wykalkulowanym robotem bez uczuć, też bywałem zauroczony, też bywałem zakochany...Po prostu staram się na to patrzeć z punktu widzenia nauki czy matki natury, więcej zrozumieć. No i tak macie mówić, wiadomo że wygląd to nie wszystko, ale jest bardzo ważny.A nie jakieś pieprzenie że nie ma on większego znaczenia, liczy się tylko wnętrze(Nie mówię że ty tak twierdziłaś, ale spotykałem się z takimi opiniami i nadal spotykam)...
  14. Xonar

    Samotność

    Chodziło mi o to że nie należy polegać,tylko i wyłącznie na naszym doświadczeniu.Bez wiedzy teoretycznej to ten chirurg nawet by nie wiedział co robić, jak należy postępować w danym przypadku, na co zwracać uwagę itp. Oczywiście w relacjach damsko-męskich pewnie jest tych zmiennych dużo więcej, ale jakaś wiedza teoretyczna jednak jest konieczna żeby zbudować satysfakcjonujący związek. To będzie twoja pierwsza wizyta? Wiadomo że się masturbują, ale u nich to nie działa tak samo jak w przypadku mężczyzny.Facet który kilka razy dziennie pozbywa się życiodajnego nasienia jest ospały, sflaczały, przygnębiony, strachliwy itp. Na razie chyba nie byłbym w stanie się skupić na terapii, nie czuję żebym miał odpowiednio dużo zasobów psychicznych.Słyszałem że taka terapia jest cholernie ciężka.Poza tym jak sobie myślę ile musiałbym ogólnie zrobić, żeby zbudować sobie życie które by mnie satysfakcjonowało, to mnie to wszystko przytłacza. Ogólnie jeszcze co do masturbacji...Chińczycy wierzą że mamy ograniczoną ilość nasienia, daną na całe życie i trzeba je oszczędzać.W każdym razie kobiety wyczuwają faceta który jest "naładowany", muszą się chyba wydzielać jakieś feromony.Ogólnie ludzie jakoś inaczej reagują, z takim jakby większym respektem.Jak ktoś nadużywa masturbacji to polecam odstawić ją na chociaż 21 dni.Już po 7 dniach wzrośnie poziom testosteronu, później oczy staną się jaśniejsze, staniemy się pewniejsi siebie, będziemy odczuwali większe poczucie kontroli, cera na twarzy stanie się ładniejsza...itp. No, ale to temat rzeka...W każdym razie wszystko i tak siedzi głównie w głowie, a to może nam tylko w jakiś sposób pomóc.Nie wiem jak jest w przypadku kobiet, ale też pewnie będą miały więcej energii jeśli to ograniczą.
  15. Xonar

    Samotność

    Teraz to wszyscy lubią żyć ponad stan, ale tak chyba z 15 lat temu było trochę inaczej.A to mniej więcej wtedy miałem wkładane do głowy to czarnowidzctwo -nie dotyczące tylko finansów, ale ogólnie życia.Ja prawie całe życie musiałem od kogoś pożyczać z 200-300zł co miesiąc, bo brakowało mi na papierosy czy alkohol.W końcu jednak ustabilizowałem finanse, mam oszczędności na ponad pół roku życia i generalnie nie brakuje mi na nic.Początkowo zbierałem na samochód, ale jak już uzbierałem to stwierdziłem że jest mi na tę chwilę niepotrzebny.Poza samochodem to wszystko co chciałem kupić już kupiłem, a i tak ostatnio zainteresowałem się minimalizmem, teraz pozbywam się rzeczy na które jeszcze niedawno tyrałem, biorąc nadgodziny :--D.Sporo już wywaliłem a w niedalekiej przyszłości postaram się sprzedać Tv(I tak nie oglądam) i resztę mebli -Zostanie mi tylko w pokoju łóżko, komputer i szafa na ubrania.Zauważyłem że im mniej posiadam, tym jestem spokojniejszy.Też bym chciał zacząć podróżować, ale samemu jakoś trudno się za to zabrać... Moje doświadczenie życiowe, poucza mnie że zawsze umiera ktoś inny :--) A przecież ja też mogę umrzeć... Współczuję...to cię musi wykańczać.Dziwne że przy regularnym wysiłku fizycznym wciąż ci to tak doskwiera.Mnie bardzo pomogło bieganie, siłownia, ograniczenie kawy, dieta informacyjna, ogólne uporządkowanie życia i jeszcze jedna rzecz, ale ona dotyczy tylko facetów.A kiedyś też miałem jazdy z tymi lękami...Dzisiaj miewam stany niepokoju, ale już nie dostaję żadnych ataków. Psychoterapeuta nie zmieni mojej przeszłości czy pracy, nie rozwiąże problemów z ojcem.Pójdę do jakiegoś specjalisty, ale jeszcze nie teraz. Nie wiem, ja nie widuję na mieście zbyt wielu brzydkich kobiet, większość mi się podoba.Być może to też przez to że przestałem oglądać porno.
×