Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ToddPL

Użytkownik
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Jednego dnia wypiłem sobie zioła przeciwnerwicowe i dostałem ataku paniki (objawy przypominały takie jakie występują po narkotykach.) I juz 2tydzien mam uczucie nacpania, pustkę w głowie i uczucie odrealnienia. Co zrobić żeby mi przeszło? Jak sobie pomoc ?
  2. Jeżeli uważacie, że wy macie źle, to od razu zmienicie zdanie, po tym co napisze o swoim życiu od czasu ataku. Pewnego dnia wstałem rano, po nieprzespanej nocy, podczas której zastanawiałem się nad jedną sprawą przez 2 godziny w nocy... I chyba to aktywowało u mnie BARDZO SILNĄ nerwice natręctw i do tego derealizacje o bardzo dużym nasileniu, ponieważ kiedy wstałem rano odczułem bardzo silny lęk i do tego doszła derealizacja. Już od miesiąca nie wyszedłem na dwór, nie mam na to siły. Odczuwam pustkę w głowie, z osobami, z którymi wcześniej bardzo dobrze się dogadywałem, teraz nie mam żadnego kontaktu.... Bo nie potrafię z nikim rozmawiać, mimo, że byłem nawet towarzyski... Na dodatek, w ciągu dnia nie robie NIC, co sprawiłoby mi przyjemność. Jedyne co robię, to gram na komputerze, jem i oglądam telewizję... Ale robię to nie dla przyjemności, tylko chce złagodzić lęk... Najchętniej leżałbym i patrzył się w ścianę, ale przez to odczuwam wielki niepokój... Dodatkowo, nie jestem sobą, nie odczuwam żadnych emocji, a jeśli już to sztuczne. Jeszcze do tego dochodzi nadaktywność psychoruchowa, bez sensowne czynności... np. schodzę na dół do kuchni, nie dlatego, że jestem głodny, tylko żeby zaspokoić swoje natręctwo i znieść niepokój. I na dodatek, mówię jakieś zdanie i chwilę później zapominam co chciałem powiedzieć/zrobić, po co poszedłem do drugiego pokoju Słuchajcie, ja już mam to od MIESIĄCA i naprawdę nie potrafię sobie z tym poradzić... Nie wiem co ja mam zrobić, zaraz szkoła, a ja nie będę w stanie się uczyć... ******************************************************************* Czy jesteście w stanie mi coś poradzić, co mam zrobić w tej sytuacji? Naprawdę jestem już wykończony tym ******************************************************************
  3. Miałem to już rok temu i BARDZO się z tym męczyłem... Wyleczyłem się z tego na kilka miesiący - teraz to wszystko wróciło i mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej. Wiem, że piszą wszyscy, że trzeba uprawiać sport, spotykać się ze znajomymi itp ale ja nie jestem w stanie tego robić... *Kiedy spotykam się ze znajomymi, sprawiam wrażenie zamkniętego w sobie (nigdy taki nie byłem) i ludzie się pytają, co mi jest itp *Pustka w głowie *Już nie potrafię grać dobrze w piłkę nożną itp totalny brak koncentracji, w ogóle nie potrafię już grać, i samo granie mnie tylko dołuję *Nawet nie chce mi się grać w gry komputerowe - totalnie nic... *Brak emocji *Totalnie się odcinam od świata i zaczynam sobie wymyślać coraz dziwniejsze zajęcia, żeby zabić czas... I to chyba przez ten ciągły niepokój i mocne bicie serca... Naprawdę, nie wiem co mam ze sobą zrobić - totalnie nic mi się nie chce, czuję ciągle BARDZO SILNY NIEPOKÓJ i jedyne na co mam ochotę, to popełnienie samobójstwa. CO MAM ROBIĆ I JAK MOGE SOBIE Z TYM PORADZIĆ?
  4. ToddPL

    Dziwne uczucie

    Od zawsze miałem objawy nerwicy natręctw, ale zawsze sobie z tym radziłem, raz było lepiej, raz było gorzej. Niedawno przez 10dni było wszystko ok, miałem dobre samopoczucie itp, ale to co zaczęło się ze mną dziać ostatnio, to piekło. Pewnej nocy nie mogłem zasnąć i poszedłem późno spać, kiedy wstałem mój stan z dobrego samopoczucia zmienił się w zdenerwowanie i zły humor. Potem jeszcze odczuwałem bardzo silny lęk i szybko mi biło serce. A od kilkunastu dni przeżywam prawdziwe piekło Oto moje objawy: * Uczucie jakbym się naćpał, po prostu dziwnie się zachowuje itp * Zjarane oczy * Taki brak kontaktu z rzeczywistością, kiedy ktoś coś do mnie mówi, to najchętniej bym to olał i skupiał się dalej na swoich dziwnych myślach * Bardzo szybkie walenie serca, pomimo, że nie przeżywam żadnego lęku czy czegoś tego typu. * To, co wcześniej mnie cieszyło, teraz jest mi obojętne * Uczucie naćpania * Pustka w głowie * Dziwne myśli albo skupiam swoje myśli na rzeczach zupełnie niepotrzebnych Nie mam żadnych kompleksów czy coś tego typu... Jedynym powodem dla którego miałbym popełnić samobójstwo, jest ten stan... Jak mam z niego wyjść? Chce znowu wychodzić na dwór, grać w piłkę, spotykać się ze znajomymi... Po prostu chce znowu żyć Na dodatek za miesiąc szkoła, a ja ide do liceum i MUSZE SIĘ UCZYĆ, a w obecnym stanie to jest niemożliwe, a ja nie chce zawalać szkoły. Proszę, pomóżcie!!
  5. Wyjechalem teraz na wakacje, przez 5dni mialem bardzo dobry chumor, ale nie nazwalbym tego euforią, tylko bardziej normalnym stanem, bo tez wkurzalem sie szybko itp Zawsze wieczorem przed snem bralem ziola przeciwnerwicowe, i za kazdym razem dzialaly poztywnie na kolejny dzien, ale od 2dni mam znowu stany depresyjne i lękowe... Czy to moze byc CHAD czy raczej to tylko gorsze dni w nerwicy? Co mozecie mi doradzic w tym ciezkim dla mnie okresie?;//
  6. Od kilku dni codziennie czuję się zlękniony, poddenerwowany i smutny... A kiedy wezmę zioła przeciwnerwicowe O.Grzegorza Sroki z zielarskiego, to pozbywam się lęku i poddenerwowania, ale ten smutek zostaje, i to nawet jest spotęgowany. Do tego dochodzi wtedy jeszcze poczucie winy, właściwie bez powodu, które bardzo mocno idzie mi na psychikę. Jeszcze tydzień temu, te zioła działały na mnie świetnie i dzięki nim mogłem normalnie funkcjonować - a teraz potęgują smutek i poczucie winy. Jest to prawdopodobnie dlatego, że kiedy jestem poddenerwowany i zlękniony,to zajmuję się tymi uczuciami, a smutkiem się nie przejmuje... Do tego dochodzą jeszcze albo natrętne myśli i pustka w głowie... Nie wiem już, co mam zrobić... Boję się wyjść z domu, nic nie robie całymi dniami, poza leżeniem... Chciałbym coś zrobić, ale po prostu czuję taki wewnętrzny niepokój przed wszystkim. Co mi dolega? Jak mogę sobie z tym poradzić? Ten stan trwa już od tygodnia i chce mi się płakać ;(
  7. Co zrobić? Bardzo często mam tak, że jedyne o czym myślę, to o tej pustce w głowie i o kilku moich natrętnych myślach... Przez to czuję się niezdecydowany, nie potrafię rozmawiać z ludźmi, ani niczego się nauczyć... Oczywiście mam momenty, że czuję się bardzo pewny siebie i mam wiele pomysłów, z każdym potrafię nawiązać temat itp, ale jest to bardzo rzadko i zazwyczaj trwa to ledwie kilka dni 😕 I tu raczej żadna psychoterapia nie pomoże, bo mam zainteresowania i potrafię rozmawiać z ludźmi, ale zbyt często mam tą "blokadę psychiczną" czy nie wiem jak nazwać tą pustkę w głowie. Czym ona jest w ogóle wywołana? Co mogę zrobić?
  8. Nie wiem totalnie co mi dolega raz wszystko mnie denerwuje teraz mam myśli depresyjne i samobójcze ale jestem spokojny a czasami na kilka dni wszystkie objawy ustępują Nie wiem czy ten stan depresyjny nie wywołałem sobie sam, byłem zdenerwowany, chciałem się uspokoić i wziąłem za dużą dawkę ziół przeciwnerwicowych o.grzegorza, powinienem brać pół łyżki a wziąłem z 1,5 chyba. I jeszcze dzień wcześniej wziąłem 2tabletki magnezu + zioła Dosyc często mam te stany nerwicowe, ale zazwyczaj mi przechodzą, ale tym razem jestem w stanie krytycznym, bo już chciałem wziąć nóż do ręki i podciąć sobie żyły OBJAWY, KTÓRE MI DOKUCZAJĄ OD WCZORAJ: - chęć samobójstwa - cały czas myśle o swoim stanie - od wczoraj zacząłem bardzo często płakać, po kilka razy dziennie - pustka w głowie, brak myśli - uczucie lęku - problem z ułożeniem zdania Pomozcie mi, bardzo proszę! Nie ma mowy o żadnej psychoterapii ani psychiatrze, bo po prostu nie mam takiej możliwości, żeby tam dotrzeć. Czy te swoje stany depresyjne które mam od wczoraj, wywołałem tym przedawkowaniem ziół? Co mi dolega? Jak mogę sobie pomóc?
  9. Mam pustkę w głowie przed to ze choruje na nerwice natręctw. Bardzo mi to przeszkadza, ponieważ przez nią wycofuje się z kontaktów i tracę znajomych, bo ludzie widzą, ze jestem otępiony. Na dodatek za niecały tydzień mam egzaminy, od których będzie zależała moja przyszłość . Nie piszcie mi o psychoterapii albo wizyty u psychiatry, bo to rozmawiałem o tym z rodzicami ale oni na to NIGDY nie pójdą. Zauważyłem ze jestem w stanie tą pustkę kontrolować, ale w takim wypadku musze się skupić przez 5minut na tym by ta pustkę wypełnić, a to i tak mało daje, bo poprawa trwa zazwyczaj na kilka minut. Co mogę zrobić?? Bardzo proszę o pomoc, za tydzień mam egzaminy!
  10. ToddPL

    Masturbacja brak koncentracji suplementy

    Masturbacja przy Nn KIEDYŚ VS DZIS Mam nerwice natręctw prawdopodobnie I kiedyś jak cierpiałem dodatkowo na stan derealizacji, to się masturbowalem codziennie bo dzieki temu pozbywalem się tego stanu, mało tego, miałem mnóstwo energii i miałem ochotę sobie żartować ze wszystkiego i ludzie mnie bardzo lubili Można powiedzieć, ze onanizm działał na mnie jak narkotyk, dopalacz - coś co dawało mi energię i chęć do życia. Miałem większą mobilizacje, dzieki czemu wyniki w nauce również. Było wspaniałe. A TERAZ... Co prawda, mój stan derealizacji zniknął już wcześniej i ta masturbacja dalej na mnie działała jako przeciwdepresant Ale teraz w sumie został tylko wewnętrzny niepokój i czasem natrętne myśli. A masturbacja nic nie daje, dalej czuje ten wewnętrzny niepokój, przez co nie mogę się wyszaleć. Co się stało?
  11. Witam, Mam problem dosyć poważny... Otóż od kiedy pamietam, od dzieciństwa, zawsze miałem dziwny fetysz... Członek stawał mi, kiedy widziałem związana kobietę z gołymi dłońmi (nie chodzi o więzy erotyczne, chodzi o takie zwykle) nie wiem czemu, po prostu mnie to podniecało. A teraz, podczas masturbacji zamiast mieć fantazje dot. Stosunków seksualnych, ja myśle o tym, ze jestem więziony z jakaś kobieta... a najdziwniejsze jest to, ze nigdy nie odpalam pornhuba, mnie wystarcza zdjęcia ze snapa czy tez instagrama... Mam świadomość tego, ze jest to bardzo, bardzo dziwne ale to naprawdę mnie podnieca... boje się, ze w przyszłości nie będę mógł przez to dojść do stosunków seksualnych z kobieta:(( Pomóżcie mi, jestem fetyszystą? Jeśli tak, to jak mogę się pozbyć tego fetyszu lub go zminimalizować i mieć te normalne fetysze czyli pociąg do piersi,tyłków, gołych pań... Bardzo proszę o pomoc!
  12. ToddPL

    Uczucie lęku i stresu w sercu

    Nigdy tak nie miałem. Ale miałem taki stan (podejrzewam derealizacje ale nie wiem) że czułem się ciągle przyćpany, jakbym był pod wpływem narkotyków (nie biorę),kiedy wracałem do domu od razu szedłem spać, po przebudzeniu czulem się jeszcze gorzej
  13. Bez żadnego powodu... Mam tak cały czas od kilku dni. Czuję takie uczucie stresu... Ale dotyczy to tylko serca. Stresujących myśli nie mam żadnych, żadnych problemow... Wyglada to u mnie tak, że normalnie sobie siedzę i nagle pomyślę o STRACHU (nie dotyczącym żadnej konkretnej sytuacji, tylko po prostu o samym w sobie strachu) i zaczynam się stresować bez powodu... Po prostu kiedy pomyślę o strachu... I nie wygląda to tak, że: - O JEZU, POMYSLALEM O STRACHU, ZARAZ STANIE SIĘ COŚ STRASZNEGO. Tylko po prostu zaczynam się bać bez powodu... Jakby podświadomie, a strach odczuwam wyłącznie w sercu które czasem mi nawet kołacze Co mam zrobić, co mi jest? Co mam zrobić żeby się tego pozbyć? Czy minie mi to z czasem? Z góry dziękuję za pomoc *Psychoterapia odpada, pytałem i rodzice na to nigdy nie pójdą psychiatra raczej nie jest potrzebny
  14. ToddPL

    Nerwica natręctw? Stan derealizacji?

    Badania krwi - wszystko ok Cukier - w normie Ciśnienie - lekarz powiedział, ze mam w górnych granicach normy Echo serca - serce lekko przyspieszone Kilka osób z mojej rodziny ma nerwice na dodatek, myśle ze to może byc kwestia genów;/// ale nie wiem
  15. RODZICE NIE POZWOLA MI PÓJŚĆ DO PSYCHOLOGA, NIE PISZCIE O TYM PROSZE :) to i tak nic nie da Prawdopodobnie mam nerwice natręctw ;/ niezdiagnowozowaną. Kilka lat temu zaczęło się od tego, że sprawdzalem kilka razy czy mam spakowane w wszystkie książki do szkoły, brałem zawsze dokładnie 3 albo 5 łyków wody, robiłem często wszystkie rzeczy parzyście. A teraz prawdopodobnie mam ten stan derealizacji Jakie mam objawy? * Uczucie naćpania (stan) * Wygladam jak na chaju, nikt przez co nikt nie chce ze mną rozmawiać i wcale się nie dziwię;/ * Jestem cały otepiony, nie chce mi się z nikim rozmawiać * Mam wrażenie że przy tym stanie nikt mnie nie lubi * Mam OGROMNE problemy z koncentracją * Po wstaniu z łóżka w ciągu dnia czuje się strasznie otepiony * A moje oczy... Cały czas nimi mrugam... Na dodatek mam je całe czerwone * Mroczki pod oczami ------ Proszę was, powiedzcie mi, co mogę zrobić, jak mogę sobie pomóc. PSYCHOLOG ani PSYCHIATRA nie wchodzi w grę, więc nawet o tym nie piszcie, rodzice na to nie pójdą. Aktualnie jedynym moim lekarstwem na to, jest masturbacja... Bez niej czuje się bezwartościowym człowiekiem, no i na dodatek te objawy uprzykrzają życie. Co mogę zrobić, pomóżcie!;-/
×