Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Teksas

Użytkownik
  • Zawartość

    560
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

392 wyświetleń profilu
  1. Jak wchodziłem na Parogen, czyli w okresie najgorszych jazd, wylądowałem dwa razy na SOR-ze. Czułem się koszmarnie i byłem pewien, że umieram. Jedną z "dolegliwości" były właśnie duszności. Płytki, szybki oddech, i strach że nie zaczerpnę następnego. To zamęt w głowie, a nie nowotwór. Przeżyłem, to wiem. Słuchaj starszych:-).
  2. Chodziło mi bardziej o zarost, ale nieważne. Wygląd, jak wygląd, ja walczę o powrót do normalnego samopoczucia. Pozdro.
  3. Tak, to ja. dzięki za przyjęcie zaproszenia. Aleś Ty brzydki
  4. Otóż to, trafiłaś w sedno. Ludzie po osiemdziesiątce mają więcej radości z życia niż ja. Planują na ileś tam czasu naprzód i cieszą się z tych planów i nie mogą się doczekać jakichś np. wyjazdów. A ja planuję tylko jak dociągnąć do następnego dnia, a o żadnych wyjazdach nie ma mowy, bo co będzie jak. . .
  5. Chyba tak zrobię. Choć boję się odpowiedzi w stylu: "skoro specjaliści kazali wykonać badanie, to trzeba je wykonać, bez względu na ewentualne skutki uboczne". Jak się nie badam to jest źle, jak się badam to też nie najlepiej okazuje się. W przyszły czwartek mam gastroskopię kontrolną znowu. Najgorzej boję się, że coś mi kiedyś gdzieś wykryją.
  6. Eksperci, jak często można wykonywać TK? Byłem dziś w poradni rehabilitacji i dostałem skierowanie na TK kręgosłupa. Problem w tym, że ostatnio często robię badania rentgenowskie. W grudniu ub. roku miałem tomograf głowy, miesiąc temu tomograf zatok szczękowych, który mam powtórzyć w maju. Jak teraz będę chciał zapisać się na ten kręgosłup, to tez pewnie termin będzie w połowie roku. A nie chcę dostać raka od rentgena, próbując go uniknąć permanentnie się badając. Co radzicie?
  7. Teksas

    [Katowice] Proszę o kontakt osób z okolic Katowic

    Szczegóły znajdziesz w wątku "śląski zlot" w dziale "zloty".
  8. Na standardowej 20 mg przez prawie dwa lata. Myślicie, że te przeboje z żołądkiem mogą być przez ten lek. Dziś rano zjadłem śniadanie w pracy, po nim łyknąłem tabletkę i boli mnie żołądek. Nie jakiś koszmarny ból, ale jest. Taki jakbym zrobił za dużo brzuszków i mięśnie były przeciążone.
  9. Dzięki gościu. Wsparcie mega się przyda. Dziś jest nieznacznie lepiej. Zastanawiam się, czy te bóle brzucha i generalnie przeboje z żołądkiem ostatnio i brak apetytu i w ogóle strach przed jedzeniem to nie jest zasługa escitalopramu. Gdzieś tam na lekach wyczytałem, że może tak być. O łokciu tenisisty czytałem przez ostatnie pół godziny i pasuje w stu procentach. W przyszłym tygodniu idę do poradni rehabilitacyjnej, żeby rozpisać zabiegi na ten kręgosłup, to zapytam i o to. Dziwne jest to, że w tych kilku artykułach, które przeczytałem na temat łokcia tenisisty nie znalazłem ani słowa o raku i nowotworach:-). Dzięki kolo że jesteś na tym forum. Wielu osobom pomagają Twoje wpisy.
  10. Teksas

    Śląski zlot 2018

    Pracujesz w niedzielę?
  11. Teksas

    [Katowice] Proszę o kontakt osób z okolic Katowic

    Jest nieoficjalne i nieformalne spotkanie 9 grudnia. Jeśli ktoś chętny to Anemon zaprasza.
  12. A ja średnio na tym esci. Biorę Eliceę. Ale mam przeboje z żołądkiem, bywają dni, że się głodzę, bo strach coś zjeść. Teraz miałem jakiś wirus żołądkowy i wszystkie strachy i lęki wróciły. Zero radości z życia i wieczny lęk. Na parogenie kilka lat temu było jednak lepiej. Z tym że wtedy nie miałem w ogóle libido, a elicea na to nie wpływa u mnie. Chyba jednak wolę żyć bez seksu niż w takim marazmie jak teraz. Chyba że to się jeszcze ustabilizuje, ale to już dwa i pół miesiąca i parogen po takim okresie już jednak działał.
  13. Pisałem kilka dni wcześniej, że mam problem z kręgosłupem lędźwiowym. Ktoś by powiedział - normalna rzecz, trzeba iść na rehabilitację. Ale ja już mam raka wszędzie. Bo to nie kręgosłup boli tylko narządy wewnętrzne. Miałem w tym roku gastroskopię, kolonoskopię, USG nerek. Nic. Na domiar złego przez ostatnie trzy dni przeszedłem chyba jakiś wirus żołądkowy. Znacie to dobrze pewnie. U mnie wyzwoliło to napady lęku i obaw o życie. Tylko nie wiem czy nerwica wywołała dolegliwości żołądkowe, czy może na odwrót. W każdym razie był to koszmar. W końcu nie wytrzymałem i w sobotę rano wziąłem Afobam. Skutek był taki, że mi odcięło zasilanie i cały dzień praktycznie przespałem w jakiejś malignie. Kurw.a mać co za syf.Przepraszam za słowa, ale co ja mam do ciasnej pi.zdy robić żeby czuć się jak normalny człowiek? Zero radości z życia, strach przed wyjściem gdziekolwiek, wieczny strach i diagnozowanie się. Jestem w po prostu w czarnej dupie. Jeszcze mnie łokieć zaczął boleć. Normalnie nie boli, ale kiedy dźwigam coś cięższego, to czuję ból w łokciu promieniujący do nadgarstka. No i nie jem nic od trzech dni. Tylko woda. A i tak mam cały czas odruch wymiotny, który towarzyszy mi już od dłuższego czasu. @Pholler pozbyłeś się tego objawu? Też coś tam miałeś z tym. Jestem w rozsypce, a jutro do roboty. Przy następnej wizycie u psychiatry poproszę o zamianę esci na paro. Wolę żyć bez seksu, ale mieć coś z życia niż tkwić w takim gównie jak teraz. Myślicie, że ten łokieć może napieprzać od kręgosłupa też? Trzymaj się kobieto. Wiele lęków i obaw mamy wspólnych (nawet ten cholerny łokieć) i przechodziłem większość z Twoich objawów. Choć jesteś ciężej doświadczona przez życie jednak. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci jak najlepiej. @Doriis
  14. Przejeba.ne Aż ręce opadają.
  15. No to pewne jest, że teraz będę miał regularnie fatalne samopoczucie. Plus z tego taki że lecę z wagi bo jem mało. Ale wkurza, że się boję zjeść coś fastfudowego choćbym miał ochotę. Zero radości z życia. To esci nie jest chyba tak dobre jak paroksetyna.
×