Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

szrama

Użytkownik
  • Zawartość

    436
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

279 wyświetleń profilu
  1. Mam 27 lat, a mój problem wygląda tak, że czuję nagły gwałtowny ucisk w sercu lub po prostu sam mocny przeszywający ból. Rok temu byłem u kardiologa, zrobił badania EKG i stwierdził, że wszystko jest w porządku. Problem w tym, że badanie EKG trwa stosunkowo krótko i w jego trakcie nie miał miejsca żaden ucisk, a lekarz powiedział, że to może na tle nerwowym. Teraz po roku jest jeszcze gorzej. Przykładowo idę z psem na spacer i w jego trakcie nagle mocno znienacka ściska mnie w sercu i muszę na chwilę usiąść, gdyby ktoś widział to pewnie myślał by, że mam zawał. Albo na przykład gdy idę się myć i położę w wannie to czuję taki ból w sercu że wolę w niej usiąść, nie ucisk, ale ból. Teraz nie wiem czy to może być nerwica czy coś z sercem, ktoś ma z Was podobnie i jest pewien, że to nerwica? Dodatkowo nie uprawiam żadnego sportu, jakiś wysiłek fizyczny w pracy najwyżej. Żyję od wielu lat w ciągłym stresie i lęku prawie 24/7, dodatkowo zawody miłosne, znajomych nie mam, a w domu zawsze najgorszy i tak dalej.
  2. Jeśli szukasz do seksu to wpływa, a jeśli szukasz do miłości to poczekasz aż trafi się odpowiednia osoba co zrozumie, że nie każdy jest idealny może tak samo jak ona.
  3. Ja już nie płaczę od dawna. Przywykłem chodź w głębi czuję się coraz gorzej, a z zewnątrz zawsze tak samo widać. Dzisiaj czuję się tak jak zawsze, w ciągu kilku lat. Dlatego nie piszę w tym wątku bo sensu nie ma. Beznadziejnie i strasznie samotnie, ze świadomością, że nie będzie lepiej i brakuje mi kogokolwiek żeby przytulił i pogadał przed snem, nie tylko, ale w dzień trochę zapominam.
  4. szrama

    Samotność w depresji...

    Nie musisz pisać wszystkiego, ale rozumiem, szukaj tylko z dystansem, na samym początku i podchodź do tego tak, że to ta odpowiednia osoba. Mnie też nikt nie chce i nie chciał nigdy, może za czasów wczesnej szkoły, ale wtedy się tego nie doceniało.
  5. szrama

    Pokaż pulpita!

    Nie lubię takich kolorowych nawalanek mmo, ale z tego co pamiętam guild wars było dobrze recenzowane i na Wine działa perfekt. Płacisz raz grasz ile chcesz, nie jak WoW. Ja tam mam komputer z 1500 MB ramu i nie gram w nowe gry, zresztą mam swoje ulubione starsze tytuły.
  6. szrama

    Pokaż pulpita!

    No tak, zapomniałem, że to może mieć też kernel "generic"
  7. szrama

    Pokaż pulpita!

    Walić windowsa ciąg dalszy
  8. szrama

    Pokaż pulpita!

    Ten sam co ja, Ubuntu GNU/Linux.
  9. szrama

    Pokaż pulpita!

    Laptop do grania nadaje się średnio niezależnie od systemu. Wiem, że wiele nowych gier działa na Wine rewelacyjnie, a z kolei stare znacznie lepiej niż na Windowsie i jego trybach zgodności. Nie wiem, nie streamuję ani w nowe gry nie gram. Zdaje mi się, że VLC daje możliwość streamowania, a z gier, ja to tylko Quake i reszta na silniku IDTech. Kto cię zmusza do używania GNU, masz potrzebę grania to miej windowsa. Ja gram bez niego.
  10. Jestem weteranem Quakea, wszystkich części i grałem w drabinkach i ligach gdy jeszcze ClanBase istniało, ja zawsze mówiłem do siebie, "albo zaczniesz grać albo wypier*alaj, nie chcesz grać? to koniec" po czym wyłączałem komputer i szedłem na dwór. Co Cię stresuje poza tym jak to jakieś mmo pewnie czy konter striki śmieszne.
  11. szrama

    Samotność

    Mnie byś obchodziła, ale problem jest we mnie. Już przywiązywałem się do tylu osób i tyle osób mnie potem zostawiało, opuszczało, znikało, że nie jestem w stanie na nikim się skupić i wolę być sam ze sobą i swoimi myślami o kimś mimo, że bardzo potrzebuję takiej osoby jak ja. Wiadomo, że razem łatwiej, można dać radę ze wszystkim, a samemu idzie się wykończyć, myślami głównie i lękiem. Przy okazji dzień miał by jakiś sens.
  12. Nie obchodzi nikogo czy jesteś rasistą, czy nacjonalistą. To czy są to rzeczy złe zależy od punktu widzenia bądź interpretacji, może są naturalne, a lewackie rządy chcą byśmy myśleli inaczej? O co Ci chodzi w tym wątku, sam powinieneś na podstawie własnych obserwacji i samopoczucia wywnioskować czy jest coś z Tobą nie tak, jeśli uważasz, że jest w porządku to chyba dobrze, jeśli uważasz, że nie jest to chyba źle. Wielu psychopatów podobno twierdzi wbrew wszelkim opiniom osób trzecich, że jest z nimi wszystko w porządku. Nie chciało mi się wszystkiego czytać, w mojej ocenie lekkie zaburzenia o których możesz porozmawiać z psychologiem czy psychiatrą. Jeśli uniemożliwia Ci coś normalne funkcjonowanie, emocjonalna obojętność często widoczna na twarzy również, obojętność na bodźce, wycofanie z życia społecznego, zerwanie wszelkich znajomości to się martw. Jeżeli jednak myślisz sobie, o kolega, nie lubię go, mam ochotę mu zrobić to i to, odpuść sobie i nie wyszukuj problemów w swojej osobowości, bo nie chcesz ich mieć w głębi.
  13. Wyobrażać sobie, a być zdolnym to dwie inne rzeczy, ja też sobie lubię wyobrażać co by było gdyby to i tamto. Do socjopaty i podobnych jeszcze sporo nerwów i cierpienia musiałbyś przejść, zmagać się z nimi dzień w dzień gdy uniemożliwiają Ci normalne funkcjonowanie i wywołują samobójcze myśli, które często wydają się jedynym rozwiązaniem.
  14. szrama

    Film - zgadnij za pomocą fotki.

    Ciekawe ilu z Was nie używa google grafika.
×