Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. Jednocześnie się wkurzyłem i rozbawiłem, gdy dziś mój ojciec stwierdził, że jest zdrowy dzięki temu, że pije.
  2. Z tym gapieniem, to mam właśnie tak, gdy przechodzę koło grupy nastolatków. Koło jakiejkolwiek grupy nastolatków bym nie przechodził, to mam wrażenie, że się na mnie gapią i spiskują przeciw mnie. Gdy przechodzę koło dorosłych ludzi, to jest w miarę normalnie, byle tylko nikt nic do mnie nie gadał.
  3. Ja np. w autobusach lub gdy czekam, to zazwyczaj stoję. Nie siadam z tych powodów: po pierwsze to z uwagi na to, że ktoś może koło mnie usiąść (a to mnie trochę krępuje), a po drugie, żeby nie zasnąć, a także przez to, że często nie lubię siedzieć nieruchomo w miejscu, gdy można np. pospacerować.
  4. mark123

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=GHFIH1_H0AY][/videoyoutube]
  5. mark123

    Co teraz robisz?

    Piję energetyk, zastanawiam się, czy uczyć się teraz czy później.
  6. mark123

    Wkurza mnie:

    Że wykładowca zaczął się czepiać (nic nie poradzę, że mnie to nie interesuje).
  7. mark123

    Na co masz ochotę?

    Na podróż na kraniec wszechświata.
  8. Mnie się święta z dzieciństwa kojarzą z choinką, nudnymi dyskusjami przy stole (gdy jeszcze były spotkania w większym gronie), a potem z marudzeniem. A obecnie to już całkowita nuda. Odkąd pewna osoba przyjeżdża na wózku, to się kłócą, ta osoba i moja matka. No i większa część dnia polega na tym, że ojciec śpi, a moja matka i ta osoba na wózku albo się kłócą albo nie odzywają.
  9. Ja często słyszę głosy, gdy przysypiam, ale to jest podobno normalne.
  10. A mnie radość sprawia stimowanie, fantazjowanie i słuchanie muzyki i chyba tyle.
  11. mark123

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=QNC3Dr0Rtpg][/videoyoutube]
  12. Przejadanie się przed snem? Może to głupio brzmi, ale chyba coś w tym jest. Może w niektórych przypadkach tak. W moim raczej nie, ja raczej niejadek byłem.
  13. Ja to chyba zazwyczaj nie wiem, co czuję, jeśli chodzi o te szczegółowe uczucia. Ale tak sobie myślę, że może to i lepiej.
  14. Ja swój sen potrafiłbym opisać. Ja po tym śnie przez następne kilka lat miałem koszmary, nie dokładnie to samo, ale o tym samym. Ja też wtedy miałem prawie 7 lat, gdy się to zaczęło. U psychiatry nie byłem (poglądy rodziców na to nie pozwoliły). Ale wtedy byłem w poradni psychologiczno-pedagogicznej w innej sprawie i przy okazji była mowa też o tym, ale w ogóle nie zwrócili na to uwagi. Z resztą w mojej okolicy raczej nie było dobrych lekarzy dziecięcych (nie tylko psycholog u mnie w dzieciństwie coś spartolił). Ciekawe, co jest przyczyną takich snów.
  15. mark123

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=L9lCP-VIjQI][/videoyoutube]
  16. mark123

    Co teraz robisz?

    Słucham muzyki, piję colę, próbuję się otrząsnąć po nudnych wykładach.
  17. No, strasznie muli, a wczoraj wieczorem to czasem w ogóle nie działało. A co do tematu, to zależy w jakim sensie miałbym być z niego zadowolony/niezadowolony, forum jak forum, normalne.
  18. Ja np. swój najgorszy koszmar senny z dzieciństwa pamiętam dość dokładnie, pamiętam nawet, co o której godzinie działo się w tym śnie. Tak w dużym skrócie to mój sen był o bliżej nieokreślonych przedmiotach, które chciały wwiercić mi się w ciało. Po tym śnie przez kilka miesięcy miałem problem, żeby dokładnie spojrzeć na swoje ciało i przez kilka lat nocne stany lękowe. Po tym śnie pojawił się także lęk przed powietrzem w otworach i trochę lęk przed wysokością, które pozostały do dziś. Coś takiego chyba nie zdarza się u większości.
  19. Mam takie pytanie, o czym może świadczyć sytuacja, gdy ktoś w życiu dorosłym pamięta dokładnie koszmar senny z dzieciństwa i ciągle ma w sobie część lęków z nim związanych ? Co może być przyczyną koszmaru, który częściowo wpływa na psychikę w dorosłym życiu ?
  20. Ja ostatnio płakałem (w sensie, żeby mi przez dłuższy czas łzy leciały) jakieś 6 lat temu. Po płaczu zacząłem w myślach naśmiewać się ze swojej słabości, a tak, żeby bardziej ryczeć, to jakoś w okresie podstawówki.
  21. mark123

    Co teraz robisz?

    Słucham muzyki, piję energetyk, jem obiad, myślę, co zrobić z piątkowym kolokwium.
  22. Ja siebie nie akceptuję i nie rozumiem, ale toleruję (chyba).
  23. Mój płacz kojarzy mi się z momentami, gdy ktoś jest na mnie zły, gdy ktoś mi dokucza, ze szpitalem oraz pobytem w pseudoszkole, do której kiedyś skierował mnie psycholog. Ogólnie płacz jest dla mnie oznaką słabości i strachu.
  24. Ja chyba w przeszłości czułem się bardziej dorosły, niż obecnie. Miałem też poważniejsze podejście do życia i chciałem coś w nim osiągnąć. A w szkole w podstawówce czy gimnazjum to wśród rówieśników czułem się prawie jak jakiś dziadek, obserwując ich zachowanie. Teraz chyba jestem bardziej dziecinny, dodatkowo mam wrażenie, że cały czas "lecę w dół", nie mam poważnego podejścia do życia, coraz mniej skupiam się na rzeczywistości, coraz więcej czasu poświęcam na "przebywanie" w świecie fantazji i fantazjowanie chyba coraz bardziej mam dziecinne. Ale jest w pewnym sensie plus tego, że nie skupiam się na rzeczywistości, przynajmniej ten ogólny nastrój mam normalny. Nie wiem, jaki bym miał ogólny nastrój, gdybym mocno skupił się na rzeczywistości i tym co powinienem zrobić.
  25. No tego jeszcze nie wiem dokładnie, jak zmniejszyć ten lęk, szczególnie lęk przed pierwszą relacją z psychologiem, ale może wkrótce przyjdzie mi do głowy jakiś sposób.
×