Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lilith

Administrator
  • Zawartość

    58485
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Lilith

  1. O to to to! No i super A w pracy dzisiaj ciężko?
  2. Z tym się zgadzam. Próbują podważać kompetencje lekarza, co mnie niemiłosiernie drażni.
  3. Każdy jest inny, więc i ten czas będzie dopasowany do człowieka. U mnie trwało to bardzo długo. A i w tej chwili czasami jest mi trudno rozmawiać. Ale druga strona jest cierpliwa. I za to jestem cholernie wdzięczna.
  4. Lilith

    Potrzeba afiliacji

    Fajnie, że ciągnie Cię do ludzi. Zawsze to lepiej niż tkwić samemu jak kołek. Ogólnie, mam wrażenie, że jesteś teraz szczęśliwa.Przynajmniej tak odbieram Twoje posty. Mam rację?
  5. Powiem tak. Afobam dobrze działa na sen, ponieważ jednocześnie usypia i działa przez kilka godzin. To awaryjnie jak już naprawdę będziesz chciała się wyspać. Brałam afobam codziennie przez rok, więc wiem jak działa. No, ale może nie będzie potrzebny, bo zareagujesz na trazodon i esci.
  6. @acherontia-styx podpisuję się pod tym obiema łapkami.
  7. Musi boleć. Niestety. Ale ból minie. Wierz mi, że minie.
  8. @Illi mój ulubieniec. Lek na sen, po którym się nie śpi. Brałam w porywach do 225 mg. To baaaardzo lekki lek. No, ale na każdego działa coś innego, więc może na Ciebie podziała.
  9. Wiem, co masz na myśli. Wiem z autopsji. Ale z czasem będzie łatwiej. Naprawdę.
  10. Nie znam Twojej sytuacji, więc po prostu pytam. Druga opcja wydaje się korzystniejsza. Wybacz, że piszę w ten sposób, ale skoro narozrabiał, to musi ponieść konsekwencje. Nie Ty jeden musisz się z tym gryźć. Wiem, że łatwo się mówi, a gorzej zrobić zwłaszcza, jeśli chodzi o członka rodziny. Wiesz...miałam taką sytuację, że po tym jak zostałam zgwałcona część rodziny mnie osądziła i stanęła za swoim zięciem. Powiedzieli, że sama wlazłam mu do łóżka podczas gdy, to ja spałam, a on przyszedł w nocy do mojego pokoju. I w tamtym momencie rodzina przestała dla mnie istnieć. Od trzynastu lat nie mam rodziny. Po prostu się odcięłam. Wiem, że łatwo się mówi a gorzej zrobić, ale wiedz, że odcięcie się od toksycznego środowiska czy od osoby jest koniecznością...
  11. Czyli na terapii też tego nie ruszysz? Czy może się odważysz w tej hermetycznej relacji?
  12. @Walter ale wyprowadzka może być jedynym sposobem na to, żeby zdrowie Ci się trochę podreperowało...
  13. Co się stało? Może to tylko Twój odbiór? Nadzieja jest zawsze tylko czasami ciężko ją dostrzec...
  14. A rozmawiasz z Nim? Mówisz, co czujesz?
  15. Nienawiść zawsze wyjdzie i to w różnych formach. Dlaczego czujesz nienawiść do siebie? A z tym znienawidzonym członkiem rodziny da się coś zrobić?
  16. Lilith

    Rozmowy w tłoku

    Ano. Tylko trzeba go trochę rozkręcić, żeby ludki wiedziały, że takowy istnieje
  17. Wiesz, co Ci powiem? LEKI! Bo się rozsypiesz. I będę to powtarzała do usranej śmierci.
  18. Lilith

    Przełamywanie lęków

    To jesteś jeszcze na samym początku. Trochę trzeba poczekać na efekty...
  19. To, jacy jesteśmy też ma swoje źródło Skoro masz listę, to może powiedz o tym terapeutce. Jak będziesz opisywać po kolei punkty na liście, to zapytaj czy możesz to jej przeczytać. Ja tak kilka razy zrobiłam przy najtrudniejszych rzeczach.
×