Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lilith

Administrator
  • Zawartość

    55131
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Lilith

  1. Hej Wam. Witam z kawą. Co u Was?
  2. Widać, że ćwiczysz. Nie jest łatwo osiągnąć taki poziom. Ja trochę przystopowałam z rysowaniem. Wczoraj próbowałam coś narysować na wyzwanie, ale odłożyłam, bo rysunek niezbyt mi się podobał mimo, że nie był jeszcze skończony. Ponad miesiąc nie miałam ołówka w łapce i to zrobiło swoje.
  3. Pora niestety nie sprzyja energii. Wczoraj miałaś wolne?
  4. To miłe, że o to pytasz. Dzięki. Jednak w tej chwili jestem w trochę innym punkcie niż byłam rysując rysunek. Dużo się pozmieniało i teraz jest w porządku.
  5. Ta też jest genialna. Masz talent.
  6. Maskę, którą się na co dzień zakłada, a tak naprawdę skrywa się pod nią delikatna, cierpiąca i smutna prawdziwa twarz. Nie próbowałam Tu się nikt z nikogo nie śmieje. Wręcz przeciwnie.
  7. Wyszła Ci naprawdę świetnie! Co tam u Was słychać?
  8. Wiemy. Niestety na razie w dziale IT brak mocy przerobowej i nie wiadomo, kiedy to naprawią. Wszystko jest zgłoszone.
  9. Przekaz jest jasny i nie ma w nim niczego ukrytego To jest po prostu świetne!
  10. Ogladamy filmy i gramy w gierki
  11. A zwiedzać będziesz?
  12. No zobaczysz. Może nie będzie tak źle.
  13. Mam nadzieję, że Ci się uda. Witam w sobotnie przedpołudnie. Co u Was? Jak nastroje? Jakieś plany na sobotę?
  14. Rozciągam. No i muszę ćwiczyć mięśnie w nodze, żeby nie zwiotczały. To akurat boli, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej, więc i motywacja jest. Najchętniej, to wyszłabym dopiero na wiosnę Nie lubię jesieni. Zimy wręcz nie znoszę, ale to z powodu mieszkania w górach Może w tym roku będzie trochę inaczej.
  15. Na barak zajęcia nie narzekam. Bardziej wchodzą w grę kwestie finansowe. Oszczędności wystarczy na kilka miesięcy, ale wolałabym ich nie wykorzystywać do zera. Lubię, kiedy finanse są ustabilizowane i płyną regularnie. Co do zajęć - jest ich cała masa. Od Forum, przez rysowanie, czytanie, słuchanie audiobooków po oglądanie filmów, gry, naukę języka. Jak ktoś chce, to zawsze sobie coś znajdzie. Nie leżę i nie patrzę się w sufit. Ten etap już mi minął. Widzę, że z kondycją u Ciebie coraz lepiej.
  16. Na szczęście nie mam gipsu Uznali, że gwoździe w kości wystarczą. Tylko nie wolno mi na razie na tej nodze stawać, bo to wszystko musi się zrosnąć. A potem, to podobno nawet czołg tego nie ruszyO dziwo - najbardziej bolą mięśnie, które dostały po tyłku podczas operacji. Gdyby nie to i opuchlizna stopy i kostki, to byłoby ok. No, ale z czasem pewnie wszystko dojdzie do normy. W każdym razie - nie tęsknię za wychodzeniem z domu. Jest mi tutaj dobrze.
  17. Wiem W jednym z obiektów, w których pracowałam serwowali uroczystą kolację serwowaną przez Szefa Kuchni z menu degustacyjnym. Ludzie zawsze byli zadowoleni. Fajna sprawa.
  18. Lilith

    Witajcie Ziemianie

    Witaj na Forum. Dobrze, że napisałeś. Przynajmniej nie jesteś z tym sam, a to już coś. Jesteś w moim wieku. Myślałeś, żeby skorzystać z pomocy specjalisty?
  19. Po ostatnich doświadczeniach niestety muszę się z Tobą w większości zgodzić. Nastrój personelu, osób, od których jest się zależnym podczas choroby ma decydujące znaczenie. Nie mówiąc już o udzielaniu informacji, wskazówek, co chory może zrobić, żeby sobie pomóc.
  20. Lilith

    Ciężki czas

    Możesz napisać do mnie na pw. Może coś pomogę. Pozdrawiam
  21. Co tam u Was słychać w piątkowy poranek?
  22. Skąd wiesz, że nie zostali ostrzeżeni? Bądź nie otrzymali moderacji zawartości bądź tymczasowej blokady? Ostrzeżenie wygasa po 90 dniach - tak na marginesie Po drugie - może najpierw poznaj Forum, a dopiero później czyń uwagi? I przeczytaj też Regulamin, który zaakceptowałeś przy rejestracji, bo widzę, że jesteś z nim na bakier Odnoś się bezpośrednio do tematu i nie kontynuuj słownych przepychanek, bo to do niczego nie prowadzi. A pozostali niech spuszczą z tonu, bo w przeciwnym razie zamknę wątek.
  23. Uważam, że całkiem w porządku
  24. Witaj na Forum. Wiesz, z tymi kontaktami z ludźmi tak niestety jest. Mnie uratowało to Forum. To tutaj poznałam najbliższych ludzi. Jedne znajomości trwały kilka lat i się rozmyły, a inne trwają i mają się dobrze. Też przerabiałam - studia, jedna praca, druga, trzecia i wiecznie to samo. To, co Ci mogę napisać od siebie, to to, że najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, to się poddać. Może tutaj poznasz ludzi, z którymi nawiążesz bliższą znajomość? Tutaj też są spotkania w realu i to naprawdę udane. Oczywiście wszystko z czasem. Rozejrzyj się po Forum, może poudzielaj się w dyskusjach, a z czasem uda Ci się nawiązać z kimś bliższą więź. W każdym razie trzymam za Ciebie kciuki. I nie wmawiaj sobie, że życie za wszelką cenę chce Cię udupić. Tak po prostu z tymi kontaktami z ludźmi jest i poza otwieraniem się na kolejne możliwości - niewiele można więcej zrobić. W każdym razie - nos do góry. Nie jesteś sam. Nawet jest tutaj wątek odnośnie samotności jakbyś chciał zajrzeć:
×