Powrót do równowagi po traumie

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Agnieszka_Kk 15 kwi 2017, 18:16
Salirka napisał(a):Czy ktos doswiadcza pustki emocjonalnej w wyniku PTSD?.
Przezywa na codzien poczucie wyobcowania, stracil dotychczasowe zainteresowanie wykonywanymi codziennymi obowiazkami i przyjemnosciami. Odczuwa wewnetrzny bezsens, pustke, wypalenie, stracil zdolnosc do przezywania pozytywnych emocji. Nastapilo wyrazne otepienie w sferze uczuc. Zmiana osobowosci zauwazana przez wszystkich. Kolejne zmiany lekow nie przynosza efektow. Czy ktos tkwi w takim stanie lub udalo mu sie powrocic do normalnosci?


Ja mam obecnie taki stan wypalenia właśnie. Przez około rok ostatni przeżywałam bardzo intensywnie lęk, a teraz mam wrażenie, że mój układ nerwowy się wypalił i potrzeba mu regeneracji. Dobra wiadomość jest taka, że taka regeneracja jest możliwa.
Jest we mnie takie małe dziecko, które potrzebuje jak tlenu czułości, troski i zainteresowania...

Przystanek Wiara ZAPRASZAM --> https://www.facebook.com/Przystanek-Wiara-1217575315004362
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 mar 2015, 00:56

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 15 kwi 2017, 23:45
Lilith napisał(a):Kowalix, My tu o chlebie, a nie o Niebie :mrgreen: O Zespole Stresu Pourazowego, a nie o tym, co Nas uzaleznia :P To nie ten dział :mrgreen:


I tu Pelasia robisz dość podstawowy błąd wszystkich skrzywdzonych.... zespół dość "momentalnie" (z racji logiki) przechodzi w to, w co chcemy by trwało jak miesięcznice śmierci Leszka w umyśle Jarka. Potocznie nazywany to NN (czyli nerwicą natręctw). O tym na ile i o ile NN "uzależnia" ludzi nie będę pisał (jak na przykład kiedy koty jadły nędzną karmę z biedrąki razem z kroplami na pchły po zolpie, oraz czym dalej to się dla niektórych skończyło mimo, że z samego początku co dla poniektórych jedno było chlebem... a na końcu stało się niebem).
Wracając na ziemię - po szoku nie można zbyt szybko zapomnieć nigdy żadnym (na nieszczęście) - ale można go "wyprzeć" z biegiem czasu. Oby tylko się nie poddać w międzyczasie NN na tym właśnie punkcie. To podstawa. Tego trzeba pilnować i dbać. Jasne?
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Lilith 16 kwi 2017, 10:23
Powietrzny Kowal, wypieranie "szoku", emocji nie sprawi, że one znikną. Sprawi, że się nawarstwią. Nie rozwiąże to problemu, a doprowadzi do rozwoju zaburzeń. Tak u większości ludzi działa schemat PTSD. I nie tylko PTSD. Sam sobie zaprzeczasz, bo skoro "wypieramy" szok, to znaczy, że zamiatamy go pod dywan - problemy nierozwiązane wracają. Z kupki robi się kupsko i im dłużej się je wypiera i usiłuje nie zwracać uwagi, tym bardziej capi. I z czasem faktycznie może się rozwinąć NN, ale na trochę innym podłożu. o-traumie-t52120.html
Trzeba zakasać rękawy i posprzątać bajzel we własnej głowie, a nie udawać, że go nie ma. Im szybciej się to zrobi, tym lepiej. Im dłużej się zwleka i próbuje wyprzeć, tym większe prawdopodobieństwo długotrwałych skutków PTSD. Poczytaj trochę o PTSD skoro ignorujesz, co piszą osoby, które na PTSD cierpiały / cierpią :D Może specjalistów pracujących od lat ze skutkami PTSD posłuchasz 8) No chyba, że mówimy / mamy na myśli to samo tylko obrazujemy to innym językiem i określeniami, co by mnie wcale nie zdziwiło :mrgreen: Nie mam tu na myśli siebie, bo ja to jestem zatwardziały przypadek, który zaczął się leczyć po jakichś...13 latach od pierwszej traumy. A zatem wiesz...zaburzenia miały pole do popisu :bezradny: Część się ograniczyło, a część zostało i zostanie i aż za dobrze zdaję sobie z tego sprawę. Jedyne co mogę < a co nie zawsze robię >, to cały czas obserwować siebie, swoje reakcje i na bieżąco próbować zniwelować, a nawet wyprzedzać pewne kwestie. Nie zawsze jednak mam do tego motywację i czasami jest mi po prostu wszystko jedno ;) Wolę się zakopać pod kołdrą, w pokoju z czarnymi tapetami, zasłoniętymi roletami i dwoma kociamberami i udawać, że nie istnieję 8) Ładnie i zgrabnie brnę przez kolejne dni udając, że problemów nie ma i czekam, aż któregoś pięknego dnia znowu mnie dopadną i to z potworną siłą. Robienie w ten sposób jest oczywiście kiepskim pomysłem i innym tego nie polecam. :angel:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45499
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 20 kwi 2017, 01:13
Obrazek
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez chipster 23 kwi 2017, 10:00
Lilith napisał(a):Ostatnio się zastanawiam, czy w ogóle istnieje coś takiego jak równowaga po traumatycznych przeżyciach...
Nie jest to przyjemne odczucie...
Zastanawia mnie, czy jeśli się czekało X lat ze zwróceniem się o pomoc, to czy po takim czasie i głębokim zakorzenieniu się skutków traumy, powrót do równowagi jest w ogóle możliwy?



wg mnie nie jest, a psycholog powie naturalnie że jest, z tym, że ja nie ufam posychologom za grosz i nikomu nie polecam korzystania z ich usług. Wg mnie to zwykłe nabijanie sobie kabzy kosztem zacofanych / coś podobnie jak kler żeruje na swoich baranach i ich tnie z kasy i wmawia różne pierdoły.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 21:37

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez winter 23 kwi 2017, 10:11
wg mnie nie jest, a psycholog powie naturalnie że jest, z tym, że ja nie ufam posychologom za grosz i nikomu nie polecam korzystania z ich usług. Wg mnie to zwykłe nabijanie sobie kabzy kosztem zacofanych / coś podobnie jak kler żeruje na swoich baranach i ich tnie z kasy i wmawia różne pierdoły.


To nie prawda. Jest wielu dobrych psychologów. Spotkałam na swojej drodze kilku i stwierdzam, że nie każdy pomógł ale nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Trzeba potrafić oddzielić plew od ziarna. Jeśli ma się doświadczenie w tych sprawach łatwo tego dokonać. Widocznie nie trafiłeś na "swojego".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
21 kwi 2017, 06:10

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Lilith 08 maja 2017, 11:21
chipster, moja terapeutka nigdy nie powiedziała, że równowaga po moich przeżyciach jest możliwa, ale, że możemy spróbować załagodzić skutki traum i tym samym pracować nad polepszeniem jakości życia.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45499
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 maja 2017, 00:10
Możemy... o ile chcemy....... Obrazek
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 maja 2017, 00:12
Koopa loodzi ma całkiem nielogiczną ochotę "tkwić".... i zasraj się a nic nie zrobisz................
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 maja 2017, 00:14
A więc powrót do sedna... sednem jest czas.... Jednak czas jest rzeczą względną........ a więc jednym coś problematycznego zajmuje Tx1 a innym Tx10.... i zesraj się... a dalej nic nie zrobisz.... Obrazek
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 maja 2017, 00:15
(choć w danym czasie i miejscu logicznie KAŻDY jest w stanie zrobić cokolwiek chce.... Obrazek)
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 maja 2017, 00:20
Wystarczy np. JEBNĄĆ wszystko i wszystkim jak jest nad wyraz fatalnie.... tylko czy każdemu starcza ODWAGI?!... :D hahha - ale ODWAGA to już zupeeeełnie inny proces do opisywanego tutaj!... sorry - zmykam do karmienia sarenek! Obrazek
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 maja 2017, 00:22
(btw.. kooocham sam siebie za długą walkę wprowadzenia pisania postu pod postem!!!... Obrazek)
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Powrót do równowagi po traumie

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 10 maja 2017, 00:23
(przynajmniej teraz ma to logiczny sens dla każdego logicznego człowieka :D )
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2425
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Przeskocz do