Drodzy Użytkownicy,


Zmieniamy się dla Was!

W związku z tym informujemy, że ze względu na prace techniczne forum będzie dostępne wyłącznie w trybie tylko do odczytu w dniach 21-24 maja.
Serdecznie zapraszamy Was do korzystania z nowej wersji forum.


Przepraszamy za wszelkie niedogodności.


Jednocześnie informujemy, że jakiekolwiek treści i zdjęcia dodane i edytowane w dniach 21-24 maja nie będą dostępne po starcie nowej wersji forum.

Pozdrawiamy ciepło,
Zespół abcZdrowie

Płaczecie przy ludziach?

Inne zaburzenia.

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez arahja7 14 maja 2018, 22:26
Pytanie jak w temacie. Czy potraficie płakać przy ludziach?

Ani płakać nie potrafię ani okazywać skrajnych emocji gdy takowe się pojawią. Zawsze wycofuję się i zamykam póki emocje nie opadną i sobie wszystkiego nie zracjonalizuje. Tylko, że nie zawsze da się je zracjonalizować, wtedy po jakimś czasie uciekam, zrywam znajomość.

Nie mogłam się nadziwić gdy kiedyś koleżanka nawaliła się, szalała i płakała po knajpie z powodu faceta. Dla mnie takie zachowanie jest abstrakcyjne. Byłoby mi wstyd obarczać innych swoimi uczuciami czy się z nimi wylewać. Uważam, że to ogromna słabość. Może jest odwrotnie i to właśnie jest siła?
ignorowani - distorted_level68

więcej bagażu niż ktokolwiek udźwignie
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
560
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez nvm 15 maja 2018, 17:55
arahja7 napisał(a):Pytanie jak w temacie. Czy potraficie płakać przy ludziach?
Niezbyt. Odruchowo się powstrzymuję. Przez co zatruwam swoje ciało i umysł.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
1432
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez Heledore 16 maja 2018, 22:11
Chciałam napisać, że nie umiem. Ale zdałam sobie sprawę z tego, że podczas największej depresyjnej nawałnicy i to nie było 'problemem'.
na chęć escitalopram 15mg
na akceptację kwetiapina SR 200mg
na sen kwetiapina 25mg
zopiklon 7,5mg (doraźnie)


F 41.2 | F 60.3

https://takkaja.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2232
Dołączył(a)
06 paź 2016, 20:55
Lokalizacja
-(ħ2/2m)(∂2Ψ/∂x2 + ∂2Ψ/∂y2 + ∂2Ψ/∂z2) + VΨ = iħ ∂Ψ/∂t

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 17 maja 2018, 00:04
Ja płaczę bez zahamowań. Mimo dużej pracy nad emocjami, nie potrafię go opanować. Miejsce i czas nie mają znaczenia. Jest bodziec poruszający nutę wrażliwą, są łzy, często bolesne...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2511
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez redquin 17 maja 2018, 07:55
Ja płaczę, ale po cichu, nikt nie widzi, przynajmniej taką mam nadzieję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
01 lis 2017, 18:27

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez ozesek 17 maja 2018, 08:25
Ja płaczę, ale albo w samotności, albo przy bliskich osobach. Obcym staram się nie pokazywać swojej wrażliwości, bo ktoś mógłby to jeszcze wykorzystać.
"Przechytrzyć lęki"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
17 mar 2014, 14:57

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez arahja7 17 maja 2018, 12:49
W sumi płaczę oglądając "Nasz nowy dom" i podobne rozklejacze ale przez swoje problemy nie potrafię przy ludziach
ignorowani - distorted_level68

więcej bagażu niż ktokolwiek udźwignie
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
560
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez ozesek 17 maja 2018, 18:47
arahja7 napisał(a):W sumi płaczę oglądając "Nasz nowy dom" i podobne rozklejacze ale przez swoje problemy nie potrafię przy ludziach


Nie dziwie Ci się. Ja też wolę płakać kiedy nikt nie patrzy. Bo po co mają patrzeć? Nie lubię wzbudzać w kimś litość, a z resztą i tak teraz większość ludzi jest tak zimna, że jeszcze by pomogli się utopić we łzach niż podali chusteczkę :roll: I chyba właśnie dla tego nie mam ciągle stałej pracy. Wkurza mnie ten kompletny brak wrażliwości u dzisiejszych biznesmenów i korposzczurów :evil: Traktują Cię jak maszynę i nie ma miejsca nawet na chwilowe załamanie czy gorszy dzień. Masz gorszy dzień = jesteś słaby. Jesteś słaby = na nic się nie przydasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
17 mar 2014, 14:57

Płaczecie przy ludziach?

przez stworzonabyzyx 19 maja 2018, 10:25
Od dziecka byłam bardzo wrażliwa, wiele rzeczy mnie wzruszało, były rzeczy-katalizatory, ale starałam się nie płakać przy innych, bo nie było takich sytuacji. Pomijam ewidentne sytuacje typu pogrzeb czy ślub najbliższych osób.
Natomiast jak zaczęły się stany d. to nie miało znaczenia, gdzie płyną łzy i to wydaje mi się zupełnie naturalne. Nie muszę strugać bohatera, szczególnie jeśli jestem w miejscu, gdzie większość mnie nie zna. Pilnowałam i pilnuję się jedynie w pracy, jak źle się czuję to idę do toalety. Brak makijażu ułatwia sytuację. Rzadko teraz bywam np. w mieście rodzinnym, które jest małe i gdzie znam wiele osób.
ozesek jak płaczę, bo muszę, a nie interesują mnie wtedy raczej reakcje ludzkie. Przechodziłam przez kilka lat ataki bólowe i wtedy robiłam się cała czerwona, wybroczyny, słabłam - ludzie tak samo prawie nie reagowali. Takie jest życie i tacy są ludzie, że tak to ujmę, nie mój poziom wrażliwości i ja się starałam zawsze reagować, ale w sumie nie chciałabym chyba, żeby ktoś do mnie podchodził w momencie płaczu. Co miałabym powiedzieć? Jak miałabym to powiedzieć?
arahja7 jak byłam młodsza to nigdy nie zdarzało mi się płakać na filmach (pamiętam, że wręcz śmieszyło mnie, jak ktoś się wzruszał na idiotycznej komedii), a od wielu miesięcy byle debilna sytuacja powoduje napływ łez ;/ Są sytuacje-słowa-osoby katalizatory i nie umiem nad tym panować.
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
01 kwi 2018, 14:23

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez arahja7 20 maja 2018, 03:07
Miałam takie trzy tygodniu po zakończeniu autoterapii jak się wszystko we mnie odblokowało i ryczałam całe dnie bo cały czas byłam wzruszona. Reklamy były najgorsze, każda ckliwa, nawet zwyczajnie miła muzyka wywoływała morze łez. To było dziwne. Pewnie wypłakałam wtedy wszystkie uśpione wcześniej wzruszenia :P

ozesek, niestety z pracą tak jest, masz ją dobrze wykonać a płakać wolno potem... chyba, że jesteś pupilką swojego szefa albo masz wolny zawód :? miałam jednego szefa który przyjechał po mnie do chaty jak miałam atak paniki i ryczałam przy nim ale to było 10 lat temu i miał w tym swój interes...

chyba zdarzyło mi się że z jakiegoś powodu ktoś mnie pocieszał, mam tu na myśli przypadkowego znajomego. pamiętam, że w takich sytuacjach w ogóle nie czuję wsparcia choć wiem, że było ono szczere. dziwne

stworzonabyzyx, za dzieciaka również nie rozumiałam po co ludzie płączą na filmach ale dziecko widzi wszystko inaczej. a potem dorasta, przychodza problemy... co do ataków bólu to pewnie bardziej podbramkowa sytuacja niż płacz ze smutku. swoją drogą, z bólu nie potrafię płakać :shock: jak już to z rozżalenia, że sobie coś zrobiłam i akurat mnie musi boleć :P
ignorowani - distorted_level68

więcej bagażu niż ktokolwiek udźwignie
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
560
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

Płaczecie przy ludziach?

przez wTymTygodniu 20 maja 2018, 11:00
arahja7 napisał(a):kiedyś koleżanka nawaliła się, szalała i płakała po knajpie z powodu faceta. Dla mnie takie zachowanie jest abstrakcyjne.

No cóż, słowa klucze - nawaliła się. :mrgreen:
Offline
Posty
127
Dołączył(a)
22 sty 2018, 19:07

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez shira123 20 maja 2018, 12:24
ja czesto placze na smutnych filmach...bardzo wzruszaja mnie zwierzeta.
i jest jedna piosenka ktora ZAWSZE doprowadza mnie do lez ''HURT'' Christiny Aquillery
chciałabym byc spokojna jak woda w jeziorze, tymczasem jestem jak wzburzone fale....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
988
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36
Lokalizacja
Słupsk kochane moje miasto))

Płaczecie przy ludziach?

Avatar użytkownika
przez flossy 20 maja 2018, 13:05
Zdarza mi się płakać na ulicy, ale nie płaczę np. przy rodzicach, bo wtedy spotyka mnie: 1. obojętność (co boli jeszcze bardziej), 2. agresja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
07 kwi 2018, 19:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do