Płacz - siła czy słabość?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 14 lut 2018, 20:46
Rzadko zdarza mi się płakać, a właściwie pozwolić sobie na płacz bo czasem czuję taką potrzebę. Racjonalnie przyjmuję do wiadomości że nic w tym złego, że to naturalne. Ale mimo wszystko sam płakać nie potrafię. A czasem taka umiejętność by się przydała...
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ I Mister Forum
Posty
9849
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez ElenaDarkness 14 lut 2018, 20:59
Kurczę, też od wielu lat nie umiem płakać :/ Tzn. łzy lecą czasami ale przez kilka sekund. Kiedyś ryczałam jak bóbr na całą chatę :lol: Może dorosłam? ;)
Płaczę jedynie ze wzruszenia lub współczucia. Strasznie mnie boli krzywda innych ludzi, małych dzieci, zwierząt. Nie wszystkich, nie wiem od czego to zależy, ale mogę mieć wywalone na czyją krzywdę a na inną może mi pękać serce. Chyba jestem empatyczna, chyba podła? Zależy od sytuacji właśnie!
Ostatnio nie mogę się określić, wydaje mi się, że jestem "każda" w zależności od sytuacji :) Czy to jest możliwe być w 100% np. punktualnym? Przecież to nie możliwe.
If I wanted, I could destroy everything.
But I’m a good girl.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
01 lut 2017, 16:12
Lokalizacja
Kraków

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez monachopsis 14 lut 2018, 21:37
Płaczę w samotności, przy innych się wstydzę, choć raz na jakiś czas też mi się zdarza. Pomaga, ale nie warto przesadzać i płakać godzinami, bo to rzeczywiście osłabia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
314
Dołączył(a)
18 gru 2017, 01:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Płacz - siła czy słabość?

przez NowaNerwowa 15 lut 2018, 19:59
Wg mnie płacz to siła, by odbić się od dna. Płaczemy zazwyczaj wtedy, gdy już osiągamy dno, ale mi osobiście po płaczu jest lepiej i umiem się pozbierać i dalej jakoś sobie radzić... :oops:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 lut 2018, 19:56
Lokalizacja
Sopot

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez nvm 15 lut 2018, 20:15
Moim zdaniem ani siła, ani słabość. Po prostu uwolnienie emocji i oczyszczenie się z toksyn.

Oczyszczenie jak najbardziej. Katharsis. Niektórych może fizycznie osłabiać, ale to na krótko.

Lilith napisał(a):Czy zdarza Wam się płakać?
Radziej niż bym chciał. Wyrobiłem w sobie silny, głęboko zakorzeniony nawyk powstrzymywania się od płaczu, z powodu lęku przed reakcją otoczenia i negatywnego stosunku innych osób w stosunku do płaczu. Zwłaszcza do płaczu osób płci męskiej. A co ja poradzę, że czasem mam/miałem/miałbym ochotę łkać jak małe dziecko?

Lepiej Wam później czy gorzej?
Lepiej, zdecydowanie.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
1074
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez mark123 15 lut 2018, 20:27
Mnie chyba nigdy płacz na dłuższą metę nie pomógł, stanowił pozorną tymczasowa pomoc.
Leń to nie jest osoba, której wystarczy mówić teksty typu "weź się do roboty" i się weźmie. Lenistwo jest efektem problemów ze sobą niekiedy bardzo poważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10849
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez nvm 15 lut 2018, 20:28
Mnie przynosił ulgę, co mi rozjaśniało umysł i sprawiało, że było mi lżej na duchu...
.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
1074
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez lily994 18 lut 2018, 22:54
Dla mnie slabosc. W dziecinstwie bylam karana za placz i teraz mam blokade. Chociaz teraz czuje, ze moglo by to byc oczyszczajace przezycie dajace upust negatywnych emocji.
,, Skromny był Twój początek, lecz koniec będzie wspaniały"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
11 gru 2016, 19:13
Lokalizacja
nibylandia

Płacz - siła czy słabość?

Avatar użytkownika
przez współuzalazeżniona 18 lut 2018, 22:59
Płaczę z bezsilności podobnie jak kilka osób, które wcześniej się wypowiadały. Płaczę rzadko, może dlatego, że już się swoje wypłakałam. Ale gdy czuję się bezsilna, albo wiem, że coś się kończy w moim życiu to wtedy leci jak z kranu.

Ale gdy czuje dumę z moich dzieciaczków to wtedy taki pozytywny przypływ emocji też pozwala mi zamoczyć oczy;)
Posty
27
Dołączył(a)
10 lut 2018, 11:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do