DEPRESJA- pytania do psychologa

W tym dziale umieszczane są tematy, w których została udzielona odpowiedź przez psychologa współpracującego z forum nerwica.com. Dział jest zamknięty na nowe tematy. Do tego miejsca trafiają wyselekcjonowane wątki z innych kategorii.

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 14 lut 2018, 18:27
Reghum, jak będę czegoś potrzebować, napiszę Ci na PW, żebyś mi podesłał jakiś abstract :)
Psycholog
Posty
9730
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

DEPRESJA- pytania do psychologa

przez Annn97 16 lut 2018, 22:00
Mam pytanie dotyczące uczuć terapeuty. Czy jest on wyuczony tak, ze lubi każdego pacjenta? Czy moze być tak ze jednego bardziej lubi lub mniej?

Czy można wyczuć w jakiś sposób, ze terapeuta mnie np bardzo lubi (jako człowieka), czy to raczej byłyby np moje "wyobrażenia ", lub dobra maska terapeutyczna?
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
06 wrz 2017, 16:43

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 19 lut 2018, 20:17
Annn97, terapeuta nie jest od lubienia/nielubienia danej osoby. On ma być fachowcem, który pomoże rozwiązać dany problem swojego klienta. Najlepiej, gdyby każdy terapeuta był neutralny uczuciowo, choć wiadomo, że pacjenci chcą zazwyczaj zrobić dobre wrażenie na terapeucie i w jakimś sensie zaskarbić sobie uczucia terapeuty. Dobry terapeuta nie daje się wmanewrować w tego typu "rozgrywki emocjonalne".
Psycholog
Posty
9730
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

DEPRESJA- pytania do psychologa

przez sebastian86 20 lut 2018, 14:28
mi raz terapeutka wyslala smsa z zapytaniem jak mi jest na oddziale nerwic
We Are The Champions 2017(L)
Offline
Posty
2369
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 20 lut 2018, 18:54
sebastian86, ale że niby to pytanie było nie na miejscu? Może po prostu interesowało ją Twoje wrażenie na leczenie w szpitalu? Dobry terapeuta interesuje się pacjentem, ale to nie znaczy, że darzy go jakimś uczuciem w sensie "sympatia" czy nawet coś więcej.
Psycholog
Posty
9730
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

DEPRESJA- pytania do psychologa

przez wTymTygodniu 21 lut 2018, 19:07
ekspert_abcZdrowie, widzę, że ma Pani takie same poglądy na temat relacji terapeuta/psycholog - klient jak ja :D może na ten inny odbiór terapeutów w społeczeństwie ma wpływ to pojęcie "relacji terapeutycznej" które jest błędnie interpretowane przez ludzi i na dodatek to emocjonalne ich zaangażowanie, gdy mówią o osobistych sprawach i czują się wysłuchani i zaciera im się ta bariera neutralności :P
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
22 sty 2018, 19:07

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez shira123 21 lut 2018, 22:40
ekspert_abcZdrowie napisał(a):sebastian86, ale że niby to pytanie było nie na miejscu? Może po prostu interesowało ją Twoje wrażenie na leczenie w szpitalu? Dobry terapeuta interesuje się pacjentem, ale to nie znaczy, że darzy go jakimś uczuciem w sensie "sympatia" czy nawet coś więcej.


ja tu sie z Pania nie zgodze...
terapeuta to tez czlowiek.moze do danego pacjenta czuc sympatie.
moze tez czuc np.odraze,jesli pacjent np.przyznal sie do molestowania dziecka

nie wierze ze terapeuci nie maja uczuc, oni tylko skrzetnie je ukrywaja :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
779
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 22 lut 2018, 21:45
shira123, ależ ja nie napisałam, że psycholog nie czuje żadnych emocji wobec pacjentów. Tak by się nie dało. Przecież nie wyłączamy sobie emocji, kiedy pacjent przekracza próg gabinetu i nie ustawiamy się na "tryb nieczucie". ;) Masz rację, odczuwamy wiele emocji (sympatię, zrozumienie, żal, złość, politowanie...), ale dobry terapeuta nie może projektować tych uczuć na pacjenta. Tutaj nie chodzi o ukrywanie czegokolwiek, tylko o profesjonalne podejście do zawodu. To trochę jak z nauczycielem. Nauczyciel ma uczyć. On nie jest od tego, by dzieci go lubiły. On ma efektywni uczyć wiedzy i umiejętności. Fajnie, jak jednocześnie dzieci lubią swojego nauczyciela, bo to pomaga odnieść sukces dydaktyczny. Ale często jest tak, że wymagający nauczyciel, nie jest wcale przez uczniów lubiany, bo stawia wymagania, bo robi trudne sprawdziany, bo egzekwuje wiedzę. Dzieci nie lubią wysiłku. Dorośli też nie lubią wysiłku. Zatem często jest błędne przekonanie, że jak terapeuta jest taki fajny, miły, rozmowny, przytakujący, to jest świetny, bo mnie lubi i rozumie. Tymczasem tutaj nie o sympatię się rozchodzi, tylko o efektywną pomoc w rozwiązaniu problemu.
Psycholog
Posty
9730
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez shira123 23 lut 2018, 09:17
ekspert_abcZdrowie napisał(a):shira123, ależ ja nie napisałam, że psycholog nie czuje żadnych emocji wobec pacjentów. Tak by się nie dało. Przecież nie wyłączamy sobie emocji, kiedy pacjent przekracza próg gabinetu i nie ustawiamy się na "tryb nieczucie". ;) Masz rację, odczuwamy wiele emocji (sympatię, zrozumienie, żal, złość, politowanie...), ale dobry terapeuta nie może projektować tych uczuć na pacjenta. Tutaj nie chodzi o ukrywanie czegokolwiek, tylko o profesjonalne podejście do zawodu. To trochę jak z nauczycielem. Nauczyciel ma uczyć. On nie jest od tego, by dzieci go lubiły. On ma efektywni uczyć wiedzy i umiejętności. Fajnie, jak jednocześnie dzieci lubią swojego nauczyciela, bo to pomaga odnieść sukces dydaktyczny. Ale często jest tak, że wymagający nauczyciel, nie jest wcale przez uczniów lubiany, bo stawia wymagania, bo robi trudne sprawdziany, bo egzekwuje wiedzę. Dzieci nie lubią wysiłku. Dorośli też nie lubią wysiłku. Zatem często jest błędne przekonanie, że jak terapeuta jest taki fajny, miły, rozmowny, przytakujący, to jest świetny, bo mnie lubi i rozumie. Tymczasem tutaj nie o sympatię się rozchodzi, tylko o efektywną pomoc w rozwiązaniu problemu.



tak, z tym sie zgadzam :smile: z jednej pani psycholog zrezygnowalam bo byla ''za mila'' chwalila mnie ciagle i nic mi to nie dawalo.
nastepna byla mloda, surowa i wymagajaca i dawalo mi to duzo wiecej choc niespecjalnie ja polubilam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
779
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 23 lut 2018, 23:18
shira, ale myślę, że tę panią wymagającą na dłużej zapamiętasz i będziesz jej za o wiele więcej wdzięczna. Odnosząc się znowu do przykładu ze szkołą, z własnego doświadczenia najbardziej pamiętam nauczycieli, którzy dużo wymagali i byli surowi. Może nie wszystkich lubiłam i lubię, ale na pewno wiele mnie nauczyli (nie tylko dydaktycznie).
Psycholog
Posty
9730
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez Reghum 24 lut 2018, 20:51
Czemu mi te zjeby nie wierzą? Mam k*rwa dość.
Nie spałem całą noc bo nie mogłem, o 14 położyłem się spać, wstałem o 19, a w poprzednim śnie wstałem wczoraj o 12. Nagle ojciec dzwoni "co ty odpierdalasz ile ty śpisz" jakby to było w jego interesie. No więc wstałem, zszedłem na dół i powiedziałem że od początku gimnazjum cierpię na bezsenność a takie akcje to co jakiś czas u mnie norma to usłyszałem że:
> Choruję na wszystkie choroby świata //Jakby bezsenność nie była nawet skutkiem ubocznym leków - chodzi tutaj o to że wymyślam bo mówię stale o 2-4 objawach choroby które mam od kilku miesięcy a nawet kilkunastu, zależy o jaki chodzi.
> Wcale nie choruje na bezsenność, bo człowiek cierpiący na bezsenność wcale nie śpi XDDD ///cenzura/, jakim trzeba być debilem żeby wysunąć taki argument, organizm pomimo że spać nie może musi odespać bo inaczej się czujesz źle, porównywalne do uczucia po imprezach z alko.
No to powiedziałem babci żeby się zamknęła bo jest pijana, to usłyszałem że jestem ćpunem bo biorę leki na schizofrenię XDDD
Ja /cenzura/ serio żałuję że nie zrobiłem tomografii jak miałem te bóle głowy, według wikipedii ludzie na moją chorobę umierali (jeżeli to była infekcja), jakby coś wyszło to by zamknęli pizdę.
Czuję się jak gówno, pierwszy raz od dłuższego czasu pomyślałem o samobójstwie. /cenzura/ z tym, po prostu mam /cenzura/ dość. Mi nikt nie wierzy.
Pamiętam jak zacząłem mówić o bólach głowy, potem o parestezjach to nadal mi nie wierzą choć mówię już stale o tym 2-3 lata XDDD

A potem dziwne, że zachowuję się jak się zachowuję i nie potrafię się odnaleźć. Nie mam k*rwa żadnego wsparcia, może tylko ze strony mamy, ale mówi że mi wierzy tak jakby się wcale nie przejmowała, dobrze że przynajmniej się nie dopierdala. A potem dziw że bezrobocie.

Jeszcze nie wiem czy moja choroba to nie jest ich wina, bo nie dopilnowali warunków porodowych, ale serio mam już to w dupie.
/cenzura/.
Goodbye schizophrenia. At least for now.

Dev(): [GitHub | Twitter]
Diagnoza: [(F20.6) | Solian 400mg 1-1-0]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1958
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

DEPRESJA- pytania do psychologa

Avatar użytkownika
przez Reghum wczoraj, 15:25
Dobra, już się uspokoiłem, chociaż od bezsenności boli mnie głowa. Wziąłem lek na ból głowy. Nadal mam objawy zespołu deficytowego bo nic nie czuję.
Dowiedziałem się od babci że wczoraj źle się zachowałem wobec niej (XDDD), to powiedziałem że ona powinna mnie przeprosić. Przestała się do mnie odzywać XD
Zająłem się własnym hobby, tworzę wirtualny Hacker space dla znajomych, w ramach jego z kolegą będę tworzył OTS czyli serwer MMORPG do gry Tibia. I już tak mnie to nie denerwuje tak ich gadanie.
Goodbye schizophrenia. At least for now.

Dev(): [GitHub | Twitter]
Diagnoza: [(F20.6) | Solian 400mg 1-1-0]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1958
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

DEPRESJA- pytania do psychologa

przez sebastian86 wczoraj, 18:10
ja nie powiedzialem ze to złe bylo :)
We Are The Champions 2017(L)
Offline
Posty
2369
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do