Problem motywacji

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 29 kwi 2017, 10:56
A czym jest motywacja negatywna, przymusem właśnie.
Leń to nie jest osoba, której wystarczy mówić teksty typu "weź się do roboty" i się weźmie. Lenistwo jest efektem problemów ze sobą niekiedy bardzo poważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10861
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Problem motywacji

przez superb 29 kwi 2017, 11:09
Jak dla mnie to trzeba odpowiedziec sobie na bardzo proste pytanie:
"Po co mam to zrobic?"
jezeli nie ma korzysci z danej czynnsosci to nie ma sensu tego robic.

Duzo daje przemyslenie tematu wedlug tego schematu:
Przypuscmy z mam problemy z nadwaga, ze zdrowym odzywianiem sie.
#Po co mam cos zmienic?
-bede lepiej wygladal
( ok, ale przeciez wyglad to nie wszystko, tyle sie meczyc zeby schudnac 20kg.... )
#Jak bedzie wygladalo moje zycia za 5 lat jezeli nic nie zmienie w tym aspekcie?
-prawdopodobnie nie bede wazyl x kg tylko juz wtedy x+20 ( wez do plecaka te 20 kg i pochodz caly dzien z tym )
-na pewno zaczna sie problemy ze zdrowiem i to przewlekle choroby...
-mialem przez te 5 lat pojechac do kraju X i Y, zrobic A i B , a dalej siedze na fb bo nie mam sily.. .szczescie przynosi mi jedzenie, to zajadam problemy dalej
-do sklepu bez samochodu to juz nawet nie wychodze - po schodach ciezko zejsc a gdzie dalej...
#Ciekawe jak bedzie wygladalo moje zycie za 15 lat od teraz jak bede dalej robil to co taraz...
-mialem byc najeprzym rodzicem na swiece... mialem, ale jak? Nie mam sily zeby do sklepu isc, a gowniarz chce zeby na rower z nim isc...
-niestety, ale juz nie moge zjesc wszystkiego - cukrzyca typu 2, albo bede prawdilowo jadl albo juz niedlugo insulnie trzeba bedzie brac...
-na cisnienie tabletki tez juz biore od kilku lat,
-glupi bylem 15 lat temu, mozna bylo inaczej. Bylo by latwiej... teraz to juz nie dam rady...
-wstyd juz z domu wyjsc, dzieciak nie chce zebym odowizil go do szkoly bo sie jego koledzy z niego smieja, z jego taty.....
-jemy razem obiady, wszyscy we 3 - dzieciak tez - chce dla niego jak najlepiej, niech je, przeciez rosnie....

#25 lat pozniej
......

#.....


Mysle, ze latwiej wyobrazic sobie w ten sposob,
czemu musze cos zmienic.

A jak zaczac zmianie?
Po prostu zaczac to cos robic,
bez zadnych przygotowan, zakupow,
nie trzeba byc ekspretem - nie trzeba przeczytac 5 ksiazek, i 20 filmow na yt,
zeby zaczac cos robic.

Trzeba ruszyc dupe i po prostu zaczac,
z czasem wiedza przyjdzie, doswiadczenie,
powoli, stopniowo beda zmiany na plus.

Co by to nie bylo,
na poczatku jest najciezej,
jak przyjda rezultaty,
beda widoczene efekty wlozonej pracy,
bedzie duzo latwiej,
kolejne sukcesy beda napedzaly kolejne dzialania,
motywowaly do dalszego wysilku,
bledne kolo uzaleznienia zamknie sie.
Nie wszystkie uzaleznienia sa zle :)
Offline
Posty
634
Dołączył(a)
20 sty 2017, 13:17

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 18 cze 2017, 18:42
Odkryłem ostatnio w pracy, że czasem (ale nie zawsze) pozytywnie motywująco działa na mnie zbliżający się koniec dniówki, jeśli jest połączony z brakiem wymagań, ile mam zrobić. Gdy zostaje np. godzina do końca dniówki i nikt nie stawia wymagań, ile mam zrobić, nachodzi mnie wtedy czasem wewnętrzne natchnienie, żeby w te ostatnie kilkadziesiąt minut zrobić jak najwięcej.
Leń to nie jest osoba, której wystarczy mówić teksty typu "weź się do roboty" i się weźmie. Lenistwo jest efektem problemów ze sobą niekiedy bardzo poważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10861
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez Lilith 11 gru 2017, 16:58
mark123, ciekawe podejście. U mnie im większa cisza i spokój, tym gorzej z motywacją. Jak jest zapiernicz, to wpadam w rytm i jestem w stanie zrobić dużo więcej niż wtedy, gdy mam spokoj. Przeciwnie - jak nie mam nic do roboty, to pod koniec dniówki czuję się totalnie zdemotywowana i wyprana z jakichkolwiek chęci...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
47809
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Problem motywacji

Avatar użytkownika
przez mark123 13 lut 2018, 16:30
Mam wrażenie, że pracując po 4h mógłbym zrobić może nawet więcej niż pracując po.8h. Miałbym więcej energii do efektywnej pracy i nie byłbym tak obsesyjnie owładnięty potrzebą robienia nieoficjalnych przerw.
Leń to nie jest osoba, której wystarczy mówić teksty typu "weź się do roboty" i się weźmie. Lenistwo jest efektem problemów ze sobą niekiedy bardzo poważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10861
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
kraina snów

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do