PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

W tym dziale umieszczane są tematy, w których została udzielona odpowiedź przez psychologa współpracującego z forum nerwica.com. Dział jest zamknięty na nowe tematy. Do tego miejsca trafiają wyselekcjonowane wątki z innych kategorii.

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez shira123 23 gru 2017, 12:14
szukammozeznajde napisał(a):Witam,
mam 25 lat, od pewnego czasu, ciagle jestem śpiąca zmartwiona, czuję się jakby mnie gryzły wyrzuty sumienia. Owszem, mają po czym, bo notorycznie zdradzałam partnera, ciagle się kłóciliśmy, on nie doceniał moich strań, ciągle to ja wszystko zle robilam, wreszcie nadszedl czas ze zaczelam potrzebować zainteresowania itp. Od kilku tygodni, czuje się strasznie nie wiem czy to wyrzuty sumienia przez to ze planujemy slub czy co.. ale dla mnie jest niewyobrazalne zebym do wszystkiego sie przyznała. kiedy to robiłam nie mialam zadnych wyrzutow sumienia, dopiero po dłuugim czasie zaczelam je miewać. Dodatkowo w pracy ciagły stres, ciagle musze zastanawiac się czy wszystko zrobiłam dobrze na czas itp. Co możecie mi doradzić ? zebym poczuła się lepiej ? a i dodam jeszcze ze ostatnio zauwazylam ze strasznie zle sie czuje jak jest tłum ludzi, jak mamy apele w pracy, jak jade pociagiem, czy jestem w sklepie... Dodam że jestem z chłopakiem 8 lat, a on jest chorobliwie zazdrosny

Przepraszam za tak chaotyczną wypowiedz.. Jeśli est za mało innformacji to proszę napisać w prywatnej wiadomości


hej,

trudno ci doradzic tak na odleglosc.
mysle ze powinnas udac sie do psychologa, moze rozpoczac terapie.

sama wiesz ze zle zrobilas, ale to juz sie stalo, teraz musisz nauczyc sie z tym zyc, wybaczyc sobie.
to jest delikatna sprawa,nikt nie doradzi ci czy powinnas sie przyznac partnerowi czy nie.

powodzenia!
Offline
Posty
663
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 gru 2017, 13:02
Annn97, Shira123 dobrze napisała. Jest też jakiś powód, że zdradzałaś, psychoterapia to wyjaśni. Jak się przyznasz On Ci nie wybaczy, wątpliwe, żeby umiał z tym żyć. Jak się nie przyznasz będą Cię dręczyć wyrzuty sumienia. Musiałabyś się przyznać i zakończyć związek, ale wiem, że to nie jest takie proste.
Nie wierze w to, ze jak się przyznasz to Twój chłopak Ci wybaczy i o wszystkim zapomni. Sorry, ale nie ma takiej opcji. To są poważne rzeczy. I żebyś wiedziała... nie oceniam Cię, nie potępiam. Są różne sytuacje w życiu. Najważniejsze, że żałujesz, masz tą refleksję. Idź na psychoterapię, dużo Ci da.
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
19028
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 gru 2017, 13:06
anemon napisał(a):Kto mi poprzedni post zmodyfikował? :D

Pewnie ktoś z Moderacji. Na Forum się nie przeklina, Regulamin dość dobrze to ujmuje.
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
19028
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 25 gru 2017, 00:20
szukammozeznajde napisał(a):Witam,
mam 25 lat, od pewnego czasu, ciagle jestem śpiąca zmartwiona, czuję się jakby mnie gryzły wyrzuty sumienia. Owszem, mają po czym, bo notorycznie zdradzałam partnera, ciagle się kłóciliśmy, on nie doceniał moich strań, ciągle to ja wszystko zle robilam, wreszcie nadszedl czas ze zaczelam potrzebować zainteresowania itp. Od kilku tygodni, czuje się strasznie nie wiem czy to wyrzuty sumienia przez to ze planujemy slub czy co.. ale dla mnie jest niewyobrazalne zebym do wszystkiego sie przyznała. kiedy to robiłam nie mialam zadnych wyrzutow sumienia, dopiero po dłuugim czasie zaczelam je miewać. Dodatkowo w pracy ciagły stres, ciagle musze zastanawiac się czy wszystko zrobiłam dobrze na czas itp. Co możecie mi doradzić ? zebym poczuła się lepiej ? a i dodam jeszcze ze ostatnio zauwazylam ze strasznie zle sie czuje jak jest tłum ludzi, jak mamy apele w pracy, jak jade pociagiem, czy jestem w sklepie... Dodam że jestem z chłopakiem 8 lat, a on jest chorobliwie zazdrosny

Przepraszam za tak chaotyczną wypowiedz.. Jeśli est za mało innformacji to proszę napisać w prywatnej wiadomości


No to jak go zdradzałaś to się będziesz smażyć w piekle!!!..... (wszystkie jesteście takie same...) Obrazek
(i nie martw się... chaos to właśnie coś, co Cię określa i czyni taką jaką jesteś..... Obrazek )
Po zalogowaniu się na forum polecam wejść na SZUKAJ oraz w polu AUTOR wpisać własny nick zawsze... ułatwia wszystko od A do Z :D
Posty
2481
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 gru 2017, 11:28
Teksas napisał(a):Dobry wieczór. Cierpię na nerwicę lękową. Aktualnie sytuacja jest w miarę przyzwoita. Zakończyłem psychoterapię i odstawiłem SSRI (Parogen). Jestem i zawsze byłem osobą dość wybuchową i łatwo wpadającą w złość. Ale tak było zawsze i nie wiążę tego z chorobą. Kiedy byłem na lekach te stany nie zdarzały się prawie wcale. Teraz jednak wróciły i są intensywniejsze. Również nie wiążę tego z odstawieniem leków, bo taki po prostu jestem, ale mam nieprzyjemne przeczucie, że to idzie w coraz gorszym kierunku. Potrafię się zagotować w dwie sekundy. Dziś rozwaliłem klawiaturę kompa, który się zawiesił w czasie pracy na nim, przedwczoraj pieprznąłem o ścianę telefonem, który zgubił zasięg i nie chciał się połączyć z rozmówca. Powiem o tym psychiatrze oczywiście (wizytę kontrolną mam w marcu). Do tej pory nie rozmawiałem z nim o tym, bo były inne, większe problemy, ale może trzeba się tym zająć, skoro się pogłębia. Powinienem przyjmować jakieś leki uspokajające? Szczerze mówiąc nie chciałbym tego robić, skoro jest lepszy okres teraz. Co Pani sądzi?

Teksas, możliwe, że leki uspokajające wyciszą Twoje napady, niemniej jednak uważam, że to takie pójście na skróty. Lek zadziała objawowo, tzn. wyciszy Twoje impulsywne reakcje albo nawet całkiem je wyeliminuje, ale gdy tylko odstawisz lek to wszystko wróci, a być może się nawet nasili. Pisałeś wcześniej z Moniką, która próbowała przekonać Cię do psychoterapii. Myślę, że to jest dobra droga. Czy akurat psychodynamiczna? Nie wiem... Uważam jednak, że takie spotkania z terapeutą możesz potraktować jak swego rodzaju warsztaty, trening, jak radzić sobie z emocjami, stresem i to by mogło przynieść bardzo dobre rezultaty. Decyzję pozostawiam Tobie. Pozdrawiam i powodzenia!
Psycholog
Posty
9546
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 27 gru 2017, 11:35
szukammozeznajde napisał(a):czyli nikt nie pomoze ?:(

Zdradzałaś chłopaka, teraz masz wyrzuty sumienia, planujecie ślub, a Ty się z tym wszystkim źle czujesz... Nie wiem, czego oczekujesz od forum, ale Ty nie potrzebujesz psychologa, tylko raczej spowiednika ;-) Serio mówię. Chyba nie oczekujesz, że ktoś Cię wirtualnie pogłaska po głowie i powie, że nic się nie stało? A żyć z chłopakiem/przyszłym mężem, wiedząc, że zrobiło mu się świństwo i nie było mu wierną? Nie polecam. Jeśli teraz masz wyrzuty sumienia, to potem Cię one zjedzą. Niemniej jednak wybór należy do Ciebie. Możesz żyć w kłamstwie i lęku przed tym, czy prawda nie wyjdzie na jaw, ale co to za życie?
Psycholog
Posty
9546
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 28 gru 2017, 11:47
Annn97 napisał(a):Dzień dobry mam 2 pytania.
1) czym sie różni duża depresja od epizodu depresyjnego i od np depresji łagodnej i umiarkowanej ? Ciagle nie mogę tego zrozumiec, a na internecie jest napisane tylko, ze różni sie to nasileniem objawów.. czy np osoba moze mieć "dużą depresje" i normalnie chodzić do pracy , lub na studia itp? Czy to sie tyczy np łagodnej lub umiarkowanej??
(Przepraszam za chaos)

2) co to jest? Jak osoba ma "atak nerwów" objawiający sie nagle trwającym przez jakiś czas ogromnym napięciem całego ciała i tym spowodowanymi drgawkami ?


Annn97, określenie "duża depresja" to określenie zwyczajowe. Ono nie występuje w kryteriach diagnostycznych. Lekarze rozróżniają rodzaje depresji (epizodów depresyjnych) właśnie ze względu na nasilenie objawów, stąd mówimy o epizodzie depresyjnym lekkim, umiarkowanym i ciężkim. Osobie z "dużą depresją" będzie trudno uczestniczyć normalnie w życiu, tzn. chodzić do pracy albo do szkoły. Jest to raczej mało prawdopodobne.

Drgawki, napięcie ciała, "ataki nerwów" świadczą o zaburzeniach z grupy nerwic, np. ataku lękowym.
Psycholog
Posty
9546
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez szukammozeznajde 29 gru 2017, 11:38
ekspert_abcZdrowie napisał(a):
szukammozeznajde napisał(a):czyli nikt nie pomoze ?:(

Zdradzałaś chłopaka, teraz masz wyrzuty sumienia, planujecie ślub, a Ty się z tym wszystkim źle czujesz... Nie wiem, czego oczekujesz od forum, ale Ty nie potrzebujesz psychologa, tylko raczej spowiednika ;-) Serio mówię. Chyba nie oczekujesz, że ktoś Cię wirtualnie pogłaska po głowie i powie, że nic się nie stało? A żyć z chłopakiem/przyszłym mężem, wiedząc, że zrobiło mu się świństwo i nie było mu wierną? Nie polecam. Jeśli teraz masz wyrzuty sumienia, to potem Cię one zjedzą. Niemniej jednak wybór należy do Ciebie. Możesz żyć w kłamstwie i lęku przed tym, czy prawda nie wyjdzie na jaw, ale co to za życie?



nie chodzi mi o to żeby ktoś mnie pogłaskał bo wiem, że źle robiłam, ale moze doszłabym do tego czemu to robiłam?
szukammozeznajde
Offline

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 gru 2017, 12:29
szukammozeznajde, dojdziesz na terapii, napisałam wyżej. Poznasz mechanizmy postępowania.
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
19028
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 29 gru 2017, 12:58
szukammozeznajde napisał(a):nie chodzi mi o to żeby ktoś mnie pogłaskał bo wiem, że źle robiłam, ale moze doszłabym do tego czemu to robiłam?

Jeśli nie masz sama na tyle wglądu w siebie, by zdawać sobie sprawę, dlaczego zdradzałaś, to owszem, możesz skorzystać z terapii. Wówczas będziesz w stanie rozpoznać źródło problemu. Czy zdradzałaś, żeby się dowartościować ze względu na zaniżoną samoocenę? Czy poszukiwałaś wrażeń? Czy znudziłaś się aktualnym związkiem? Czy partner nie zaspokajał Cię seksualnie i szukałaś porównania, jak byłoby z innym mężczyzną? Czy masz problem z zaangażowaniem, ponieważ rodzice nie przekazali Ci zdrowych schematów, jak dbać o związek? Powodów może być wiele, zarówno tych dotyczących tego, co wyniosłaś z domu, jak i bezpośrednio wynikających z Twojej osoby.
Psycholog
Posty
9546
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

przez Dragonball 01 sty 2018, 13:57
Witam, od 4 lat cierpię z powodu bólu w klatce piersiowej i ucisk głowy. Przebadałem się już chyba na wszystkie możliwe sposoby, brałem już większość leków psychiatrycznych SSRI, SNRI, przeciwpadaczkowe i neuroleptyki. Ta ostatnia grupa jakby trochę mi pomagała na bóle ale daje mi wzamian inne dolegliwości jak uczucie, ze zaraz wybuchnę ale napięcie ze muszę coś robić, tak działał na mnie fluanxol i Risporen. Od 2 lat chodzę na terapie już u dwóch różnych psychologów i na koniec O dziwo pomaga mi tez zapalenie papierosa. Po tych 4 latach dalej nie wiem czym ten ból jest spowodowany, a czasem jest tak silny, ze jest nie do wytrzymania. Czemu pomaga mi papieros i czemu pomagają neuroleptyki ale dają straszne skutki uboczne ?pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
29 sty 2017, 12:33

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 03 sty 2018, 17:46
Dragonball, każdy lek ma jakieś skutki uboczne. Neuroleptyki jako psychotropy tym bardziej. Podejrzewam, że papieros, jak i leki wpływają na odczuwanie bólu, dlatego pomagają na bóle głowy, które Ci dokuczają.
Psycholog
Posty
9546
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez arahja7 12 sty 2018, 23:35
Papierochy obkurczają naczynia krwionośne podnosząc ciśnienie, ja to czuję po zapaleniu. U mnie w rodzinie krążeniowcy mieli bóle podobne do Twoich i okazało się, że jak ból się pojawia to mają mega wysokie ciśnienie. U mnie zaś ucisk w głowie pojawia się przy wstawaniu (nagły wzrost ciśnienia) i ból w nodze gdy za długo siedzę (słaby dopływ krwi). Może zmierz ciśnienie o kilku porach dnia gdy nic Cie nie boli i gdy pojawia się ból? Nie zaszkodzi a może pomóc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
28 kwi 2014, 06:16
Lokalizacja
Katowice

PROSZĘ O POMOC - pytanie do psychologa

Avatar użytkownika
przez Sylwia234 13 sty 2018, 00:05
A jakie masz ciśnienie?

Ogolnie lekarze karzą zaprzestać palić jak ma się wysoką hemoglobinę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 gru 2017, 20:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do