Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 06 gru 2017, 15:07
cześć anka00, pamiętam Cię, bo rejestrowałaś się mniej więcej w tym samym czasie, co ja :). czytałem Twoje wpisy podczas mojego pierwszego epizodu z nerwicą. przykro mi, że podobnie jak ja, musisz wracać na to forum, aby szukać ukojenia. teraz bierzesz jakieś leki? Ja od 20 dni łykam Seronil, czuję, że powoli zaczynam odżywać, ale do pełni szczęście jeszcze trochę brakuje. właściwie w ciągu dnia normalnie funkcjonuję, ale wieczorami somaty się nasilają, skanuję organizm i wyszukuję kłuć, bóli, nietypowych zachowań ciała. teraz regularnie skupiam się na przełykaniu, rozważam czy się nie uduszę, jeśli spożyję jakiś produkt (mimo że zrobiłem profil pokarmowy i wyszło, że jestem czysty od alergii). w kwestii krwawienia z odbytu - nie martw się, to bankowo hemoroidy, mam ten sam problem. oczywiście i tak wykonałem kolonoskopię, mimo że mam dopiero 28 lat :D chyba nie muszę mówić, że jelito zdrowiutke.
Offline
Posty
651
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 gru 2017, 15:21
O moim problemie wie moj maz oraz moja mama i siostra. Staraja sie wspierac ale nierozumieja. Maz ma juz powoli dosc wiec niechce mu mowic o kolejnych lekach. Potrzebuje jakiegos wsparcia. Mam mega obsesje na punkcie czerniaka i ogolnie nowotworow.
W niedziele zauwazylam na palcu reki jakas mala rozowa plamke ktore blednie przy naciagnieciu skory a jak sie zaswieci ostrym swiatlem to widac w srodku malenkie ciemne kropeczki. Jakby krwiaczki. Niewiem. Moze sie uderzylam, oparzylam czy obtarlam. Nie pamietam. A moze jakas kurzajka sie tak zaczyna? Ta plamka.ma ze 2mm. Wityte u dermatologa mam dopiero w styczniu. Niechce miec zepsutych swiat :cry:
Potrafie tez przez wiekszosc wieczoru jak dziecko zasnie ogladac swoje paznokcie czy czasem nie robi mi sie czerniak pozpaznokciowy. Zamiast odpoczac, zrelaksowac sie, obejrzec jakis film. Czuje sie z tym wszystkim strasznie samotna. Najbardziej chyba boje sie tego ze mi sie cos stanie a moj synek zostanie bez mamy. Kocham go ponad wszystko.
Duzo tez pomaga mi modlitwa.
Przetestowalam rozne leki od psychiatry z marnym skutkiem. Jest coraz gorzej. Wyjasnie jedna rzeczy to natychmiast pojawia sie kolejna. Nie daje juz rady.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
525
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 gru 2017, 15:33
Czesc Tukaszwili. Tez cie pamietam.
Tylko ze ja nie zauwazylam u siebie zadnych hemoroidow. Tez pojawila sie u mnie mysl o kolonoskopii. Moje krwawienia sa malutkie. Jakby ktos komara zabil i czasem czuje przy tym szczypanie. Jakby jakas malutka ranka. Ale nie zawsze wystepuja. Pojawia sie przez 2-3 dni i potem tydzien albo dwa spokoj i znowu sie pojawia.
Jesli chodzi o leki to bralam.kiedys efectin i terapia potem odstawilam i zaszlam w ciaze. Po zakonczeniu karmienia piersia zaczelam brac seroxat ale po nim czulam sie fatalnie. Nie bylam w stanie normalnie funkcjonowac i xanax tez btalam. Musialam odstawic. Teraz biore pramolan i na noc hydroxyzyne.
Na mnie jakos te wszystkie leki kiepsko dzialaly. Tzn jestem troche uspokojona, moge wmiare jesc i spie w nocy ale generalnie fajerwerkow nie ma. Czuje ze bardzo potrzebuje terapii
Avatar użytkownika
Offline
Posty
525
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 gru 2017, 15:52
Aha i z tych nerwow zoladek mi wysiada. Mialam ostatnio jakies bole w zoladku. Narazie przeszly ale dostalam skierowanie na gastroskopie. Musze podzwonic i sprawdzic terminy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
525
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 06 gru 2017, 16:06
anka00 napisał(a):Czesc Tukaszwili. Tez cie pamietam.
Tylko ze ja nie zauwazylam u siebie zadnych hemoroidow. Tez pojawila sie u mnie mysl o kolonoskopii. Moje krwawienia sa malutkie. Jakby ktos komara zabil i czasem czuje przy tym szczypanie. Jakby jakas malutka ranka. Ale nie zawsze wystepuja. Pojawia sie przez 2-3 dni i potem tydzien albo dwa spokoj i znowu sie pojawia.
Jesli chodzi o leki to bralam.kiedys efectin i terapia potem odstawilam i zaszlam w ciaze. Po zakonczeniu karmienia piersia zaczelam brac seroxat ale po nim czulam sie fatalnie. Nie bylam w stanie normalnie funkcjonowac i xanax tez btalam. Musialam odstawic. Teraz biore pramolan i na noc hydroxyzyne.
Na mnie jakos te wszystkie leki kiepsko dzialaly. Tzn jestem troche uspokojona, moge wmiare jesc i spie w nocy ale generalnie fajerwerkow nie ma. Czuje ze bardzo potrzebuje terapii


hemoroidy nie zawsze są widoczne. istnieje takie coś jak hemoroidy wewnętrzne, które wyczuje tylko lekarz podczas badania per rectum. takiego jednego miałem, dość spory. do dziś czasem mam krew na papierze, ale wtedy kupuję Ruscorex w czopku i ładuję w rzopsko :D z reguły po paru dniach przechodzi. niestety jeśli hemoroidy wystąpią choć raz, to później uwielbiają regularnie nawracać.
Offline
Posty
651
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 06 gru 2017, 16:50
Tukaszwili ja bym nawet chciala zeby to sie okazal jakis hemoroid i z glowy. Tzn przynajmniej jedna rzeczy by sie wyjasnila.
Moj maz mial rok temu intensywne krwawienianz odbytu i wtedy przestudiowalam wszystki mozliwe opcje. Lekarz nie wyczul u niego hemoroidow. Mial robiona kolonoskopie i okazalonsie ze ma 3 zylaki ale tak gleboko ze lekarz nie byl w stanie ich dosiegnac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
525
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 07 gru 2017, 11:02
Skoro czujesz, że potrzebujesz terapii, to nie ma co się zastanawiać. Myślę, że od nowego roku również wrócę do psychologa, bo na razie jadę tylko na lekach. Dziś jakiś spięty jestem, gardło mi się zaciska, czuję niepokój. Wczoraj po raz pierwszy od kilku dni nie wziąłem Lorafenu wieczorem. Pewnie dlatego zaczyna mi odpierdzielać, ale staram się być twardy i nie sięgać po magiczną tabletkę, choć 2 h po zażyciu bezno jestem w niebie. Wtedy każdy lęk wydaje się absurdalny.
Offline
Posty
651
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez HAniaa 07 gru 2017, 12:21
Tukaszwili napisał(a):Skoro czujesz, że potrzebujesz terapii, to nie ma co się zastanawiać. Myślę, że od nowego roku również wrócę do psychologa, bo na razie jadę tylko na lekach. Dziś jakiś spięty jestem, gardło mi się zaciska, czuję niepokój. Wczoraj po raz pierwszy od kilku dni nie wziąłem Lorafenu wieczorem. Pewnie dlatego zaczyna mi odpierdzielać, ale staram się być twardy i nie sięgać po magiczną tabletkę, choć 2 h po zażyciu bezno jestem w niebie. Wtedy każdy lęk wydaje się absurdalny.



Haha, to tak jak ja po afobamie:) Ja dziś mam szósty dzień Velaxinu, wczoraj było niezbyt ciekawie, dzis na razie ok:) Co za życie...przynajmniej słońce dziś świeci u mnie, bo ta ciemność codzienna działa na mnie fatalnie
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 cze 2007, 22:45
Lokalizacja
WROCŁAW

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 07 gru 2017, 15:15
HAniaa napisał(a):
Tukaszwili napisał(a):Skoro czujesz, że potrzebujesz terapii, to nie ma co się zastanawiać. Myślę, że od nowego roku również wrócę do psychologa, bo na razie jadę tylko na lekach. Dziś jakiś spięty jestem, gardło mi się zaciska, czuję niepokój. Wczoraj po raz pierwszy od kilku dni nie wziąłem Lorafenu wieczorem. Pewnie dlatego zaczyna mi odpierdzielać, ale staram się być twardy i nie sięgać po magiczną tabletkę, choć 2 h po zażyciu bezno jestem w niebie. Wtedy każdy lęk wydaje się absurdalny.



Haha, to tak jak ja po afobamie:) Ja dziś mam szósty dzień Velaxinu, wczoraj było niezbyt ciekawie, dzis na razie ok:) Co za życie...przynajmniej słońce dziś świeci u mnie, bo ta ciemność codzienna działa na mnie fatalnie


Niestety w Trójmieście ciemno, nienawidzę tych okresów jesień-zima, wtedy prawie zawsze mam nawroty nerwicy. Latem jest ok, nie wkręcam sobie nic. Cały czas rozważam wzięcie Lorafenu, choć w sumie nic mi się nie dzieje. Potem, jak się skończy lek, będzie ciężko wytrzymać.
Offline
Posty
651
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez HAniaa 07 gru 2017, 16:45
Tukaszwili napisał(a):
HAniaa napisał(a):
Tukaszwili napisał(a):Skoro czujesz, że potrzebujesz terapii, to nie ma co się zastanawiać. Myślę, że od nowego roku również wrócę do psychologa, bo na razie jadę tylko na lekach. Dziś jakiś spięty jestem, gardło mi się zaciska, czuję niepokój. Wczoraj po raz pierwszy od kilku dni nie wziąłem Lorafenu wieczorem. Pewnie dlatego zaczyna mi odpierdzielać, ale staram się być twardy i nie sięgać po magiczną tabletkę, choć 2 h po zażyciu bezno jestem w niebie. Wtedy każdy lęk wydaje się absurdalny.



Haha, to tak jak ja po afobamie:) Ja dziś mam szósty dzień Velaxinu, wczoraj było niezbyt ciekawie, dzis na razie ok:) Co za życie...przynajmniej słońce dziś świeci u mnie, bo ta ciemność codzienna działa na mnie fatalnie


Niestety w Trójmieście ciemno, nienawidzę tych okresów jesień-zima, wtedy prawie zawsze mam nawroty nerwicy. Latem jest ok, nie wkręcam sobie nic. Cały czas rozważam wzięcie Lorafenu, choć w sumie nic mi się nie dzieje. Potem, jak się skończy lek, będzie ciężko wytrzymać.


No ja na razie też dziś mam postanowienie, żeby nie brać afobamu, zobaczymy, co będzie potem, na razie jest ok. Damy radę!
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 cze 2007, 22:45
Lokalizacja
WROCŁAW

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez anka00 07 gru 2017, 17:01
Z ta terapia to jest tak ze musze czekac na termin bo niestac mnie prywatnie.
To prawda ze taka pogoda jest dolujaca. Ja zauwazylam ze jak mam zajecie to czuje sie duzo lepiej tylko jak jest naprawde silny strach to nic nie pomaga. Nie jestem nawet w stanie sie skupic na czyms.
Ja mam chyba ta swoja hipochondrie pomieszana z nerwica natrectw. Potrafie obsesyjnie ogladac np swoje paznokcie czy nie mam.czasem tam objawow czerniaka podpaznokciowego i nie daj boze zebym zauwazyla jakas miniaturowa kropeczke albo strupek. Po chwili ta kropeczka okazuje sie jakims paproszkiem. Kiedys siedzialam wieczorem z latarka w reku przez godzine ogladajac swoje paznokcie. Chcialam miec pewnosc ze nic tam sie nie dzieje. No czubek jakich malo.
Wczoraj zauwazylam jakas grudke w nosie. Jakby mi ktos ziarenko maku wsadzil pod sluzowke. Na sluzowce nic nie widac ale jak sie dotknie palcem to czuc grudke, chrzastke. Jakies malenstwo. W drugiej dziurce czegos takiego nie ma. I juz mam milion czarnych scenariuszy i scisniety zoladek. Ta grudka jest jakby w sluzowce. Pewnie kilkanlat temu wogule byc nie zwrocila na cos takiego uwagi. Boje sie co to moze byc. I tak codziennie cos nowego... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
525
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez leniek644 07 gru 2017, 19:49
Anka00 chyba wszyscy co trochę wyszukujemy coś nowego :)
Na pocieszenie aktualnie non stop macam węzły chłonne. Powiększył mi się pod uchem byłam na usg to się lekarz śmiał ze jak ja w ogóle go wymacalam ze owszem jest powiększony ale to całkowicie normalne. Tydzień po wizycie wyskoczył mi po drugiej stronie szyji w tym samym miejscu. Normalnie bym poleciała znowu na usg ale mąż by mnie chyba zabił zreszta wstydzę się tego lekarza bo pomyśli ze walnięta jestem. I tak macam codzień z nadzieja ze zniknie ale nie znika. I właśnie to jest tez moje natręctwo bo macam tez obojczyki i cały dekolt czy nie ma jakiegoś węzła. Coś mnie tam boli przy obojczyku co jakoś czas i jestem w strachu ze zaraz jakiś następny węzeł gdzieś wyskoczy.
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
25 sie 2012, 12:30

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 08 gru 2017, 08:54
Po 36 h łyknąłem Lorafen. Uznałem, że należy mi się nagroda, skoro tak długo wytrzymałem :D teraz odczekać 2 h na cudowne działanie.
Offline
Posty
651
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez HAniaa 08 gru 2017, 11:01
ja też wczoraj nie łyknęłam, chociaż wieczorem poczułam się naprawdę źle i nie mogłam spać. Dziś od rana tez kiepsko, raczej bez wspomagacza się nie obejdzie...
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
19 cze 2007, 22:45
Lokalizacja
WROCŁAW

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do