mówienie o traumie seksualnej

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

mówienie o traumie seksualnej

przez moja_osoba 23 wrz 2017, 21:53
Witajcie
Potrzebuję pomocy... nie potrafię już sama radzić sobie z tym co mnie spotkało. Nie umiem jednak o tym mówić. Chciałabym pójść na terapię, spróbować chociaż polepszyć swoją sytuację, bo ciężko mi żyć. Nie wiem jak poruszyć ten temat, czego terapeuta może ode mnie oczekiwać? Czy w wśród Was są osoby, które mogłyby mi poradzić jak zacząć rozmowę? Czy wystarczy jak powiem, że ogólnie coś takiego miało miejsce, czy będę musiała opisywać szczegóły?
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
23 wrz 2017, 21:28

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 24 wrz 2017, 09:22
A o c chodzi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18871
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez Lilith 19 paź 2017, 10:16
moja_osoba, to, co powiesz na psychoterapii zależy wyłącznie od Ciebie. Terapeuta może spróbować pociągnąć temat - ale delikatnie. Jeśli nie będziesz chciała o czymś powiedzieć, nie będziesz na to gotowa - nic się nie stanie. Rozmowa, jej kierunek jest tak naprawdę w Twoich rękach. Terapeuta nie zrobi nic, na co nie będziesz gotowa. Na wszystko potrzebny jest czas - na naukę mówienia o traumie również, ponieważ to nie jest wcale prosta rzecz.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45921
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez Agnieszka_Kk 18 lis 2017, 12:43
Ja już jestem w terapii od kilku lat, a nadal nie wiem jak mówic o przemocy seksualnej, której doświadczałam przez około 7-8 lat w dzieciństwie. Jestem na etapie, że powiedziałam o tym terapeutce. Chciałabym też popracować w terapii nad tym, żeby kiedyś powiedzieć rodzinie, tej części która nie wie. I tej osobie, która mnie krzywdziła chciałabym powiedzieć jak bartdzo złamała mi życie. Ale teraz nie czuję się na siłach, żeby o tym powiedzieć. Na razie dobre dla mnie będzie skupienie się na terapii związanej z tym.
Od siebie mogę polecić, by mówić tyle ile jest sie w stanie, do niczego sie nie nalezy zmuszać.
Jest we mnie takie małe dziecko, które potrzebuje jak tlenu czułości, troski i zainteresowania...

Przystanek Wiara ZAPRASZAM --> https://www.facebook.com/Przystanek-Wiara-1217575315004362
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 mar 2015, 00:56

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez Lilith 05 gru 2017, 12:58
Agnieszka_Kk, powiedzenie terapeutce o samym fakcie, to jedno, a przepracowanie, to drugie. Masz rację, że nie ma się co zmuszać do mówienia, bo to może traumatyzować i wepchnąć w rolę ofiary. Wówczas terapia staje się traumą, a terapeutka oprawcą ( o ile będzie ciągnąć temat mimo oporów ). Moja, jak jeszcze korzystałam z terapii, powiedziała, że nigdy nie zmusi mnie do mówienia czegokolwiek i sama muszę chcieć mówić. Uznała, że nieświadomie oczekuję, że będzie mnie w jakiś sposób zmuszać do mówienia, naciskać. Kiedy mi o tym wprost powiedziała, zrozumiałam, że ma rację i oczekuję ataku. To niestety jedna z nieodłącznych konsekwencji przemocy...
Jest niestety cala masa pozornie błahych kwestii, które tworzą sieć zależności albo hamujących, albo popychających PTSD "do rozwoju". Terapeuci mają za zadanie wyłapywać to, czego na danym etapie nie jesteśmy w stanie sami wychwycić. Jeśli tego nie zrobią, to niestety, ale w głowie będą się pojawiały "nakładki", ktore utrudnią przepracowanie traumy...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45921
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez anemon 05 gru 2017, 16:15
Lilith napisał(a):Agnieszka_Kk, powiedzenie terapeutce o samym fakcie, to jedno, a przepracowanie, to drugie. Masz rację, że nie ma się co zmuszać do mówienia, bo to może traumatyzować i wepchnąć w rolę ofiary. Wówczas terapia staje się traumą, a terapeutka oprawcą ( o ile będzie ciągnąć temat mimo oporów ).
W relacji terapeutycznej do takiej sytuacji może dojść i bez otwartej rozmowy o traumatycznych doświadczeniach (a na skutek samego przeniesienia).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
449
Dołączył(a)
20 lip 2017, 11:49

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez anemon 05 gru 2017, 16:35
Co tam przeniesienie, jeśli doświadcza się flashbacków. Wystarczy minąć na ulicy osobę, która w minimalnym stopniu przypomina oprawcę (kolor włosów, oczu; kształt nosa a może podobna kurtka) i już jesteś mentalnie wypierdolony na orbitę. Oczywiście podobieństwo może dotyczyć zachowania, nie tylko wyglądu zewnętrznego (nie trzeba nawet rozpinać rozporka).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
449
Dołączył(a)
20 lip 2017, 11:49

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez Lilith 07 gru 2017, 00:14
anemon, zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. A temat flashbacków, to kolejna ciężka kwestia.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45921
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 gru 2017, 20:49
Nie bzykamy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18871
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez Lilith 08 gru 2017, 20:54
wiejskifilozof, zechcesz wyjaśnić, co ma piernik do wiatraka, czy mam się wkurzyć za bezsensowną wypowiedź w ciężkim temacie? :evil:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45921
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 gru 2017, 20:47
Dla mnie to jest trauma.Że jestem prawiczkiem i nikt mi nie pomoże.Tylko ,każdy wysyła na dziwki.A ja tego nie chcę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18871
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez Lilith 09 gru 2017, 22:20
wiejskifilozof, ok, tylko, że ten temat jest o czymś innym. Rozważania o prawiczkach są w innym dziale.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
45921
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

mówienie o traumie seksualnej

przez moja_osoba 10 gru 2017, 00:42
Dawno nie było mnie w tym wątku, teraz sytuacja wygląda tak, że ogólnie dość pokrętnie powiedziałam o fakcie przemocy seksualnej w moim życiorysie, natomiast nie potrafię powiedzieć nic więcej. Słowa same uciekają z głowy gdy siedzę w gabinecie. W życiu natomiast jest jeszcze gorzej niż było, bo atakują mnie flashbacki, sny i inne dziwne stany. Czyli mam sytuację, w której chciałabym powiedzieć, ale nie mogę, co doprowadza do jeszcze większego nasilenia problemu.
Agnieszka, wiem co czujesz, choć różni nas to, że o moim wykorzystaniu nie wie nikt oprócz mnie i sprawcy. Noszę to w sobie całe życie.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
23 wrz 2017, 21:28

mówienie o traumie seksualnej

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 10 gru 2017, 12:41
Lilith napisał(a):wiejskifilozof, ok, tylko, że ten temat jest o czymś innym. Rozważania o prawiczkach są w innym dziale.

:( :( :( :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18871
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do