Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Psychoterapia - wszystko co dotyczy psychoterapii. Nurty, doświadczenia związane z terapią.

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez horr 28 lip 2017, 09:12
Mojej terapeutki to ja chyba nawet nie lubię... Trochę komplikuje to sprawę, wyklucza raczej sens terapii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
01 lip 2015, 14:21

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez shira123 29 lip 2017, 11:58
uprising napisał(a):Tak bardzo mi Jej brakuje...:(.


a jak często się spotykacie?

ja po wczorajszej terapii wymeczona strasznie,tak mi sie plakac chciało, potem caly wieczor plakalam bylam totalnie rozbita.

ale dalam rade odwiedzić moja staruszke z wolontariatu i nawet podtrzymać ja na duchu...
Offline
Posty
502
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Reghum 30 lip 2017, 21:31
Osobiście zastanawiam się nad przeniesieniem z prywatnej uczelni (zaocznie, zaliczony pierwszy rok) na publiczną w tym samym mieście, ten sam kierunek, najlepiej jakbym zaczął bez przepisywania przedmiotów na 2 roku, dziennie. Potraktowałbym to jako swoistą psychoterapię, ale Olsztyn przyciąga ludzi których po prostu nie toleruję i też często różne patologie/odchyły itd. I tego się boję.
whatever is life sense now
https://twitter.com/hoshi_yamazaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
810
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez wasp0 30 lip 2017, 22:24
Ten rok jest dla mnie przełomowy. Rozpoczęłam terapię, zdałam maturę i dostałam się na wymarzone studia. Mam wrażenie, że nagle wszystko mi się udaje.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
02 mar 2017, 10:04

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez shira123 31 lip 2017, 09:17
uprising napisał(a):
shira123 napisał(a):
uprising napisał(a):Tak bardzo mi Jej brakuje...:(.


a jak często się spotykacie?

Spotykamy się raz w tygodniu :(.

Wydaje mi się, że w terapii wchodzimy coraz głebiej, a co za tym idzie, że coraz trudniej znoszę okresy pomiędzy sesjami.


rozumiem. ja do poprzedniej T. tez przywiazalam sie bardzo bardzo.

dlatego jestem wdzieczna mojej obecnej T. ze zachowuje dystans miedzy nami-to jest potrzebne.

pewnie chcialabys ja miec na codzien...ona ma cie nauczyc jak nawiazywac takie bliskie relacje w zyciu...patrz na to w ten sposob.
Offline
Posty
502
Dołączył(a)
28 maja 2016, 19:36

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez nerwa 31 lip 2017, 10:15
To jest dla mnie najgorsze, w takiej relacji terapeutycznej. Ze z jednej strony jest to relacja zawodowa, i wiadomo, ze bedzie wygladala "tylko" tak jak wyglada.
I w tej sytuacji najlepiej byloby po prostu patrzec na taką osobe jakos kogos kto pomaga roziwazywac problemy, do ktorej przychodzimy omawiac i analizowac swoje rzeczy z zycia i tyle.
Ale... w wiekszosci terapii wazna jest sama relacja terapeutyczna, jej omawianie, co się w niej dzieje itd. Wazne, zeby ta relacja byla bliska, ważna dla nas i w ogole (bo wtedy mają szanse pojawić sie schematy ktore stosujemy w zyciu, w bliskich relacjach). Więc jednak wazne, zeby traktowac terapeute jako kogos wiecej niż takiego "lekarza" ktory nam pomaga w analizie siebie.

I teraz trudne jest to o tyle, ze wedlug mnie te dwa podejscia wykluczają się nawzajem :( A jak je zlaczymy, to mamy cos takiego, ze mamy fajną relacje, opartą na zaufaniu i jakiejs bliskosci, ale z drugiej strony jest to terapia za ktora (w wielu przypadkach) placimy, i ktora jest dla terapeuty tylko pracą. I to jest przygnebiające... Chociaz wiem, ze tak musi byc.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Online
Posty
4021
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06
Lokalizacja
południe

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Reghum 31 lip 2017, 22:33
Tak myślę że na dzisiaj to dobry byłby sen, ale jest tak ciepło, i jeszcze czyściłem drona i szukałem rozwalając pół pokoju nanometrową śrubkę.
Chyba nie mam okazji do spania...
whatever is life sense now
https://twitter.com/hoshi_yamazaki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
810
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 03 sie 2017, 09:06
Mój psychiatra jest też terapeuta psychodynamicznym.
chodze boso po ulicy


Ketrel 600mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg
Afobam 0,5mg

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7663
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 11 sie 2017, 11:26
Zmniejszyłam terapię do 2 wizyt w miesiacu, albo moja T bardzo mocno proponowala to rozwiązanie.
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2763
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

przez Ghoust 17 sie 2017, 22:05
[Moja psychoterapeutka bardzo dba o zachowanie dystansu i najgorsze jest to, że z jednej strony daje mi czesto odczuć, że mam w Niej wsparcie, że jest "obok" i nie stanie mi się przy Niej żadna krzywda. Z drugiej jednak strony to się dzieje tylko w gabinecie, raz w tygodniu przez godzinę...i co ja mam potem, po wyjściu z gabinetu z tym wszystkim zrobić?
Czasem naprawdę, mam ochotę sięgnąć po telefon, zadzwonić do Niej i oznajmić, że sobie nie radzę, że potrzebuję Jej. I nawet już nie chodzi o rozmowę, ale samą obecność, bo wtedy czuję się bezpiecznie. Nawet, gdy dopadają mnie dolegliwości czy jakieś głupie myśli to nie boję się ich, bo wiem, że nie dopuści, żeby stało mi się coś złego. Ale co ja mam zrobić, gdy jestem już poza gabinetem?


Mam dokładnie to samo. Za każdym razem gdy uczęszczam na terapię daje mi to uczucie bezpieczeństwa. Tego że nie będzie oceniać, że nie będzie komentować, ani nie będzie postronna, tak jak w przypadku mojej rodziny. Przy moim terapeucie mogę rozmawiać swobodnie. Za każdym razem mówi mi, że mam telefon (do niej) i mogę się skontaktować. Ale potem nachodzi mnie myśl, że nie potrzebnie będę zawracać głowę.
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
25 lip 2011, 22:31

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Agnieszka_Kk 25 sie 2017, 21:59
antylopa napisał(a):szanownapani, shira123, wstydzę się orientacji przed rodzicami. Bo oni chcieliby żebym wyszła za mąż miała dzieci i była szczęśliwa. A ja zauważyłam ze bliżej mi do kobiet.
A moja T z tekstem to proste nie mówić prawdy. Tutaj zyc swoim życiem a przy rodzicach żyć tak jak pani teraz żyje czyli nie mam nikogo.


Antylopa ja też zauważyłam w ostatnim czasie, że bliżej mi do kobiet, a mężczyzn się boję albo wpadam w drugą skrajność - traktuję przedmiotowo. To jest trudne, takie odkrycie, że jest się homoseksualnym... Kiedy sobie to uświadomilaś?
Jest we mnie takie małe dziecko, które potrzebuje jak tlenu czułości, troski i zainteresowania...

Przystanek Wiara ZAPRASZAM --> https://www.facebook.com/Przystanek-Wiara-1217575315004362
Avatar użytkownika
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
04 mar 2015, 00:56

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 25 sie 2017, 22:42
Agnieszka_Kk, nie dawno, mam przyjaciółkę, która mi to uświadomiła, że ją kocham ale nie tak jak przyjaciółke tylko jak partnerke
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2763
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 03 wrz 2017, 18:36
Czy ktoś się orientuję czy jak jestem na l4 to mogę chodzić na NFZ do psychoterapeuty?
chodze boso po ulicy


Ketrel 600mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg
Afobam 0,5mg

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7663
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Co na dzisiaj,czyli "dziennik"psychoterapii

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 03 wrz 2017, 20:37
uprising,
Ale T będzie miał zapłacone za takiego pacjenta który jest na l4?
chodze boso po ulicy


Ketrel 600mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg
Afobam 0,5mg

opium

riflessione.blog.pl
Posty
7663
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do