Drodzy Użytkownicy,


Zmieniamy się dla Was!

W związku z tym informujemy, że ze względu na prace techniczne forum będzie dostępne wyłącznie w trybie tylko do odczytu w dniach 21-28 maja.
Serdecznie zapraszamy Was do korzystania z nowej wersji forum.


Przepraszamy za wszelkie niedogodności.


Jednocześnie informujemy, że jakiekolwiek treści i zdjęcia dodane i edytowane w dniach 21-28 maja nie będą dostępne po starcie nowej wersji forum.

Pozdrawiamy ciepło,
Zespół abcZdrowie

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 31 maja 2014, 08:55
i ja cos wrzucę od siebie, bardzo adekwatny kawałek do mojego zjebanego życia

Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 31 maja 2014, 09:23
Miło.. Poranny zlot wariatów na muzycznie :)


Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
baclofen ok. 25mg/24h
Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1925
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lucy1979 31 maja 2014, 09:26
Macieywa, kocham ten kawałek.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 31 maja 2014, 11:40
INTEL 1 napisał(a):
_Jack_ napisał(a):Ci co siedzą na ławeczce z piwkiem pod blokiem daleko nie zajadą. Nie ma co się na nich wzorować.


...ależ zajdą. Niestety. I to jest to co mnie bardzo rozsierdza. Wielokrotnie o tym pisałem. Nawet jeśli będą tyrać w fabryce czy kłaść kable w ziemi to i tak będą szczęśliwsi. W każdej chwili będą mogli coś zrobić ze swoim życiem, a ich "chcenie" nie będzie torpedowane coraz to nowymi ograniczeniami wynikającymi z objawów... A i błogostan czy choćby nawet iluzoryczne szczęście będą w każdej chwili mieli w zasięgu ręki w postaci kilku butelek piwa, debilnej gry, nowego modelu "phona" tudzież kretyńskiego filmu w telewizji, że nie wspomnę o "melanżach" i ruchaniu przechodnich towarów, które zostały wyrwane dzięki barakowi jakichkolwiek "dzieleń włosa na czworo" tudzież depresyjnych lenów. Nawet najbardziej skomplikowane decyzje życiowe nie będą filtrowane i kastrowane w zanadrzu poprzez rozkminki dotyczące niemożności zindukowanej chorobą psychiczną.
Tak więc zajdą, lub mogą zajść. A my to możemy sobie raczej "zejśc" niż "zajść"
Stosunkowo lżej mają ci z nas, których pozamiatało w momencie ugruntowanej stabilizacji zawodowo-finansowej i rodzinnej. Utrzymać powyższe w chorobie jest znacznie "łatwiej" niźli do nich dojść z pełnymi objawami. Dojście do czegokolwiek w trakcie pełnowymiarowej choroby jest w moim przekonaniu niemożliwe. Jedyne do czego można dojśc to żelbetonowy mur za ktorym jest już tylko samobójstwo.

Różnie to bywa z alkoholem. Mam sąsiada, który leje w gacie po upiciu alkoholowym. Pije codziennie i jest uzależniony. Też to się wiąże z wieloma ograniczeniami. Jest w szponach nałogu i ja już chyba wole swoją chorobę niż jego uzależnienie. Inna sprawa jest w przypadku młodzieży, która pije sporadycznie. Tutaj faktycznie masz racje. Mnie też zmiotło jak miałem ugruntowaną pozycje: po studiach z pracą + mieszkanie pod Warszawą za odszkodowanie, które obecnie wynajmuje. Oczywiście nie chwaląc się. Mam ten bonus, że nie gonią mnie żadne długi,kredyty. Ale zdychanie to zdychanie.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 31 maja 2014, 12:09
Zdychanie to zdychanie. Nie miałem na myśli żadnego stopniowania objawów czy też ich skutków.
Co do alkoholika o którym piszesz. Miał śmieć wybór, ktorego my nie mamy.
Chyba że chleje z powodu niemożności w inny sposób pacyfikowania choroby psychicznej
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
2401
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 31 maja 2014, 19:02
Po kilku dniach fajnego samopoczucia, dzisiaj hoojuwka, juz sram po gaciach ze skończył sie dzień dziecka i czeka mnie przejażdżka na druga stronę lustra. :smile:
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 31 maja 2014, 19:24
macieywwa, /cenzura/ mać te antydepresanty można o kant dupy roztrzaskać na tyle się nadają. Nie wiem po co nimi leczyć jak nie mają żadnej skuteczności. Do innego usługobiorcy się pójdzie to od razu wypełni swoje obowiązki. Fryzjer obstrzyże, mechanik naprawi auto a tych debili lekarzy to równie dobrze mogłoby nie być.Ja też zdycham. Miałem dzisiaj iść na grilla, ale zrezygnowałem ,bo chujowe samopoczucie. Cierpliwość też ma swoje granice, do końca życia nie można przecież czekać na wyleczenie.
F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 31 maja 2014, 19:54
_Jack_, podswiadomie licze ze to jednodniowa, przejsciowa znizka formy tym bardziej ze na poczatku tygodnia, psych zmniejszyła mi lamo ze 100 na 50 i kwete z 200 na 100, ostrzegała mnie ze robimy to na moja prozbe i ryzyko, tylko po to zeby coaxil nie miał problemów z konkretnym zalogowaniem i powinienem liczyc sie z tym ze moje samopoczucie moze byc rożne.
Czułem sie prawie normalnie, zapakowałem psa do auta i specjalnie pojechałem do rodziców pod Wawe, na kilka dni aby dobrze spożytkować nadmiar energii, na pomoc w remoncie domu a nie na głupoty, odrabianie strat za ostatnie miesiące i poszukiwanie wrażeń w stolicy. Byc moze przegrzały mi sie łącza w bani, od tego codziennego malowania i szpachlowania ścian. :D
Zobaczymy co bedzie jutro, jednak ostatnie dni nastrajają mnie optymistycznie.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 31 maja 2014, 20:52
macieywwa napisał(a):Czułem sie prawie normalnie, zapakowałem psa do auta i specjalnie pojechałem do rodziców pod Wawe, na kilka dni aby dobrze spożytkować nadmiar energii, na pomoc w remoncie domu a nie na głupoty, odrabianie strat za ostatnie miesiące i poszukiwanie wrażeń w stolicy. Byc moze przegrzały mi sie łącza w bani, od tego codziennego malowania i szpachlowania ścian. :D
Zobaczymy co bedzie jutro, jednak ostatnie dni nastrajają mnie optymistycznie.

Ale czy właściwie to nie możne być tak normalnie? Przecież po coś bierzemy te stabilizatory. A tu albo człowiek nie rusza się z wyra kilka dni albo lata jakby mu motor z turbo doładowaniem w tyłek wsadzili. I to w ciągu miesiąca kilka razy w te i we wte. Dwa tygodnie się opierdalałam, a dziś od rana bez jedzenia i z minimalnym piciem latam by wszystko co trzeba zrobić bo akurat lepszy dzień. Nie można tak normalnie i rozsądnie tylko na wariackich papierach. ( ups też mi się powiedziało :mrgreen: ) Czyżby nadal stan mieszany miał się super?????
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 31 maja 2014, 23:16
Miałem iść dzisiaj z koleżanka posiedzieć nad rzeka i pogadać o głupotach ale musiałem zrezygnować bo niedałbym rady. Po obiedzie zbierałem sie godzinę by wyjść z psem i nie mogłem. Wkońcu mówię zawalcze i wyjde i to był błąd. Wyszedłem i pędem w nimi lasek miedzy drzewa i czekanie aż pies sie wysra. Coraz większe przerażenie mnie ogarniało. Wkońcu mogłem iść do domu. Miałem jakieś 50 metrów do bloku a pętla ściskała mi gdykę coraz bardziej. Czas jakby stanął. Czułem że mam strasznie daleko do schronu. Prawie wyć zacząłem. Ścisnąłem mocno klucze od mieszkania które miałem w kieszeni i klatka po klatce niczym na pokazie slajdów zmierzałem w stronę bloku. Wkońcu sie udało. Przeżyłem horror. Ból w klatce niesamowity. W domu xanax i spać. Gdy wstałem nie wiele lepiej. Jutro mam iść do pracy nie wiem czy dam radę. Jeśli ten stan będzie sie przedłużał będę musiał z niej zrezygnować bo poprostu nie dam rady. Napisałem do lekarki ale cóż pomoże. Pewnie zaleci brać xanax i czekać aż zacznie działać ta mikro dawka venli. Nie daje rady. Naprawdę. Nie wiem bo robić. Będę ćpał benzo przez najbliższe dni bo inaczej zwariuje. Chyba tylko duże dawki benzo są w stanie mnie uratować. Odwrotu już nie ma.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna troche
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 100mg
Xanax prawie nie
Clonazepam nie teraz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
559
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 01 cze 2014, 09:38
Asmo będąc kiedyś w podobnym stanie chodziłem do pracy nie mając nawet benzo. W głowie kołatała się tylko myśl o ucieczce do domu i łóżka. Udawało się jakoś, to były początki zachorowania i miałem siłę do walki.
W następnych epizodach skutkowało to "/cenzura/, nie mogę- to nie robię"
Obecnie kilkanaście miesięcy bujam się w depresji do pracy bo nie mam wyjścia. W najgorszym okresie od kwietnia do stycznia ubiegłego roku poranki przelegiwałem u rodziców w domu. Od stycznia tego roku jestem już 7.30 w pracy ale to dla mnie obecnie najwieksza trauma. Po takim tygodniu sobotę odsypiam i dopiero w niedzielę czasem poczuję się jak człowiek.
mając mozliwoś nie pracować - w najgorszej depresji nie powinno się tego robić.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
baclofen ok. 25mg/24h
Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1925
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez magic 01 cze 2014, 13:34
związki emocjonalne w chorobach naszych moim zdaniem są lekko pisząc nie wskazane...
tym bardziej jak człowiek jest w gorszej formie to trzeba liczyć sie z pewnymi dziwnymi ,sytuacjami
a jak jeszcze dodamy partnerke do tego chorą także to ................................. :8):
''Największym lękiem napawają ci po których nie widać szaleństwa''
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
12 lis 2011, 15:47
Lokalizacja
Wielkopolska

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 01 cze 2014, 14:26
Depakiniarz po hój Ty się z nią waflujesz?
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna troche
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 100mg
Xanax prawie nie
Clonazepam nie teraz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
559
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lucy1979 01 cze 2014, 15:43
Depakiniarz napisał(a):Znowu kolejny dzień którego nie można sklasyfikować do niczego. Jebnięta Ania znowu wysyłała mi sms, w pewnym momencie się wkurwiłem, wyciszyłem telefon, wziąłem większą dawkę Olanzapiny i po prostu poszedłem spać. O poranku, a raczej o południu, czekał na mnie taki oto sms:

"Nie będę z tobą rozmawiała tylko wtedy kiedy ty chcesz i kiedy tobie to wygodnie. Nie odbierasz...nawet gdy się śpi to wtedy są rzeczy tak ważne że jesteś czujny. Straciłeś swoją szansę na rozmowę...Bo szybka reakcja coś mówi. Wiem że stawiasz mnie cały czas na szali i ważysz cały czas przegrywam. A teraz porozmawiam z kimś innym. Zostawiam twoje piekło..."

Na moją odpowiedź, że wziąłem leki i zasnąłem, oraz że miałem wyciszony telefon Ania napisała takie oto coś:

"Zły wybór. Trzeba było nie brać. Zresztą byłam pijana i tylko dlatego chciałam się zgodzić na rozmowę, a teraz zmieniłam zdanie i nie chcę rozmowy. Nie chcę niczego"


Jeśli mogę Ci coś doradzić w kwestii Ani to chciałabym Ci zwrócić uwagę na pewne rzeczy. Dzięki temu Twoje życie z nią stanie się dużo łatwiejsze. Ona ma chyba Borderlina tak mi się zdaje. Ale kocha Cię na swój sposób.
Też ma ze sobą problemy, ale to nie przekłada się niestety na to, że bardziej rozumie Twoje kłopoty z chorobą. Taka jest specyfika Borderline'a. Ona jest skupiona na sobie, bo tez cierpi. Jeśli podejdziesz do tego w ten sposób to może łatwiej się dogadacie.
Bo jednak, przyznasz, że ciągle wracacie do siebie.
Mów jej czasem, że Ci na niej zależy i że ją kochasz, nawet jeśli to nie jest prawda i czujesz co innego. Zobaczysz, że ona wtedy będzie i milsza dla Ciebie. Ona bardzo potrzebuje Twojego uczucia.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do