Drodzy Użytkownicy,


Zmieniamy się dla Was!

W związku z tym informujemy, że ze względu na prace techniczne forum będzie dostępne wyłącznie w trybie tylko do odczytu w dniach 21-24 maja.
Serdecznie zapraszamy Was do korzystania z nowej wersji forum.


Przepraszamy za wszelkie niedogodności.


Jednocześnie informujemy, że jakiekolwiek treści i zdjęcia dodane i edytowane w dniach 21-24 maja nie będą dostępne po starcie nowej wersji forum.

Pozdrawiamy ciepło,
Zespół abcZdrowie

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 maja 2014, 19:47
Daj znaki po wizycie.
Z doświadczenia wiem ( i nie tylko ja) że wielu psychiatrów tak naprawdę nie ma pojęcia o nowych, skuteczniejszych wytycznych w temacie leczenia CHAD.
Masz tu kilka linków
http://www.afektywni.pl/upload/file/artykul_08.pdf
http://www.psychiatria.med.pl/darmowy_p ... ks_art=219
http://fpn.ipin.edu.pl/aktualne/2011/3/artykul%2003.pdf

Doedukuj się. Nie zaszkodzi.

Strasznie mnie pozamiatało. Derealizacja na maksa. Szlag trafił mi telefon i próbowałem go naprawić. Siedziałem z mocno pochyloną glową do przodu przez ponad godzinę. Nie pierwszy raz zauważam dziwną reakcję. Pochylam głowę przez dłuższą chwilę na przykład ustawiając coś w MP3 czy też pisząc długiego sms-a. Następnie podnoszę głowę do normalnej pozycji a świat jest już jakiś odmieniony. Zderealizowany. Mam zawroty głowy i jestem oszołomiony. Dziwne.
Może to zbieg okoliczności?
Macie jakieś pomysly?
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
2401
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 03 maja 2014, 20:01
INTEL 1, ustawiasz mp3, piszesz długiego smsa wówczas jestes pochłonięty owa czynnością i nie myslisz o tej kurewskiej derealizacji.
Jak tylko kończysz czynność nad którą jesteś przez chwile pochłonięty, mozg odpuszcza zainteresowanie i wraca do normalnego funkcjonowania w naszym przypadku/marnego/ i wówczas zaczynasz zauważać dereal.
jakos tak mi to tłumaczył psych :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 maja 2014, 20:11
Bardzo ciekawa interpretacja.
Moja hipochondria podpowiada mi jednak inne rozwiązania wynikające z jakichś anomalii w kręgoslupie szyjnym. Że niby w trakcie dłuższego pochylania zaciskają się naczynia doprowadzające krew do mózgu i stąd te objawy...W każdym bądź razie derealizacja "po" jest znacznie większa niż "przed"
Wysiłek fizyczny też powoduje mocniejszą derealizację. Na przykład bieganie nasila objawy jak cholera.
Ale i tak nie zamierzam szukać przyczyny. Nie mam zdrowia do lekarzy. Prościej będzie unikać pochylania głowy i wysiłku :D
No chyba że trafię do Housea do Szpitala Klinicznego Princeton-Plainsboro. Wtedy rzecz cała zostanie wyjaśniona.
No chyba że zadowolę się "leśną górą".
Ale tak na poważnie
Rozpierdoli.o mnie straszecznie. Cóż mam zrobić?
Właśnie pierwsza puszka browara zasyczała. Będzie zaraz znośniej
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
2401
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 03 maja 2014, 20:25
INTEL 1, Nie doczytałem o tym pochylaniu glowy.
Dlugotrwałe pochylenie glowy i wysilek fizyczny wiaze sie z większym napływem krwi do mózgu, moze o to chodzi.
Na zdrowie,
ja dzisiaj nie moge łykać, O 23 musze byc na Okeciu odebrać znajomego ...
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 03 maja 2014, 20:33
INTEL 1 dam znać co i jak to będzie moja 2 wizyta u tej pani Chad to też dla mnie nowość tak że ch..j mnie strzela i rozpaczliwie szukam informacji.Tak poza ty mieszkamy niedaleko od siebie.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 03 maja 2014, 20:35
Mianowicie?
"Nie można człowiekowi odebrać wszystkiego, ponieważ nie będzie miał już niczego do stracenia i będzie gotowy na wszystko"
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
2401
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 03 maja 2014, 21:17
Wolfx widzę, że jesteś trochę zdesperowany i zdumiony chorobą. Ale wiesz co, popatrz na nasze pyski - "z tym da się żyć" hahaha. "Żyć":)
Mnie tam już wszystko jedno, pies jebał chorobę i to życie. Niech się toczy jakoś. Co ma być i tak będzie i nie mam na to wpływu. Na awarie mam clony i xanax w szafce by je przeczekać a po ulewie zawsze na parę chwil się słonko pokazuje i tak się żyje od słonka do słonka. Przyzwyczaisz się to i głowa będzie spokojniejsza. Ja długo brałem 1 stabilizator, było mało to dostałem 2 i to też było mało i dostałem 3 i na razie się turla. A jak 3 to mało? To ja wtedy nie wiem aczkolwiek nawet nie myślę o tym i mnie to nie obchodzi. Nie myślę o tym że jakaś depresja może nadejść i tak dalej bo bym chyba zwariował bardziej niż zwariowałem do tej pory. To też takie depresyjne myślenie i czarno widzenie. Wiem, że czasem ciężko tak przestać myśleć bo jak się czujemy tak myślimy. Ale ja jakoś na siłę wpoiłem sobie w banię że dlaczego ma coś nie wyjść? Dlaczego ma być źle? Że to, że myślę że będzie źle to tylko depresyjne myślenie i poprostu głowa mnie oszukuje i że wcale nie musi być źle bo nie raz sobie udowodniłem, że coś wyszło, coś się udało i że to tylko depresyjne myślenie. To tak jak dziecko boi się zejść do ciemnej piwnicy bo coś. To tylko wyobraźnia, tam nic nie ma... I takie inne tam bzdury hehe. Nie ważne jak ważne by sobie czasem coś uporządkować i się przekonać. Nie wszystko jesteśmy wstanie zmienić bo neuronów w mózgu nie oszukasz, ale to co się da zmienić warto próbować a każda metoda dobra jest.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna troche
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 100mg
Xanax prawie nie
Clonazepam nie teraz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
559
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 03 maja 2014, 21:41
Wiesz Asmo jak tu nie być zdumionym jak 42 lata było Ok żadnych psychologów nic,a tu nagle j...b taka choroba
tak jak gadam miałem 1 depresję zaraz po niej manię i szpital,wyszedłem i trzęsę się co dalej łykam Lit 3 miesiące od wyjścia ze szpitala kiepska forma i strach co dalej.Pierwszy epizod i życie się dalej posypie,pani psychiatra dziwiła się że po wyjściu ze szpitala dostałem zdolność do pracy,dał mi ją poprzedni psychiatra facet.
Tak po zatym Asmo gratuluję dobrego nastroju.
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lucy1979 03 maja 2014, 21:56
Asmo napisał(a):Wg mojej lekarki nawet jesli ktos dostal raz (hipo)mani po antydepach to juz jest chad.
Oczywiscie mowie o zdiagnozowanym stanie przez lekarza a nie ze ktos sie naczytal i ma hipo samozwanc

-- 03 maja 2014, 11:25 --

Chyba zle skleilem zdanie. Chodzi o to ze wg mojej lekarki jesli ktos nigdy nie mial (hipo)mani a wywolaly ja antydepy i nawet tylko raz to tzn ze jest chadowcem. Czyli bez roznicy czy samoistna czy jedynie wystepuje przez indukcje - to i tak chad.


A co to może być za choroba jeśli po antydepresantach ma się bardzo podniesiony nastrój, nie można spać a do tego urojenia.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 03 maja 2014, 22:22
lucy1979, moim zdaniem powinnaś w miarę możliwości jak najszybciej z tym pytaniem udać się do lekarza. Mało kto przypisuje sobie urojenia. Często taka autodiagnoza urojeń może wynikać z nerwicy natręctw. Ale nie mnie to oceniać, warto byłoby zasięgnąć specjalistycznej pomocy.

INTEL 1, wielkie dzięki za te linki. Jeśli mogę sam się zdiagnozować, jestem obecnie w stanie mieszanym depresyjnym. Dołek + pobudzenie psychoruchowe i mega rozdrażnienie. Obecne leki: kwetiapina 400, lamotrygina 200 i paroksetyna 20. Z paroksetyny schodzę, ale kweta i lamo nie wystarczą, tak czuję (dokucza mi też niepokój). Wiem, że nie jesteście lekarzami, ale chciałbym mieć coś do powiedzenia w trakcie poniedziałkowej wizyty u lekarza, mieć jakieś sugestie co do leków etc etc. W związku z tym mam takie pytanie: dodanie jakiego leku do kwetiapiny i lamotryginy może dać pozytywny efekt w epizodzie mieszanym depresyjnym? Jakieś sugestie, pomysły, doświadczenia? Osobiście myślę o gabapentynie.
Marian_Paździoch
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 04 maja 2014, 00:50
Wolfx wiem to kiepska perspektywa, ja mam chate tylko po czesci na utrzymaniu i jesli spierdoli mi sie sytuacja to wiem ze w dalszym ciagu mam dach i co jesc. Nie mam rodziny, nie jestem ojcem, mezem, a od niedawna nie mam juz nawet dziewczyny wiec moze mi jakos latwiej chorowac. Ja odgrywam tylko role brata i syna. Takze moze latwo mi pierdolic takie teksciki o czarno widzeniu bo ja za duzo nie mam do stracenia. Jedyne co stracilem to dziewczyne bo nie wytrzymala czekac az wygasnie do konca mania dysforyczna. Zreszta dzis chyba sie jej nie dziwie i nie winie. Kto dalby rade to znosic? Wiesz ja rozumiem ze w tym wieku to zaskoczenie i jestes w szoku. Bez wzgledu na wiek jak spada na ciebie taka diagnoza to jest wstrzas. Ja bylem krotko po 24 urodzinach gdy uslyszalem "jest pan w hipomani, wie pan na czym polega choroba afektywna dwubiegunowa?". Pare bramek zostalo wtedy zamknietych. Wiedzialem ze to nie uleczalne gowno i ze do konca zycia bede lykal dropsy. Ale co mialem zrobic? Albo moglem isc na 11 pietro albo nosic ten krzyz z kula u nogi. Wyszedlem na ulice i wszystko wydalo mi sie inne i wiedzialem ze od teraz bedzie juz zawsze inaczej. Zrozumialem zem wjebany. Odpalilem papierosa wsiadlem w fure i pojechalem do mieszkania bo co mialem zrobic? Wiem ze latwo gadac bo jesli bym prowadzil dom albo mial firme czy cos to jak znam siebie nie wytrzymalbym napiecia i poszedlbym na te 11nastce pietro. A jesli chodzi o sama chorobe objawy to mam chorobe w dupie i pluje jej w ryj. Nazywam ją suką ale wciaz jestesmy razem. Nie zmienie tego wiec by nie zwariowac juz do konca musze suke akceptowac i z nia byc.


Lucy nie jestem klinicystą. Jesli to jedyne objawy co piszesz to nie wyglada to na stan maniakalny.


Marian P. Wiesz ja kiedys tez myslalem ze mam stan mieszany a to zwykle bujanki. Nie chce doradzac bo ja nie lecze ale z tego co piszesz to zapytaj lekarza o karbamazepine czy widzi sens dolozenia w Twoim przypadku. Mi ona cos daje i to czuje. A co to antydepow w chad to mam mieszane uczucia. Mi osobiscie robily niezly koktajl w bani i nie chce wiecej brac.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna troche
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 100mg
Xanax prawie nie
Clonazepam nie teraz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
559
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 04 maja 2014, 06:32
Asmo dzięki za dobre słowo,ja mam Chad1 jak czytam o tych stabilizatorach to trochę dębieje piszą że mają zapobiegać nawrotom,ale to chyba nie jest tak że zmienia się faza stabilizator Cię trzyma i nie zauważasz zmiany fazy inni piszą że stabilizatory mają te fazy łagodzić,mi się wydaje że w Chad 1 jak pie...dolnie deprecha to trzeba odleżeć,zobaczymy wiesz perspektywa wpierdzielania litu który i tak nie uchroni przed katastrofą daje wątpliwość po co go brać.Stabilizator chyba ni uchroni człowieka na tyle żeby w fazie depresji poczłapał do roboty,przeczesałem intensywnie internet i jakoś ciężko znależć osobę z Chad która napisałaby że żyje z tym gównem normalnie.Najbardziej powala mnie to:ryzyko zachorowania 1% /cenzura/ jesteśmy wybrańcami
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez lucy1979 04 maja 2014, 09:34
[quote="Marian_Paździoch"]lucy1979, moim zdaniem powinnaś w miarę możliwości jak najszybciej z tym pytaniem udać się do lekarza. Mało kto przypisuje sobie urojenia. Często taka autodiagnoza urojeń może wynikać z nerwicy natręctw. Ale nie mnie to oceniać, warto byłoby zasięgnąć specjalistycznej pomocy.

Trochę zle to opisałam. Ja w tej chwili nie mam urojeń. Chodzi o to, że kiedy 2 lata temu brałam setaloft miałam takie objawy. Byłam przekonana, że policja mnie śledzi, znaczy tajniacy. No po prostu gdziekolwiek szłam to zawsze upatrzyłam sobie jakiegoś człowieka i byłam pewna na sto procent, że to policjant. Uważałam, że na forum randkowym. na którym wtedy byłam jest cała ekipa, która mnie inwigiluje.
Poza tym bardzo mało spałam, miałam mnóstwo energii, różne śmiałe pomysły ( jak na mnie).
W końcu trochę mnie to zmęczyło i odstawiłam lek.
I wszystko to zniknęło, dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, jak absurdalne były to podejrzenia.
No ale niedawno wróciła depresja i pomyślałam, że wolę mieć jakieś dziwne loty niż zdychać w łóżku 24 h na dobę.

W tej chwili biorę ten sam lek, sertralinę i zaczynam czuć się wreszcie jak człowiek a nie jak zdychające warzywo. W tej chwili absolutnie urojeń nie mam, wiem, że właśnie polegają na tym, że delikwent nie zdaje sobie z tego sprawy. Ale pojawią się tak jak wtedy gdy brałam ten lek. Jestem tego pewna.
Oczywiście wiem, że powinnam iść z tym do mojej psych. Ale wtedy zabierze mi mój ukochany setaloft, generalnie boję się jej i uważam, że nie jest dobrym lekarzem. Ona specjalizuje się w uzależnieniach i wg mnie mało wie o leczeniu depresji, nie mówiąc już o bardziej skomplikowanych zaburzeniach.
W ostateczności pojdę prywatnie,
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Marian_Paździoch 04 maja 2014, 13:04
Pierwszy dzień bez paroksetyny. Skutków odstawiennych brak. Czuję się bardziej stabilnie, bez sztucznego napędu. Ale jest jeden problem - pojawiła się derealizacja, typowo na tle lękowym. I jak tu z tym lękiem walczyć, skoro SSRI zdecydowanie odpadają...
Kwetiapina 400
Lamotrygina 200
Marian_Paździoch
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do