Pogorszenie podczas terapii

Psychoterapia - wszystko co dotyczy psychoterapii. Nurty, doświadczenia związane z terapią.

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 07 mar 2015, 22:36
Artemizja, włąśnie jestem na etapie: rzuć to w cholerę i tak Ci nic nie pomoże. Bo niby jak ja mi pomóc terapeutka...
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2770
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez Lilith 07 mar 2015, 22:38
antylopa, terapeutka ma przy Tobie być, ma Ci pomóc to przeżyć i pokazać różne opcje. Efektem ma być to, że Ty sama sobie pomożesz.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.
Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
47069
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 08 mar 2015, 09:24
Artemizja, ja boje sie ze przegapie moment w ktorym mam skonczyc terapie i wtedy sie od niej uzaleznie
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2770
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez kaja123 08 mar 2015, 10:31
antylopa napisał(a):Artemizja, ja boje sie ze przegapie moment w ktorym mam skonczyc terapie i wtedy sie od niej uzaleznie

eee tam przegapić ;) W terapii faktycznie naturalnym jest że nasz stan się pogarsza. Ja tak miałam nie raz. Na początku upadki były bardziej bolesne a potem coraz słabsze, czas pogorszenia też ale to trwa tylko jakiś czas, potem stany dobrego samopoczucia wydłużają się min z powodu że zmieniasz swoje mechanizmy które się utrwalają z czasem coraz bardziej. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2268
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez barbieturan 08 mar 2015, 11:11
Pozwolę sobie zacytować forumową koleżanke Victta : Żeby wyjść z nerwicy należałby powtórnie połamać nogę i na nowo ją złożyć. A to niestety bardzo boli i nigdy żaden człowiek się na to nie zdecyduje świadomie.
Myślę, że to jest kwintesencja. Idąc tym śladem terapeuta jest według mnie tym, który zachęca do tego, żeby ponownie złamać tę nogę. gdy jesteśmy już blisko, gdy terapeucie udało się przekonać nas ,pojawiają się wątpliwości czy aby na pewno warto, przypomina nam się ból poprzednio złamanej nogi i odechciewa się nam przeżywać drugi raz tego samego. boimy się. nie wierzymy, że tym razem noga się zrośnie. nie pamiętamy jak to jest chodzić o zdrowych nogach. przyzwyczailismy się do tego, że kulejemy.

pogorszenie ( które najczęściej wiąże się z utratą wiary w terapie) jest całkowicie zrozumiałe
dealer psychicznych odlotów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1317
Dołączył(a)
15 wrz 2013, 08:35

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 08 mar 2015, 11:20
barbieturan, mądre

kaja123, czyli to, że chce zrezygnować to znaczy, że otworzyła mi się rana i za bardzo boli, żeby na nowo w to wchodzic?
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2770
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Pogorszenie podczas terapii

przez Asembler 08 mar 2015, 13:15
Nie da się przeżyć danego okresu życia dwa lub więcej razy toteż nie wiemy jakby było gdyby nie terapia. Stan człowieka w czasie zmienia się w sposób dynamiczny. Jeżeli w czasie terapii pogorszyło się względem stanu przy rozpoczęciu terapii mogłoby być i tak, że bez tej terapii pogorszyło by się znacznie więcej.
minimalizm w formie
Offline
Posty
384
Dołączył(a)
20 sty 2012, 15:47

Pogorszenie podczas terapii

przez Saraid 08 mar 2015, 14:32
antylopa napisał(a):Artemizja, ja boje sie ze przegapie moment w ktorym mam skonczyc terapie i wtedy sie od niej uzaleznie

Wspołpracujesz z terapeutka jezeli bedziesz szczera wobec niej to cos takiego nie ma prawa miec miejsca.Teaz mialam pogorszenie w czasie terapii to chyba normalne przepracowywujemy emocje ktore nas bola .Trzeba wytrwac by cos osiagnac nie ma innej drogi .
Saraid
Offline

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez kaja123 08 mar 2015, 19:21
antylopa napisał(a):
kaja123, czyli to, że chce zrezygnować to znaczy, że otworzyła mi się rana i za bardzo boli, żeby na nowo w to wchodzic?

może tak być. Skupiaj się bardziej na sobie. Chyba zbyt dużo uwagi i potwierdzenia szukasz na zewnątrz. Bardziej wsłuchuj się w siebie, w swoje potrzeby to co w środku co potrzebujesz n tu i teraz. To że masz opór czy pogorszenie w terapii mów terapeucie on wie co z tym zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2268
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 08 mar 2015, 19:29
kaja123, bardzo czesto slysze ze szukam odpowiedzi na zewnatrz :bezradny:
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2770
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez kaja123 08 mar 2015, 19:40
antylopa napisał(a):kaja123, bardzo czesto slysze ze szukam odpowiedzi na zewnatrz :bezradny:

to widać w Twoich postach a przecież Cię nie znam. Ważne dla Ciebie jest to co Ty chcesz jak Ty się z tym czujesz a nie co ktoś powie, co dla kogos jest lepsze. Pewnie że można skorzystać ale nie trzeba brać. Brać tylko to co Tobie przynosi ulgę, poprawe samopoczucia, to co Ty chcesz i pragniesz. Ty wiesz co dla Ciebie jest dobre najlepiej na swiecie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2268
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 08 mar 2015, 19:52
to widać w Twoich postach...


Aż tak bardzo to widać?
Ale po czym?
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2770
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez kaja123 08 mar 2015, 19:58
antylopa, po Tobie widać i już. Jak z kims rozmawiasz to też oceniasz jaki jest czy pewny siebie czy skryty, czy wesoły czy smutny itd. U ciebie widać to wyraźnie bo Cię nie widzę, nie siedzę tu często a zauważyłam więc chyba sporo tych cech w Tobie. To nic złego ale co za dużo.... wierzę że to zmienisz i będzie Ciłatwiej bo będziesz zadowalała siebie a nie wszystkich w około :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2268
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Pogorszenie podczas terapii

Avatar użytkownika
przez antylopa 08 mar 2015, 20:48
kaja123, no dobra...odpuszczam :bezradny:
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2770
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do