Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez ozesek 09 wrz 2017, 14:16
Icer0 napisał(a):Witam! Brałem przez niecałe 2 lata Parogen (20mg). Przez 3 miesiące zgodnie z zaleceniamy psychiatry zacząłem zmniejszać dawkę. Mija już 14 dni od nie brania leku. Ogólnie nie było źle, lekkie prądy po głowie i tyle. Jednak dopiero od 12 dnia (wyszedłem biegać, wróciłem to myślałem, że nie wyjdę z psem bo byłem tak bez siły :X) nie brania czuje się fatalnie, tak jak przed leczenie, wyostrzony bodziec na lęki, wewnętrzny strach, osłabienie organizmu. Czy to normalne? Czytałem, że z różnym natężeniem występują te objawy odstawienia do 3 tygodni, chociaż nie ma na to reguły? Tyle dobrego, że do końca września mam wolnę, więc mam nadzieję, że do tego czasu będzie git :D. Najgorzej jak się nakręcam, że znów coś mi jest, chociaż wiem skad pojawiła się u mnie nerwica (obawy przed śmiercią, wmawianie sobie chorób) Teraz wiem, że jestem zdrowy w 99% więc odganiam te myśli, ale mimo wszystko człowiek myśli czy to nie nawrót, chociaż wiem co mi jest :D czy to po prostu efekt odstawienia :D Pozdrawiam


Hej Icer0 :papa: według mnie to o czym piszesz jest zupełnie normalne. Ja jestem teraz na niższej dawce Paroksetyny (z 20 mg na 5 mg) i dzieją się ze mną podobne rzeczy. Trwa to już chyba z miesiąc, może dłużej, już nawet nie liczę :mrgreen: ja też czytałam, że objawy odstawienne utrzymują się do 3 tygodni, ale myślę, że to tylko teoria (w praktyce wszystko zależy od człowieka i jego organizmu). Trudno też jest odróżnić objawy zespołu odstawiennego od nawrotu choroby, a jak wiadomo nerwicy nie tak łatwo się pozbyć (ja leczę się już 10 lat) różne leki brałam, różne objawy przerabiałam i chyba nadszedł czas, żeby powiedzieć dość i powalczyć trochę samemu (bez chemii). Musimy się z tym liczyć, że lęki i inne nieprzyjemne objawy jeszcze będą pewnie nie raz nas męczyć. Ale według mnie najlepszy lek na nerwice jest w Nas samych, potrzeba tylko trochę samozaparcia, silnej woli i wiary, że przyjdą dni kiedy zapomnimy o tym przez co musieliśmy przejść :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
17 mar 2014, 14:57

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez Icer0 09 wrz 2017, 20:40
ozesek napisał(a):
Icer0 napisał(a):Witam! Brałem przez niecałe 2 lata Parogen (20mg). Przez 3 miesiące zgodnie z zaleceniamy psychiatry zacząłem zmniejszać dawkę. Mija już 14 dni od nie brania leku. Ogólnie nie było źle, lekkie prądy po głowie i tyle. Jednak dopiero od 12 dnia (wyszedłem biegać, wróciłem to myślałem, że nie wyjdę z psem bo byłem tak bez siły :X) nie brania czuje się fatalnie, tak jak przed leczenie, wyostrzony bodziec na lęki, wewnętrzny strach, osłabienie organizmu. Czy to normalne? Czytałem, że z różnym natężeniem występują te objawy odstawienia do 3 tygodni, chociaż nie ma na to reguły? Tyle dobrego, że do końca września mam wolnę, więc mam nadzieję, że do tego czasu będzie git :D. Najgorzej jak się nakręcam, że znów coś mi jest, chociaż wiem skad pojawiła się u mnie nerwica (obawy przed śmiercią, wmawianie sobie chorób) Teraz wiem, że jestem zdrowy w 99% więc odganiam te myśli, ale mimo wszystko człowiek myśli czy to nie nawrót, chociaż wiem co mi jest :D czy to po prostu efekt odstawienia :D Pozdrawiam


Hej Icer0 :papa: według mnie to o czym piszesz jest zupełnie normalne. Ja jestem teraz na niższej dawce Paroksetyny (z 20 mg na 5 mg) i dzieją się ze mną podobne rzeczy. Trwa to już chyba z miesiąc, może dłużej, już nawet nie liczę :mrgreen: ja też czytałam, że objawy odstawienne utrzymują się do 3 tygodni, ale myślę, że to tylko teoria (w praktyce wszystko zależy od człowieka i jego organizmu). Trudno też jest odróżnić objawy zespołu odstawiennego od nawrotu choroby, a jak wiadomo nerwicy nie tak łatwo się pozbyć (ja leczę się już 10 lat) różne leki brałam, różne objawy przerabiałam i chyba nadszedł czas, żeby powiedzieć dość i powalczyć trochę samemu (bez chemii). Musimy się z tym liczyć, że lęki i inne nieprzyjemne objawy jeszcze będą pewnie nie raz nas męczyć. Ale według mnie najlepszy lek na nerwice jest w Nas samych, potrzeba tylko trochę samozaparcia, silnej woli i wiary, że przyjdą dni kiedy zapomnimy o tym przez co musieliśmy przejść :great:

Dzięki za odpowiedź! Właśnie tak zdziwiłem się, że dopiero po 2 tygodniach mnie tak ścieło i czułem się jak na poczatku choroby (choć pewnie organizm trochę czasu potrzebuję aby wszystko z siebie wyrzucić tak jak piszesz), no ale mam taki okres, że siedzę w domu więc nie ma co narzekać :D U mnie długa historia, zapewne jak Twoja, ale ja sobie wkręcałem róznego typu choroby, i tak cały czas się badałem aż w końcu myślałem, że świra dostane :P Ale w końcu doszedłem o co chodzi, jednak bez leków bym nie dał rady jak patrzeć na tamten okres :D Niecałe dwa lata brałem leki, juz po pół roku było ok jednak psychiatra mówił, żeby trochę to pobrać :P. No i sam fakt, że jestem przebadany pod kazdym względem na kolejne 10 lat i jestem zdrowy - wszystko siedzi w głowie, więc teraz tylko zejść z tego :D Powoli do przodu :)
Od wczorajszego posta już jest lekka poprawa choć dalej lekkie zawroty głowy, osłabienie, i już minimalne brain zappsy, to od lutego -20 kg więc tylko czekam aż minie osłabienie i wyjdę biegać! :D
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 sie 2017, 14:06

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Don Corleone 10 wrz 2017, 18:42
Czesc Icer0, mam dokladnie to samo co ty, hipochondira na calego :lol: Z ta roznica, ze biore paro juz ponad 13 lat, bo zawsze jak zmniejszam dawke, lub raz jak calkiem odstawilem paro, hipochondria wraca w calej okazalosci. Teraz planuje ponownie zmniejszac dawke, tym razem z pomoca psychoterapii. Samo branie paroksetyny nie leczy jednak natretnych mysli, tylko je deaktywuje.
Dobrze, ze sie przebadales na wszystkie choroby :mrgreen: , napewnoo pomoze ci to rozwiac watpliwosci, ktore moga sie pojawic po odstwaiwniu paro.
Zycze ci powodzenia, i napisz tu cos czasami, czy ci sie udalo zyc normalnie bez tego narkotyku ;)
Od 2003 Paroksetyna 20mg (leki, natretne myslenie, hipochondria )
Od 2009 Dodatkowo Trimipramina na wieczor 50mg
Kilkanascie nieudanych prob odstawienia paroksetyny, za szybki spadek dawki

2017 Plan powolnej eliminacji paroksetyny

Obecnie 20 mg Paroksetyny i Trimipramina 50mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
194
Dołączył(a)
06 maja 2015, 16:00
Lokalizacja
Hamburg

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez ozesek 11 wrz 2017, 20:52
Dobrze piszesz Don Corleone - to faktycznie jest narkotyk. Ale nie tylko paroksetyna, ale te wszystkie leki psychotropowe. Są dni, że jest wszystko ok (aż dziw bierze), są takie, że mam lęki ale daje radę, ale są i takie kiedy mam taką jazdę, taki atak paniki i nie wiem skąd to się wzięło. Wątpię, że to ciągle działanie leku (objawy odstawienne). Według mnie to nawrót nerwicy. Mam wrażenie, że tak się od tego uzależniłam, że to działa jak przyzwyczajenie. Wystarczyłoby, żeby dali mi placebo i dobrze wmówili, że to nowy genialny psychotrop i już będę się czuła lepiej. No masakra :uklon:
"Przechytrzyć lęki"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
17 mar 2014, 14:57

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez ozesek 13 wrz 2017, 11:41
Znowu potrzebuję waszego wsparcia :cry: Jak wiecie od ponad dwóch miesięcy jestem na 5 mg paroksetyny i domyślacie się pewnie co przeżywam. Od zawsze miałam problemy z życie zawodowym, bo nerwicę mam od 16 roku życia. W szkole jakoś dawałam radę, ze studiów prawie zrezygnowałam, ale po nacisku rodziców dałam radę i udało się skończyć i studia magisterskie i podyplomowe, ale jeśli o prace chodzi, no nie mogę się przełamać. Myślę nawet, że w chwili obecnej jest to mój największy problem i jeden z czynników, który wywołuje ataki. Przez pół roku byłam na zwolnieniu (znowu, to już kolejne, każda nowa praca prędzej czy później się tak kończy). Moja lekarka nawet poradziła mi, żebym pomyślała własnym biznesie, bo po wielu latach leczenia i po tym co ode mnie słyszała - stwierdziła, że należę do osób, które nie nadają się do pracy na etacie, pod czyimś kierownictwem. Nie znoszę, kiedy szef jest cholerykiem, który non stop patrzy mi na ręce jakbym dosłownie wszystko miała zrobić źle. Przez tyle lat tylko raz trafił mi się kierownik idealny z prawdziwego zdarzenia, który przejmował się samopoczuciem swoich pracowników i zawsze można było liczyć na dobre słowo z jednego strony. Cała reszta to delikatnie mówiąc wredne podłe gbury. Mam wrażenie, że mieli ze sobą więcej problemów, niż my wszyscy tu wzięci :evil: Czuję, że wpadłam w błędne koło. Wszyscy wymagają ode mnie podjęcia nowej pracy (zwłaszcza teściowa, nawet dzisiaj mi powiedziała, że powinnam podjąć pracę). Dodam, że nie żyje na jej koszt, mam oszczędności i zasiłek. Pracę też chcę podjąć, ale na swoich warunkach, tak żeby moja nerwica na tym nie ucierpiała i żeby moja "kariera" nie skończyła się kolejnym zwolnieniem. Skończyłam podyplomówkę z BHP, ale żebym mogła być samodzielnym BHP-owcem muszę mieć roczny staż jako inspektor ds. BHP. I taki mam właśnie plan, podjąć pracę w tym właśnie kierunku, a po roku otworzyć własną firmę BHP. Od zawsze marzyłam o swojej firmie. Mój tato też całe życie pracuje na swoim, dlatego rodzina twierdzi, że wrodziłam się w tatusia. Być może, ale nerwica też nie ułatwia mi pracy U KOGOŚ. No ale teściowa nie rozumie, że nie od razu Rzym zbudowano, że CV złożone, ale na rozpatrzenie poczekać trzeba. Dzisiaj stwierdziła "idź do pracy byle gdzie", a ja mam ochotę się prędzej powiesić, niż iść do pracy byle gdzie. Chyba wrócę do rodzinnego domu, tam przynajmniej nikt się mnie czepia :why:
"Przechytrzyć lęki"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
17 mar 2014, 14:57

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez JERZY62 13 wrz 2017, 11:43
Odstawiłem Seronil 10 mg bez żadnych objawów odstawiennych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11459
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez Icer0 13 wrz 2017, 18:36
Ja już 19 dzień bez leków i osłabienie minęło o którym pisałem wyżej :P Jeszcze tylko lekkie brain zappsy, tylko jak ruszam wzrokiem co jakiś czas, trochę to irytuję, ale z tego co wyczytałem na angielskich forach można brać suplement omega 3, podobno pomaga na brain zappsy, a skoro to suplement diety to chyba jutro kupię w aptece :D Może przy okazji jakiś magnez czy coś :P
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 sie 2017, 14:06

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez laaynaa 13 wrz 2017, 21:36
Ja odstawiłam benzo w jeden dzień. Bromazepam brałam przez rok , ostatnie 4 miesiące dzień w dzień po 9-12 mg na dobę. Nie polecam nikomu takiej odstawki z dnia na dzień. Powykręcało mnie w każdą stronę, głowę miałam wygiętą do tyłu, mięśnie jakby sparaliżowane, zaniku wzroku, tętno ponad 200, napad paniki trwał cały czas i to taki jakiego nigdy wcześniej nie miałam!Oczywiście trafiłam do szpitala. Uważajcie na to bezno bo mi nikt nie powiedział że tak się może stać a ulotki zazwyczaj wyrzucam do kosza więc sama sobie jestem winna.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
12 wrz 2017, 14:06

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez AlexCCC 13 wrz 2017, 21:39
Sorry ale co to są brain zappsy ? :D
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
17 lis 2014, 16:33

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez AlexCCC 13 wrz 2017, 21:42
Zaćmienie mózgu ?
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
17 lis 2014, 16:33

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez Icer0 13 wrz 2017, 21:45
odczucia przechodzenia prądu elektrycznego, możesz poczytać o tym dużo w necie :P, bardzo dziwne, irytujące uczucie ;p
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 sie 2017, 14:06

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Hooded Spirit 04 paź 2017, 20:02
to tzw. parestezje
ClassicalDanceDosing
Avatar użytkownika
Offline
Posty
960
Dołączył(a)
22 cze 2014, 19:35

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez ozesek 05 paź 2017, 15:51
Witajcie ponownie :papa:
A ja kochani poddałam się i od 4 biorę leki :( Co prawda nie paro, lecz esci, ale jednak :hide: Jeszcze nie zaczęły działać jak trzeba ale jestem dobrej myśli ;)
"Przechytrzyć lęki"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
17 mar 2014, 14:57

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy.

przez syntuhajbeja 31 paź 2017, 22:40
Czy ktoś z Was mógłby poradzić coś na bóle żołądka przy odstawianiu? Już od tygodnia łapią codziennie (choć czasem było OK i apetyt niezły).
Próbowałem już imbiru (czasem wydaje się, że pomaga ale na krótko; biorę ok. 1/4 łyżeczki- może za mało? ), Aviomarin (nic nie daje). I w sumie nie dziwię się, bo oba są raczej na nudności, a nie bóle żołądka.
Różne zioła (Verdin, koper włoski) też nic.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
23 lut 2014, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do