Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niezdarność psychiczna...


Rekomendowane odpowiedzi

Nierozumienie poleceń innych osób, paplanie głupot, totalna zamułka, robienie wszystkiego na opak...

Czy to się w ogóle leczy? Ludzie traktują mnie przez to jak dziwaka...

 

Niby biorę neuroleptyki, które mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, ale to nic nie działa :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nierozumienie poleceń innych osób, paplanie głupot, totalna zamułka, robienie wszystkiego na opak...

Czy to się w ogóle leczy? Ludzie traktują mnie przez to jak dziwaka...

 

Niby biorę neuroleptyki, które mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, ale to nic nie działa :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nierozumienie poleceń innych osób, paplanie głupot, totalna zamułka, robienie wszystkiego na opak...

Czy to się w ogóle leczy? Ludzie traktują mnie przez to jak dziwaka...

 

Niby biorę neuroleptyki, które mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, ale to nic nie działa :roll:

Może to co robisz w ogóle Ciebie nie interesuje, myślisz wtedy o czym innym albo o niczym ja mam często podobnie. Może to też problem z koncentracją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nierozumienie poleceń innych osób, paplanie głupot, totalna zamułka, robienie wszystkiego na opak...

Czy to się w ogóle leczy? Ludzie traktują mnie przez to jak dziwaka...

 

Niby biorę neuroleptyki, które mają działanie uspokajające i przeciwlękowe, ale to nic nie działa :roll:

Może to co robisz w ogóle Ciebie nie interesuje, myślisz wtedy o czym innym albo o niczym ja mam często podobnie. Może to też problem z koncentracją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak miałam w psychozie.

a jak tam miałem, mam będąc zdrowym psychicznie chyba mam taka osobowość że z trudem do mnie coś dociera bo ciągle bujam w obłokach i myślę o sprawach niezwiązanych z tym co robię. W poprzedniej pracy zauważyłem że cześć osób tak ma zwłaszcza Ci którzy w tej pracy są przypadkiem, intelektualnie nie stworzeni do tego typu pracy i inni uważają ich za dziwaków, przygłupów chociaż wg mnie całkiem normalni byli. Także nie nadinterpretowałbym tego typu sytuacji że to jakaś poważna choroba psychiczna ale wykluczyć nie można

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak miałam w psychozie.

a jak tam miałem, mam będąc zdrowym psychicznie chyba mam taka osobowość że z trudem do mnie coś dociera bo ciągle bujam w obłokach i myślę o sprawach niezwiązanych z tym co robię. W poprzedniej pracy zauważyłem że cześć osób tak ma zwłaszcza Ci którzy w tej pracy są przypadkiem, intelektualnie nie stworzeni do tego typu pracy i inni uważają ich za dziwaków, przygłupów chociaż wg mnie całkiem normalni byli. Także nie nadinterpretowałbym tego typu sytuacji że to jakaś poważna choroba psychiczna ale wykluczyć nie można

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to całkiem możliwe że przez właśnie ta chorobę tak ma że leki nie dobrane czy coś w tym stylu ale nie musi to oznaczać na 100% że to skutek schizofrenii. Może i ja mam schizofrenie bo miewam objawy podobne do kolegi ;) ale psychiatra po początkowych podejrzeniach mi to wykluczył

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to całkiem możliwe że przez właśnie ta chorobę tak ma że leki nie dobrane czy coś w tym stylu ale nie musi to oznaczać na 100% że to skutek schizofrenii. Może i ja mam schizofrenie bo miewam objawy podobne do kolegi ;) ale psychiatra po początkowych podejrzeniach mi to wykluczył

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak tam miałem, mam będąc zdrowym psychicznie chyba mam taka osobowość że z trudem do mnie coś dociera bo ciągle bujam w obłokach i myślę o sprawach niezwiązanych z tym co robię. W poprzedniej pracy zauważyłem że cześć osób tak ma zwłaszcza Ci którzy w tej pracy są przypadkiem, intelektualnie nie stworzeni do tego typu pracy i inni uważają ich za dziwaków, przygłupów chociaż wg mnie całkiem normalni byli. Także nie nadinterpretowałbym tego typu sytuacji że to jakaś poważna choroba psychiczna ale wykluczyć nie można
Ja w Twoim wieku ciągle tkwisz w swoim życiu w miejscu to ja jednak bym obstawiał że masz jakieś zaburzenie osobowości (ale nie chorobę), bo myślę że zdrowie psychiczne definiuje się nie tylko przez samopoczucie i intelekt, ale też funkcjonowanie społecznie.

 

U mnie możliwe że moja sytuacja właśnie wynika z tych cech schizoidalnych, że brak mi takiej jakiejś energii do działania i umiejętności wyznaczenia sobie jakiegoś kierunku rozwoju i trzymanie się tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak tam miałem, mam będąc zdrowym psychicznie chyba mam taka osobowość że z trudem do mnie coś dociera bo ciągle bujam w obłokach i myślę o sprawach niezwiązanych z tym co robię. W poprzedniej pracy zauważyłem że cześć osób tak ma zwłaszcza Ci którzy w tej pracy są przypadkiem, intelektualnie nie stworzeni do tego typu pracy i inni uważają ich za dziwaków, przygłupów chociaż wg mnie całkiem normalni byli. Także nie nadinterpretowałbym tego typu sytuacji że to jakaś poważna choroba psychiczna ale wykluczyć nie można
Ja w Twoim wieku ciągle tkwisz w swoim życiu w miejscu to ja jednak bym obstawiał że masz jakieś zaburzenie osobowości (ale nie chorobę), bo myślę że zdrowie psychiczne definiuje się nie tylko przez samopoczucie i intelekt, ale też funkcjonowanie społecznie.

 

U mnie możliwe że moja sytuacja właśnie wynika z tych cech schizoidalnych, że brak mi takiej jakiejś energii do działania i umiejętności wyznaczenia sobie jakiegoś kierunku rozwoju i trzymanie się tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja myślę ze to bardziej coś w stylu przemeczenia np chronicznego, początków depresji lub pp prostu taki temperament, osobowość.

 

-- 08 lip 2012, 22:19 --

 

No albo zamulenie po lekach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja myślę ze to bardziej coś w stylu przemeczenia np chronicznego, początków depresji lub pp prostu taki temperament, osobowość.

 

-- 08 lip 2012, 22:19 --

 

No albo zamulenie po lekach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luc sam se zdiagnozowałem u siebie osobowość unikającą poza tym od zawsze żyje jakimiś nierealnymi marzeniami a tzw normalne życie mi gdzieś ucieka i denerwuje. A takie rzeczy jak plany, cele życiowe i realizowanie ich są mi w ogóle obce.
Może by było warto zdiagnozować na poważnie, aczkolwiek mam wrażenie że współczesna psychiatra potrafi głównie pomóc osobom o w miarę zdrowej osobowości ale z chorobami psychicznymi. Natomiast osobom bez chorób, ale z zaburzoną osobowością to już jakby mniej i się lekceważy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luc sam se zdiagnozowałem u siebie osobowość unikającą poza tym od zawsze żyje jakimiś nierealnymi marzeniami a tzw normalne życie mi gdzieś ucieka i denerwuje. A takie rzeczy jak plany, cele życiowe i realizowanie ich są mi w ogóle obce.
Może by było warto zdiagnozować na poważnie, aczkolwiek mam wrażenie że współczesna psychiatra potrafi głównie pomóc osobom o w miarę zdrowej osobowości ale z chorobami psychicznymi. Natomiast osobom bez chorób, ale z zaburzoną osobowością to już jakby mniej i się lekceważy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

np teraz powinienem pracować intensywnie szukać pracy a niewiele w tym kierunku robię, właściwie to robię tylko coś( ale to b.mało) dla uspokojenia siebie i dlatego że społeczeństwo inni wymagają tego ode mnie.

Jak pracowałem wcześniej to głównie dlatego żeby nie zawieść pracodawcy, współpracowników i otoczenia które wymaga od ludzi żeby pracowali. No i utrzymać się jakoś musiałem teraz gdy tego obowiązku nie mam w ogóle mi na pracy nie zależy a kiedyś chodziłem do pracy fizycznie chory, skacowany i z nerwicą bo czułem taki obowiązek wobec innych że beze mnie se nie poradzą albo że mnie skrzyczą jak się nie zjawie.

Znowu piszę o sobie zamiast odnosić się do wątku zaraz wpadnie tu Wiola i na mnie nakrzyczy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

np teraz powinienem pracować intensywnie szukać pracy a niewiele w tym kierunku robię, właściwie to robię tylko coś( ale to b.mało) dla uspokojenia siebie i dlatego że społeczeństwo inni wymagają tego ode mnie.

Jak pracowałem wcześniej to głównie dlatego żeby nie zawieść pracodawcy, współpracowników i otoczenia które wymaga od ludzi żeby pracowali. No i utrzymać się jakoś musiałem teraz gdy tego obowiązku nie mam w ogóle mi na pracy nie zależy a kiedyś chodziłem do pracy fizycznie chory, skacowany i z nerwicą bo czułem taki obowiązek wobec innych że beze mnie se nie poradzą albo że mnie skrzyczą jak się nie zjawie.

Znowu piszę o sobie zamiast odnosić się do wątku zaraz wpadnie tu Wiola i na mnie nakrzyczy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×