Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Czarna Ważka 23 mar 2017, 15:23
Wczoraj miałam zajęcia na uczelni. Noc wcześniej nie mogłam zasnąć (choć ostatnio sypiam całkiem nieźle), serce mi waliło jak szalone, nie mogłam się uspokoić. Niby nie byłam zestresowana tym, że muszę wyjść z domu.. ale wyglądało to tak jakby ten stres był w podświadomości. Niby nie zdawałam sobie z niego sprawy, ale przejawiał się somatycznie. Przez cały dzień czułam zmęczenie, kłucie w klatce piersiowej. Dziś jest lepiej..
Jestem Twoją klątwą i przekleństwem, niedokończoną przyjemnością, przegryzioną wargą do krwi...

Niech mi ktoś zrobi przysługę i mnie zastrzeli.
PRZYJAŹNI NIE MA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
15 mar 2017, 00:31

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez KamilJ1989 17 kwi 2017, 21:29
Witam , jestem tu nowy wiec nie bede zakladal nowego tematu a podłącze sie pod istniejacy :) Mam nerwice lekowa i przyjmuje nexpram 10mg czas przyjmowac ok 1miesiac i tydzien , ogolem na poczatku bylo spoko nie mialem nawet skutkow ubocznych ale od trzech dni wieczorami czuje sie dziwacznie , w pewnym stopniu depersonalizacja nie wiem czy cos mi bedzie za chwile czy juz ...ma ktos doswiadczenie z tym lekiem ? czy ktos bral i moze cos wiecej powiedziec kiedy jak dziala i jakie skutki sa i jakie pozytywne oddzialywanie ? i Ogólem jak pozbyc sie tej trudnej choroby jaka jest nerwica lękowa?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 kwi 2017, 21:17

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez aldreas 18 kwi 2017, 04:49
Nerwica zaczela sie u mnie w styczniu tego roku od strasznego ataku leku ktory mnie wybudzal, najpierw raz.na jakis czas a pozniej juz sysyematycznie. Zaczalem prac pramolan i coaxil , peamolan szybko zostal odstawiony i zostal coaxil. Czulem sie roznie raz lepiej raz gorzej, doszlo zle samopoczucie, wrazenie ciezkiej glowy robiłem sobie szereg badań bo zacząłem odczuwać bóle w różnych miejscach, wszystko wyszło dobrze, oprócz tego że wykryto zapalenie dwunastnicy, refluks i przepukliny przełyku, przeszedłem na dietę wróciłem na siłownię, byłem u psychiatry który przepisał trittico na noc i dalej coaxil w ciagu Dnia, czulem sie wtedy mega odrealniony i postanowilem przestac sie faszerowac ,Od 17 dni nie biorę żadnych leków. Na początku było strasznie 3 noce nieprzespane, wizyta na SOR, derealizacja. Później zaczęło się normowac i zacząłem się lepiej czuc ba znowu poczułem się sobą ale najgorzej jest gdy znajduje się w towarzystwie , wieksza.ilosc osób, dzieci i zaczyna sie. Uczucie niepokoju, wrażenie że zaraz dostanę ataku, szczekoscisk. Wracam do domu i znowu jest prawie normalnie. Nie chce brać lekow bo czułem że przez nie z ataków paniki zabawie się głębokiej depresji, i tak mam w sobie mniej radości niż wcześniej. Najgorzej jednak jest po wysiłku fizycznym, staram się biegać, wrócić do dawnej formy, niestety gdy biegam wieczorem mam straszne problemy ze spaniem wtedy, dziś obudziłem się o 4 pobudzony i pełen niepokoju i zasnąć nie mogę, w ciągu nocy kilka razy się przebudziłem i zasypialem na nowo. Mam wrażenie zr.moja głowa zrobiła się bardziej wrażliwa na wszystko, wysokie dźwięki, nawet jak ktoś mnie wystraszydla żartu czuje jakbym miał zawału dostać. Na wieczór staram się brać tabletki ziołowe i pic melise ale średnio to pomaga, gdy jestem po wysilku. Poza tymi sytuacjami czuje się naprawdę o wiele lepiej , ale sam nie wiem czy powinienem wrócić do jakiś leków czy może zacząć psychoterapię?
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
18 mar 2017, 20:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez tizziano 11 paź 2017, 22:58
Siarlek napisał(a):Większość z was piszę o atakach paniki, albo somatycznych objawach nerwicy.
Moim ogromnym problemem jest lęk wolnopłynący w lęku uogólnionym. Najgorsze jest to, że ten lek potrafi być intensywny a druga rzecz, że występuje bez powodu. Po prostu nagle przychodzi i trzyma mnie 6 godzin. NIe mogę wtedy funkcjonować, myśleć ani działać jestem sparaliżowany, derealizacja, depersonalizacja itp. Czasami w ogóle nie daje objawów somatycznych a czasami czuje silny ścisk w klatce, gardle, i brzuchu.
Ciężko się z tym cholerstwem walczy. Podobno jest to bardziej lekooporne niż ataki paniki.
Dotychczas brałem: Paroksetyne + mirtazepnie - poprawa duża, ale skutki uboczne nie do wytrzymanaia - 6 miesięcy
Escitalopram - bez poprawy - 3 miesiące
Wenafleksyne- tylko gorzej - 6 mieesięcy
Brintellix - żart a nie lek - 2 miesiące
Także tylko paroksetyna była skuteczna. W związku z tym, że na antydepresanty reagowałem dość słabo to teraz biorę kwetapine 150 mg. Zobaczymy jak to będzie.
Jest tu ktoś z lękiem uogólnionym jakieś doświadczenia co pomaga?
Z tego co słyszałem to na ten rodzaj lęku dobrze działają stabilizatory
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
15 wrz 2014, 17:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do