"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 11 lis 2017, 06:35
Zrobiłem tak dużo kroków do przodu w ostatnim czasie..praca,wyprowadzka,kurs tańca,schudnięcie..tak się starałem a mimo to wciaż jestem w dupie :? :?
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1693
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chcezyc 13 lis 2017, 13:45
Ta walka nie ma sensu. Nigdy nie będzie dobrze.
Żaden lek mi nie pomoże chyba już. Wszędzie mi źle, w domu, w pracy.
Chcę tylko prostą linię na ekg.
Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)
"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
139
Dołączył(a)
17 cze 2014, 16:46
Lokalizacja
dolny śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Malarz cieni 14 lis 2017, 12:46
Umieram, chyba nie można gorzej się czuć. Nie wiem już, co robić. Leki w ogóle nie działają.
Wcześniej: Ramanujan, Robinho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1301
Dołączył(a)
22 wrz 2014, 17:12
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez feege 14 lis 2017, 13:51
Mam potezne dlugi, ciagle mam leki przed autodestrukcja, wazne, ze dostalam prace ale nadal czuje niedosyt.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
14 lis 2017, 13:36

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez oka22 19 lis 2017, 09:43
dużo odważnych kroków dużo rzeczy się udaje,zawsze jest coś do zrobienia
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez cataatta 21 lis 2017, 06:52
<Jęczenie on>
Wczoraj miałam największy kryzys od 7 lat, nieudana próba samobojcza, później zawory pękły i wielki płacz do bliskich i ogólnie, całkowita rozpierducha. Dalej nie poszłam spać, bo nie mogę, myślę jedynie o tym ile mnie czeka: załatwienie spraw na studiach, znalezienie wymówki dla promotora i w końcu szukanie jakiejś pomocy bo już dość życia straconego na planowaniu tego jak ze sobą skończyć. I tak w ogóle, ile sobie zycia planuje zniszczyc i czemu nie mozna sie po prostu pozbierac do kupy i byc normalnym człekiem? Dlaczego racjonalna część łba wciąż działa i mówi co jest logicznym i dobrym rozwiązaniem, ale pozostałe części są do dupy i w ogóle nie słuchają?


<jęczenie off>
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 lis 2017, 06:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 21 lis 2017, 07:09
cataatta, hej, najważniejsze byś wyszła na prostą. Zajmij się zdrowiem, daj sobie czas, odpocznij, nic na siłę.. Próba samobójcza to powazna sprawa, nie lekceważ tego, chodzisz do psychiatry? Racjonalna część zawsze działa, bo całe życie jest wpajana przez społeczeństwo. Może poproś bliskich o pomoc?
Offline
Posty
1120
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez zupa z rzodkiewek 21 lis 2017, 19:21
( Dean )^2, nie wymagaj aż tyle od siebie :nono: dużo robisz żeby zmienic coś należy coś robić ale to wymaga czasu. Nie szalej bo padniesz zanim dobiegniesz do mety. A dobiegniesz uwierz ;)
"Prawda nie zawsze jest najlepszą rzeczą, szczególnie gdy jedyną jej konsekwencją jest ból".
Moderator
Posty
722
Dołączył(a)
15 lut 2017, 18:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Zmierzchun 22 lis 2017, 17:20
Psychiatra wyjechał w Himalaje, a u mnie źle od dwóch tygodni. Pora coś pozmieniać w lekach, ale sam już się nie chcę w to bawić
It's too late for me now. There's a hole in the earth
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
23 lis 2015, 19:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nvm 29 lis 2017, 22:40
Ubolewam nad tym, że niektórych spraw po prostu nie da się załatwiać małymi kroczkami. Po prostu trzeba w pewnym momencie przekroczyć rubikon, klikając przycisk "Wyślij". A chciałoby się jeszcze mieć po drodze jakieś etapy pośrednie, jakieś kontinuum, z możliwością wycofania się w razie czego...zamiast tak od razu skakać w nieznane, na głębokie wody, które trudno ogarnąć umysłem, trudno wyobrazić sobie wszelkie konsekwencje swojego działania...pozostają tylko 2 opcje:

:arrow: Zaufać intuicji i zaryzykować
:arrow: Kierować się lękiem i zamknąć się w swoim neurotycznym świecie

A rozum? Rozważanie za i przeciw? Nie wiem co to, słyszałem tylko o tym jakieś plotki ludzi, którzy twierdzą że takie dziwy widzieli.
Podobno: F60.8, F42.

Wieczne odpoczywanie racz mi dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mi świeci.
Niech odpoczywam w pokoju wiecznym. Amen.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Reghum 30 lis 2017, 07:52
Chciałbym powiedzieć że coś czuję, ale jakoś objawy osiowe chyba minęły, został ból głowy i objawy czysto negatywne, żadnych derealizacji, manii etc.

Nie jestem w stanie się odnieść do starych postów w sposób emocjonalny, tak jak czułem to w sposób "psychotyczny". Dziwne wrażenie, tak jak bym był pozbawiony empatii do swojego starego ja.
Wszystko co daje koniec jednemu daje też początek czemuś nowemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
06 mar 2017, 20:26
Lokalizacja
Olsztyn

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez egogirl 06 gru 2017, 10:36
Codziennie się duszę, jest coraz gorzej. Dotykam blizn na dłoni, przypominam sobie wszystko. Płaczę kilka razy dziennie. Zostałam bez pieniędzy na jedzenie, na podstawowe rzeczy dla mojego dziecka. Jeszcze trochę a pójdę pod latarnię z takim tempem. Znów nie chcę żyć, choć ludzie twierdzą że mam wspaniałe zainteresowania. Że wiele potrafię, że szybko się uczę. A ja jestem beznadziejna. Bo potrafię, uczę się szybko prawda ale to nie ma sensu.. Wiem że mogę ale nic nie robię, nic. Czekam na dzień własnej śmierci chyba. Jakiś wypadek bo wiecie, ludzie czasem po traumie życie doceniają.. Chyba na nowy światopogląd czekam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 gru 2017, 10:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rabbithearted 06 gru 2017, 12:25
Od kilku miesięcy czułam się ok, miałam nadzieję na bardziej długotrwałą, opartą na solidniejszych fundamentach remisję i nosiłam się z zamiarem zakończenia terapii, ale ostatnio popełniłam parę błędów i jestem na siebie wściekła za nie i zupełnie się rozkleiłam. Miałam dużo więcej pracy niż zwykle ze względu na L4 koleżanki i pokręciłam dwie sprawy, mimo że niewiele wcześniej zostałam pochwalona za dobrą jakość pracy. Przez swoje zaniedbania miałam problemy z biletem na wymarzony koncert (w końcu udało mi się pojechać), zgubiłam kartę bankomatową (szybko zareagowałam i szybką ją odzyskałam) i jeszcze parę rzeczy zrobiłam głupio. Staram się wyciągnąć z tego wnioski, ale przez zdrowy rozsądek i chęć uczenia się na błędach przebija się myśl, że jestem idiotką, chodzącą porażką i że nie nadaję się do żadnej pracy ani do życia w ogóle.
http://www.pearlsvision.blogspot.com
Ot, taki blog :)

/
paroksetyna 20 mg
terapia poznawczo-behawioralna
remisja od 06.2017! :)
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nvm 07 gru 2017, 00:58
Ech...szkoda gadać... :bezradny:
Podobno: F60.8, F42.

Wieczne odpoczywanie racz mi dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mi świeci.
Niech odpoczywam w pokoju wiecznym. Amen.
Avatar użytkownika
nvm
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
21 lis 2015, 07:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do