Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 15 paź 2017, 22:32
Tukaszwili napisał(a):
Forum jest chyba podstawowym remedium dla każdego użytkownika tegoż :P. Kiedy nerwica wkracza na salony, to od razu biegniemy na forum o tym napisać i przeżyć swoiste katharsis. Piszesz, że z tym odżywianiem nie jest perfekcyjnie, więc nie dziwię się, że Twoja wątróbka lekko dała się we znaki. Dobrze jednak, że starasz się zmieniać nawyki, podejrzewam, że wszystko z biegiem czasu się unormuje. Ćwiczysz coś, masz dużo ruchu? Rekreacyjny sport jest niezwykle ważny dla procesu trawienia. Zachęcam Cię ponownie gorąco do zakupu ostropestu plamistego. Myślę, że szybko zauważysz różnicę.


Ruchu nie za wiele. Moja praca to 90% przed laptopem. Chodzę dwa razy w tygodniu na siłkę, a tam pół godziny bieżni (minuta marszu, minuta biegu) i jakieś 45 minut dźwigania ciężarków. Jeśli jest ładna pogoda, to dodatkowo jakieś półtora godziny na rowerach z synem w niedzielę. Ale widzisz - jak miałem ten zjazd ostatnio, to nie robiłem nic, bo się bałem znowu, że coś jest nie tak i że zejdę na tej bieżni. Coś tam się staram robić generalnie. Teraz znów jest lepszy okres. Ostropest obiecuję wypróbować. Już chyba trzecia osoba mi go poleca. Tukaszwili, a bierzesz magnez? Wiele postów tu przeczytałem na tym forum i generalnie zdecydowana większość ludzi poleca jego stosowanie. Na razie staram się jednak nie brać leków ani suplementów, żeby odciążyć tą wątrobę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 15 paź 2017, 22:33
nerwa napisał(a):Ja wam powiem, ze czuje sie od jakiegos czasu calkiem ok.
Kiedys - ciagle cos, oslabienia, strach o swoje zdrowie i ciagle wymyslanie czegos.
Teraz po wielu miesiacach terapii (bez zadnych leków!) zaczynam widziec sporą róznice. Nie dosć ze nie mam juz takiego skupienia na dolegliwosciach, to one się tez praktycznie nie pojawiają.
Jak się coś pojawi, to chwilowo - mysle, ze tak jak u każdego nie-nerwicowego czlowieka. Wazne, zeby sie nie wkrecic - a teraz jak jest nawet gorszy momen, to traktuje to jako chwilowy kryzys i to zaraz mija.
Generalnie czuje sie duzo spokojniejsza, taka wyluzowana, i naprawde jest duzo lepiej fizycznie.
Ale wiem, ze jeszcze dluga droga przede mną :)



Brawo Ty. Dobrze czasem przeczytać coś optymistycznego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez leniek644 17 paź 2017, 10:29
Ja tez mam ostatnio problem z układem pokarmowym. Wczoraj wypiłyśmy z koleżanka po 2 piwa i w nocy myślałam ze się wykończę. Ból w nadbrzuszu przeokropny. Teraz rano już jest ok. Nie szukam nic w necie bo wiem ze się skończy na raku żołądka albo trzustki.
Może po prostu nie mogę pic piwa bo właśnie po nim często tak mam. Może trzeba zrobić gastroskopię ale jak powiem mężowi i kolejnym badaniu które chce zrobić to mnie chyba zabije.
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
25 sie 2012, 12:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 17 paź 2017, 11:31
Teksas napisał(a):
Tukaszwili napisał(a):
Forum jest chyba podstawowym remedium dla każdego użytkownika tegoż :P. Kiedy nerwica wkracza na salony, to od razu biegniemy na forum o tym napisać i przeżyć swoiste katharsis. Piszesz, że z tym odżywianiem nie jest perfekcyjnie, więc nie dziwię się, że Twoja wątróbka lekko dała się we znaki. Dobrze jednak, że starasz się zmieniać nawyki, podejrzewam, że wszystko z biegiem czasu się unormuje. Ćwiczysz coś, masz dużo ruchu? Rekreacyjny sport jest niezwykle ważny dla procesu trawienia. Zachęcam Cię ponownie gorąco do zakupu ostropestu plamistego. Myślę, że szybko zauważysz różnicę.


Ruchu nie za wiele. Moja praca to 90% przed laptopem. Chodzę dwa razy w tygodniu na siłkę, a tam pół godziny bieżni (minuta marszu, minuta biegu) i jakieś 45 minut dźwigania ciężarków. Jeśli jest ładna pogoda, to dodatkowo jakieś półtora godziny na rowerach z synem w niedzielę. Ale widzisz - jak miałem ten zjazd ostatnio, to nie robiłem nic, bo się bałem znowu, że coś jest nie tak i że zejdę na tej bieżni. Coś tam się staram robić generalnie. Teraz znów jest lepszy okres. Ostropest obiecuję wypróbować. Już chyba trzecia osoba mi go poleca. Tukaszwili, a bierzesz magnez? Wiele postów tu przeczytałem na tym forum i generalnie zdecydowana większość ludzi poleca jego stosowanie. Na razie staram się jednak nie brać leków ani suplementów, żeby odciążyć tą wątrobę.


No to w sumie nie jest tak źle z Twoim ruchem. Moja praca też polega głównie na siedzeniu pod kompem, robię w agencji rekrutacyjnej. Po powrocie do domu zawsze staram się zorganizować jakiś ruch, spacer, kalenistyka, ciężarki, cokolwiek, byle nie zmienić się w parówę :D. Magnez łykam regularnie, jeśli przedawkuję, to najwyżej sraki dostanę :P. Jak wizyta u gastrologa Teksasie? Wszystko dobrze?
Offline
Posty
632
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Wanili0wa 18 paź 2017, 14:46
gruzlice a wydawalo mi sie bo palilem za duzo papierosow
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
18 paź 2017, 13:34

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez krzosl 22 paź 2017, 14:49
Ja zawał zresztą wylądowałem z tym w szpitalu to był pierwszy objaw nerwicy i złapało mnie to na mieście a nerwica do dziś mnie trzyma już półtora roku
Avatar użytkownika
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
24 lip 2016, 21:39
Lokalizacja
Tczew

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 22 paź 2017, 16:01
Tukaszwili napisał(a):
Teksas napisał(a):
Tukaszwili napisał(a):
Forum jest chyba podstawowym remedium dla każdego użytkownika tegoż :P. Kiedy nerwica wkracza na salony, to od razu biegniemy na forum o tym napisać i przeżyć swoiste katharsis. Piszesz, że z tym odżywianiem nie jest perfekcyjnie, więc nie dziwię się, że Twoja wątróbka lekko dała się we znaki. Dobrze jednak, że starasz się zmieniać nawyki, podejrzewam, że wszystko z biegiem czasu się unormuje. Ćwiczysz coś, masz dużo ruchu? Rekreacyjny sport jest niezwykle ważny dla procesu trawienia. Zachęcam Cię ponownie gorąco do zakupu ostropestu plamistego. Myślę, że szybko zauważysz różnicę.


Ruchu nie za wiele. Moja praca to 90% przed laptopem. Chodzę dwa razy w tygodniu na siłkę, a tam pół godziny bieżni (minuta marszu, minuta biegu) i jakieś 45 minut dźwigania ciężarków. Jeśli jest ładna pogoda, to dodatkowo jakieś półtora godziny na rowerach z synem w niedzielę. Ale widzisz - jak miałem ten zjazd ostatnio, to nie robiłem nic, bo się bałem znowu, że coś jest nie tak i że zejdę na tej bieżni. Coś tam się staram robić generalnie. Teraz znów jest lepszy okres. Ostropest obiecuję wypróbować. Już chyba trzecia osoba mi go poleca. Tukaszwili, a bierzesz magnez? Wiele postów tu przeczytałem na tym forum i generalnie zdecydowana większość ludzi poleca jego stosowanie. Na razie staram się jednak nie brać leków ani suplementów, żeby odciążyć tą wątrobę.


No to w sumie nie jest tak źle z Twoim ruchem. Moja praca też polega głównie na siedzeniu pod kompem, robię w agencji rekrutacyjnej. Po powrocie do domu zawsze staram się zorganizować jakiś ruch, spacer, kalenistyka, ciężarki, cokolwiek, byle nie zmienić się w parówę :D. Magnez łykam regularnie, jeśli przedawkuję, to najwyżej sraki dostanę :P. Jak wizyta u gastrologa Teksasie? Wszystko dobrze?


No tak średnio własnie. Dostałem końską dawkę leków na wątrobę i końcem roku kontrola. Jeśli wyniki będą lepsze, to znaczy, że to nic poważnego i kwestia metaboliczna, skoro reaguję na leki. Jeśli nie, to zaleci biopsję. Gastroskopię mam na początku marca. Pewnie załatwiłbym wcześniej, ale chciałem tylko w znieczuleniu ogólnym. Nie połknąłbym na żywo żadnej rury.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez Teksas 22 paź 2017, 17:22
Kupiłem teraz ten ostropest. Trochę o nim poczytałem i opinie ma świetne. Spokojnego wieczoru.
Pamiętaj że jeśli ludzie mają z Tobą problem........, to jest to ich problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
370
Dołączył(a)
12 kwi 2016, 21:05

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 24 paź 2017, 10:21
Dobrze, że kupiłeś ostropest, łyżeczka dziennie powinna wystarczyć. Leki na pewno Ci pomogą, zmień dietę na lekkostrawną, choć domyślam się, że to tak naprawdę będzie najtrudniejsze. Trzymam kciuki :)
Offline
Posty
632
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 24 paź 2017, 10:25
Teksas napisał(a):
No tak średnio własnie. Dostałem końską dawkę leków na wątrobę i końcem roku kontrola. Jeśli wyniki będą lepsze, to znaczy, że to nic poważnego i kwestia metaboliczna, skoro reaguję na leki. Jeśli nie, to zaleci biopsję. Gastroskopię mam na początku marca. Pewnie załatwiłbym wcześniej, ale chciałem tylko w znieczuleniu ogólnym. Nie połknąłbym na żywo żadnej rury.


Też bym wolał w znieczuleniu ogólnym. Wizja rury w gardle przeraża, biorąc pod uwagę, że mam refluks, to chyba bym oszalał z bólu. Kolonoskopię robili pod lekką narkozą, bo dupę także mam delikatną :D
Offline
Posty
632
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez MAREK XYZ 24 paź 2017, 11:29
Hej :)

Ja gastroskopię miałem chyba 5 razy, ostatnio w szpitalu. Powodem jest refluks.
Nie jest to przyjemne badanie ale za ostatnim i przedostanim razem nauczyłem się kontrolować odruchy wymiotne i było o.k. ..... wszystko przeszło gładko .... teraz nie ma problemu..... mogę iść w każdej chwili chwili na badanie i zero strachu. Natomiast ten pierwszy raz to był prawdziwy szok, tak strasznie się dusiłem że przerwali badanie, zrobiło mi się słabo, myśleli że to zawał, robili na pogotowiu EKG , trafiłem do szpitala, to był koszmar. W końcu powtórzono badanie za kilka dni i już jakoś dało się zrobić.

A teraz to luzik.... odkryłem że trzeba głęboko oddychać i nic nie robić.... tylko dychać jak pies a badanie przechodzi gładko.... polecam ten sposób :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 wrz 2017, 19:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

przez Tukaszwili 25 paź 2017, 11:55
MAREK XYZ napisał(a):Hej :)

Ja gastroskopię miałem chyba 5 razy, ostatnio w szpitalu. Powodem jest refluks.
Nie jest to przyjemne badanie ale za ostatnim i przedostanim razem nauczyłem się kontrolować odruchy wymiotne i było o.k. ..... wszystko przeszło gładko .... teraz nie ma problemu..... mogę iść w każdej chwili chwili na badanie i zero strachu. Natomiast ten pierwszy raz to był prawdziwy szok, tak strasznie się dusiłem że przerwali badanie, zrobiło mi się słabo, myśleli że to zawał, robili na pogotowiu EKG , trafiłem do szpitala, to był koszmar. W końcu powtórzono badanie za kilka dni i już jakoś dało się zrobić.

A teraz to luzik.... odkryłem że trzeba głęboko oddychać i nic nie robić.... tylko dychać jak pies a badanie przechodzi gładko.... polecam ten sposób :)


Nie zachęcasz :D na pewno, jeśli zostanę zmuszony do robienia gastro, to podobnie, jak Teksas, wybiorę opcję z narkozą :D
Offline
Posty
632
Dołączył(a)
08 gru 2011, 21:07
Lokalizacja
Gdynia

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez MAREK XYZ 25 paź 2017, 12:04
Można też zrobić gastroskopię przez nos :) wtedy nic się nie dusisz bo nic ci do gardła nie wsadzają. Pełen komfort ale takie badanie kosztuje w Poznaniu o.k 800 zł .

Generalnie w szpitalach nie chcą robić z narkozą ani przez nos bo to podnosi koszty. U mnie w ogóle nie chcieli słyszeć o narkozie ..... albo robię tradycyjnie albo wypad do domu .... innej opcji nie było .... może jak przedstawisz że leczysz się psychiatrycznie to może coś to da.... ale ja wtedy nie leczyłem się jeszcze psychiatrycznie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 wrz 2017, 19:49

Hipochondria - jakie choroby sobie przypisywaliście..?

Avatar użytkownika
przez MAREK XYZ 25 paź 2017, 12:07
Natomiast kolonoskopię bez problemów robią z narkozą i to jest już standard :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
201
Dołączył(a)
21 wrz 2017, 19:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do