Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. O bardzo bym tak chciała, ale wiesz. Młoda ehhh i kot. A kot nie zna litości z rana i jest "matka wstawaj, ja nie jadłem od godziny".
  3. Od miesiąca leczę się na nerwicę natręctw oraz depresję. Zażywam asentra50. Na początku przyjmowania leków miałam silne lęki i przez 2 tygodnie nie puszczający stan derealizacji. Później wszystko było ok, czułam się lepiej. Aż pewnego wieczoru po ciężkim dniu położyłam się spać i usłyszałam w głowie muzykę to była piosenka którą śpiewałam synowi do snu, jakby dokładnie te same słowa które śpiewałam czyli inaczej niż w orginale bo tekst znałam średnio więc wymyślałam słowa. Ale miałam wrażenie że ta muzyka jakby nie pochodziła z moich myśli tylko jakby ktoś gdzieś bardzo daleko puścił radio. Bardzo się wystraszyłam poszłam zapaliłam papierosa ale to nie odpuszczalo. Postanowiłam położyć się spać, jak się kladłam obudził się syn więc się nim zajęłam i dopiero wtedy to odpuściło, jakbym nie miała czasu o tym myśleć więc tego nie było, syn zasnął położyłam się obok niego a rano obudził się bez śpiworka, z racji tego że ma 10 miesięcy stwierdziłam że nie mógł sam się z niego wyplątać więc musiałam ja ściągnąć mu śpiworek w nocy ale nie pamiętałam tego, przeraziło mnie to że nie pamiętam i dostałam ataku paniki bo pomyślałam że nie może to być zbieg okoliczności najpierw ta muzyka później straciłam pamięć ...I wrócił lęk, wróciła derealizacja, następnej nocy muzyki już nie słyszałam, oczywiście z racji mojej nerwicy cały czas ją sobie nuciłam ale czułam że to moje myśli więc ok, okazało się też że syn znów się wyplątał z śpiworka sam więc to jednak był zabieg okoliczności a syn umie się z niego przez sen wyplątać... Lęk i derealizacja jednak zostały i martwię się bardzo tą muzyką... Nie wiem czy to omamy? Początek jakiejś psychozy? Czy ktoś taką muzykę też slyszał w nerwicy?
  4. To nie wychodź z łóżka i kuruj się mój baranku Co do kawy to na mnie nie licz...może ktoś inny się nad nami zlituje
  5. Źle. Bardzo źle. Wirusów za dużo a ja już za stara na choroby
  6. Dzień dobry Dobijcieeeee mnie... Młoda zaraziła mnie czymś co przyniosła z przedszkola. Od dwóch dni ledwo żyje, ale dzisiaj to już chyba czas do piachu. Gardło, kaszel, katar do tego boli mnie ząb czy mogę iść stąd? Najchętniej bym z łóżka nie wychodziła. Ktoś kawę stawia dzisiaj?
  7. MicMic

    Co teraz robisz?

    Zbieram się do wstania. Pół godziny juz.
  8. Haha jeszcze tylko trochę zimy ale ona może być byle biała i lekkim mrozem
  9. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    U mnie to też nie jest oczywiste, że w weekendy ale dziś tak wypadło
  10. Dzisiaj
  11. Verinia

    Co teraz robisz?

    Zazdro chociaż ja często mam wolne, ale bardziej w tygodniu, niż w weekendy
  12. Melodiaa

    Co teraz robisz?

    Ulubiony rytuał na wolnym. Kawa na rozruch. Podczytywanie forum i muzyka
  13. Dzień dobry Kończy się listopad więc mam nadzieję, że przez ostatnie dwa dni nie nastanie jakiś Armagedon Jeszcze grudzień bardziej łaskawy i Nowy Rok...z górki do wiosny. Pozdrawiam
  14. Wczoraj
  15. Dalila_

    Co teraz robisz?

    Mysle. Dobrze że są dusze które nie brudzą sobie rączek i są z tego dumne Pov: kiedy cały świat jest gupi a Ty jeden nie lubisz piasku i musisz iść na hustawke
  16. Doktor Indor

    Co teraz robisz?

    Norma, dlatego mi się już nawet nie chce nic pisać.
  17. Catriona

    Co teraz robisz?

    Patrzę i oczom nie wierzę, piaskownica ma się świetnie
  18. Śniły mi się Flamingi, fajny sen. Zwłaszcza, że na Alone dostałam skarpetki we Flamingi. Miało być szaleństwo senne, ale nie wykorzystałam wtedy i w nich nie zasnęłam.
  19. Ja też przez ostatnie noce miałem bardzo nieprzyjemne sny. Może to skutek sezonowej depresji.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×